ale jaja...

29.07.12, 21:20
rowód tuż, tuż... ja juz mam dość- już nie walczę, poddaję się:) mam dość szantażowania, a nade wszystko niepewności, oddechu na pół gwizdka. cieszę się, że to nie ja jako pierwszy wypowiedziałem najtraumatyczniejsze słowa jakie można usłyszeć w związku od drugiej połowy...zwłaszcza na do widzenia po udanym weekendzie...
..."no to ja już muszę lecieć" -udało sie wycedzić przez zaciśnięty zęby starające się trzymająć fason, po czym do samochodu,wsteczny i gaz do dechy :) pierwszy raz cieszę się na myśl o rozwodzie... prawie jak w piosence- to już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść...:D:D:D ..ALE JAJA!:D:D:D:D dzieje się, oj dzieje...:):D
    • hello-kitty2 Re: ale jaja... 29.07.12, 23:57
      kemot_ski napisał:

      > rowód tuż, tuż... ja juz mam dość- już nie walczę, poddaję się:) mam dość szan
      > tażowania, a nade wszystko niepewności, oddechu na pół gwizdka. cieszę się, że
      > to nie ja jako pierwszy wypowiedziałem najtraumatyczniejsze słowa jakie można u
      > słyszeć w związku od drugiej połowy...

      A o co chodzi? O co te szantaze? "Najtraumatyczniejsze slowa jakie mozna uslyszec w zwiazku"? O tak, byl tu taki watek: czego nie mozna powiedziec do drugiej polowy. Padlo cos z listy czy przebila wszystkich? :)
      • kemot_ski Re: ale jaja... 31.07.12, 20:20
        o co chodzi... ...mam kilka dość oczywistych podejrzeń:D Lepsza pracuje za granicą, była w weekend... przywizłem ją i odwiozłem i powiedziałem tuz przed pożegnaniem "kiedy wrócisz (za miesiąc) wszystko nadrobimy! (...bo pierwszej nocy padnięta odsypiała podróż, a drugą noc zarywała przy kompie... czekałem w łóżku i się nie doczekałem:D co zrobić? taki life!:DD:D:D ...) ...na zagadanie o nadrabienie usłyszałem w odpowiedzi:"nie wiem czy bedzie okazja, po powrocie zamierzam wynająć mieszkanie"... stąd wsteczny:) a szantaż... ma być tak a nie innaczej, bo ja tak chcę... a gdzie miejsce na sztukę kompromisu?:)...trochę jestem w szoku, bo starałem się... na dzień dobry restauracja, na drugi dzień wypad rodzinny nad jezioro... znow restauracja... udawanie, że jest dobrze... ach... szkoda gadać:D Lepsza wygrała, mam to juz w "głębokim powazaniu"...punkt dla niej!:D:D:D;)
    • tygrys-bez-rys Nie chcę szybko i nie chcę młodo 31.07.12, 16:53
      Nie na krześle, nie we śnie
      Nie w spokoju i nie w dzień
      Nie chcę łatwo, nie za sto lat
      Nie bez bólu i nie w domu
      Nie chcę szybko i nie chcę młodo
      Nie szczęśliwie i wśród bliskich
    • tygrys-bez-rys ale dla Ciebie chyba bardziej to 31.07.12, 16:56
      www.youtube.com/watch?v=W1jIuwYGIrU&feature=related
      no to sie czymaj.
      • kemot_ski Re: ale dla Ciebie chyba bardziej to 31.07.12, 22:39
        no dobra, odmeldowuję się:) bawczie się dobrze:) dobrze w chociażby rozbijanie na atomy wyższości sexu od przodu nad o tyłu albo odwrotnie, itp, itd, etc:D:D:D:D... do miłego przeczytania:);)
        • abrigado Re: ale dla Ciebie chyba bardziej to 01.08.12, 11:01
          Kemot- w życiu nie chodzi o to zeby zawsze być zawsze wygranym.
          Zresza z tego opisałeś to ciepła klucha z ciebie i osoba, która nazywasz swoją zona od dawna ma cięw doopie ( twój opis sytuacji)

          nie wiem wiec po co zaczynasz sie tu lansowac na gościa co podjął jakąś decyzję? decyzję otym, ze jak ona wróci to wynajmie mieszkanie to podjęła ona. więc najwyzej mogłes przyjąc to do wiadomości- kompletnei nie rozumiem więc tonu przechwałki w sytuacji kiedy jesteś biernym rozdeptanym miskiem.

          Nie naskakuję na ciebie z tego powodu- zdarza sie- ale naprawdę przyąleś zła konwencję :P
          • tygrys-bez-rys Abi kochanie 01.08.12, 13:17
            No przez Boby X, sytuacje przedstawil wyraznie. Sie zorientowal ze mu nie jest decydowac dane w jakiej sie sytuacji znalazl tylko o tym co z nia zrobic.

            No i przypomnial sobie o tym, ze wszystko czego dzis chce, doleciec raz tami i spowrtem ...
            www.youtube.com/watch?v=vbf0h4TvKQ0&feature=related
            • kemot_ski Re: Abi kochanie 01.08.12, 22:49
              Tygrys, normalnie jestem wzruszony Twoją reakcją, a te wzruszenie odbiera mi poczucie stosownego ubrania w słowa tego, co myslę:)
          • kemot_ski Re: ale dla Ciebie chyba bardziej to 01.08.12, 22:43
            byc moze masz rację:) ...lansowanie sie...hmmm... raczej pewna doza anonimowości pozwala mi tu wywnętrznić się bezkarnie... a tak na marginesie, na moje oko dalekim jest pokazywanie się jako rozdeptamny misiek (nawet tu) w chwili słabosci i po kilku głębszych, od lansu:D:D:D ale Ty oczywiście możesz mieć inne zdanie:D :D jest ok:)
          • kemot_ski p.s. do Re: ale dla Ciebie chyba bardziej to 01.08.12, 23:36
            zabrzmi to mało elegancko, ale czasami warto spojrzeć na rzeczywistość jaką faktycznie jest. pewnie już wcześniej powinienem dodać, żebys nie miał cienia wątpliwości, co do mniej lub bardziej świadomej próby rzekomego lansowaniem się....nie muszę szukać wirtualnego towarzystwa, na stosunkowo udaną noc;):D dlatego powinieneś rozważyć nie ufać podejrzeniu, jakby lans tu uprawiam:) ...na chooj mi lans???:D:D:D::D
    • tygrys-bez-rys na rozwod dobry tez jest wieczor 31.07.12, 17:15
      z butelka wborowej i whoojowym polackim kiniem
      www.youtube.com/watch?v=KVvWg3EZK1g&feature=related
      • kemot_ski Re: na rozwod dobry tez jest wieczor 31.07.12, 20:27
        hahahhahahahahhahahaha:D:D:D
        dzięki za wsparcie Tygrysie:) na pewno nie zaszkodzi próbie podejścia do tego z uśmiechem na twarzy:D:D:D
        • swiete.jeze Re: na rozwod dobry tez jest wieczor 01.08.12, 08:45
          kemot_ski napisał:

          > hahahhahahahahhahahaha:D:D:D
          > dzięki za wsparcie Tygrysie:) na pewno nie zaszkodzi próbie podejścia do tego
          > z uśmiechem na twarzy:D:D:D

          Wrzucasz tyle ":D", że ten uśmiech ci chyba z twarzy nie schodzi.
          • kemot_ski Re: na rozwod dobry tez jest wieczor 01.08.12, 22:47
            kiedy czas ku temu, w sensie kiedy przystoi, tak i owszem - nie schodzi:) ale uwiezrz mi, bywam też i śmiertelnie powazny:D:D:D

            p.s. usmiech to calkiem ciekawa reakcja obronna:)
Pełna wersja