on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną

17.08.12, 22:33
Mój partner -jesteśmy 4 lata- dziś powieedział że chce byśmy żyli jak rodzeństwo, ja wolę określenie jak współlokatorzy.
Zaczeło się od tego że od 3 lat stał się gorliwym katolikiem kiedy zaszłam w ciążę -dla dziecka odstawił dotychczasowy tryb życia by dziecko mogło brać z niego przykład-. Chodzi do kościoła, wspomaga datkami nędzników, przestaliśmy razem sypiać, co dzień godzinę się modli. powiedziałam mu że jedni odchodzą z kościoła inni wstępują pod habity. on że się z niego śmieję. oddalamy się odsiebie. Od wakacji 2011 modli się żeby wygasły w nas żądze cielesne. do innych ok ale między nami???
Dziś po ok 20 latach poszedł do spowiedzi ksiądz powiedział że daje mu rozgrzeszenie ale nie może zemną spać. powiedział mi to. "Chcę byśmy żyli jak brat z siostrą bo spowiedź będzie nie ważna, a ja chce żyć jak Bóg przykazał". mnie zamurowało i wyszłam z domu. wróciłam po 2 godzinach. i pytam się go czy zatem Bóg nie nakazuje nie ranić innych. bo mnie rani, wspólnie chcieliśmy być rodziną a teraz on sam decyduje mi zabrać tą rodzinę mój cały świat. spytałam kim dla niego jestem on żebym nie psuła mu chwili gdy był u spowiedzi, oczywiście draka, że chce go do złego namawiać. ślubu nie chce on. żadnej czułości już od dawna od niego nie ma. co mam robić, on jest dla mnie mężem i bardzo go kocham.
jesteśmy młodzi 32lata on ja 29lat. dziecka z bratem nie mam, i nie chce tak go postrzegać.
powiedziałam że powinien się leczyć bo przesadza z tą gorliwością i nie tak ludzie żyją, nie obok siebie ale razem, ale żadnedo odzewu z jego strony nie mnie do sypialni.
nie chce tak jak z nim nrozmawiać
    • olewka100procent Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 17.08.12, 23:13
      o żesz ty, to tak na serio ? ładny kloc , współczuje, dla mnie takie nawiedzone katole są równorzędni z osobami z zakładu psychiatrycznego .. namów go na wizytę u psychiatry
      • kuderek1983 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 17.08.12, 23:59
        chciała iść byłam 2 razy sama i w poradni i u księdza ale żeby coś pomóc potrzebny jest i on a on mówi że wariata z niego nie będę robiś że to ze mną jest coś nie tak. chciałam się z nim modlić że może to pomoże , a on że najpierw sama mam się modlić a jak uzna że to szczere to mi pozwoli z z nim. Ja nie czuję takiej potrzeby i nie mogłam się zmusić do tego. a z drugiej strony czy takie na siłę się liczy?
        ostatni się śmieję że skoro całegożycia nie chce ze mną spędzić przeciż muszę gzreszyć byśmy się nie spotkali tam na górze...
        Nie wiem jak z nim rozmawiać że niszczy naszą rodzinę?
    • vitek_1 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 17.08.12, 23:16
      zanim nie zacząłem czytać tego forum nie miałem pojęcia że na świecie jest tak wielu porąbanych ludzi
      • dunajec1 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 00:29
        Wychodzi mi na to ze on ma depresje i to duza, moja zona jak miala depresje to samo sie z nia dzialo, malo tego , we mnie widziala diabla i namawiala mnie na egzorcyzmy,
        jakos delikatnie musisz go wyciagnac do lekarza, tylko nie krzykiem bo gorzej bedzie, powodzenia zycze.
    • kemot_ski Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 00:50

      >Mój partner -jesteśmy 4 lata- dziś powieedział że chce byśmy żyli jak rodzeństwo
      sorry że dalej nie czytam:) partner?????:)
      buchachACHACHachacha!!!!:)
      kopnij go w doopę i walizki w przypływie nerwa wyrzuć przez balkon, a w przyplywie litsci- wystaw za drzwi:D ja bym tak zrobił na Twoim miejscu, bez cienia watpliwosci:D
      • gomory Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 08:11
        > sorry że dalej nie czytam:)

        A powinienes, bo dalej komplikacje sprawy zwieksza dziecko.
        Z tym dyskutowac nie mozna - religia katolicka okresla jako grzech wspolzycie bez slubu. Bedac katolikiem wypadaloby swiadomie grzechow unikac. Wiec jak dotad wszystko trzyma sie kupy. Ale dlaczego w takim razie on nie chce usankcjonowac zwiazku sakramentem malzenstwa? To jest zasadnicze pytanie.
        • zonaikochanka Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 09:42
          To słuszna uwaga. Gdyby kochał, to po prostu ożeniłby się, tak postępują zwykle katolicy, chyba, że ktoś ma już ślub kościelny i nie może wziąć drugiego. Seks zgodny ze wszystkimi regułami kk nie jest może łatwy i zbyt częsty, bo naturalne planowanie rodziny, ale jeśli obie strony godzą się na to, to ok. Znam takie pary i wyglądają na szczęśliwe. Natomiast facet, który nie chce ślubu, ale tkwi w tym związku, zaspokaja chyba jakieś inne potrzeby - może dominacji? A może jest jakoś materialnie uzależniony? Albo odpowiada mu darmowa kucharka i służąca?
        • kuderek1983 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:04
          poradnia odpada bo uważa że we mnie jest problem, jakiś czas temu maścił mi krzyż na czole i modelił się by diabła wypędzić.
          Jego rodzina mówi że woli go modlącego niż jak przez ostatnie 10 lat siedział w domu tylko pił i amfetamina i durni koledzy. jak się poznaliśmy stopniowo odstawiał od 3 lat nie ma nagogów tylko w religii się zatraca.
          dziś rano oznajmił mi że się wyprowadza jutro ktoś po niego przyjedzie i zabierze wszystko co ma. mieszkamy u mnie. jak zaszlam w ciążę stwierdził że go zdradzam i się rozstaliśmy. sorzedałam mieszkanie i się wyprowadziłam sam do mnie przyjechał powiedział że może wybaczyć mi wszystko (swoje chore urojenia) . i dlatego ślubu nie chce bo uważa że go zdradzzałam i mogę to powtórzyć. a ślub jest na całe życie. Niechodzi mi o współżycie bo u nas to przez te jego ideologie jest tego brak. kocham go i poczęści się z tym godzę , ale tu chodzi o zwykły całus przytulenie wspólne chwile itp...
          on bardzo chciał mnieć normalną rodzinę (sam z takiej pochodzi) a teraz rozwala to. dziś od 5 rano mnie wyzywa nawet mówi że w święta 2009 gdy byłam w ciązy go zdradzałam a byliśmy wtedy razem u jego rodziny, wymyśla sobie sytuacje i w nie wierzy. nie wiem jak z nim rozmawiać jestem zawsze miła nawet jak bluźni mówię żeby się uspokoił. Jak to nasze życie ratować...
          prosze o pomoc.
          • sabat77 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:16
            Schizofrenia paranoidalna. Radze sie cieszyc, ze cie opuszcza, bo ten typ urojen czesto konczy sie agresja ze strony chorego wobec partnera. Skoro widzi w tobie diabla moze nawet probowac cie zabic, szybko potrzeba tu rozpoznania psychiatry. To nie sa zarty.
            Przypuszczam, ze moze byc potrzebna hospitalizacja i leki.

            Psychoenergizery, w tym amfetamina czesto uaktywniaja takie choroby, alkohol tez swoje zrobil.
            Jesli nie jestes trollem to potraktuj moj post powaznie, sytuacja jest dramatyczna. Skupianie sie na ratowaniu zwiazku w tej sytuacji jest dziecinada, trzeba przede wszystkim pomoc czlowiekowi, ktory jest chory.
            • kuderek1983 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:23
              Nie jestem trolem jestem normalną kobietą która prosi obce osoby o pomoc bo sama już nie wiem co robić.
              zaczyna być agresywny ostatnio powtarza że mie zabije, wczoraj rzucił talerzem bym zrozumiała że nie tworzymy rodziny, bo ksiądz powiedział że powinien ten związek zakończyć.
              Barzdzo potrzebuję pomocy nie wiem co robić. jest dla mnie jak mąż ale bez tego papierka. Kocham go i chcę byśmy byli dalej rodziną. Może i ja na siłę szukam kogoś kto ze mną będzie może tak wygląda. ale naprawdę mi na nim zależy.
              • sabat77 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:49
                To ty musisz isc do psychiatry i wypytac o kwestie formalne - jak to zorganizowac, wspolnie z jego rodzina. Chory praktycznie nigdy nie wie, ze jest chory, mowienie mu tego tylko go rozsierdzi. W dodatku poki nie jest ubezwlasnowolniony, musi wyrazic zgode na leczenie. Pomoglbym, ale niestety nie wiem jak. Znam chorych psychicznie, ale na szczescie nie w blizszej rodzinie. Wiem jednak, ze przyzyznanie faktu ze jest cos nie tak jest przelomem, wtedy zmienia sie optyka, inaczej postrzegasz czlowieka.
                Jesli nie czujesz sie na silach, najlepiej odejdz. Przebywanie z tym czlowiekiem jest dla ciebie niebezpieczne.
                • trzydziestoletnia Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 22:15
                  sabat77 napisał:

                  > W dodatku poki nie jest ubezwlasnowolniony,
                  > musi wyrazic zgode na leczenie.

                  Nie musi. Jesli zagraza sobie badz komus innemu, moze zostac przyjety do szpitala psychiatrycznego bez zgody.


          • vitek_1 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:45
            > Jego rodzina mówi że woli go modlącego niż jak [b]przez ostatnie 10 lat siedział w
            > domu tylko pił i amfetamina i durni koledzy[/b]

            zajebisty koleś
          • aandzia43 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 23:44
            A nie sądzisz, że to dragi i wóda zjadły mu mózg? OJP, ale kuku ludzie sobie robią!
            Jak napisała Trzydziestoletnia: sama idź na terapię, żeby dociec, co za cholerstwo siedzi w tobie i każe ci się zadawać z ludźmi tak cię traktującymi.
        • kemot_ski Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 19.08.12, 00:57
          mysle, ze nawet gdybym miał dziecko z partnerką (a mam parkę w związku), to na propozycję: żyjmy jak rodzeństwo- wywaliłbym walizki:D:D:D:D ...bez żalu i z radością:) z radością, bo to "pomyłka byla" i lepiej wczesniej niz później się uświadomić w walizek wywaleniu:D
    • sabat77 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 08:34
      Mnie to wygląda na rodzącą się schizofrenię.
      Bardzo mało śmieszna sprawa. Proponuję pogadać z psychiatrą. Nie drwię, w najmniejszym stopniu. Seks to tu najmniej istotny problem chyba.
      • kuderek1983 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 10:17
        tu nawet nie o seks chodzi tylko że skoro świadomie chciał ze mną tworzyć rodzinę , jestem po rozwodzie mam dzieci był ślub kościelny, to powinniśmy się kochać i szanować, i bez seksu można tworzyć udany związek choć jest on chwilami dopełnieniem szczęścia jakie ma się z drugą osobą.
        Ja już mówiłam mu że ma schizofremię i jego rodzinie. uważam tak bo są chwilę gdy jest jakby innym człowiekiem jak mu mówię że np. wczoraj coś rozmawialiśmy i uzgodniliśmy że tak robimy, to on pamięta ten fakt ale nie wie o co chodzi. albo jak np. wyzywał mnie pamięta że tak było ale mówi że tego nie wypowiedział tylko diabeł mówił przez niego???
        Jest on dobrym człowiekiem i dla mnie i dla innych tylko czasem jak bym go traciła i był ktoś inny zamias niego. dlatego potrafię mu wybaczać jego złe zachowanie. wiem tylko że jak się na coś uprze to nie ma sily by to zmienić, tak jest np, z tym byśmy byli dla siebie obcy. Bo on nie wyobraża sobie byśmy mogli okazywać sobie jakie kolwiek uczucia bo to prowadzi do grzechu. na siłę robi z siebie męczennika nie potrafiąc się cieszyć tym co ma.
        Bardzo chcę by wrócił do mnie ten którym był na początku.
        A może to zemną jest coś nie tak powinnam się całymi dniami modlić, pościć, umęczać, i oglądać tv trfam. nie wiem
        • hello-kitty2 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 14:13
          Powtarzam za bitch:

          ":-) Nie wiem wprawdzie kim jest: gejem, żydem czy buddystą ale chyba go kocham. Wiem to stąd że chce mi się rżnąć."

          Dla pana hospitalizacja, dla pani praca domowa: co to jest milosc?
        • trzydziestoletnia Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 22:25
          kuderek1983 napisała:

          > A może to zemną jest coś nie tak powinnam się całymi dniami modlić, pościć, (..)

          Powinnas podjac psychoterapie i poszukac odpowiedzi na pytanie skad w Tobie taka autodestrukcja, by wybierac zycie z kims, kto moze Ci je tylko niszczyc. Z kims kto ma juz organiczne zmiany w mozgu z takim stazem nalogowca i z kim czeka Cie jeszcze wiele duzo gorszych doswiadczen. A gdzie Twoje dzieci??? Modlitwa owszem, moze sie przydac, ale modl sie, aby do Ciebie nie wrocil. Moze to najlepszy moment, zeby sie uwolnic w miare bezproblemowo.
          • paunitka Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 27.08.12, 14:55
            Bardzo mądra uwaga! Nie myśl o tym, jak podtrzymać ten związek, bo to nie ma sensu (chyba że partner rozpocznie leczenie psychiatryczne - wtedy i tylko wtedy warto byłoby dać mu szansę). Pomyśl raczej, dlaczego chcesz go utrzymać? Może to u Ciebie rzeczywiście objaw autodestrukcyjny? Poza tym przede wszystkim powinnaś myśleć o tym, co jest dobre dla dziecka, jeśli już nie chcesz zadbać o siebie. Wychowywanie się z osobą ciężko chorą psychicznie nie jest dla dziecka dobre i to powinno być dla Ciebie decydujące.
    • kobieta-praktyczna Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 21:39
      Coś mi tu nie gra. Raz piszesz, że to on nie chce zalegalizować związku, a raz, że Ty nie możesz brać ślubu kościelnego, bo miałaś. Jeśli jednak czegoś nie zrozumiałam, to ustosunkuję się do pozostałych spraw. Zgadzam się z tymi, którzy piszą, że potrzebny jest lekarz. Problem jak przekonać do wizyty. Czy w jego rodzinie nie znajdziesz osoby, z którą będziesz mogła szczerze porozmawiać, tak jak piszesz na forum, która mogłaby Ci pomóc?
      Ja bałabym się gróźb o których piszesz. Jesteś zdominowana i manipulowana. Czy tak warto żyć?
      • olewka100procent Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 18.08.12, 23:34
        przypomniało mi się , że miałam takiego znajomego , był ,,normalny,, ale nagle coś mu odbiło zaczął chodzić do kościoła, po jakimś czasie studiował biblie szatana, nagle jego wrogiem stał się proboszcz z pobliskiego kościoła, cały czas o nim gadał , później zajął sie wywoływaniem duchów,domownicy twierdzili że faktycznie coś dziwnego dzieje sie w ich domu . Niestety ta historia nie miała szczęśliwego zakończenia, chłopak zmarł tragicznie ...
      • kuderek1983 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 19.08.12, 11:31
        wielokrotnie proponowałam cywilny ślub. kościelny można unieważnić wiem trwa to długo ale też można by o to zabiegać ale skoro on wolał do tej pory tak i mi to pasowała. ja na poprzednim małżeństwie tylko straciła mąż mi powiedział głupia byłaś intercyzy nie zrobiłaś pół mieszkania jest moje i tak z warszaway do radomia trafiłam, dotego wspólne kredyty które ja spłacam nie on, ale to długa historia i nie w tym problem,
        ktoś pytał gdzie dzieci najmłodsze ze mną a starsze na chwilę obecną są na wakacjach.
        Jeśli chodzi o mojego partnera to poszedł sobie wczoraj krzyczał że rodziną nie jesteśmy że nie ma dziecka że to nie jego do tego wyzwiska pod moim adresem.
        postanowił zrobić bierzmowanie i być chrzestnym syna, brata. właśnie został ojcem i go poprosił.
        pytam się go to własnego syna się wyrzekłeś by zostać ojcem chrzestnym, a on że nie ma syna.
        płakać mi się chce .
        byłam wczoraj w parafi u ksiedza szukać pomocy bo słowo boże do niego trafia. ksiądz powiedziła że on poprostu zamienił sobie tamte nałogi na religie która miała go leczyć a stała sie fanatyzmem. i ciężko mi pomóc jesli on nie porozmawia szczerze z ksiedzem czy lekarzem. bo żeby móc pomóc trzeba poznać obie strony i tok ich myslenia.
        bardzo go kocham i to tak na dobre i złe a teraz jest to złe i on potrzebuje pomocy, złapała go jakażś depresja , ale nie wiem jak z tym mam sobie poradzić? żebyśmy razem mogli to przejść
        • gk-63 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 19.08.12, 19:37
          nie funduj dzieciom chorego opiekuna.Partner chce życ po Bożemu-pozwól mu na to/poza domem/.Slub cywilny,którego on nie chce dla niego nic nie zmien od str wiary.iNie upieraj się na siłę .On ma rodzinę w razie czego mu pomogą.Ty zajmij się dziecmi.Zycie z człowiekiem chorym psychicznie lub fanatykiem jest masakrą.Facet wywleka ci brudy z przed lat ,odtrąca dziecko,daj spokój.Poradzisz sobie.
    • kobieta-praktyczna Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 19.08.12, 21:22
      Ksiądz podsumował trafnie, ale żadnej pomocy Ci nie zaoferował. Jak byłaś tak jesteś z problemem sama.
      Podkreślasz , że bardzo go kochasz, ale czy nie za bardzo? Piszesz o awanturach - czy to jest właściwa atmosfera do wychowywania dzieci? Jak Ci tu już radzono skorzystaj z terapii, bo nie radzisz sobie, poddajesz sie terrorowi. A swoją drogą może zrób badania genetyczne, oczywiście on będzie musiał uczestniczyć (gdyby nie chciał, to powiesz, że sam nie wierzy w to, ze to nie jego syn). Badania Ci się mogą przydać przy staraniu o alimenty.
      I jeszcze jedno: Ty go kochasz, ale czy on kocha Ciebie? Czy tak się postępuje wobec kochanej osoby? Walcz o siebie i swoje dzieci, bo on jest skoncentrowany na sobie. Jak zobaczy, że nie zabiegasz o niego, to moze przejrzy, ale mała nadzieja.
      • songo3000 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 20.08.12, 09:10
        Jednym zdaniem - ratuj siebie, potem będziesz ratować świat.
    • dreemcatcher Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 20.08.12, 09:39
      idź do kościoła zrób awanturę księdzu że ci rozpieprzył związek :)
    • larry4 Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 21.08.12, 12:30
      Niestety Twój mąż jest chory i z opisu wyglada to na jakieś zaburzenie z kregu psychoz. Dokładna diagnozę postawi lekarz po zbadaniu chorego/hospitalizacji. Proponuje wybrac sie do lekarza najpierw sama i tam szukac pomocy; kompetentby psychiatra podpowie Ci co powinnac zrobić. Pozostawienie tego tak, jak jest, proby korygowania myslenia itd. do nieczego dobrego nie doprowadzi i może sie niedobrze skończyć. Pomoc lekarza psychiatry jest tutaj niezbędna. Zauważ, że on żyje w swoim świecie, nie rozumie, co od niego mówisz, jest przekonany do swoich racji i tego nie zmienisz.
    • hawa.etc Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 22.08.12, 23:02
      Często ludzie, którzy bawili się amfetaminą mają potem kłopoty psychiczne, bo chemia wywleka im z mózgów wszystkie ewentualne skłonności do zaburzeń. To jego "widzenie diabła" może być niebezpieczne dla Ciebie i dziecka.
      Zresztą, jeżeli ma skłonności do kompulsywnych zachowań, to dopóki się nie przeleczy może Ci fundować różne jazdy - kiedyś amfetamina, potem kościół, wkrótce może się przerzucić na kompulsywne żarcie, treningi, hazard, cokolwiek. Wobec czego doradzam spakować pana i zmienić adres, zaś miłość odpuścić, dla własnego dobra.
    • poppy_pi Re: on chce bym była dla niego siostrą a nie żoną 28.08.12, 11:46
      Ten człowiek jest poważnie chory, powinien się leczyć. Przekaż to jego rodzinie i zwiewaj zaqnim zrobi coś Teobie lub dzieciom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja