sabat77
23.08.12, 21:43
Dobra, przyznaję że nie miałem racji.
To wy ją macie.
Przy okazji niejako, zaczyna mi majaczyć na horyzoncie odpowiedź na kardynalne pytanie związane z tym forum - o brak seksu w małżeństwie.
Otóż - wygląda na to, że odpowiedź jest bardzo prosta.
Powodem tegoż braku, jest najwyraźniej brak spełnienia podstawowych oczekiwań, jakie współczesna rzeczywistość nakłada na funkcję męża w instytucji małżeństwa.
Jest to dla mnie smutna konstatacja, o tyle, że zdałem sobie sprawę z faktu, iż spełnienie przeze mnie tych wymagań (w moim rozumieniu - skrajnie wygórowanych) jest najzwyczajniej w świecie niewykonalne.
Niemniej - przyznaję się do błędu. Atrakcyjność fizyczna to tylko wisienka na torcie, który składa się z pokaźnej listy żądań i oczekiwań. Właściwie - tort bez wisienki w gruncie rzeczy można zjeść, a sama wisienka ? No cóż, przecież to tylko wisienka. A małżeństwo to tort.
No to koniec.
Ale przynajmniej wiem dlaczego przegrywałem tyle lat i czemu jestem tu gdzie jestem. :)
Jakbyśmy byli w knajpie to poprosiłbym o fajkę, chociaż nie palę :P
Ech...