bosa_stokrotka
09.09.12, 16:11
no bo cały w tym ambaras aby dwoje chciało na raz,ale tak sie nie dam. Jaki macie "patent" na zgranie się w seksie, my ostatnio się rozmijamy czyli ja mam ochote on nie bardzo :/ i odwrotnie kiedy już śpię twardym snem on wówczas mnie wybudza bo ma ochotę .Nosz jasny gwint nie jeden raz próbowałam z nim rozmawiać,ze spię jak kamień i za groma jasnego nie rozbudzi mnie tak jak by chciał, próbowałam nawówic go na inną porę dnia ale on najczęściej lubi póznym wieczorem . Masakra przeciez popołudnie to taka przyjemna pora dnia. Zaczyna mnie to juz mocno irytowac ,mąż chodzi wkurzony bo się rozmijamy. ale pogadac na ten temat nie chce .Ja natomast uważam ,ze jak nie podadamy konkretnie to nie ma szans na zgranie ;/