Boris Becker i czarne dzieci białych kobiet

20.05.12, 16:45
Z wątku obok.
O Beckerze, który zrobił dziecko lodem (tj. jego nasienie Angela Ermakova przeniosła sobie z ust gdzie indziej) słyszałem już parę razy. Historia jest wiarygodna i widzę kilka 'lepszych' linków, np. do Guardiana, więc zakładam, że to prawda - ale przydałoby się jakieś ostateczne potwierdzenie.

Tak samo słyszałem wcześniej ten scenariusz o białej kobiecie rodzącej czarne dziecko ze spermy przywleczonej przez swego (białego) męża od prostytutki, która wcześniej miała kontakt z czarnym. Tutaj jednak nie mogę kompletnie nic znaleźć poza "podobno". Tu mam jeden tekst, że teoretycznie jest to możliwe i udokumentowane u owadów, ale ani słowa o jakimś ludzkim przypadku:

www.epjournal.net/wp-content/uploads/ep021223.pdf

Może razem się czegoś dogrzebiemy?
    • gomory Re: Boris Becker i czarne dzieci białych kobiet 20.05.12, 18:44
      Przyznaje - nie czuje sie ani kompetentny ani dosc zdeterminowany by wynajdywac zrodla potwierdzajacego oba przypadki.
      Ale popisac bzdurki na marginesie mozna :). Pamietam, ze w czasie tej dyskusji o przypadku B. Beckera jakis seksuolog w Niemczech pytany czy to w ogole mozliwe, potwierdzil. Jednakze zaznaczyl, ze musialoby do takiej inseminacji dojsc bardzo szybko. W przeciagu gora minuty - dwoch. To mnie zaciekawilo dlaczego akurat tyle, ale niestety nie wyjasnil. Pozostaja mi domysly o niszczycielskim dzialaniu sliny. Jak to bylo naprawde nigdy sie nie dowiemy. Zaskoczenie Borisa moglo byc bluffem, bo bardzo mu zalezalo by nie rozpadlo sie jego malzentwa. Moze w takiej wersji widzial szanse na uratowanie zwiazku? Moze w modelke sie wsunal ale trysnal poza cipka i dlatego liczyl, ze to niemozliwe by byl ojcem. Kropelkowanie go zalatwilo ;). Tak czy siak ta historia nie musi byc niemozliwa.
      Te druga opowiesc z wiekszym prawdopodobienstwem postrzegam jako legende miejska. Aczkolwiek - warto siegnac po wiedze z plemniczych wojen ;). Meski penis we wzwodzie jest anatomicznie skonstruowany jak doskonala pompa. Ruchy frykcyjne wysysaja i wyciagaja z wnetrza kobiety nie tylko wilgoc ale i ewentualne nasienie wczesniejszego konkurenta. Jesli na sali jest gang-banger jezdzacy bez gumy potwierdzi moje slowa :). Kolejny samiec sila rzeczy musi byc utytlany nasieniem poprzednika.
      W tym jednak tkwi jeszcze jeden haczyk. Meska sperma jest zwiazkiem zabojczym dla plemnikow. Antykoncepcja to niedoskonala jednak z tego powodu, ze oczywiscie tak dziala tylko na konkurencyjne plemniki, a nie wlasne. Czy tez osobnika o podobnym odczynie PH, skladzie i takich tam. To wlasnie jest rozwiazanie zagadki nad ktora glowili sie seksuolodzy swego czasu: dlaczego tak rzadko dochodzi do zaplodnienia w czasie zbiorowych gwaltow. Dlatego nie ma sensu mieszanie spermy supersamcow by stworzyc najplodniejszy ekstrakt swiata ;).
      W naszym przypadku murzynski plemnik pod napletem bialego dlugo by nie pociagnal. Wiec gosc dosc szybko by musial wbijac sie w zone. Ten plemnior musialby jeszcze przetrwac te pompowanie i zracy atak trysku konkurenta. No chyba zeby wiarolomny bialas byl milosnikiem konczenia bzykanka wytryskiem na cialo zony.
      Tym niemniej dosc sceptycznie podchodze do tego newsa. Wydaje mi sie raczej FAKTem niz prawda ;).
      • kag73 Re: Boris Becker i czarne dzieci białych kobiet 20.05.12, 19:34
        Becker probowal jak sie dalo zaprzeczac, ze jest ojcem, jak jednak swiat zobaczyl jego corunie, nie bylo watpliwosci, ze to jego dzieciak, wypisz wymaluj tatus, niestety :)
        Prawdy nie dowiemy sie nigdy. Boris moze mial nadzieje, ze lod to nie tak do konca seks jak sama penetracja. Nic mu nie pomoglo, zona go i tak zostawila, bo najwiekszym swinstwem bylo, jak dla mnie, ze ona sama w tym czasie byla w ciazy albo nawet w szpitalu, nie pamietam.
    • urquhart Re: Boris Becker i czarne dzieci białych kobiet 20.05.12, 22:11
      Yoric ty niewierny Tomaszu, przecież PRAWDA o tym pisała:
      english.pravda.ru/news/russia/20-01-2001/38926-0/
      :)
      • yoric Re: Boris Becker i czarne dzieci białych kobiet 20.05.12, 23:04
        Agencie Tomaszu :).

        W sumie to zaczynam się przychylać do wersji, że ją dmuchnął. Co nie podważa samej możliwości takiej oralno-waginalnej machinacji, a co do ryzyka wykorzystania przez kobietę zawartości gumki, to nawet sam miałem kiedyś taką fobię...

        Natomiast co do przypadku sądzę, że to zdecydowanie wymysł. Po takim czymś gdzieś by jakiś ślad musiał zostać. Ale zanim się zacząłem nad tym zastanawiać, to też sądziłem, że to może być prawda.

        O Beckerze jeszcze taki link. Wiele nowego nie wnosi, ale IMO super ciekawa jest jego relacja z wydarzenia:

        www.independent.ie/world-news/europe/becker-comes-out-of-his-broom-cupboard-496600.html
        • yoric Korekta 20.05.12, 23:06
          > Natomiast co do przypadku sądzę, że to zdecydowanie wymysł.

          Natomiast co do *drugiego* przypadku - tj. czarno-białego.
          • urquhart Re: Korekta 20.05.12, 23:53
            Pamiętam że ten pomysł o spermie przywleczonej murzyna był przytaczany jako ludowe wytłumaczenie nie do pojęcia problemu że cecha genetyczna (ciemna skóra) ujawniła się dopiero w którymś pokoleniu w pewnych warunkach. A do tego był wykład o cechach genetycznych regresywnych i progresywnych, że genetyka dopiero od niedawna jest to w stanie wytłumaczyć.
            • aandzia43 Re: Korekta 21.05.12, 00:54
              A w historiach o nagłych i niespodziewanych objawieniach w fenotypie cech warunkowanych przez geny recesywne "przechowywane" do tej pory przez pokolenia przodków obojga rodziców, nie chodzi właśnie o geny recesywne i dominujące, a nie o cechy progresywne i regresywne?
              • aandzia43 Re: Korekta 21.05.12, 00:59
                en.wikipedia.org/wiki/Sandra_Laing
                Macie czarne dziecko.
                • yoric Re: Korekta 21.05.12, 01:33
                  Ale nie ze spermy spod napletka ;)
                  • aandzia43 Re: Korekta 21.05.12, 10:52
                    yoric napisał:

                    > Ale nie ze spermy spod napletka ;)

                    No nie ;-)
                    Ale jak sobie wyobrażę zamęt w główkach tych twardogłowych białasów, gdy Matka Natura co jest suką, robi im psikusa i wywleka na światło dzienne trupa z szafy.... ;-P Tylko dziecka szkoda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja