Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami

23.08.12, 08:19
Obserwuje na portalu spolecznosciowym jak pewien nieatrakcyjny typ bzyka atrakcyjna Polke. Najlepsze jest to, ze gosc planuje kolejna wycieczke do Polski i zaczepia inne Polki i one nie sa wobec niego obojetne.

Skad to sie bierze, ze obiektywnie nieatrakcyjny murzyn bzyka tyle Polek?
Chudy, twarz nieatrakcyjna, nie wiadomo czym sie zajmuje, ale bzyka jak nikt w tym kraju.

Zadbani biali zaczepiaja rodaczki, ale bez odzewu.

Skad to zainteresowanie murzynami?

Bez tekstow, ze uroda to kwestia gustu, rzecz subiektywna, bo jak ktos jest brzydki, a to widac na pierwszy rzut oka to musi sie jakos wykazac, a murzyn nie musi.

Polki po prostu chca sprobowac z murzynami? :)
    • tygrys-bez-rys once you bo black 23.08.12, 08:27
      Alez to banalnie proste moj drogi, nygasi maja 2 razy dluzszego i grubszego fiuta niz ty i inni bialasi. Proste. Ty sie musisz spalac i wykazywac, murzyn nie musi. Mozesz sprobuwac fiuta naciagnac, czy cos.
      • dreemcatcher Re: once you bo black 23.08.12, 09:25
        ot tak , one murzyna a my murzynki :)
        a z tym drugim dlaczego mu złośliwie źle radzisz chcesz chłopa okaleczyć ?:)
        • hello-kitty2 Re: once you bo black 23.08.12, 09:39
          Polski chca probowac z wielkokutasym murzynem, hmm... No to bym nie wpadla :)
          • dreemcatcher Re: once you bo black 23.08.12, 12:33
            wiele znam takich , okazywało się jednak że na ojca dziecka się nie nadaje, ani do roboty ani do wychowania. Zostaje tylko powiedzieć , zachciało się dżzego fiuta :)
            • abrigado Re: once you bo black 23.08.12, 12:37
              jak to sie nie nadaje? zdaniem wiekszosci kobiet biały nawet robotny i zaangażowany tez sie nie nadaje - bo pzeciez mama i tak wie lepiej co najlepsze dla dizecka... a brak d. fiuta spycha Cie na pozycje endemita snołapco ;P
        • tygrys-bez-rys wuj dobra rada 23.08.12, 10:20
          Ja mu z serca dobrze zycze. Jak miesien, fiut szarpany ostroznie lecz stanowczo, nadrywa sie i goi, tem samem powieksza swoja onietosc i dligosc. Proste i praktyczne. Tak to kozi syn choc nie ma fiuta tak pokaznego jak czarny czlowiek sobie ten niedobor nadrabia.
          • sabat77 Re: wuj dobra rada 23.08.12, 11:06
            Drogi Wuju (nomen omen), ale co z grubością ? Mogę uwierzyć, że się wydłuży, ale wszak w przyrodzie nic nie ginie - z pustego ponoć i Salomon nie naleje - więc jeśli zysk w postaci długości zostanie okupiony stratą w postaci grubości, to czy po takich eksperymentach nie można otrzymać po czasie miana żywego wcielenia Latającego Potwora Spaghetti ?
            No i zastanawia mnie - i nieco przeraża - pobrzmiewająca gdzieś na dnie komponentu treściowego ludowej mądrości - póty dzban nosił wodę, póki się ucho nie urwało ? Czyli może ostrożnie z tym szarpaniem ? :)
            • tygrys-bez-rys Następny z małym pytonem 23.08.12, 13:23
              W najgorszym wypadku zostanie ci boskie żądło. Szarp byle wytrwale.
    • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 09:48
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Obserwuje na portalu spolecznosciowym jak pewien nieatrakcyjny typ bzyka atrakc
      > yjna Polke.

      Obserwuję na polu jak pewna kura wzbiła się w powietrze i poszybowała z jakimś padłem w szponach do gniazda. Tak sobie teraz myślę, że to chyba jednak nie była kura.

      Skoro Polka pozwoliła mu się wybzykać, to chyba oznacza, że twoje rozumienie atrakcyjności mężczyzny nieco różni się od jej zapatrywań na to pojęcie :)

      No i jeszcze jest coś takiego jak społeczny dowód ufności.
      Jeśli atrakcyjna pani Y sypia z panem X, to pan X w oczach innych kobiet uznających panią Y za autorytet (czyli np. za niezłą laskę) automatycznie dostaje sporo punktów z góry, niejako niezależnie od stanu faktycznego.
      Jest i odwrotnie. Jeśli w jakimś gronie pan X dostanie popisowego kosza od pani Y, to jej koleżanki nie zechcą go kijem przez szmatę ruszyć, choćby był przystojny.

      Byłem świadkiem takiego masowego koszykarstwa w czasach młodzieżowo studenckich. Bywało że niezmordowany pan próbował szczęścia z wszystkimi koleżankami z danego grona, na swoje nieszczęście zaczynał zwykle od najładniejszej, dostawał plaskacza, a potem to już szło prawem serii :) Rekord jaki obserwowałem, to 14 koszy z rzędu, to było dość przygnębiające... Nie jestem święty, i mnie się raz zdarzyło coś takiego, ale przy 3 koszu z rzędu siadłem na spokojnie i przemyślałem sprawę. Jak gdzieś jesteś spalony, to jesteś spalony, nie ma co pogarszać sprawy. A jak gdzieś biorą cię za półboga, to nie zastanawiaj się, tylko czerp garściami i have fun :)
      • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 10:19
        > Skoro Polka pozwoliła mu się wybzykać, to chyba oznacza, że twoje rozumienie at
        > rakcyjności mężczyzny nieco różni się od jej zapatrywań na to pojęcie :)

        i chyba od Twoich, co? :)

        jak się fakty mają do tezy o atrakcyjności fizycznej faceta jako wyznaczniku jego powodzenia?
        • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 10:58
          Nie, nie, nie.
          Ja tylko uparcie napominam, kiedy zaprzeczasz i ignorujesz rolę wyglądu fizycznego w atrakcyjności mężczyzny.
          Zgodzisz się na ok. 50% znaczenia w typowej, statystycznej sytuacji ?

          Przy czym moim zdaniem pomyłka w ocenie PUA dotyczy atrakcyjności kobiet, bo tym sobie aż tak głowy nie zawracają. W atrakcyjności kobiety też sporą i znaczącą rolę odgrywa nie tylko jej fizyczność, ale i zachowania, ocena zbiorcza jej atrakcyjoności przez grupę (czy jest uważana za laskę przez ogół), chociaż prawdopodobnie dużo mniejszą rolę gra status w sensie pozycji społecznej i majątkowej. W zasadzie to chyba te dwa ostatnie stanowią najistotniejszą różnicę między dziewczyną a chłopakiem.

          Poza tym - zawsze bardziej atrakcyjni wydają się ludzie weseli, zabawni, przyjaźni chociaż trochę zadziorni, bo oznacza to szybkie wejście w więź społeczną a to po prostu wiele ułatwia.

          Kobiety same nakręcają się na mężczyznę który zwróci na nie uwagę. Podobnie robią mężczyźni. Jeśli uśmiechasz się do wielu dziewczyn i jesteś wobec nich otwarty, prawdopodobnie część z nich odbierze to jako zainteresowanie. Zaczną nakręcać siebie i po jakimś czasie inne na to, że jesteś królem dżunglii i trzeba na ciebie zwrócić baczniejszą uwagę.
          Działa też w drugą stronę. Jestem mrukiem i ją olewasz w ostentacyjny sposób => ona deprecjonuje cię w swoich oczach (mechanizm kwaśnych winogron) i po jakimś czasie zaczyna robić ci złą opinię. Możesz być atrakcyjny fizycznie, ale jeśli zachowanie działa przeciwko tobie, to może i tak nic z tego nie wyniknąć.

          Często jako wzorzec atrakcyjnego zachowania przytaczany jest Joey z serialu "Przyjaciele". Wesoły, sarkastyczny, ironiczny ale generalnie przyjacielski gość, który w dodatku robi wokół siebie sporo szumu. To działa, a jeśli nie jest brzydki, to działa dość mocno i na wiele dziewczyn. Im przystojniejszy tym lepiej.

          Gdzie się nie zgadzasz, Yoric ? :D

          BTW.
          IRL Sabat w dobrym humorze = zachowanie Joeya :)
          To tak jakbyś był ciekaw...

          ... co, nie jesteś ?
          Aj hejt ju !

          No dobra, żartowałem :)
          • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 15:38
            > Ja tylko uparcie napominam, kiedy zaprzeczasz i ignorujesz rolę wyglądu fizyczn
            > ego w atrakcyjności mężczyzny.

            ale przecież ja otwarcie mówię o roli wyglądu, więc napomnienia są doprawdy zbędne. To raczej Ty upracie, nawet w tym wpisie poniżej, używasz 'przystojny' i 'atrakcyjny dla kobiet' jako synonimów.

            > Przy czym moim zdaniem pomyłka w ocenie PUA dotyczy atrakcyjności kobiet, bo ty
            > m sobie aż tak głowy nie zawracają. W atrakcyjności kobiety też sporą i znacząc
            > ą rolę odgrywa nie tylko jej fizyczność, ale i zachowania

            tego nikt nie kwestionuje, tym bardziej PUA, bo to ich nie obchodzi. Co nie zmienia faktu, że podstawą oceny atrakcyjności kobety pozostaje wygląd.

            > Kobiety same nakręcają się na mężczyznę który zwróci na nie uwagę.
            > Działa też w drugą stronę. Jestem mrukiem i ją olewasz w ostentacyjny sposób =&
            > #62; ona deprecjonuje cię w swoich oczach

            Nie no, tutaj to zwyczajnie nie masz racji. Co najwyżej zaproszenie do interakcji typu uśmiech, ale wszystko powyżej już nie. Kobiety, zwłaszcza atrakcyjne, mają adoratorów na pęczki a okazywanego im zainteresowania - że się posłużę zwrotem z wątku obok - po kokardkę. Dopiero jak niezależnie zbudujesz sobie 'prizeability', tj. kobieta zacznie cię postrzegać jako wartościową zdobycz - dopiero wtedy okazywanie zainteresowania może działać, byle z umiarem.
            Jeśli natomiast wszyscy faceci są nimi zainteresowani, a jeden nie, to spać po nocach nie będą mogły, zastanawiając się, co jest z nimi nie tak (z nimi - nie z nim). Pamiętam ten efekt z własnych doświadczeń, jak jeszcze nie uważałem się za amanta :) - dwa razy zdarzyło się, że do towarzystwa dołączyła babka, którą wtedy uważałem z 'nie z mojej ligi' i w związku z tym nawet sobie nie zawracałem głowy podchodzami. W końcu w obu przypadkach obie same zrobiły to podejście. Niestety wtedy jeszcze nie miałem doświadczenia i umiejętności, żeby coś więcej z tym ich zainteresowaniem zrobić...

            > > Często jako wzorzec atrakcyjnego zachowania przytaczany jest Joey z serialu "Pr
            > zyjaciele".

            Joey działa trochę na zasadzie sexy son, czyli podoba się kobietom, ponieważ podoba się kobietom. Trochę społeczny dowód ufności, któy wspominałeś wyżej, ale taki zinternalizowany - to jest przekonanie, które on ma w głowie. On we wszystkim co robi, okazuje "podobam się kobietom" - i one to kupują.
            • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 16:12
              yoric napisał:

              > Niestety wtedy jeszcze nie miałem doświadczenia i umiejętności, żeby coś więce
              > j z tym ich zainteresowaniem zrobić...

              No to co zrobić ? Jaki jest kolejny krok ?

              • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 01:31
                Taki, żeby je w tej niepewności utrzymać. Jak się podasz na tacy - "naprawdę? To ja mam u ciebie jakieś szanse?" - ona odhacza kolejne zadanie i jest game over.
                Trzeba stosować dynamikę przyciągania-odpychania -
                • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 06:32
                  To może działać na bardzo młode i naiwne dziewczyny... Chociaż i one też rzadko się na to łapią.
                  Push and pull to jest dobra metoda podrywu ale na faceta, nie kobietę.

                  Ja mówię to z pełnym przekonaniem yoric. A wiesz czemu ?
                  Bo to nie działa.

                  Ja mam zachowania push and pull zakorzenione tak głęboko w sobie, że robię to na każdym kroku, prawie z każdą kobietą. Nie jestem przewrotny, złośliwy, zwodniczy czy podstępny. Ja się po prostu nie odkrywam, nigdy. Taką mam naturę, to jest strasznie silny odruch i nie wynika to z mojego wyrachowania.
                  Dlatego można powiedzieć że jestem tego praktykiem całe życie.
                  W sumie jak byłem młodzieńcem, to postępowałem tak jeszcze intensywniej, bywałem wręcz chamski w tym.
                  Dam ci przykład z dzieciństwa, tak od czapy wzięty, to sam zobaczysz:
                  Mieliśmy ze 14 lat, wycieczka rowerowa, z nami jeździła też super dziewczyna, jedna z najładniejszych i jednocześnie najinteligentniejszych w szkole. Na brak adoratorów narzekać nie mogła, to fakt.
                  Przypadek, zatrzymaliśmy się akurat sami obok siebie, chwila "sam na sam". Patrzę na nią i mówię: "masz ochotę na lody ?"
                  Filuterny uśmiech, śmiejące się oczy... "może i mam..."
                  A ja odpowiedziałem "... to czemu sobie nie kupisz ?"... I zostawiłem ją w tumanie kurzu...
                  Chamskie i głupie, co ? Ale to cały ja :>

                  Ale to nie działa na doświadczone kobiety, tak jak mówię - ja robię tak odruchowo, i prawie zawsze otrzymuję łatkę, że robię tak bo:
                  1) nie mam dość odwagi.
                  2) nie wiem jak się do tego zabrać.

                  I najczęściej na pewnym etapie pada pytanie: "stary, co z tobą nie tak ?"

                  Bo ze mną jest najwyraźniej "coś nie tak", ale nie powiem co :P

                  Poza tym - kobiety 25+ - 30+, które mają za sobą czas bycia adorowaną i przerobiły 50 kandydatów, najczęściej już po nieudanym małżeństwie - panny z odzysku, nie będą interesować się już 51 tylko w celach romansowych. One mają twarde, rzeczowe oczekiwania, którym najczęściej ani ja, a prawdopodobnie ty też nie sprostamy. One chcą kolesia z willą, dobrym SUVem albo jakimś sportowym Mercem, i paroma zerami na koncie.
                  W dupie mają twoje push and pull, to nie ich bajka :P

                  Na takie techniki możesz wyrywać niedoświadczone 19-20 latki...
                  • abrigado Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 08:36
                    one chcą push and pull ale w wykonaniu faceta z willą suvem i basenem...albo młodego ( czyli jeszcze majacego czas na te dobra doczesne)

                    widzę to po sobie- nagle mam kilka adoratorek w przedizale wiekowym 7-10 lat młodszych ode mnie i nawet jak udaję, ze nie wiem o co chodzi to się spławic nie dają

                    sabat Twój przykład pokazuje, ze nie umiesz stosować push and pull
                    w przykładzie z lodami właśnie byś jej kupił te lody- bo to chodzi o gre znaczeniami a nie o bycie chamem mówiącym "spierdalaj"
                    • tygrys-bez-rys pulpush - w kwesti formalnej 24.08.12, 09:25
                      Jaki jest cel tego pulpush. Tylko mi nie mowcie ze wyrwanie dupy. Bo to sie samo przez sie ssie. Pytanie jest: co to dla tej dupy robi? Ja to myslalem ze jak kto chce kupic loda to idzie i kupuje i ma. A jak bym przyszedz do sklepu i kolezka sprzedawca na moje "poprosze loda", powiedziala by, "a moze tak a moze nie, a teraz tak a zaraz nie", to albo bym sposcil wpierdol i podpalil bude albo alternatywnie napierdzial do pyska i w dupe wsadzil sztyl od miotly.
                      • abrigado Re: pulpush - w kwesti formalnej 24.08.12, 09:37
                        i takiego podejścia nauczyli cię na małym manhattanie?
                        • tygrys-bez-rys I jeszcze mnie nauczyli ze sie pytaniem na pytanie 24.08.12, 11:42
                          Nie odpowiada, bo ktoś ci moze łeb utargac i nasikac do karku. I co wtedy zrobią te lole co sie dookoła ciebie Acan kręcą? Przez ich Szabas nie wystuka bo on analizuje modele.
                      • hello-kitty2 Re: pulpush - w kwesti formalnej 24.08.12, 10:24
                        tygrys-bez-rys napisała:

                        > Jaki jest cel tego pulpush. Tylko mi nie mowcie ze wyrwanie dupy. Bo to sie sam
                        > o przez sie ssie. Pytanie jest: co to dla tej dupy robi? Ja to myslalem ze jak
                        > kto chce kupic loda to idzie i kupuje i ma. A jak bym przyszedz do sklepu i kol
                        > ezka sprzedawca na moje "poprosze loda", powiedziala by, "a moze tak a moze nie
                        > , a teraz tak a zaraz nie", to albo bym sposcil wpierdol i podpalil bude albo a
                        > lternatywnie napierdzial do pyska i w dupe wsadzil sztyl od miotly.

                        Tygrys u ciebie w przykladzie tez nie ma pull.

                        Wszyscy maja problem z pullem oprocz mnie, hehe. O prosze robie POKAZOWY PULL => Tygrys ty wiadomosci kotek nie sprawdzasz sobie czy mi push robisz misiaczku, pamietaj kicius najpierw pull.
                        • tygrys-bez-rys To co? 24.08.12, 11:44
                          Tera bedZie pusz? Ja chciałem zeby mi kto na przykładzie wytłumaczył a nie organoleptycznie.
                    • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 10:24
                      To byl tylko przyklad, jeden z wielu.
                      No i oczywiscie nie zapytales co bylo potem, tylko zakladasz a priori jakies fakty i z tych faktow wyciagasz nieuprawnione wnioski :p
                      • hello-kitty2 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 10:28
                        sabat77 napisał:

                        > To byl tylko przyklad, jeden z wielu.
                        > No i oczywiscie nie zapytales co bylo potem, tylko zakladasz a priori jakies fa
                        > kty i z tych faktow wyciagasz nieuprawnione wnioski :p

                        A na cholere podajesz niepelny przyklad? Czy to cos w rodzaju: nie bylo seksu w moim malzenstwie od lat, btw zona wali mi konia regularnie suckkers :)
                    • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 16:34
                      > sabat Twój przykład pokazuje, ze nie umiesz stosować push and pull

                      no, coś w tym jest - albo to, albo podana przeze mnie alternatywa... No już nie mówię o asach, ale na samym blefie daleko nie zajedziesz, trzeba sobie zabezpieczyć chociaż parę dziewiątek :).
                      • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 24.08.12, 17:33
                        Yoric, powiedz mi, ale tak szczerze - za kogo ty mnie masz i za kogo uważasz siebie ?
                        Pytam bez ciśnienia, z rosnącą dozą ciekawości...
                        Dowartościowują cię te docinki wobec mojej osoby ? Ja na tym forum jestem w wybitnie szczerej konwencji, staram się na spokojnie analizować swoje zachowania, bez zbędnej presji, ukierunkowując się na ulepszanie swojego skryptu życiowego, poszerzanie horyzontów.
                        Umiałbyś tak pisać o sobie jak ja ? Pewnie powiesz, że nie widzisz potrzeby. Ja ci powiem - może się boisz ? Ja się nie boje pisać o swoich słabościach, czasem znacznych, bo po drugiej stronie mogę postawić swoje zalety i mimo wszystko mam poczucie, że te drugie co najmniej równoważą te słabe strony.
                        Jaki blef, jakie dziewiątki, jakie asy ?
                        Ja mówię, że taki jestem, a ty mi że słabo gram, nie umiem się czymś tam posługiwać.
                        Ja nie gram, nie posługuję się :) Jestem sobą. Tu, teraz, wczoraj, jutro i zawsze będę sobą.
                        Powiedziałem że mechanizm pogoni i ucieczki jest elementem mnie i tak jest.
                        Nie będę udawał kogoś innego tylko po to żeby przelecieć laskę, bo dość siebie samego szanuję, żebym musiał się siebie zaprzeć.
                        Zawsze uważałem, że albo kobieta mnie zechce takim jakim jestem, albo niech spada na drzewo banany prostować.
                        Szczerze polewałem z kolesi, którzy pociskali głupim blondynkom historyjki o przejażdżkach Alfą tatusia, albo wycieczkach na narty w Alpy...
                        Powiedz - jaka satysfakcja posuwać panienkę, którą zrobiłeś w konia ?
                        Nie bardziej honorowo iść po prostu do burdelu ?

                        Bo żeby mnie ku sobie pociągnąć, kobieta powinna być faktycznie interesująca. Mieć jakąś klasę. Coś w głowie. A takie nie idą na prymitywne, wyuczone tricki. Co innego - wysublimowany, inteligentny flirt. O - to lubię, nawet samo w sobie. Ale tego nie da się nauczyć, tu trzeba główkować na bieżąco.
                        Tu nie chodzi o to by zakisić ogóra, jak małorolny chłop z wiejską dziewką za stodołą.
                        Przynajmniej nie mi.
                        • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 25.08.12, 12:43
                          Sabat...

                          bez urazy. Ja jak już wejdę w polemikę, to mam taki nieco zaczepny styl pisania, a już akurat przy tej metaforze pokerowej to nie pomyślałem o osobistej złośliwości, skupiłem się na figurze retorycznej. Ale jednego przytyku - w nawiązaniu do tego ostatniego wpisu - to sobie nie odmówię: kwaśne te PUA-owskie winogrona, co?

                          Ja już nie mam sił prostować tych wszystkich 'wyobrażeń ludowych' na temat PUA - pisałem o tym sporo, chcesz, to sobie wygrzeb. Powiem więc na własnym przykładzie, z góry przepraszając za autokreację, ale i to tak pro forma bardziej, bez skruchy autentycznej, bo kreować to my się tu na Forum wszyscy kreujemy bez wyjątku, nawet jeśli pewne szlachetne jednostki mniej od innych.
                          Więc tak: u Ciebie pomiędzy fotkami before i after jest dieta, u mnie było PUA; tyle że bez kursów i bez polskich materiałów, które uważam za słabe - po prostu czytanie, słuchanie i samodzielna praktyka. Do PUA nadal mi daleko (o czym się co jakiś czas przekonuję, ostatnio wczoraj :o), a kto wie, może zamiast asów w rękawie mam tylko parę waletów; tak czy inaczej różnica jest diametralna. I nawet jeśli ona jest tylko w mojej głowie, to mi wystarcza.
                          I wyobraz sobie, że to wszystko bez udawania, bez ściemniania, bez konia i alfy romeo. A sobą czuję się bardziej, niż kiedykolwiek.
                          • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 25.08.12, 14:33
                            To i ja tak nieco zaczepnie popisze,z gory - bez urazy stary...
                            Otoz - jestes juz w takim wieku, ze samo demonstrowanie czegostam niewiele ci da. Poniewaz docelowym targetem dla pua jest pokolenie dwudziestolatkow, gdzie partnerki w ich wieku bacznie przygladaja sie cechom, ktore rokuja na niezly zarobek i status w przyszlosci. Dla nas, smetnych panow miedzy trzydziestka a czterdziestka liczy sie to co juz dokonalismy.
                            mowisz ze masz pare waletow, a ja powiem zlosliwie ze to moze tylko jeden walet i to w dodatku trefl ? :p
                            moze masz wille z basenem i nowego jaguara, ale to bylby pierwszy cud od czasu wskrzeszenia Lazarza, ze takiego mlodego majetnego chlopaka laska zostawilaby trzy tygodnie temu ze wzgledu na "roznice pogladow".
                            sorry, ale kobiety w naszym wieku szukaja kogos powaznego, a jak ktos zajmuje sie basenem, pilka plazowa, skupia sie na model look, silce i pua, to z miejsca dostaje latke petera pana, ktory nigdy sie nie oswiadczy, nie bedzie chcial miec bachorow (no moze "kiedystam") - i sorry bracie, ale zadne techniki uwodzenia nie pomoga.
                            jedyne co mozesz uslyszec, to jak w Jerry Magiure - show me the money !
                            i co, pokazesz ?

                            witaj w prawdziwym swiecie, przyjmujemy tylko powazne oferty.
                            Peterow Panow uprasza sie o odlot do Nibylandii.
                            • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 25.08.12, 20:35
                              O raaany, Sabat! Nie wiedziałem, że tak mocno Cię uraziłem - ale czym konkretnie?
                              Czy może ja najbardziej, tak z całokształtu, reprezentuję tę rzeczywistość, na którą się ponoć obraziłeś, a którę też najwyraźniej próbujesz obrazić ;).

                              > sorry, ale kobiety w naszym wieku szukaja kogos powaznego

                              strasznie jesteś rozgoryczony w stosunku do kobiet. Serio, trochę sukcesów na tym polu pomogłoby Ci je widzieć nie jako wredne strażniczki skarbu, który mają, a nie dają (chyba że innym), a jako pewne dość specyficzne, ale w gruncie rzeczy jednak fajne i na swój przekorny sposó racjonalne istoty.
                              To raz. Dwa, to pytanie, czy my szukamy kobiet w naszym wieku :).

                              > i sorry bracie, ale zadne techniki uwodzenia nie pomoga.

                              racz jednakże łaskawie zauważyć, że do małżeństwa i bachorów (od zaraz, nie kiedyś tam) to służy e-darling, a nie PUA, którego cele są jakby 'troszku inne'...

                              > Peterow Panow uprasza sie o odlot do Nibylandii.

                              tu na pewno nie przemawia głos kobiet, co najwyżej zazdrosnych samców i uogólnionego tak zwanego społeczeństwa...
                              • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 25.08.12, 22:33
                                Nie uraziles :)
                                chcialem tylko unaocznic, jak wyglada gdybanie na temat kogos, gdy masz malo wiedzy, albo tej wiedzy zwyczajnie brak. Wtedy musisz zgadywac i zaczna siie wypisywanie farmazonow.
                                Uwierz, ze najprawdopodobniej twoja wizja mojej osoby ma tyle wspolnego z rzeczywistoscia co piernik z wiatrakiem.
                                Nastepnym razem nie gdybaj, tylko pytaj.
                                Co do wieku targetu - wiesz, teraz to ja jestem w fazie leczenia zwiazku, wiec mam to w dupie. Ale jesli uznam w jakims w miare rozsadnym czasie, ze sie juz nic nie da zrobic, to chyba nie lapalbym sie za jakies calkiem mlode laski, bo musialbym sciemniac i robic dziwne ruchy. Ja jestem rzeczowy facet, lubie czyste uklady. O wiele bardziej wolalbym zostac seksualna zabawka jakiejs znudzonej albo potrzebujacej mezatki, ktora nie chce sobie przy okazji burzyc calego misternie poukladanego zycia. Mnie wiek nigdy nie przeszkadzal, jak kobieta jest zadbana, to spokojnie podobaja mi sie i 50latki. Serio.
                                ale - jak mowie, poki co mam inne rzeczy na glowie i idzie chyba w dobra strone.
                                • abrigado Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 25.08.12, 23:43
                                  ale z was nudziarze- jak czytam jak napinacie wasze wątlutkie ego to tak sobie myśle, ze na miejscu kobiet tez bym wolal murzyna... przynajmniej z racji nieznajomości ta trudna języka , skupialby się na mowie ciała :P

                                  kiedys kolerzance co ma trójkę ndziecvi z nigeryjczykiem proponowałem żeby jedno machneła sobie da odmiany ze mną...ale nie chciała , wiec musza być lepsi ;p
                                  • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 01:53
                                    Spójrz na to z innej strony - jak dobrze Ty ze swoim ego wypadacie przy nas na zasadzie kontrastu :)

                                    > wiec musza być lepsi

                                    a tam. Nie myśl o sobie tak surowo. Są *jeszcze* lepsi :)
                                • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 01:50
                                  Aż tam zaraz... A czy ja gdybam na Twój temat? Że raz się odniosłem, nie wprost zresztą, do sytuacji jak koleżance czternastoletniej nie chciałeś kupić lodów? Zestresowałeś się figurą retoryczną po prostu.

                                  A farmazony to mnie martwią, i to już serio piszę. Co ja poradzę, jak co jakiś czas rzucasz jakąś prawdą objawioną, która nie ma styczności z rzeczywistością. Taki mój feler, że nie mogę koło tego przejść obojętnie.

                                  > ale - jak mowie, poki co mam inne rzeczy na glowie i idzie chyba w dobra strone

                                  i tego się trzymajmy!
                                  • hello-kitty2 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 03:46
                                    yoric napisał:

                                    do sytuacji jak koleżance czternastoletniej nie chciałeś kupić lodów?

                                    Oj z tymi lodami to penie bylo tak, ze Sabat nie mial kasy na drugi lod.

                                    Sabat dopowiedz ta historie, bo ten lod sie za taba bedzie ciagnal bracie :)
                                    • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 07:30
                                      Po co ? Kobiety sie mna nigdy nie interesowaly - taka jest prawda. Ale to bez znaczenia.
                                      Czas stanac z ta prawda twarza w twarz i nie zawracac sobie glowy wlasna przeszloscia. Jest tu i teraz.
                                      • tygrys-bez-rys wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 09:08
                                        nie interesowaly sie nikim i nigdzie
                                        • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 09:43
                                          Zauwaz ze i nawet tutaj brak sladow kobiecego pua, brak teoretycznych rozwazan jak zdobyc, uwiesc i okielznac faceta. Zadne tu nie zastanawiaja sie jak podobac sie mezczyznom. Brak zglebiania meandrow kobiecej atrakcyjnosci w oczach brzydszej czesci spoleczenstwa.
                                          nic, zero.
                                          • tygrys-bez-rys zauwazam 26.08.12, 10:10
                                            A jest spowodowane dzialaniem taki jakich tu mamy wielu, darmowych smieciarzy i inne puamy. Juz tu kiedys powtarzalem za jednym z poteow, lecz powtorze znow.

                                            "To a woman, sex is like the garbage man. You just take for granted the fact that any time you put some trash out on the street, a guy in a jumpsuit's gonna come along and pick it up."
                                          • gomory Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 10:15
                                            > brak teoretycznych rozwazan jak zdobyc, uwiesc i okielznac faceta.

                                            Moze kobiety za mlodu wystrzelaly magazynek z tego kalibru ;)? To niezly temat dla nastolatek.
                                            Skoro byles taki wkrecony w sfeminizowane srodowiska, to wspomnij jak czesta jest to kwestia. Emocje ktore sa zawarte we wzajemnych relacjach. Kocha-lubi-szanuje - to motyw przewodni wielu rozmow od serca. Na tym sie dziewczynki skupiaja - jak rozpoznac czy facet jest zainteresowany NAPRAWDE. Czy bedzie sklonny ofiarowac oddanie, troske, no calego siebie po prostu. Bo, ze chetny jest ofiarowac peniura to instynktownie wiedza od poczatku ;).
                                            • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 11:00
                                              Sluchaj, bylem, ale wkrecony w relacje spod jednego klucza - w typ dziewczyny ktora roboczo nazwalem sobie ania z zielonego wzgorza :)
                                              nie chcialem projektowac aniozielonowzgorzowatosci na ogol plci w sukience :)
                                              gdybym zalozyl, ze wiekszosc jest taka... Ale nie jest przeciez ?
                                              • gomory Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 11:17
                                                Niestety przy tych rozterkach wysiadam, bo nie podkochiwalem sie w Ani z Avonlea. Mnie imponowala Pippi w ponczochach i Teresa Orlowski.
                                                • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 11:36
                                                  No wiec widzisz. Tu jest pies pogrzebany.
                                                  Kobiety spod znaku Teresy O. nie zastanawiaja sie czy jak rucha to kocha i jest lojalny :p
                                                  a Pippi wcale sie nie zastanawia, bo ona ma swojego konia. A nawet jakby nabrala ochoty, to bierze co chce i sie nie pyta czy mozna.

                                                  ale u obu typow nieodmiennie wywolywalem chec intensywnego wyrzygania sie, wiec trzymalem sie na wszelki wypadek z daleka :)

                                                  mala ilustracja filmowa:

                                                  www.youtube.com/watch?v=WxdRH1p0VH4
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 16:08

                                                    > ale u obu typow nieodmiennie wywolywalem chec intensywnego wyrzygania sie, wiec
                                                    > trzymalem sie na wszelki wypadek z daleka :)

                                                    No dobrze, mówisz, że panie Pipi i Teresa O. nie interesowały się tobą. A czy ty się nimi interesowałeś? Czy kręciły cię ostro i nęciły? I czy gdyby kiedys któraś uśmiechnęła się znacząco do ciebie, to złapałbyś ją za kibic i wpił sie w jej ust korale, czy zacząłbyś bredzic coś pod nosem asekuracyjnie, czyli jednym słowem zwaliłbys misję? Bo coś podejrzewam, że okazję do zerżnięcia takiej Pipi miałeś, tylko nie skorzystałeś.
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 16:17
                                                    Dobrze podejrzewasz. Zeby bylo smiesznie, wrecz niejedna.
                                                    naturalnie w okresie kiedy nie bylem hipopotamem.

                                                    I o co tu chodzi ? Bo sadze, ze wiesz :)
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:01
                                                    o zwyklego cykora chodzi...no chyba, ze przyjmiemy wersje, że ząłowałeś lasce dwa zlote na loda ;P

                                                    można to napisac "głębiej" ale wyjdzie na to samo.
                                                    to zreszta symptomatyczne, u bojazliwych osbników, ze marzą o wielkich mięśniach

                                                    www.youtube.com/watch?v=m2hPekf250w&feature=player_detailpage
                                                    polecam obejrzeć do końca :)
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:24
                                                    Nie jestem bojazliwy wobec mezczyzn, wiele razy, nie zmuszony przez sytuacje bilem sie z silniejszymi od siebie i czasem wygrywalem.
                                                    te miesnie rozpatruje w kategoriach estetyki, nie sily. Chcialbym rewelacyjnie wygladac, bo wtedy pozbylbym sie krepujacych mnie kompleksow.
                                                    u mnie to zaleznosc: swietnie wygladam -> swietnie sie czuje -> jestem pewny siebie.
                                                    a chcialbym swietnie sie czuc i byc pewny siebie.

                                                    walka i seks to zupelnie mijajace sie plaszczyzny, nigdy nie balem sie walki, ale seksualnego sprawdzenia sie, dzialania... No wychodzi ze chyba tak.
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:04
                                                    Dobrze podejrzewasz. Zeby bylo smiesznie, wrecz niejedna.
                                                    > naturalnie w okresie kiedy nie bylem hipopotamem.
                                                    >

                                                    To jak się ma ten news wobec zapodanej w poście wyżej informacji, że kobiety nigdy się tobą nie interesowały? Ostre laski czynią ci awanse, a ty je olewasz i żenisz się z łóżkową lodową księżniczką?
                                                    I jeszcze pytasz: o co tu chodzi?! :-D
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:16
                                                    Bo w sumie nigdy nie wiesz czy kobieta faktycznie jest chlopem zainteresowana, dopoki sie z nia nie przespisz. Poza tym nikt tu by nie uwierzyl, ze jakas moglaby sie mna zainteresowac, stad wolalem byc ostrozny i przyjac wersje, ze mi sie po prostu zdawalo.
                                                    Chociaz tak to wygladalo, jakkolwiek nie bylbym teraz smieszny...
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:26
                                                    z. Poza tym nikt tu by nie uwierzyl, ze jakas mogl
                                                    > aby sie mna zainteresowac,

                                                    A to niby dlaczego? Spiętych chłopaków z jakimś problemem, chociaż całkiem niebrzydkich i sympatycznych, zdarza się czasem spotkac tu i tam. To w końcu interesowały się tobą panny spoza kategorii Ania z Z.W., czy ci się zdawało? Weź ty chłopie wejrzyj w siebie i sam ze sobą sie dogadaj. Na razie wychodzi na to, że problem jest w tobie, zaruchac mogłeś (a przynajmniej dojśc do pierwsze bazy), chętne panny zwyczajnie olałeś, zachowawczo ożeniłeś się z laską z lodu, a teraz mędzisz, że baby są jakieś takie dziwne.
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 17:55
                                                    No dobra, problem jest we mnie. A baby rozne sa, jedne dziwne inne nie. Za to ja jestem dziwny na pewno :)
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 18:12
                                                    No to teraz wędrujemy do wątku, w którym obwieszczasz światu swoje oświecenie w kwestii braku seksu w małżeństwie i piszemy dementi ;-)


                                                    > No dobra, problem jest we mnie. A baby rozne sa, jedne dziwne inne nie. Za to j
                                                    > a jestem dziwny na pewno :)

                                                    Problem jest w tobie. Świat obfituje w różne kobiety, a nieszpetny, niegłupi i mający co włożyc do gara facet może wybierac. Skoro boi się konfrontacji z kobietą ciut gorętszą od lodowej królewny z problemami, to niech nei pieprzy, że brak chętnych do seksu kobietek na świecie. Boi się i nie bierze tego, co mu dają, więc niech nie pieprzy, ze mu nie dają.
                                                    Skończ już z tymi rozważaniami psychoewo - czego miałeś się dowiedziec, to się już dowiedziałeś. Akceptujesz siebie takiego, jakim jesteś i stan rzeczy, czyli bezseksie? Spoko. Nie akceptujesz? Idź na terapię. Bo młody mężczyzna, który nie pociągnął flirtu z wysyłającą sygnały fajną laską i niewiele zmienił się pod tym względem przez dziesięc lat małżeństwa...
                                                  • gomory Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 19:48
                                                    A ja go jak najbardziej rozumiem. Z perspektywy czasu sam widze ile lasek splawilem pozorna obojetnoscia. Tylko po to by maskowac niedojrzalosc. No ale to tez czlowieka jakos tam buduje. Przynajmniej dopoki nie okaze sie, ze wycofal sie z kazdej zyciowej ewentualnosci ;).
                                                    W takich okolicznosciach kuszaca moze byc psychoewolucja. Juz w pierwszych rozdzialach ksiazek podsuwa zaszyte w naszych genach uwarunkowania. Skoro mowi o strategiach plci, to mozna i podchwycic ten konfrontacyjny jezyk. My i one. Nieczule i wyrachowane. Nie musze zagladac w swoje wnetrze, skoro przeciw mnie stoja takie marnosci nad marnosciami!
                                                    Wystarczy nie doczytac do konca :). Bo tam juz sie zaczyna niewygodna psychoewolucja. Wlasnie dzieki niej nasze zachowania nie sa nieuniknione. Nie wiaze nas przymus genetyczny. Ani monogamia, ani niewiernosc. Nie mamy nakazu zazdrosci czy obojetnosci. Nie jestesmy zwierzetami z przypisana ewolucja rola. Nasz rozum jest zwienczeniem eklektyki stworzen.
                                                    Znajomosc okolicznosci w jakich ksztalcily sie strategie seksualne przodkow, daje swoiste narzedzia do kontroli naszych zachowan. Mozemy dowolnie aktywizowac badz odrzucac powstajace mozliwosci.
                                                    Sabbat uwazaj. Gdy Ci tak wszyscy beda mowic, ze z leku przed nierzadnica, zwiazales sie z zakonnica, by ja przerobic na nierzadnice, to jeszcze w to uwierzysz ;).
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 20:11
                                                    > A ja go jak najbardziej rozumiem. Z perspektywy czasu sam widze ile lasek splaw
                                                    > ilem pozorna obojetnoscia. Tylko po to by maskowac niedojrzalosc


                                                    Ale ja też go rozumiem! Tak, jak tchórz rozumie tchórza ;-) Niech mi tu tylko nie kręci i nie odwraca kota ogonem, że jego bezseksie to przez te wyrachowane, ewolucyjnie zaprogramowane modliszki.


                                                    > Znajomosc okolicznosci w jakich ksztalcily sie strategie seksualne przodkow, da
                                                    > je swoiste narzedzia do kontroli naszych zachowan. Mozemy dowolnie aktywizowac
                                                    > badz odrzucac powstajace mozliwosci.
                                                    [...]
                                                    tam juz sie zaczyna niewygodna psychoewo
                                                    > lucja. Wlasnie dzieki niej nasze zachowania nie sa nieuniknione. Nie wiaze nas
                                                    > przymus genetyczny. Ani monogamia, ani niewiernosc. Nie mamy nakazu zazdrosci c
                                                    > zy obojetnosci. Nie jestesmy zwierzeta

                                                    Sie zgadzam jak najbardziej.


                                                    > Sabbat uwazaj. Gdy Ci tak wszyscy beda mowic, ze z leku przed nierzadnica, zwia
                                                    > zales sie z zakonnica, by ja przerobic na nierzadnice, to jeszcze w to uwierzys
                                                    > z ;).

                                                    Im szybciej uwierzy, tym lepiej :-)
                                                  • yoric Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 01:38
                                                    > Nasz rozum jest zwienczeniem eklektyki stworzen.

                                                    jestem szczególnie wyczulony i cięty na takie sformułowania: "nie jesteśmy zwierzętami, mamy rozum". Właśnie, że jesteśmy zwierzętami. A rozum co prawda mamy i co prawda nic robić nie musimy, ale statystycznie i tak robimy to, co teoria przewiduje, że w danych uwarunkowaniach zrobimy.
                                                  • tygrys-bez-rys Statycznie? 27.08.12, 07:54
                                                    "[...]statystycznie i tak robimy to, co teoria przewiduje, że w danych uwarunkowaniach zrobimy[...]"

                                                    Przyznam szczerze ze ciekawosc mnie zrzera zeby sie dowiedziec co to robimy statystycznie, i wedlug jakiej to teorii? Tylko nie mow ze nie dotyczy to tygrysa bo moglo by dotyczyc.

                                                    Nie dokonca rozumiem Twoje wzburzenia na temat "nie jestesmy zwierzetami"? Oczywiscie ze jestesmy, i chyba nikt nie postuluje inaczej, bo mam nadzieje ze nie chodzi Ci tutaj o okreslenie kolokwialne prymitywnie zachowujacych sie maup w modnych butach, znaych rownierz jako maupy myslace, a o taksonomie krolestwa zwierzat, dzieki ktorej ssaki w tym czlowieka uwazamy za zwierze.

                                                    Rozum. Tu juz calkiem sie zgubilem. Ale moze da sie to wytlumaczyc Twoim postulame o tym ze choc rozum mamy to nie potrafimy sie nim poslugivac?

                                                    Fascynujace. Oczekuje wyjasnien z niecierpliwoscia.

                                                    Twoje
                                                    Czlowiek Rozumny, Strunowie, Kregowiec ... posiadacz duszy i dupy.
                                                  • urquhart Re: Statycznie? 27.08.12, 08:49
                                                    tygrys-bez-rys napisała:
                                                    > Nie dokonca rozumiem Twoje wzburzenia na temat "nie jestesmy zwierzetami"? Oczy
                                                    > wiscie ze jestesmy, i chyba nikt nie postuluje inaczej, bo mam nadzieje ze nie
                                                    ...
                                                    > Rozum. Tu juz calkiem sie zgubilem. Ale moze da sie to wytlumaczyc Twoim postul
                                                    > ame o tym ze choc rozum mamy to nie potrafimy sie nim poslugivac?

                                                    A ja rozumiem jak najbardziej. Z niewielkimi odchyłkami kierujemy się jako masa w kierunku który wyznaczają i dererminują nam głównie pozornie sprzeczne instynkty i podświadomość ukrzałtowana we wczesnym dzieciństwie. Rozumu używamy głównie do racjonalizacji włanych niezrozumiałych zachowań impulsów i blokad żeby wytłumaczyć je zewnętrznymi przyczynami lub ideami, to zapewnia nam spójność i bezpieczeństwo poczucia osobowości. Niewielki odsetek jest wstanie poznać, wyrwać się i przełamać determinując schemat. Jedni nazywali to nirwaną, oświeceniem, inni zbawieniem :)
                                                  • tygrys-bez-rys Rozum i my? 27.08.12, 11:42
                                                    Szanowny Panie,
                                                    Co do tego z czym sie zgadzasz to bedziemy musieli sie zgodzic zeby sie nie zgodzic. Bo ja nie widze zwiazku pomiedzy tym z czym sie zgadzasz w swoim poscie a poscie przedmowcy. On cos o zwierzetach pisal, domyslam sie ze to jakis kod jest. A ty natomiast o tym jak rozumu uzywamy, ktorego jak wnioskuje z postu przedmowcy nie uzywamy, lub nawet nie mamy wogule. Pozastaje mi ponowic pytanie, co to sa za statystyki i co za teorie ktorych MY wszysyc jestesmy poddani jak grecy wyroka przedzy Mojry(s) (nie jestem wstanie tego odmienic przez liczbe czy przypadek, ale znalem kiedys Moira'e J. o cudownych blekitnych oczach).

                                                    Kolejna ciekawa kwestia jest co piszesz o tym jak rozumu uzywamy:
                                                    "Rozumu używamy głównie do racjonalizacji włanych niezrozumiałych zachowań impulsów i blokad żeby wytłumaczyć je zewnętrznymi przyczynami lub ideami, to zapewnia nam spójność i bezpieczeństwo poczucia osobowości."

                                                    A piramidy, ladowanie na ksiezycu, kolo, penicylina, stol w kuchni, Aston Martin Vantage, Krzyzowki, Poezja i niestety proza, to co? To nie sa dziela rozumu? Ja sie zgadzam ze isniteje cala galez, ba galez, drzewo, albo moze krzak gorejacy wiedzy tajemnej, gdzie produkuje sie rozmaite teorie na temat tego jak "rozum", "dusza", "psyche", calych spolecznosci czy nawet rynkow walutuwych, ktore sa wylacznie z dupy wyssanymi kocopolami obsmarowanymi modelami opartymi na cycu gausa, snutymi przez niedodupczonych inteliektualistow i studiowane przez licealistki w roznym wieku.

                                                    Klaniam sie i polecam na przyszlosc, ktorej nie zobaczysz pan w zadnej socjologicznej krysztalowej kuli.
                                                    TBR
                                                  • gomory Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 11:04
                                                    > jestem szczególnie wyczulony i cięty na takie sformułowania: "nie jesteśmy zwierzętami,

                                                    Gdybym tak, napisal to faktycznie byloby bledem. Wszak sie ludzi wlasnie tak biologicznie klasyfikuje (strunowce, kregowce,ssaki,jakies tam naczelne malpy-pewnie cos pominalem, ale to nie ma znaczenia). Budowa ciala wiec nas przyporzadkowuje do swiata zwierzat.
                                                    Jednak inteligencja ktora posiadamy daje nam nieosiagalne dla zwierzat mozliwosci zachowan.

                                                    Nie jestesmy zwierzetami z przypisana ewolucja rola - tak napisalem i bede to podtrzymywal. Tak samo jak czynia to psychoewolucjonisci jakich czytalem (np. Robin Baker czy David Buss).
                                                    Zyjac na poziomie zwierzecym rozlupalbys sasiadowi glowe, by posiasc jego dobra i kobiete. Nie mialbys nawet cienia wyrzutow sumienia. Lek mialbys tylko przed ewentualna kara, bo moralnosc by dla Ciebie nie istniala. A i to tylko wtedy gdy kara bylaby natychmiastowa. Tak jak niedzwiedz nigdy nie pojmie, ze zastrzelono go za atak na czlowieka sprzed 2 dni. Owszem np. wojna moze spychac czlowieka w aktywizacje zwierzecej natury. Ale niewielki procent chorych ludzi jest tak zaburzonych, by nie posiadac wewnetrznego straznika spolecznych zachowan.
                                                    Zwierze praktycznie nie ma wyboru. Nie zna litosci. Nie potrafi narzucic sobie samokontroli, ani odwlec nagrody w czasie. Dlatego nie mozna sie dziwic, ze pies bedzie probowal pokryc kazda dostepna suke z cieczka. On w zasadzie nie ma wyjscia. Ty mozesz zachowywac sie podobnie. Ale to juz bedzie Twoj wybor, bo zwierze takowego w zasadzie nie mialo.
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 11:18
                                                    no to teraz gomory u mnie straciłes!
                                                    wojna w jugosławii pokazała, ze jak znika perspektywa kary to nagler można rozwalac saiadowi głowę i zabierać jego kobietę. I to sasiadowi ,z ktorym się bywałó na domówkach , grillach.

                                                    jedyna róznica wynikajaca z intelektu polega na możliwości szerszego dostrzeżenia zwiazku przyczynowego bniz taki niezwiedź.
                                                    Ludzie nie rzucaja sie na isebie bo qwiedza, że w długoterminowej perspektywie agresja w OBECNYCH stosunkach społecznych skończy sie katastrofą ( śmierć, długoletnie więzienie, utrata dóbr uważanych za pewne)

                                                    etyka i moralność są tylko konformistyczna, oportunistyczną nakładką.

                                                    ten wewnętrzny straznik to tylko ktoś kto pilnuje zebyśmy podązali za stadem i wyczywali trendy
                                                    aksperymenty zimbardo/ millgrama, przypadki z wiezienia w abu ghraib pokazują, że ten konformizm powoduje, ze z latwością odrzucisz wewnętrzną etyke jeśli tylko postawię cie w sytuacji, że społecznosc będzie aprobować twoje zachowanie.

                                                    gdybyś znalazł sie w tkaiej sytuacji w tydzień zacząlbyś zachowywac się nieetycznie nie moralnie. mamy skłonność do bycia etycznymi tylko w stsounku do grupy z która sie identyfikujemy- bo to sie opłaca.
                                                    w dizsiejszych spokojnych czasach pozornie oznacza to wszystkich ludzi, ale podskórnie obcy to zawsze był "nieczłowiek" i mozan było go traktować jak przedmiot
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 11:24
                                                    duzo silniejsze wewnętrzne hamulce mają zwierzęta- pies nie zagryzia psa wykonującego poddańczy gest
                                                    a rytualne walki jelenii rzadko prowadza do śmierci- mimo, ze technicznie byoby to dość łatwe
                                                    nie ma się czym szczycić. Te wewnętrzne hamulce to dorobienie ideologii do rytualnych zachowan i strategii zannych wszystkim stadnym zwierzętom powzej rozwielitek
                                                  • yoric Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 12:46
                                                    Abrigado świetnie wyraził, co miałem na myśli, więc tylko parę słów uzupełnienia:

                                                    > Zwierze praktycznie nie ma wyboru. Nie zna litosci. Nie potrafi narzucic sobie samokontroli, ani odwlec nagrody w czasie.

                                                    budowę ciała mamy zwierzęcą, ale do tego mamy Rozum i Duszę, chciałoby się rzec. Tylko, że to poglądyz 17w. I problemem jest nie tylko idealistycznie napompowana wizja człowieka, ale i niskie mniemanieo zwierzętach. Sporo się w ostatnich latach w tej działce nazmieniało - zwłaszcza małpy jak się okazuje mają fantastycznie skomplikowane życie społeczne, z koalicjami, intrygami, pamiętliwością, a nawet, jak postulują niektórzy, empatią i litością.

                                                    > Dlatego nie mozna sie dziwic, ze pie
                                                    > s bedzie probowal pokryc kazda dostepna suke z cieczka

                                                    bo mu się to (ewolucyjnie) opłaca. Zmień warunki opłacalności i reakcje będą inne. Np. w stadzie szympansim, jak przypijnuje alfa z kumplami, już nie będzie skoku na cieczkę. Tak samo w stadzie ludzkim, jak pisał Abri, wojna zmienia warunki opłacalności, ze skutkami wiadomymi.
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 13:12
                                                    > Abrigado świetnie wyraził, co miałem na myśli, więc tylko parę słów uzupełnieni
                                                    > a:
                                                    >

                                                    o dzieki- jestem łasy na pochwały- bo mnie mama w dzieciństwie nie kochała :P
                                                    www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=g3IFUAy2iPA#t=67s
                                                    a wracając do tematu:
                                                    czytałem o szympansach ( qwszyscy lubią o bonobo, a to szympansy są bardziej do nas podobne w zachowaniach)

                                                    alfa z kumplem pilnowali całe stado- we dwóch lali i ustawiali do pionu nawet większe samce
                                                    kumpel był dosłownie prawą ręką bo mial uszkodzoną rękę. we dwoch pilnowali haremu alfy przed zakusami pozostalych. ale gdy , ktorego razy pomocnk zostal przyłapany z jedna z samic "król" nie tknął go palcem i z pewnym zażenowaniem oba samce sie na isebie obraziły. nastepnego dnia wspólnie w...ły samicom i samcom, wyiskały sie iwszystko wróciło do normy.

                                                    pomocnii tylko dzięki swojej roli mail wysoka hierarchie, a alfa- gdy pewnie na skutek reki pewnego dnia pomocnk został zezarty przez lamparta, alfa dość szybko poleciał ze stołka ,na rzecz innego "króla"

                                                    ten przykład pokazuje, że "dyplomacja i konkury" nie sa naszym oryginalnym pomysłem ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 15:01
                                                    abrigado napisał:

                                                    > > Abrigado świetnie wyraził, co miałem na myśli,
                                                    > ten przykład pokazuje

                                                    ze to forum bez kobiet najwyrazniej podumiera :)
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 15:12

                                                    > > > Abrigado świetnie wyraził, co miałem na myśli,
                                                    > > ten przykład pokazuje
                                                    >
                                                    > ze to forum bez kobiet najwyrazniej podumiera :)

                                                    obumiera...ale fajne wejście ;P

                                                    ...i co zrobisz? przyprowadzisz mamę zweby wyrównać proporcje?








                                                    UstawieniaWyloguj

                                                    abrigado

                                                    Ulubione fora
                                                    Ulubione wątki
                                                    Mężczyzna




                                                    + dodaj zdjęciaTwoje:PostyZdjęcia

                                                    Posty:PrzyjaciółNieprzyjaciół




                                                    ForumTowarzyskie


                                                    Samotni? - łączmy się! ;-)
                                                    (Brak) Seks(u) w małżeństwie
                                                    Na razie optymistycznie
                                                    40+
                                                    Kalejdoskop ❁♫♫
                                                    S@lon Odrzuconych [O!]
                                                    Dla nieśmiałych i samotnych
                                                    PODWÓRKO
                                                    Vistula
                                                    ...Nasza Szkapa...

                                                    więcej »Załóż forum







                                                    reklama
                                                  • hello-kitty2 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 15:50
                                                    abrigado napisał:

                                                    >
                                                    > > > > Abrigado świetnie wyraził, co miałem na myśli,
                                                    > > > ten przykład pokazuje
                                                    > >
                                                    > > ze to forum bez kobiet najwyrazniej podumiera :)
                                                    >
                                                    > obumiera...ale fajne wejście ;P
                                                    >
                                                    > ...i co zrobisz? przyprowadzisz mamę zweby wyrównać proporcje?


                                                    Czlowieku, czy ty masz jakies wartosci w zyciu? Moze zastanow sie nad soba, co?
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 16:08
                                                    Kazdy ma, nawet seryjni mordercy. Rzecz w tym, ze nie kazdy ma takie, jakie w statystycznym spoleczenstwie sa akceptowane i uznawane za norme.
                                                    Kluczem jest chyba sklonnosc do zaspokajania swoich potrzeb kosztem innych, a konkretniej - to jakie obciazenie innym jestesmy gotowi zadac, by zaspokoic swoje zadze i pragnienia.
                                                    po jednej stronie bedziesz miec swietego franciszka, po drugiej sadystycznego esesmana. Prawda taka, ze spoleczenstwo ruguje ze swoich szeregow oba typy, najlepiej idzie tym po srodku... No, w spoleczenstwie kapitalistycznym moze tym ciut bardziej w strone esesmana...
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 20:47
                                                    Rzecz w tym, ze nie kazdy ma takie, jakie w s
                                                    > tatystycznym spoleczenstwie sa akceptowane i uznawane za norme.
                                                    > Kluczem jest chyba sklonnosc do zaspokajania swoich potrzeb kosztem innych, a k
                                                    > onkretniej - to jakie obciazenie innym jestesmy gotowi zadac, by zaspokoic swoj
                                                    > e zadze i pragnienia.

                                                    No dobra Sabat, pogadaliśmy sobie o zawartości zwierzęcia w człowieku, a teraz przejdźmy do tematu: co dla ciebie praktycznie wynika z tego wszystkiego?
                                                    Ponieważ człowiek (a więc i kobieta) to zwierzę, które robi tylko to, co mu się opłaca, żeby ruchać często a satysfakcjonująco będąc samcem o zapędach monogamicznych, mus znaleźć w stadzie (w twoim przypadku raczej poza stadem ;-)) samicę, która ma wdrukowaną (w ten, czy w inny sposób) potrzebę radosnego, nieskrępowanego ruchania się bez większych ceregieli. Do tego ruchania się względnie monogamicznie. Potem mus takiej wydać się samcem wartym inwestycji w tę pełną seksu monogamię (przynajmniej względną) i wsadzić zadek w ten miły życiowy zakątek. Jakie proste, prawda, hehehehe? ;-/
                                                    Ale ponieważ takie układy międzyludzkie się zdarzają, nie jest to zadanie niewykonalne, jak chcieliby nam wmówić malkontenci i frustraci.
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 22:51
                                                    Doskonale rozumiem co chcesz mi przekazać. Możesz mieć niestety rację, boję się że tak może być. Ale...
                                                    Jest jedna rzecz, którą muszę przerobić i poczekać jeszcze, dla świętego spokoju.
                                                    Myślę, że mam dość konkretny deadline, to nie będzie czekanie na Godota :)
                                                    Nie mam zamiaru twierdzić, że nie kocham i nie umiem tworzyć związków. To nie tak. Czuję się w czymś winny i staram się to naprawić. Wyjaśnię, ale nie tu.
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 23:08
                                                    Ale mój tekst nie był bezpośrednią radą dla ciebie na ten moment twojego życia. To raczej bardzo ogólny przepis na seks w długim związku w kontekście powyższej wymiany zdań panów na temat instynktów i rozumu. "Stado" to w mojej wypowiedzi nie twoje małżeństwo, tylko środowisko mentalne. I nie twierdzę, że nie umiesz kochać i tworzyć związków - na pewno potrafisz.
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 20:52

                                                    >
                                                    > Czlowieku, czy ty masz jakies wartosci w zyciu? Moze zastanow sie nad soba, co?

                                                    Jesssuuu, Kitty, oczywiście że nie ma! Dopiero teraz to zauważyłaś? I po kiego grzyba ma się nad czymkolwiek zastanawiać? Jest na tyle bystry, że dawno już wybudował sobie zamek z bardzo bystrych racjonalizacji, zamieszkał w nim i nei zamierza się nigdzie wyprowadzać. Dobrze mu jest tak, jak jest i nic się nie zmieni. Uprawiasz jakieś beznadziejne hobby. Ale jeśli tak lubisz...
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 18:52
                                                    Ano zmienia. Niektorzy na przyklad kryja u siebie w szafie Zyda, bo im sie to ewolucyjnie oplaca...
                                                    Albo wprowadzaja noca do blokhausu kociol goracej zupy i dostaja za to nazajutrz na apelu kule w leb.
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 28.08.12, 09:09

                                                    > Ano zmienia. Niektorzy na przyklad kryja u siebie w szafie Zyda, bo im sie to e
                                                    > wolucyjnie oplaca...
                                                    > Albo wprowadzaja noca do blokhausu kociol goracej zupy i dostaja za to nazajutr
                                                    > z na apelu kule w leb.


                                                    słusznie napisałeś- niektórzy. Jest to bardzo rzadkie - w przypadkach, o ktorych mówisz często było to "remains of a day" zasad dawnego świata. poza tym znamy często heroiczny opis tych działań- niekoniecznie mamy szansę zapoznać się z faktycznymi rozterkami żywych ludzi, którzy rzadko sa tacy z brązu i spiżu







                                                    UstawieniaWyloguj

                                                    abrigado

                                                    Ulubione fora
                                                    Ulubione wątki
                                                    Mężczyzna




                                                    + dodaj zdjęciaTwoje:PostyZdjęcia

                                                    Posty:PrzyjaciółNieprzyjaciół




                                                    ForumTowarzyskie


                                                    Samotni? - łączmy się! ;-)
                                                    (Brak) Seks(u) w małżeństwie
                                                    Na razie optymistycznie
                                                    40+
                                                    Kalejdoskop ❁♫♫
                                                    S@lon Odrzuconych [O!]
                                                    Dla nieśmiałych i samotnych
                                                    PODWÓRKO
                                                    Vistula
                                                    ...Nasza Szkapa...

                                                    więcej »Załóż forum







                                                    reklama
                                                • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 11:38
                                                  u mnie pipi langschtrumpf to była ta z najgrzeczniejszych ( an ie ciele g'wen). nawet we wczesnych latach szkolnych jarała mnie kriss de valnor, volga ze Szninkla

                                                  generlanie, gdy jako nastolatek odkryłem sex i kablówkę podniecały mnie tylko dirty mumma's :P

                                                  niestety, powierzchownośc sprawiała, ze bylem traktowany jako aseksualny kevin sam w domu
                                                  ale nigdy nie przywiodło mnie to do takiej desperacji by zaprzeczac swojej seksuaności i nastawiac się na egzasltowaną pipę o zaburzeniach percepcji rzeczywistości jaka była Ania z...-nawet jako kina fmailijnego znieśc tego nie mogłem.
                                                  problem polega na tym, ze sporo kobiet w wieku poborowym ( koniec studiów i później) dziei facetów na tych do seksu i do związku.
                                                  kiedyś byłem świadkiem wywodow jednej , co miała kurwiki w oczach na wodok każdej pary spodni w okolicy, jak to poznała swojego ( przed 30 ka był już dyrektorem) przechwalała się ,że celowo przyjela strategie zero seksu przez kilka miesięcy. dopiero ja koleś przedstawil ja swoim rodzicom i zaczęła byc pewna to w nagrode na odrobinke mu pozwoliła

                                                  pmaiętam, ze znienawidziła - mnie kiedy nie wytrztymałem komentarza "ale cieźki frajer" ;P

                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 12:21
                                                    Ta kolezanka: zero seksu ogolnie, czy dla niego ? :)
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 12:24
                                                    aż tak dobrze jej nie znałem :P...ale dla niego na pewno...a temperament wskazywał, że ciezko by jej było kilka miesięcy na bezseksiu ;P

                                                    asabat77 napisał:

                                                    > Ta kolezanka: zero seksu ogolnie, czy dla niego ? :)
                                                  • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:37
                                                    egzasltowaną pipę o zaburzeniach percepcji rzeczywi
                                                    > stości

                                                    Dobre :-D Różnie Anię z Z.W. nazywano, ale to mi się podoba. Anię lubiłam i czytałam ostro tak między jedenastym a czternastym rokiem życia. Jedna z lektur mojego dzieciństwa.


                                                    kiedyś byłem świadkiem wywodow jednej , co miała kurwiki w oczach na wodok każd
                                                    > ej pary spodni w okolicy, jak to poznała swojego ( przed 30 ka był już dyrektor
                                                    > em) przechwalała się ,że celowo przyjela strategie zero seksu przez kilka miesi
                                                    > ęcy. dopiero ja koleś przedstawil ja swoim rodzicom i zaczęła byc pewna to w na
                                                    > grode na odrobinke mu pozwoliła

                                                    Ciekawe, jak się potoczyły ich dalsze losy. Wiesz coś na ten temat?
                                          • yoric Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 12:02
                                            > Zauwaz ze i nawet tutaj brak sladow kobiecego pua, brak teoretycznych rozwazan
                                            > jak zdobyc, uwiesc i okielznac faceta. Zadne tu nie zastanawiaja sie jak podoba
                                            > c sie mezczyznom.

                                            zastanawiają się jeszcze bardziej niż my, tylko na szczęście nie na tym Forum:
                                            diety, tipsy, pasemka, liftingi, mascary, maseczki, cienie, róże, pomadki...
                                            • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 12:23
                                              E, miedzy soba rywalizuja, to zeby wkurzyc kolezanki :)
                                            • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:41

                                              > > Zauwaz ze i nawet tutaj brak sladow kobiecego pua, brak teoretycznych roz
                                              > wazan
                                              > > jak zdobyc, uwiesc i okielznac faceta. Zadne tu nie zastanawiaja sie jak
                                              > podoba
                                              > > c sie mezczyznom.

                                              Bo wszystko wiedzą? ;-)
                                              A "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?" to niby co?
                                              • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:58
                                                A mezczyzni kochaja zolzy ? Na to sie mozna tylko raz nabrac...
                                                • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 16:00
                                                  Nie czytałeś książki, więc nie wiesz, o jakie zołzy chodzi. Przeczytaj, to się będziesz mógł odnieśc.
                                                  • gomory Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 19:08
                                                    Nie daj sie Sabbat wkrecic w inteligenta. W XXI w czytanie ksiazek jest anachronizmem! Pokoleniu wzrokowcow starczy jak sie zaliczy ekranizacje.
                                                    Wprawdzie jest w wersji oryginalnej ale nawet bez znajomosci angielskiego trudno sie pogubic w akcji. "Why men love bitches" jest na jakims red czy tam pornotubie :P.

                                                    P.S. Skoro tlumacz zyebal juz tytul polskiej edycji, to co za przekrety musza byc w srodku ;)?
                                          • hello-kitty2 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 13:17
                                            sabat77 napisał:

                                            > Zauwaz ze i nawet tutaj brak sladow kobiecego pua, brak teoretycznych rozwazan
                                            > jak zdobyc, uwiesc i okielznac faceta. Zadne tu nie zastanawiaja sie jak podoba
                                            > c sie mezczyznom. Brak zglebiania meandrow kobiecej atrakcyjnosci w oczach brzy
                                            > dszej czesci spoleczenstwa.
                                            > nic, zero.

                                            Kobiece PUA, hehehe LOL! Czyli zadnych podpowiedzi, co?

                                            Sabat a czy ty, jak juz rozmawiasz z kobietami to okazujesz in swoje zainteresowanie?

                                            • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 13:34
                                              O, widzisz, a czy yoric mowil zeby nie okazywac, NIGDY :)

                                              Zalezy co masz na mysli ?

                                              inaczej - kiedy odebralabys zachowanie mezczyzny jako zainteresowanie wlasna osoba ?
                                              • hello-kitty2 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 14:13
                                                sabat77 napisał:

                                                > O, widzisz, a czy yoric mowil zeby nie okazywac, NIGDY :)
                                                >
                                                > Zalezy co masz na mysli ?
                                                >
                                                > inaczej - kiedy odebralabys zachowanie mezczyzny jako zainteresowanie wlasna os
                                                > oba ?

                                                Zainteresowanie w sensie checi poznania ich, kim one sa? Jak interesujacy moze byc rozmowce, ktory podsumowuje rozmowe w stylu (parafrazujac twoje slowa): "one przekazuja mi wiedze, ktora jest dla mnie ciezarem, ktora nie jest mi potrzebna". To chyba cos nie tak?

                                                Tip: rozmawiaj tylko z tymi, ktore cie naprawde interesuja, wtedy nie bedziesz musial niczego udawac. Z rozmowy trzeba 'wyjsc' z poczuciem przyjemnego zadowolenia, a nie z niesmakiem.
                                                • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:04
                                                  A, to ? No jasne, ale to nie z wyrachowania. Ja lubie poznawac wszystko i wszystkich, wiec tak, okazuje zainteresowanie kobietom. Jestem ich bardzo ciekaw, lubie rozmawiac z kobietami... Z reszta ogolnie lubie rozmawiac i staram sie zrozumiec rozmowce :)
                                              • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 14:14
                                                zaintersowanie trzeba dawac i odbierac na swoich warunkach, tak zeby nigdy niebyła pewna. Jak
                                                czasem mi się odechciewa a nie chcę otwartego konfiktu i scen "rzucania" to okazuję duze zainteresowanie i romans rozchodzi się po kościach.

                                                stosuję to nawet zn iektórymi paniami z forum- niemal 100 % skuteczność :P
                                                • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:00
                                                  Masz romanse z naszymi forumowiczkami ? No,no, ciekawe :)
                                                  • abrigado Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:14
                                                    nie mam romansów z forumkami , chodzi o zainteresowanie i uwagę.
                                                    tak samo dizala przy podrywie, jak i przy róznych rozmowkach forumowo- privowych- chcesz byc odbierany jako nudziaż, bąz z uwaga i zainteresowaniem na każde zawołanie. Nap oczatku to działa, ale jak jest constans i zawsze to spadasz do statusu merdającego kundelka
                                                    czasem robię to celowo ;P
                                                  • sabat77 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:24
                                                    Hmm... Ale ja nie jestem kundelkiem :) rasowy piesek przeciez.
                                                • aandzia43 Re: wszystkie kobiety caly czas 26.08.12, 15:59

                                                  > zaintersowanie trzeba dawac i odbierac na swoich warunkach, tak zeby nigdy nieb
                                                  > yła pewna. Jak
                                                  > czasem mi się odechciewa a nie chcę otwartego konfiktu i scen "rzucania" to ok
                                                  > azuję duze zainteresowanie i romans rozchodzi się po kościach.
                                                  >
                                                  > stosuję to nawet zn iektórymi paniami z forum- niemal 100 % skuteczność :P

                                                  No, daje się zauważyc. Nieźle ci idzie.
                                                • hello-kitty2 Re: wszystkie kobiety caly czas 27.08.12, 00:02
                                                  abrigado napisał:

                                                  > zaintersowanie trzeba dawac i odbierac na swoich warunkach, tak zeby nigdy nieb
                                                  > yła pewna. Jak
                                                  > czasem mi się odechciewa a nie chcę otwartego konfiktu i scen "rzucania" to ok
                                                  > azuję duze zainteresowanie i romans rozchodzi się po kościach.
                                                  >
                                                  > stosuję to nawet zn iektórymi paniami z forum- niemal 100 % skuteczność :P

                                                  A w czym sie ta skutecznosc wyraza? Co zyskujesz?
                                  • sabat77 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 07:35
                                    No to sie trzymam.
                                    Dobra, juz ani slowa o pua z mojej strony.
                                    Trzymam kciuki zebys sobie szybko znalazl kogos na stale, ozenil sie i mial gromadke dzieci :)
                  • hello-kitty2 Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 24.08.12, 09:00
                    Sabat, a gdzie w przykladzie bylo 'pull'?

                    btw: dla ciebie to lepiej push press :)

                    www.youtube.com/watch?v=38y8K5EqD5I
                    • yoric Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 25.08.12, 12:49
                      A nie lepiej military press? Tu widzę, że pracują głównie uda :)
                      • sabat77 Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 25.08.12, 14:56
                        Uda ??? A grzbiet, triceps klatka i barki. Przeciez to polaczenie martwego z wyciskaniem... Btw - nie lubie cwiczyc wolnymi ciezarami przy tak duzym obciazeniu - ladnie buduje mase ale troche ryzykowne - kontuzje.
                        no i tu mamy typowe cwiczenie na dynamiczna sile, do budowania masy potrzebny jest wolny, ale bardziej kontrolowany ruch.
                        • hello-kitty2 Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 25.08.12, 15:21
                          sabat77 napisał:

                          Btw - nie lubie cwiczyc wolnymi ciezarami przy tak duzym obciazeni
                          > u - ladnie buduje mase ale troche ryzykowne - kontuzje.

                          Technika rozwieje wiekszosc obaw. Ewentualnie asekuruj sie seriami rozgrzewkowymi (z mniejszym obciazeniem).

                          > no i tu mamy typowe cwiczenie na dynamiczna sile, do budowania masy potrzebny j
                          > est wolny, ale bardziej kontrolowany ruch.

                          Do budowania masy potrzebne jest reguralne nadrywanie wlokien miesniowych i dobra dieta. O wolnych ruchach nic mi nie wiadomo :)

                          Jesli na powaznie myslisz o treningu to trzeba wybrac sie na silke. No chyba, ze masz takie ciezary w domu?

                      • hello-kitty2 Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 25.08.12, 15:09
                        yoric napisał:

                        > A nie lepiej military press? Tu widzę, że pracują głównie uda :)

                        Ja jestem fanka FBW, split jest dla zaawansowanych. Splitem robie tylko barki. Poza tym
                        strasznie nudza mnie areoby, wiec jade kompleksy sztangowe (military press tez tam sobie mozna wlaczyc). A co uda sie nie licza?
                        Z newsow jest progres we wszystkich liftach i jest zapas/ochota na wiecej: przysiad i martwy ciag ostatnia seria: 10 powtorzen 50 kg, jak nie wezme stowki w ostatniej serii do konca roku to mnie skreci. Musze poprawic sie z wyciskania lezac, tylko 30 kg w 15 reps ostatniej serii. Cienizna i tez potrzebuje asysty, nie zawsze mam ochote byc mila dla facetow.

                        A u ciebie?

                        • yoric Re: Sabat bierz sie lepiej za push press :) 25.08.12, 19:50
                          U mnie lipa. Po dwóch tygodniach wybitnie niesportowego trybu życia (ale takie są wyjazdy) widzę efekty po sylwetce. Ale już wracam do reżimu, zapowiada się intensywny miesiąc, na koniec września będzie naprawdę dobrze :).
        • dreemcatcher Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 12:37
          może kasę miał i atrakcyjność wzrosła :)
    • nick_inny Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 10:09
      Ja chętnie przeleciałbym murzynkę. Nie musi być najpiękniejsza. Poza tym wszelkiego typu filmy to często są ustawki. I nie ma co brać tego za pewnik.
      • tygrys-bez-rys zgadzam sie black magic woman 23.08.12, 10:35
        Z czasow kiedy jezdzilem na mopie po podlogach zielonego punktu, pamietam jak dzis ze ambicja mlodziezy, ba nie tylko mabicja ale powodem glowny do emigracji byla/jest piosenka black magic woman i tez na tytolowa bohaterka, a raczje jej wydupczenie, no wiec pracownicy budawlani, taryfiasz, szofer i ogrdnicy, jak rownierz pracownicy fabryki zegarkow na obczyznie a pochodzacy z krajo na wisla, AKA bulandi, podrywali sobie czarne damy, albo zwyczajnie uiszczali oplate i tluki ile wlazlo ... fun fun fun
      • dreemcatcher Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 12:39
        tak to czysta erotyk i namiętnośća o jakich ustawkach mówisz :)
    • that.bitch.is.sick Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 23.08.12, 14:36
      kombinerki.pinocheta napisał:

      > Obserwuje na portalu spolecznosciowym jak pewien nieatrakcyjny typ bzyka atrakc
      > yjna Polke. Najlepsze jest to, ze gosc planuje kolejna wycieczke do Polski i za
      > czepia inne Polki i one nie sa wobec niego obojetne.
      >
      Zaobserwowałem zjawisko i uogólniam. Rozumiem, że można dyskutować z nudów o największych bzdetach ale w tym specjalizuje się forum kobieta, wątki typu: byłem w kiblu ale nie srałem, jaka jest przyczyna? Ale jednak zanim wszyscy usną stwierdźmy że jednostkowa obserwacja jest jednostkowa obserwacją i kropka.
    • krokodylek1307 Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 26.08.12, 19:40
      a co może mieć??? Ten cviemno skury....
      Wiadomo co;)
      K....sa... po kolana, a zarazem egzotyczny;)
      :)
      Szkoda że nie wiedzą co POLSKIE;):)
      Powodzenia i uwarzajcie;):)
    • yoric Re: Zainteresowanie Polek egzotycznymi typami 29.08.12, 11:05
      Tak w temacie związków między narodowościami:

      wyborcza.pl/1,75248,12381168,Dlaczego_Polka_latwiej_niz_Polak_znajduje_w_Wielkiej.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja