mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D

10.06.12, 21:09
tez tak macie ze podczas meczu zachowujecie sie jakby 2 polowaprzestala istniec? zero smsa ani nic? ja wczoraj nawet po meczu nie dostalam eski,ani na drobrajnoc,przestalam istniec na ten wielce wazny wieczor:(
Albo w trakcie takiego "chlania"?
Laski mozecie to tolerowac? bo ja chyba nie:)
    • trzydziestoletnia Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 10.06.12, 22:45
      W moim watku o seksie w czasie mistrzostw tylko 1 osoba sie odezwala, to moze tutaj cos wiecej napisza :) Twoj przyklad pokazuje, ze nie ma seksu w tym czasie.
      Faceci glupieja i prymitywnieja w swoim gronie, a Twoj dodatkowo pewnie ma kaca, nie martw sie, bedzie zyc ;) Co do mojej tolerancji dla faceta to ja mam mala na jego bycie pod widocznym wplywem alkoholu, raz na ruski rok sie zdarzy, ale mnie odrzuca, wszystkie zalety mu maleja ;)


      • sabat77 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 10.06.12, 23:12
        trzydziestoletnia napisała:

        > Faceci glupieja i prymitywnieja w swoim gronie,

        Zdradzę Ci pewien sekret. My wcale nie głupiejemy i nie prymitywniejemy :D My tacy jesteśmy.
        W męskim gronie zachowujemy się normalnie, natomiast jak przychodzi kobieta do towarzystwa to dopiero wtedy jest "ąę przez serwetkę" :D
        A relacja futbolu to taki magiczny moment, który niweluje tą prawidłowość. Każdy samiec na świecie rozumie, że przy szklanym pudle z relacją piłki nożnej jest dyspensa od ąę i można samice w otoczeniu przez kilkadziesiąt minut traktować jakby ich nie było :)
        Dlatego jak pić to tylko z chłopami, bo luźniejsza atmosfera. Można swobodnie wydawać nieartykułowane odgłosy, wrzeszczeć i trzaskać w skałę maczugą, bo w głębi duszy każdy mężczyzna ma coś z jaskiniowca, nawet jak jest profesorem fizyki kwantowej. (no - może wtedy jednak nieco mniej mu wypada)
        • aandzia43 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 00:10
          Zgadzam się, Sabat :-) Trzeba się czasem powydziczać, maczugą w skałę powalić, stanąć frontem w stronę lasu i zawyć jak wilk. A na koniec obsikać teren ;-) I wcale my, delikatne kobietki, nie musimy patrzeć, jak dokazujecie. Każda płeć ma swoje rytuały. Chociaż.. jak też lubię sobie czasem powyć do Księżyca. Każda kobieta ma w sobie Dziką Babę. Jedna mniej, inna więcej. No i raczej nie sport ją w nas budzi.
        • trzydziestoletnia Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 22:25
          sabat77 napisał:

          > > Faceci glupieja i prymitywnieja w swoim gronie,
          >
          > Zdradzę Ci pewien sekret. My wcale nie głupiejemy i nie prymitywniejemy :D My t
          > acy jesteśmy.

          To musza was wiele kosztowac te przebieranki przy kobietach. Oplaca sie chociaz? :)

          • aandzia43 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 21:11
            >
            > To musza was wiele kosztowac te przebieranki przy kobietach. Oplaca sie chociaz
            > ? :)


            Opłaca się - jak by nie było rozmnażają się ;-p
          • sabat77 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 23:16
            trzydziestoletnia napisała:

            > To musza was wiele kosztowac te przebieranki przy kobietach. Oplaca sie chociaz
            > ? :)

            Kiedyś myślałem, że tak, ale teraz, z perspektywy lat, zaczynam zauważać, że największe wzięcie mieli ci jaskiniowcy co nie udawali i byli sobą.
            Widać męski troglodyta to taki odpowiednik głupiej blondynki po spódniczkowej stronie. Niby irytujący, ale przynajmniej jest spora szansa na dobry seks. I nie śpiewa serenady pod oknem, a przecież ile kobieta może mieć w domu doniczek, żeby robić je na głowie irytującego, męczącego i namolnego palanta z bukietem zielska w ręku :D
            • sabat77 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 23:17
              robić = rozbić ... naturalnie.
            • trzydziestoletnia Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 13:18
              sabat77 napisał:

              > Widać męski troglodyta to taki odpowiednik głupiej blondynki po spódniczkowej s
              > tronie. Niby irytujący, ale przynajmniej jest spora szansa na dobry seks.

              To "blondynka" daje wieksza gwarancje na dobry seks?? Ciekawe.

              • sabat77 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 16:00
                Nie wiem, nie uprawialem nigdy seksu z naturalna blondynka.
                Mialem na mysli stereotyp funkconujacy w umyslach samcow. Typ blondynki w bialych kozakach i kolczykach duzych kolach kojarzy sie z uprawianiem seksu i niezbyt wysoka inteligencja. Podobnie jak typ mezczyzny w garniturze i okularach kojarzy sie z inteligencja, dostatkiem i wysoka pozycja spoleczna. Oba stereotypy moga wprowadzac w blad, ale funkcjonuja.
                Zalozylem ze odpowiednikiem takiej blondynki z solarium moze byc tak zwany kark w skorze - zakladam tez, ze kobietom moze imponowac jesli aktualnie maja uruchomiony model zwiazku krotkoterminowego, a nie uzywajac psychoewolucyjnego mambo dzambo - sa nastawione na niezobowiazujace seksualne przygody.
                byc moze to zalozenie jest bledne, ale chcialem poznac wasze zdanie.
                • abrigado Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 16:28
                  sabat stereotyp blondynki został naukowo potwierdzony-
                  za wikipedią Trisomia chromosomu X (zespół XXX, nadkobieta, metakobieta, nadsamica, superfemale, superkobieta-często z wyjątkowo dobrze zaznaczonymi trzeciorzędowymi cechami płciowymi.

                  (...) Trisomii X towarzyszy też zwiększone ryzyko wystąpienia trudności w uczeniu się, a w niektórych przypadkach lekkie upośledzenie.


                  odpowiednikiem jest supermężczyzna- trisomia XYY
                  • kag73 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 17:39
                    Tylko gdzies Ty tam doczytal, ze te kobiety sa blondynkami?
                    Zazwyczaj typowy jest wysoki wzrost, to tyle jezeli chodzi o zewnetrznac kobiet dotniektych tym syndromem.
                    • aandzia43 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 20:06
                      Hehe, a żeby było weselej, to szalenie kobiece i urodziwe są osobniki z pełnym zespołem niewrażliwości na androgeny czyli z pełnym zespołem feminizujących jąder ;-) Genetyczny mężczyzna z XY w każdej komórce swojego ciała ma kobiece ciało i kobiecą tożsamość płciową. Ponadto, właśnie dzięki niewrażliwości komórek na testosteron, ma piękną, gładką cerę bez jednego pryszcza, smukłą budowę ciała, niewiele włosów na łonie i nogach, za to bardzo gęste włosy na głowie. No po prostu bajka! Od dziś radzę przyglądać się uważnie wszystkim laskom odpowiadającym temu opisowi ;-) Jedynym minusem opisanej sytuacji u wielu kobiet z AIS jest niewykształcona w pełni pochwa - to bardzo przykre :-( Całe szczęście brak sprawnej dziurki dotyczy tylko jakiegoś procenta dziewczyn z XY. A, no i oczywiście bezpłodność!
    • aandzia43 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 00:13
      A co, nie przeżyjesz bez tego jednego esemesa właśnie w dzień meczu? Daj mu spokój, wyruszył na turniej ze swoją drużyną. Wróci.
      Inna sprawa to powtarzające się "chlania". Nic dobrego.
      • urquhart Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 09:22
        andzia43 napisała:
        >> Laski mozecie to tolerowac? bo ja chyba nie:)
        > A co, nie przeżyjesz bez tego jednego esemesa właśnie w dzień meczu? Daj mu spo
        > kój, wyruszył na turniej ze swoją drużyną. Wróci.

        A nie pachnie Ci to czasem tendencją osobowości symbiotycznej o której nie tak dawno pisałaś?
        • aandzia43 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 09:51
          Może być. A może to zwykła, młoda, narwana, zakochana dziewucha, której za rok taka postawa wywietrzeje z głowy. A może troll. Ale za mało danych.
      • coill Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 18:16
        aandzia43 napisała:

        > A co, nie przeżyjesz bez tego jednego esemesa właśnie w dzień meczu? Daj mu spo
        > kój, wyruszył na turniej ze swoją drużyną. Wróci.
        to prawda co mowisz. ja przezyje ehe, porpostu przestraszylam sie ze to jakis rodzaj "ignorancji" wiesz, ze zaczyna sie etap posiadania w d...partnerki

        > Inna sprawa to powtarzające się "chlania". Nic dobrego.
        naszczescie rzadko,bo przez 6-7 miesiecy pił(beze mnie) moze 3 razy.. Ale za kazdym razem mial problem z smsami :D
    • tygrys-bez-rys Nie uwaznie czytasz 11.06.12, 01:55
      Jedna z forumowiczek podzieliła sie z nami odkryciem ze ona mieszka z para gejów, i nikt tak nie lubi piłki jak oni. Inni czytelnicy twierdza ze Geja mozna poznać po tym ze nie bzyka małżonki. Byc moze trudno ci będzie sie z tym faktem zmierzyć ale twój face jest lub nie jest gejem. Zawsze możesz wypłacać sie na ramieniu Szabasa, ostrzegam jednak ze on coraz bardziej interesuje sie UPA, to połączenie ukraińskiego patriotyzmu z niezawodna metoda uwodzenia kobiet.

      Bądź czujna!
    • gomory Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 11:07
      Staram sie pilnowac by wyslac jakiegos uspokajajacego esa gdy jestem w terenie ale i tak bywa, ze mi to umyka. Bez zadnych zlych intencji - tak po prostu. Im bardziej bede nastukany i na haju dobrej zabawy tym bardziej mi to bedzie ulatywac z glowy. SMSy pisza ludzie ktorzy sie nie bawia dobrze, denerwuja i nie maja co z rekami zrobic ;).
      Sa w zyciu czlowieka momenty szczegolne, gdy nie ma wlasciwego tla emocjonalnego do zajmowania sie czyms wiecej niz chwila biezaca. Takie sa np. pogrzeby, porody, pozary, mecze i imprezy po wypiciu 3 piwa. Kazdy powinien to przezywac (czy tez zaliczyc zgon) po swojemu :).
      Mam wyzej ustawiony prog tolerancji. Gdy zona smigala na balety czy wyjezdzala to nie domagalem sie uspokajajacych smsow. Skoro nie pisze to optymistycznie zakladam, ze sie tak dobrze bawi i nie ogryzam pazurow z zazdrosci. Wole sobie tez wynalezc przyjemne zajecie.
      • hello-kitty2 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 13:52
        gomory napisał:

        SMSy pisza ludzie ktorzy sie nie bawia dobrze, denerwuja i nie maj
        > a co z rekami zrobic ;).

        Zgadzam sie. To taki odpowiednik obgryzania paznokci albo palenia papierosow.

        Nie ma nic gorszego dla kobiety niz czekanie na nienadchodzacego smsa :) Z braku laku trzeba zajac sie czyms pozytecznym albo przyjemnym albo zywczajnie zmarnowac czas :)

        It's hard to be a woman...

        • sabat77 Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 16:02
          A to mezczyzni nigdy nie czekaja na nie nadchodzace smsy ?
          Nie narzekaj, ze jestes kobieta, bo za kare w nastepnym wcieleniu sprawie bys zostala mezczyzna. Niskim, lysiejacym, ubogim, w koszuli w krate :) A wiesz czemu ? Chcialbym sie przekonac, czy nie bedziesz wtedy marudna :)
          ...i czy smiesznie latwo bedzie ci przychodzilo zdobyywanie seksu.
      • coill Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 18:23
        gomory napisał: Gdy zona smigala na balety czy wyjezdzala
        > to nie domagalem sie uspokajajacych smsow. Skoro nie pisze to optymistycznie z
        > akladam, ze sie tak dobrze bawi i nie ogryzam pazurow z zazdrosci. Wole sobie t
        > ez wynalezc przyjemne zajecie.

        w sumie dobrze ehehe.ale u mnie to widzisz tak - ja TEZ poszlam na mecze. To jak ja pojde sie bawic to on mi pisze i chce odpowiedzi jak i co robie. I wkurzylam sie,bo skoro tak sam rząda to niech tez sam pisze smsy(np po meczu) prawda? 50/50, tak powinnobyc;)
        Dlatego wczoraj kiedy poszłam, nie odpisałam mu na sms ani wtrakcie ani po meczu ani po imprezie itd... Bo jesli on czegos wymaga, to niech sam sie stosuje.
        • gomory Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 13.06.12, 02:30
          > Dlatego wczoraj kiedy poszłam, nie odpisałam mu na sms ani wtrakcie ani po mecz
          > u ani po imprezie itd... Bo jesli on czegos wymaga, to niech sam sie stosuje

          Ale Ty to robilas zlosliwie z premedytacja. A on po prostu nie pomyslal o sms-ach. I nastepnym razem mala szansa by pomyslal.
          A swojemu powiedz, ze nie pisalas bo ten zwariowany Wloch ktory Ci postawil drinka caly czas rozsmieszal Ciebie i zabieral komore gdy chcialas napisac wiec sie nie dalo.
          • coill Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 14.06.12, 20:23
            gomory napisał:

            > > Dlatego wczoraj kiedy poszłam, nie odpisałam mu na sms ani wtrakcie ani p
            > o mecz
            > > u ani po imprezie itd... Bo jesli on czegos wymaga, to niech sam sie stos
            > uje
            >
            > Ale Ty to robilas zlosliwie z premedytacja. A on po prostu nie pomyslal o sms-a
            > ch. I nastepnym razem mala szansa by pomyslal.

            no wlasnie od tej pory myśli:)
            ja wychodze z zaozenia ze jesli slowo nie dociera,to trzeba czynem.
          • coill Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 14.06.12, 20:24
            gomory napisał:
            >
            > Ale Ty to robilas zlosliwie z premedytacja. A on po prostu nie pomyslal o sms-a
            > ch. I nastepnym razem mala szansa by pomyslal.
            > A swojemu powiedz, ze nie pisalas bo ten zwariowany Wloch ktory Ci postawil dri
            > nka caly czas rozsmieszal Ciebie i zabieral komore gdy chcialas napisac wiec si
            > e nie dalo.


            hahaha dobre:D ale na mojego troche za mocne :D
    • swiete.jeze Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 15:38
      coill napisała:

      > tez tak macie ze podczas meczu zachowujecie sie jakby 2 polowaprzestala istniec
      > ? zero smsa ani nic? ja wczoraj nawet po meczu nie dostalam eski,ani na drobraj
      > noc,przestalam istniec na ten wielce wazny wieczor:(

      Doceniam teraz to, że piłka nożna nie jest ani w moim ani w mojego faceta kręgu zainteresowań.
      • coill Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 18:25
        swiete.jeze napisała:

        > Doceniam teraz to, że piłka nożna nie jest ani w moim ani w mojego faceta kręgu
        > zainteresowań.

        oj doceń:D
        • anty-cialo Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 18:39
          Czy tu piłka jest problemem? Jak wychodzę sama spotkać się z przyjaciółką to po to żeby się z nią nagadać, a nie udowadniać lubemu sms-ami jak to nie mogę bez niego żyć
          • swiete.jeze Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 08:16
            anty-cialo napisała:

            > Czy tu piłka jest problemem?

            Nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem:]
          • swiete.jeze Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 09:12
            Swoją drogą fascynujące jest to jaką popularność i zdolność otwierania portfeli ma piłka nożna w kraju bez wyników w tej dyscyplinie.

            Nie piszcie, że 30 lat temu były, bo to było całe pokolenie temu.
            • zyg_zyg_zyg Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 09:39
              > Swoją drogą fascynujące jest to jaką popularność i zdolność otwierania portfeli
              > ma piłka nożna w kraju bez wyników w tej dyscyplinie

              A co w tym takiego fascynującego? Z założenia nie oglądam polskiej piłki nożnej, co nie przeszkadza mi w lubieniu piłki nożnej w ogóle.
              • swiete.jeze Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 22:42
                A nie jest? Jak dla mnie jest:] W siatkówce idzie dużo lepiej, a nie stoi za tym taki hajs i ludzie nie mają takich patriotycznych zrywów (pani kochana, ile samochodów z flagami na mieście).
                • zyg_zyg_zyg Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 12.06.12, 22:56
                  Może piłka nożna bardziej niż siatkówka przypomina bieganie za mamutem...?

                  Ale to znawcy psychoewo powinni się wypowiadać :-)
      • zyg_zyg_zyg Re: mecz,piwo,meskie grono...i kobiety:D 11.06.12, 19:24
        > Doceniam teraz to, że piłka nożna nie jest ani w moim ani w mojego faceta kręgu
        > zainteresowań.

        A ja doceniam, że jest wręcz przeciwnie :-) Jeśli chodzi o sms-y, to mój mężczyzna przesyła mi, owszem nawet w trakcie meczu - z aktualnym wynikiem, jak padnie kolejna bramka... :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja