Czego nie wolno powiedziec ?

21.06.12, 11:29
Nawet w najbardziej emocjonalnej kłótni pewnych rzeczy się nie mówi. Czytałam kiedyś , że kobieta nie powinna nigdy usłyszeć , że jest " kurwą " a facet , że "takiego malutkiego, to w ,życiu nie widziałam".

Jakie wg Was są te progi...tzn. czego nie wolno powiedziec?
    • tomek_abc99 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 11:42
      Łóżkowe porównanie do innej/innego
      • tomek_abc99 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 11:43
        ps. Myślę, że ty kurwo, albo ty chuju....nie należy do grupy bezwzględnie zakazanych, niewybaczalnych
        • hello-kitty2 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 14:53
          tomek_abc99 napisał:

          > ps. Myślę, że ty kurwo, albo ty chuju....nie należy do grupy bezwzględnie zakaz
          > anych, niewybaczalnych

          hehe przypomnialo mi sie jak sasiedzi (dziadkowie zreszta, grubo po 60 tce, a moze po 70 tce) pili razem, a potem sie wyzywali, a poniewaz mieszkalismy w blokowisku, to ich glownym zagraniem bylo niewpuszczanie sie wzajemne do mieszkania, i tak zalezy kto byl szybszy i na jakim etapie, to:
          1. zatrzasnal przed drugim drzwi od klatki schodowej i wtedy klotnia szla przez domofon (najlepiej, jak ktos sie w miedzyczasie nawinal do domofonu to uprzejmie udostepniali kanal :) albo
          2. na klatce schodowej klocili sie 'przez' zatrzasniete drzwi wejsciowe do mieszkania.

          I tym sposobem kazdy z sasiadow znal ich repertuar, z ktorego zapamietalam do dzisiaj, ze sasiad najczesciej sasiadke wyzywal: " ty chuju". Takie rownouprawnienie :) Swoja droga dlaczego ten schodzacy po wodke nie bral ze soba klucza, to nie wiem? :)
    • rekreativa Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 11:43
      "Tak naprawdę to byłam/byłem z tobą z litości"
      • tomek_abc99 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 11:53
        rekreativa napisała:

        > "Tak naprawdę to byłam/byłem z tobą z litości"

        Wersja hardcorowa "tak naprawde JESTEM z toba z litości"
    • mini_kosmos Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 15:25
      Można wszytsko, tylko się tzreba przygotowac na konsekwencje ;)
      Czasami rzecz dla nas nieistotną, partner potrafi wypominać latami... Wiele też zalezy od progu bólu danej osoby i tego, co ją/jego może najmocniej zaboleć. Jeśli ktos ma hopla na pukcie swojej łysiny, to może go śmiertelnie urazić drobna złośliwość w tym kierunku.
      Osobiście uważam, że faceci są wyczuleni na punkcie spraw łozkowych i seksulanej sprawności. I każda krytyczna w tym temacie, to jak spacer po polu minowym :D
      Dla kobiet myślę, kwestia wagi i porównywania do eks na dowolnym polu :)
      • trzydziestoletnia Re: Czego nie wolno powiedziec ? 23.06.12, 17:23
        mini_kosmos napisała:

        > Dla kobiet myślę, kwestia wagi i porównywania do eks na dowolnym polu :)

        Ja mysle, ze w ogole porownywanie do innych kobiet na ich korzysc. Przynamniej ja nie chce tego slyszec ;) I na szczescie nie slysze.
    • zyg_zyg_zyg Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 15:27
      "Sufit trzeba pomalować" - podczas seksu absolutnie zabronione.
    • orosadm Re: Czego nie wolno powiedziec ? 21.06.12, 19:51
      ika5 napisała:
      > Jakie wg Was są te progi...tzn. czego nie wolno powiedziec?

      Żadnych porównań do byłych partnerów zarówno fizycznych "takie małego, takich niezgrabnych cycków żaden nie miał/a" jak i emocjonalnych "najsilniejszy orgazm przy tobie to jak najsłabsze ochłapy z ...".

      Żadnych wycieczek do inteligencji typu "od roku usiłuję Ci przekazać, żebyś w czasie seksu złapał mnie mocniej za włosy" (a już dodatek, że X zrozumiał to od razu, to już wpadka absolutna).

      Poza tym na pewno nie ciężkich oskarżeń typu "jesteś chujem/kurwą"

      Żadnych ważnych zwierzeń typu "Zdradziłam Cię i jestem z tego powodu zadowolona/y" szczególnie wtedy, gdy się tego nie zrobiło (zdarza się)

      oros.blox.pl/
    • lusseiana Re: Czego nie wolno powiedziec ? 22.06.12, 17:11
      Tego, czego samemu nie chciałoby się od drugiej osoby usłyszeć. Zasada "nie rób drugiemu co tobie niemiłe" również i tutaj sprawdza się doskonale.
    • trzydziestoletnia Re: Czego nie wolno powiedziec ? 22.06.12, 17:29
      "Kurwo" nie mozna powiedziec do kobiety? Wszystko zalezy, jako wyzwisko to sie zgodze, ale np "kurewko" uslyszane w lozku od odpowiedniego faceta (u mnie) calkiem dozwolone. Ale u mnie z kolei to jakiekolwiek slowo/okreslenie uzyte jako wyzwisko jest przekroczeniem granic, bo w ogole wyzywanie w celu urazenia odpada.
      • kag73 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 22.06.12, 17:39
        No tutaj raczej mowa o klotniach a nie lozkowych igraszkach :)
        A tak na marginesie wolalabym, zeby powiedzial do mnie "kurwo", niz "jestem z Toba z litosci i nigdy Cie nie kochalem" np. Bo, ze kurwa nie jestem sama wiem, za to to drugie zdanie bardziej by mnie zabolalo, bo moze byc prawdziwe :)
    • vitek_1 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 23.06.12, 01:44
      "Zaciągnęłaś mnie przed ołtarz" - zauważyłem że to zdanie skutecznie "gasi" moją żonę. Chyba nawet bardziej na nią działa niż klasyczne "zmarnowałaś mi całe życie"

      (zaznaczam że nie używam tych stwierdzeń zbyt często. Na ogół kiedy jestem zdołowany i drażni mnie że ona nie podziela mojego grobowego nastroju. Więc ją weń wpędzam)
      • trzydziestoletnia Re: Czego nie wolno powiedziec ? 23.06.12, 17:21
        vitek_1 napisał:

        > (zaznaczam że nie używam tych stwierdzeń zbyt często. Na ogół kiedy jestem zdoł
        > owany i drażni mnie że ona nie podziela mojego grobowego nastroju. Więc ją weń
        > wpędzam)

        I lepiej Wam wtedy, poprawia sie nastroj? ;)

        • aandzia43 Re: Czego nie wolno powiedziec ? 23.06.12, 17:26
          > I lepiej Wam wtedy, poprawia sie nastroj? ;)

          Jemu na pewno: wtedy ma pewnośc, że zepsuł komuś humor ;-)
          • follow.the.sun Re: Czego nie wolno powiedziec ? 29.06.12, 00:16
            "to takie dziwne, ze juz cie nie kocham? " tez dobre.

Pełna wersja