witajcie

07.05.12, 16:50
No i stalo sie. Jestem tutaj.
Rzucila mnie. Tzn nie do konca

To moze od poczatku .....

W zwiazku sie nie uklada, czesto podobno tak bywa.
Lata mijaly. Poprawy nie bylo.
Az kiedys. Stalo sie. Znalazlem Kogos a raczej Ktos znalazl mnie i zostalem Kochankiem i mialem Kochanke.

A tydzien temu - SMS.

"Maz sie domysla. Koniec"

Nosz kufa mac brzydko mowiac. Nawet brak "sorry" czy cos. Juz nie wspomne o kochanie.
Nieladnie nieladnie. Jakies wyjasnienie w mailu czy cos - kilka slow.

A mowi sie ze to mezczyzni nie maja klasy odejsc. Choc przyznaje ze to najczesciej prawda.

A Wam przydazyly sie "brzydkie" "bezklasowe" rozstania ?
    • that.bitch.is.sick Re: witajcie 07.05.12, 19:50
      mrowka-mala napisał:

      > A Wam przydazyly sie "brzydkie" "bezklasowe" rozstania ?

      Zdarzyło mi się tak zrobić komuś:)
    • lilyrush Re: witajcie 07.05.12, 21:32
      i tak była miła- napisała "papa"
      większość panów nie ma wystarczających jaj do czegoś takiego- znikają bez słowa, nie odbierają telefonu, zapadają sie pod ziemie
    • tygrys-bez-rys Przyzwyczajaj sie ... 07.05.12, 21:52
      No I nie Smarkaj sie tu publicznie, jak jakies pierdziel poodel, bo to nie estetycznie, na forum kochanic temat metody, style, aspekty rozstan i porzucen, gra role konia, nie trojanskiego, przyslowiowego.Moze I Cie tam kto poglaska, utuli.
    • mgla_jedwabna Re: witajcie 07.05.12, 23:12
      Zauważyła, że mąż się zaczął domyślać, to spanikowana uciekła, również w wymiarze korespondencyjnym. Uspokoi się, to zatęskni i da o sobie znać.
      • tygrys-bez-rys Mgliscie ... 08.05.12, 06:25
        A wy Mlga Jebdwabna to skad wiecie? Z autopsji? Ja obstawiam, ze jej sie poporstu znudzil romeo, bo jest marudny i roszczeniowy, wiec wymyslila sobie meza, i jeszcze ze maz sie domysla.

        Po wtore, go nie pocieszaj, bo przecierz wiadomo ze zasluguje cudzoloznik jednen, na potepienie i ogien piekielny, wiec na wypadek gdyby pieklo nie istnialo, to powinnienen choc tutaj, na padole, pocierpiec troche za swe grzeszki.

        Niech bierze z Szabas przyklad, ze nie podo sie skladalo przysiegie, zeby potem czerpac przyjemnosci cielesne pozadome, w malzenstwie sie tkwi i cierpi. A nie wymysla jakas poboczne sztuczki, pomosty i inne matactwa.
        • mgla_jedwabna Re: Mgliscie ... 08.05.12, 23:35
          "Wiedzieć" to rzeczywistości wirtualnej nikt nic nie wie tak na pewno.

          Może powinnam uściślić: na moje oko to wyglada tak, że... (i tu wstaw posta wyżej).

          Ale myślałam, że taki wstęp to sobie każdy mentalnie wstawia by default, czytając forumowe mądrości.

          Jeśli mąż kochanki naprawdę zaczął się domyślać (a dlaczego nie?), to kobieta miała prawo spanikować (jeśli z jakichś względów zależy jej na małżeństwie, może tak być prawdopodobnie). Wtedy, gdyby domysły mężowskie zmieniły się w pewność, zawsze można powiedzieć "ale to już skońcozne".

          W pierwszym odruchu paniki (jeśli miała miejsce takowa) kochanka zareagowała ucieczką na oślep, tzn. zerwaniem kontaktu bez zastanowienia, jak to wygląda z drugiej strony tzn., że może by tak jakieś wyjaśnienie, pożegnanie itp. Panika ma to do siebie, że jest równie gwałtowna, co szybko przemijająca. Natomiast nie wierzę, by kochanka mająca dłuższy romans nie przywiązała się do kochanka również emocjonalnie, nie traktując go wyłącznie jak wibrator z rączkami. I gdy się nieco uspokoi, te uczucia dojdą do głosu (albo choćby tęsknota za dobrym seksem) i się pani odezwie.

          Tak widzę ten temat, na podstawie danych podanych. Pocieszać nie miałam zamiaru, moja wizja wbrew pozorom nie jest optymistyczna. Pani się zawsze może odezwać tylko po to, by powiedzieć "wiesz fajnie było i bardzo za toba tęsknię, ale nie moge tego dłużej ciągnąć, bardzo mi przykro, nigdy cię nie zapomnę".
          • tygrys-bez-rys Oj Wasza Mglistosc 09.05.12, 01:59
            Jak ladnie piszecie, czule, tak jakos, wrazliwe, dotkliwe, jakbyscie chciel kota skarcic, ale zeby sie kot nie obrazil zabardzo. Mnie sie podoba. W kwesti meritum. Co znaczy ze tu kazdy moze sobie wstawic jakas hipoteze, i powiedziec ja uwaza ze tak bylo! Mnie sie podoba jeszcze bardziej.

            Byla zima, byl on, byla ona, oni, oboje, razem. W sobie zespoleni, zasobieni soba. Ona kochala jego, on kochal ja. Kochali sie oboje. Karol i Karolina. Szkopol. Ona spotkala go za pozno. On ja tez. Kochali sie tak jak najlepiej potrafili. Co to zreszta jest ta milosc. Ta ich milosc. Byla wyjatkowa. Bajkowa. Kolorowa. Skomplikowana. Sprawiala ze on klal jak szefc niewiedziec czumu, kiedy zacial sie przygoleniu. Wyzywal psybratow, na czym swiat stoi. Ona kupila mu maszynke lektryczna zeby sie juz nie zacinal i zeby sie nie denerwowal, bo to szkodzi na serce w jego wieku. Ktoregos dnia poporstu, calkiem normalnie, o swicie, jej 7 letnia corka napisala do mikolaja, ze chce zeby mama byla tylko taty. Mikolaj jak to mikolaj zawsze slucha malych dziewczynek, zwedzil Karolinie telefon i napisal do Karola. "Maz sie domysla."
    • bigbadpig Re: witajcie 08.05.12, 15:16
      . Nawet brak "sorry" czy cos. Juz nie wspomne o kochanie.
      > Nieladnie nieladnie. Jakies wyjasnienie w mailu czy cos - kilka slow.

      'Mąż się domyśla' to jest kilka słów. Jeśli preferujesz wyjaśnienie mailem nad sms-owe to sobie napisz maila z tą treścią sam do siebie i będziesz miał wyjaśnienia w mailu.
      Jak chciałeś ckliwych rozstań to trzeba było się rozwieść, poszukać jakiejś wolnej dziewczyny, a później poczekać na rozstanie.

      Aż mi się nie chce wierzyć w autentyczność Twojej historii. Będąc żonaty miałeś zamężną kochankę i jęczysz na forum o nieeleganckim rozstaniu?
    • antheax Haiku 08.05.12, 20:38
      Tylko cztery slowa a wyrażają tak wiele. Właściwie Twoja kochanka powiedziała Ci wszystko. O nic nie musisz pytać...

      To jest jak haiku. Haiku to poezja tworzona przez gejsze. Minimalna ilość słów a wiele treści. Zazwyczaj 3-4 wersy. A Twoja Kochanka jest jeszcze lepsza. Tylko jeden wers, tylko cztery słowa a widzimy wszystko, całą sytuację
      • tygrys-bez-rys Re: Haiku 08.05.12, 21:10
        antheax napisała:
        > To jest jak haiku. Haiku to poezja tworzona przez gejsze.

        how many gallons
        of Edo's rain did you drink?

        Kobayashi Issa

        www.google.co.jp/url?sa=t&rct=j&q=what%20whattt%20whattt&source=web&cd=3&ved=0CGMQtwIwAg&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D_3PUu88nOcw&ei=Im-pT7jPK6TFmQXJ9vDhBA&usg=AFQjCNE1qqETDhmxvxLiSKTFbPfHiedQEQ&sig2=I6Ibb3ZdmTpM8-uv-cByuQ
        • mgla_jedwabna Re: Haiku 08.05.12, 23:42
          "Haiku to poezja tworzona przez gejsze."

          Tygrys, nie prowokuj. Ja wiem, że ty te bzdury specjalnie wypisujesz, ale na mnie to i tak działa jak płachta na byka.

          Zadam ci głupie pytanie: samuraj czy stara kobieta?

          P.S. Jakbyś miał gdzieś oryginał tego haiku, to poproszę. Albo chociażby tłumaczenie polskie, ale bezpośrednie. Bo wygląda na fajne, ale tłumaczenie nieciekawe, galony kojarzą mi się z tankowaniem na amerykańskim zad...piu. Benzyny, żebyś nie myślał.
          • mgla_jedwabna Re: Haiku 08.05.12, 23:54
            Miało być: Albo chociażby tłumaczenie polskie, ale bezpośrednie. Bo samo haiku wygląda na fajne... itd.
          • tygrys-bez-rys oryginal 09.05.12, 01:19
            えどのあめなんごくのんだほとゝぎす
          • tygrys-bez-rys bzdury wypisuje? 09.05.12, 01:22
            ...tak, wypisuje rozne bzdury, ale nie takie, tak bzdura bardzo mi sie spodobala, wiec jestem zaszczycony, choc nie moge pozrec profitow, kolekcjonuje takie cycuszki lizac, perly miedyz wieprze.
            • mgla_jedwabna Re: bzdury wypisuje? 09.05.12, 01:32
              Przestań się ślinić.
              • tygrys-bez-rys E tam ... 09.05.12, 01:39
                Bzdury gadasz M
                Znajdzie sie ktos spragniony
                Zlize poczekam
          • tygrys-bez-rys smak zycia 09.05.12, 01:36
            glupie pytania
            parny dzien Edo wstaje
            smak zycia
    • triss_merigold6 Re: witajcie 08.05.12, 20:59
      Przywyknij. Romans w małżeństwie to nie jest sport dla ludzi, którzy nie panują nad emocjami i nie potrafią kalkulować zysków i strat na zimno.
    • potwor_z_piccadilly Re: witajcie 11.05.12, 18:24
      mrowka-mala napisał:

      > A Wam przydazyly sie "brzydkie" "bezklasowe" rozstania ?

      Mnie nie, a czy innym ?
      Tego nie wiem.
      Wiem że pewnej owieczce i owszem, przydarzyło się.
      Baca spotkał ją na hali, a że wokół nie było żywego ducha, to stworzenie wybzykał metodą na pieska. Gdy skończył i podciągając portki chciał odejść, owieczka odwróciła łebek i spytała "a buzi".
      Pozdrawiam i radzę.
      Nie rób z siebie wybzykanej owieczki.

      • antheax Re: witajcie 19.05.12, 10:55
        Wniosek z Twojej uroczej opowiastki jest taki, że najlepiej w ogóle nie uprawiać seksu, bo zawsze można trafić na bacę. Nie da się przewidzieć, czy napotkany facet to baca czy nie baca. Niestety
    • lina_onsdag Re: witajcie 13.05.12, 19:59
      Zdarzyło się tak, że pan któregoś dnia, po roku gorącej znajomości, przestał odbierać telefony, odpisywać na maile, smsy itd. Po prostu z dnia na dzień zniknął bez słowa. Straszna słabizna.
      Ja bym tak nie potrafiła.
Pełna wersja