zona nie chce sie kochac

07.06.12, 14:52
Jestesmy 7 lat po ślubie mamy 2 dzieci jestem w miare przystojnym mężczyzną zadbanym itp
żona zaczeła sie zmieniać odchudzać chodzić do kosmetyczki fryzjera solarium itp.
nie cierpi sie kochać nie lubi nie jest jej to potrzebne niema ochoty chęci wszystko ją boli itp.
jakiś czas temu jeszcze seks teraz już nic.
Ostatnio próbowałem z nią porozmawiać to mi odpowiedziala żebym sobie kogoś znalazł do seksu
ale jakaś zadbaną i przyzwoitą a nie pierwszą lepszą po prostu ułożoną byłem z szokowany tą rozmową, ja mam potrzeby więc wydaje mi sie że ona też podejrzewam ją że kogoś ma bo jak to wszystko wytłumaczyć . Kiedyś było 4 razy w tygodniu później 2 i 1 i wcale muwi że musi odwrócić moją uwage od siebie. Często dostawała prezęty, ostatnio jej kupilem kwiatka to powiedziała że nieszczerze jej dałem bo szybko uschną.
Na forum kobiety mówią że mężowie nie mogą jak to możliwe ja mam 35 lat i mogę cały czas
może to jest przyczyna za dużo nie mam pojęcia.
Jeśli ktoś coś by doradził jestem wdzięczny
    • kag73 Re: zona nie chce sie kochac 07.06.12, 15:02
      Albo jej sie seks z Toba znudzil albo ma kogos innego.
      Pozwolila Ci kogos sobie poszukac, to udawaj chociaz, ze korzystasz z przyzwolenia.
    • sabat77 Re: zona nie chce sie kochac 07.06.12, 15:31
      Jakoś mało mnie przekonuje ta historyjka.
      Gdybyś jakim cudem nie był trollem, to wydaje się oczywiste, że kogoś poznała i jest jej z nim dobrze. Gdyby olała seks, to te wizyty u kosmetyczek i fryzjerów raczej nie występowały.
      Fajnie że gra w uczciwe karty, masz wolną rękę i bierz co chcesz od życia. Po co jej zawracasz głowę, tego kwiata na pół świata.
      • kag73 Re: zona nie chce sie kochac 07.06.12, 16:36
        "Gdyby olała seks, to te wizyty u kosmetyczek i fryzjerów raczej nie występowały."

        Mylisz sie, sabat. To bledne zalozenie, ze atracyjne i zadbane kobiety z automatu sa boginiami seksu i lubia te klocki, nie ma na to zadnej gwarancji.
        Do tego, calkiem niedawno jedna z kolezanek uswiadomila mnie, ze kobiety stroja sie i chca ladnie wygladac UWAGA: dla innych kobiet, wcale nie dla mezczyn. Czaisz to?
        Co nie zmienia faktu, ze zona autora watku moze miec kogos na boku.
    • antheax Podstęp 07.06.12, 22:05
      Stroi się, bo Cię zdradza. A dodatkowo próbuje wrobić Cię w rozwód z orzeczeniem o winie. O Twojej winie. Ustalenie, że pozwala Ci na kochankę jest niezgodne z prawem. Jak przyłapie Cię na zdradzie to się wszystkiego wyprze. Będziesz płacił alimenty na dziecko i na nią. Uważaj!

      Takie jest moje zdanie
      • sabat77 Re: Podstęp 07.06.12, 22:24
        Wiele zalezy od kontekstu i od osoby, to jednak da sie wyczuc.
        Prawde mowiac w pewnym momencie posadzalem o taki zamiar malzonke naszego forumowego kolegi abrigado :) widac mam typowo kobiecy sposob myslenia.
        Z drugiej strony widzenie wszedzie spiskow jest charakterystyczne dla paranoikow.
        Tak czy owak ze zdradami lepiej sie nie afiszowac, niezaleznie od tego czy zezwolone czy nie.
        Mozna by zatrudnic detektywa i ustalic czy zdrada jest czy nie, a jesli tak, to sprobowac ja szarpnac na alimenty a nie odwrotnie :)
        • tygrys-bez-rys alimenty a reperacje? 08.06.12, 06:43
          Nie znam sie wiec sie pytam. Czy alimenty to rodzaj reperacji jaki sie przyznaje stronie poszkodowanej, kosztem winnej rozpadu zwiazku? Czy gdyby zona zdradzala mnie z Jozwa bez nogi, a ja bym ich nakryl to czy zona byla by mi winna alimenty? A co z Jozwa? On tez jest winien bo jakby nie Jozwa to by mi zona nie przyprawiala poroza.
      • anty-cialo Re: Podstęp 08.06.12, 09:44
        antheax napisała:

        > Stroi się, bo Cię zdradza. A dodatkowo próbuje wrobić Cię w rozwód z orzeczenie
        > m o winie. O Twojej winie. Ustalenie, że pozwala Ci na kochankę jest niezgodne
        > z prawem. Jak przyłapie Cię na zdradzie to się wszystkiego wyprze. Będziesz pła
        > cił alimenty na dziecko i na nią. Uważaj!

        Może, ale są też kobiety obsesyjnie skupione na jak-mnie-widzą. Nie mogą się kochać, bo im się fryzura potarga, koronkowa bielizna zabrudzi czy żal im kanapy obitej włoskim jedwabiem za kilka tys $ metr.
        • abrigado Re: Podstęp 08.06.12, 09:47
          > Może, ale są też kobiety obsesyjnie skupione na jak-mnie-widzą. Nie mogą się ko
          > chać, bo im się fryzura potarga, koronkowa bielizna zabrudzi czy żal im kanapy
          > obitej włoskim jedwabiem za kilka tys $ metr.


          może

          ale mnie przekonuje pogląd Yorica o poziomie.

          Na poziomie swiadomym laska może byc przekonana, ze to obicie kanapy jest powodem, ale podświadomie po prostu odrzuca ja konkretny partner.

    • bigbadpig Re: zona nie chce sie kochac 08.06.12, 02:53
      czy tylko ja widzę, że stopień opanowania języka polskiego przez autora sugeruje zabłąkanego na forum azjatę lub polskiego 12-to latka?
      • abrigado Re: zona nie chce sie kochac 08.06.12, 08:55
        to ewidentny troll

        gdyby mężczyzna był tak głupi nie potrafiłby uzywać komputera.

        co innego kobieta.

        Sabat- widzę, że spać przez mnie nie możesz , tak cię "wciągła" historia mojego zycia
        • sabat77 Re: zona nie chce sie kochac 08.06.12, 09:07
          Ten komentarz o kobiecie nie byl zabawny lecz zwyczajnie niegrzeczny.
          • abrigado Re: zona nie chce sie kochac 08.06.12, 09:14
            jesli już to o męzczyźnie ;P

            masz problem z logicznym myśleniem? skoro głupia kobieta jest w stanie uzywac komputera, a głupi mężczyzna nie, to kto faktycznei jest głupszy?


            >"zwyczajnie niegrzeczny."

            to efekt stygmatyzacji...
    • tygrys-bez-rys Sprobuje 08.06.12, 06:49
      Zonie nie dawaj zadnych prezentow, ewentualnie klapsa raz na jakisz czas zeby nie zapomniala kto u was rzadzi.

      Sie jej nie pytaj, jak wiadomo kiedy kobieta mowi nie to mysli tak. Masz swoje prawa od Boga Ci dane to je egzekwoj. To jak z kobieta w resteracji, liczysz to 4, jak sie nie moze zdecydowac, zamawiasz za nia.

      Powiedz jej ze jak sie nie przestanie puszczac to ja zabijesz. Co ci szkodzi? Jak sie nie puszcza to bedzie miala na przyszlosc. Ach ale koniecznie trzymaj bron w domu, lepiej gazowa, zebyu sie nie poszczelic w fiuta. A dla nie je to zadna roznica.

      Tak jak Ci Szabas polecil, znajdz se kochanke, ale zonie o tym nic nie mow, jak sie wyda to idz w zaparte. Musisz dbac o wizeronek. No i te alimenty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja