elazurek75
12.08.12, 17:26
Jestem z moim mężem po wakacjach all inclusive- ze znajomymi, wszyscy dzieciaci. Pierwsze dni był ok. bo wszystko nowe i nie wiadomo co gdzie dają. Potem moj mąż zaczął coraz bardziej znika w barze wraz ze znajomym. Ja z dziecmi do pokoju, bo kąpiel, spanie itp., a on na dół, odstresować się, bo w końcu za to zapłacił. I tu najlepszy tekst po takim wieczorze spędzonym na dole- czego ty chcesz ode mnie, przecież pamiętam jak wróciłem.
Coraz bardziej sie przekonuje, że się związałam z alkoholikiem.