basia_malopolskie
15.07.12, 22:44
Jesteśmy małżeństwem od 6 lat. Miłość od 1- wejrzenia niemal, świetnie się dogadujemy, przyjaźnimy, uwielbiamy spędzać czas razem. Jest bardzo zaangażowanym ojcem. Związek partnerski. Oczywiście jest jedno ALE...
Seks z moim mężem jest bardzo słaby. Sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie interesowało go moje ciało, a dokładnie jego części intymne. Z drugiej strony - uwielbia całować się, przytulać, jest bardzo czuły na co dzień.
Nie odmawia seksu nigdy, jest wręcz chętny, ale jak do niego dochodzi jest śmiertelnie nudno, sztampowo, bez polotu. Jego w ogóle nie interesuje moja dolna część ciała, że tak powiem. Ze 2 razy namówiłam go na seks oralny, ale dał do zrozumienia, że nie lubi. Popatrzeć tam też nie lubi. Dotyka, bo wie, że chcę i to wszystko. O piersiach nawet nie wspominam, mogłyby dla niego nie istnieć.
Czy próbowałam to zmienić? TAK. Mówiłam, czego oczekuję, dawałam książki z zaznaczonymi fragmentami. Nic to nie dało, choć zapewniał mnie, że przeczytał i stosuje. Jakieś totalne wyparcie i zaprzeczenie.
W końcu się wkurzyłam, nic nie inicjowałam, i taka przerwa trwała nawet rok lub dłużej. On coś tam z od siebie próbował zaczynać, ale jak nie reagowałam - to nie naciskał.
O teraz pytanie - O CO TU CHODZI?
Gej? Przeczytałam o tym wszystko, co się dało i nic się nie zgadza. Nie ma kolegów z którym często się spotyka, nie szuka stron gejowskich w necie, po pracy przychodzi do domu, nie odmawia współżycia, przed seksem nie upija się itp itd. I wiem, że naprawdę mnie kocha, martwi się o mnie, interesuje moim życiem, daje temu wyraz każdego dnia. Jest czuły, opiekuńczy, lubi przytulanie i całowanie. To wszystko do geja średnio pasuje.
Aseksulany? Nie znam dokładnie cech tej przypadłości, ale on nigdy w życiu nie powiedział, że nie ma ochoty na seks. W zasadzie zawsze ma, jak mu się zaproponuje.
Aby jakoś naświetlić tę sytuację, dodam, że do pierwszych zbliżeń ja musiałam go zachęcać, po długim okresie znajomości, tak to wyglądało, jakby strasznie nieśmiały był. Za kobietami na ulicy się nie ogląda. Znalazłam stronę z dużymi biustami jako ciekawostkę, to nie był zainteresowany. Zobaczyłam gdzieś w necie grę planszową erotyczną dla dwojga, to zareagował gwałtownie, że nie chce. I jedna taka bardzo dziwna sytuacja raz była kilka lat temu – byliśmy pod prysznicem, całowaliśmy się i on nagle ni z tego ni owego zaczyna się masturbować, jakby mnie tam nie było. Następnego dnia było mu strasznie głupio. To było tylko raz i nic podobnego już później się nie powtórzyło.
Jest jakiś problem, ale jaki? Czy to jest normalne, że faceta kompletnie nie interesuje kobieca c....? Że kocha się wg schematu i nie ma bata, żeby to zmienić? Czy może ja się czepiam?
PS. To temat dla mnie trudny i bolesny, osoby komentujące proszę o niestrojenie sobie żartów z tej sytuacji.