"Why can't we stay married?" -art w Independent

20.04.12, 23:01
Polecam ciekawy art, który porusza wiele z problemów przewijających się na tym forum.

np.
"Consequently, the study of 1,500 people found that couples are now four and a half times more likely to split up after three years – earlier than the “seven year itch” traditionally cited as the danger point in a relationship. More than 20 per cent of couples who split saw their relationship fall apart between two and four years, while only 3 per cent broke up seven years in."

lub:

"Two out of five parents responding to the poll reported that they were so short of time and money that they could only go out as a couple “two or three” times a year. Fifteen per cent said they “never” went out as a couple anymore, while 14 per cent only had a single night a year together. Only one in 100 parents now spends quality time together a few nights a week"

tutaj zaś coś co przewija się non stop na forum:

"Having children was shown to be the biggest problem area. Almost half (42 per cent) of people who took part in the research claimed having children made them less close – with only a third saying they became closer after kids.

Four in five people polled said their relationship suffered when they were exhausted after the birth of a new baby or looking after young children. Almost half (46 per cent) went off sex, while two in five felt less attractive after putting on weight."



całość tutaj:

www.independent.co.uk/news/uk/home-news/why-cant-we-stay-married-7657610.html
    • marek.zak1 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 08:34
      while two in five felt less attractive after putting on weight."

      I am surprised, that not fife in fife, Sorry, but this has not to do with marriage, rather with too much food and to little exercise.
      Other arguments are at the same level.

      Marek Żak
      • hello-kitty2 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 22:50
        "There’s a great deal of pressure on women to educate themselves and prepare themselves for careers. Consequently the age at which they are prepared to settle down is a bit older and they may feel the clock is ticking"

        Ile kobiet decyduje sie na bycie w danym zwiazku / tworzenie zwiazku glownie z powodu tykajacego zegara biologicznego?

        Czy takie zwiazki maja szanse przetrwania czy z gory skazane sa na rozpad po osiagnieciu celu, dla ktorego zostaly utworzone?

        Czy to nie jest zwykly 'deal'?
        • sabat77 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 23:02
          hello-kitty2 napisała:

          > Ile kobiet decyduje sie na bycie w danym zwiazku / tworzenie zwiazku glownie z
          > powodu tykajacego zegara biologicznego?
          >
          > Czy takie zwiazki maja szanse przetrwania czy z gory skazane sa na rozpad po os
          > iagnieciu celu, dla ktorego zostaly utworzone?
          >
          > Czy to nie jest zwykly 'deal'?

          Przecież według tego co tu czytam, to właśnie jest zwykły deal. :)

          Inaczej - ile związków przetrwałoby, gdyby nie wysoki poziom życiowego konformizmu u kobiet i mężczyzn, którzy zdecydowali się je stworzyć ?

          I jaka jest szansa by ponownie stworzyć długotrwały związek, gdy już raz się ten Rubikon życiowej ugodowości przekroczyło ?
          • hello-kitty2 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 23:11
            sabat77 napisał:

            > Przecież według tego co tu czytam, to właśnie jest zwykły deal. :)
            >
            > Inaczej - ile związków przetrwałoby, gdyby nie wysoki poziom życiowego konformi
            > zmu u kobiet i mężczyzn, którzy zdecydowali się je stworzyć ?
            >
            > I jaka jest szansa by ponownie stworzyć długotrwały związek, gdy już raz się te
            > n Rubikon życiowej ugodowości przekroczyło ?

            Ale przeciez kazdy 'deal' zaklada jakies 'go out' wygodny dla obu sron. Ty nie masz takiego 'go out of the deal'? Czyli to nie byl swiadomy uklad? Obustronnie nieswiadomy?
            • sabat77 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 23:25
              hello-kitty2 napisała:

              > Ale przeciez kazdy 'deal' zaklada jakies 'go out' wygodny dla obu sron. Ty nie
              > masz takiego 'go out of the deal'? Czyli to nie byl swiadomy uklad? Obustronnie
              > nieswiadomy?

              Ślub konkordatowy - "i że cię nie opuszczę AŻ DO ŚMIERCI"...
              To ja chromolę taki go out of the deal :D
              Serio, żeniąc się zakładałem tylko taki scenariusz - zabrakło doświadczenia i rozumu.
              • sea.sea Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 23:33
                Sabat, są dwie możliwości:
                albo jesteś wierzący i praktykujący, zaciskasz zęby i niesiesz swój krzyż.

                Albo wziąłeś ślub konkordatowy żeby zrobić przyjemność narzeczonej, rodzinie itd, a sam się poczuwasz średnio, więc masz w każdej chwili możliwość "go out".
                • sabat77 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 21.04.12, 23:38
                  sea.sea napisała:

                  > Sabat, są dwie możliwości:
                  > albo jesteś wierzący i praktykujący, zaciskasz zęby i niesiesz swój krzyż.

                  Nie :)

                  > Albo wziąłeś ślub konkordatowy żeby zrobić przyjemność narzeczonej, rodzinie it
                  > d, a sam się poczuwasz średnio, więc masz w każdej chwili możliwość "go out".

                  No to już prędzej. Ale ja akurat nie zakładałem go out - liczyłem, że będzie wszystko w porządku. A na go out przyjąłem coś w rodzaju momentu, kiedy stwierdzę że realnie nie dam już rady tego ciągnąć.
                  • sea.sea Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 22.04.12, 00:14
                    Prywatnie Ci powiem, że nie mam pojęcia po co się męczyć do oporu: jak ostatnio sprawdzałam, to ludzie łączyli się w pary żeby sobie ułatwiać życie, a nie utrudniać. Za stracone lata nikt nikomu nawet medalu z kartofla nie przyzna, więc - po co?

                    Nigdy nie wiadomo, czy kolejny związek się uda, ale przynajmniej na to jakaś szansa - na pewno większa niż szansa na to, że dotychczasowy partner z którym się ni cholery nie da dogadać, nagle zmieni front - albo na to, że my się przyzwyczaimy do przeszkadzających nam zachowań partnera i nie będziemy z nimi tak strasznie nieszczęśliwi.

                    • sabat77 Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 22.04.12, 07:30
                      Zakladajac, ze chce sie tworzyc nowy zwiazek.
                      w innym wypadku lepiej sie na spokojnie przygotowac, zamiast robic histeryczne ruchy. Nie kazde malzenstwo pada smiercia gwaltowna. Nie wiem jak u innych, ale u mnie talerze w powietrzu nie lataja...
                      • urquhart Re: "Why can't we stay married?" -art w Independe 24.04.12, 00:05
                        Nie latają to mało
                        Ale satysfakcjonujące związki się zdarzają
                        Bardzo podobny temat i rozważania co do tego prowadzi:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,118307667,,Szczesliwe_pary_malzenskie_naleza_do_mniejszosci.html?v=2
Pełna wersja