Promiscuizm inaczej

25.04.12, 15:19
Niezwykły człowiek, niezwykły dawca. Ta "próba" - dobrze zrozumiałem? - to atentyczny stosunek płciowy...
    • loppe Re: Promiscuizm inaczej 25.04.12, 15:20
      pardon. z wrażenia zapomniałem o linku

      facet.onet.pl/warto-wiedziec/osobliwe-zycie-papy-eda,1,5110191,artykul.html
      • tygrys-bez-rys Re: Promiscuizm inaczej 25.04.12, 22:45
        swo.pwn.pl/haslo.php?id=22357
        Ładne słowo, choć chyba rozwiązlosc podoba mi sie bardziej, o wiele bardziej dźwiękonaśladowcza i obrazoburcza.

        Co do meritum to nie mam nic do dodania.
    • loppe Re: Promiscuizm inaczej 25.04.12, 15:29
      Sorki. I jeszcze jedno - ja bym chyba zwariował ze świadomością że zapłodniłem 82 kobiety (lub coś koło tego, bo niektóre może 2x zamawiały Eda). Wy nie?
      • feel_good_inc Re: Promiscuizm inaczej 26.04.12, 12:21
        loppe napisał:
        > Sorki. I jeszcze jedno - ja bym chyba zwariował ze świadomością że zapłodniłem
        > 82 kobiety (lub coś koło tego, bo niektóre może 2x zamawiały Eda). Wy nie?

        A to niby dlaczego? Ja bym się tylko bał, że w naszym koślawym systemie prawnym wszystkie skarżyłyby mnie o alimenty.
        • loppe Re: Promiscuizm inaczej 26.04.12, 14:19
          Jakoś zawsze przecierałem oczy czytając te znaną i uznaną teorię że osobnik męskiego gatunku pragnie przekazać swoje geny jak największej gromadce. Ja to się raczej martwiłem co by to było gdyby moje dziecko miało się wychowywac beze mnie. To by mnie martwiło.
          • feel_good_inc Re: Promiscuizm inaczej 27.04.12, 14:18
            loppe napisał:
            > Jakoś zawsze przecierałem oczy czytając te znaną i uznaną teorię że osobnik męs
            > kiego gatunku pragnie przekazać swoje geny jak największej gromadce. Ja to się
            > raczej martwiłem co by to było gdyby moje dziecko miało się wychowywac beze mni
            > e. To by mnie martwiło.

            Po dziesiątym by ci przeszło ;)
          • druginudziarz Re: Promiscuizm inaczej 01.05.12, 00:22
            loppe napisał:

            > Jakoś zawsze przecierałem oczy czytając te znaną i uznaną teorię że osobnik męs
            > kiego gatunku pragnie przekazać swoje geny jak największej gromadce. Ja to się
            > raczej martwiłem co by to było gdyby moje dziecko miało się wychowywac beze mni
            > e. To by mnie martwiło.

            Ty tak, ale pan Ed może mieć takie dzieci albo żadne. Poza tym prawie setka dzieci to statystycznie i tak więcej niż najbardziej zadbany jedynak.
            Poza tym to wg mnie jakaś podpucha primaaprilisowa. Co innego zmajstrować dziecko anonimowo a potem, szukaj wiatru w polu, a co innemu zostawić wizytówkę i "jakby co to chętnie się dołożę do wychowania". No chyba że w Europie juz tak źle z demografią, że władzie po cichu kreują i wspierają takich seksoperatorów.
        • druginudziarz Re: Promiscuizm inaczej 01.05.12, 00:15
          feel_good_inc napisał:

          > loppe napisał:
          > > Sorki. I jeszcze jedno - ja bym chyba zwariował ze świadomością że zapłod
          > niłem
          > > 82 kobiety (lub coś koło tego, bo niektóre może 2x zamawiały Eda). Wy nie
          > ?
          >
          > A to niby dlaczego? Ja bym się tylko bał, że w naszym koślawym systemie prawnym
          > wszystkie skarżyłyby mnie o alimenty.
          >
          No ale dlaczego "koślawym"?
          Kązdy by się potem tłumaczył "ale ja byłem tylko dawcą nasienia".
    • tygrys-bez-rys Promiscuous boy ... 26.04.12, 06:34
      www.youtube.com/watch?v=0J3vgcE5i2o
      To slowo w zasadzie tez lubie ale bardziej rozwiazle.

      All I can do is try, gimme one chance
      What’s the problem I don’t see no ring on your hand
Pełna wersja