Kwestia zgrania

09.09.12, 16:11
no bo cały w tym ambaras aby dwoje chciało na raz,ale tak sie nie dam. Jaki macie "patent" na zgranie się w seksie, my ostatnio się rozmijamy czyli ja mam ochote on nie bardzo :/ i odwrotnie kiedy już śpię twardym snem on wówczas mnie wybudza bo ma ochotę .Nosz jasny gwint nie jeden raz próbowałam z nim rozmawiać,ze spię jak kamień i za groma jasnego nie rozbudzi mnie tak jak by chciał, próbowałam nawówic go na inną porę dnia ale on najczęściej lubi póznym wieczorem . Masakra przeciez popołudnie to taka przyjemna pora dnia. Zaczyna mnie to juz mocno irytowac ,mąż chodzi wkurzony bo się rozmijamy. ale pogadac na ten temat nie chce .Ja natomast uważam ,ze jak nie podadamy konkretnie to nie ma szans na zgranie ;/
    • hello-kitty2 Re: Kwestia zgrania 09.09.12, 17:23
      bosa_stokrotko,

      to jak pozna jest to pora wybudzania cie, ze spisz juz jak kamien?
    • gomory Re: Kwestia zgrania 09.09.12, 20:09
      Jak przekonac organizm kogos komu sie ochota zbiera az do nocy, to ja nie wiem.
      Tak jak nie mam pojecia jak by ktos mial mnie przekonac do tego, ze sledzie sa smaczne,
      Ale slyszalem o przypadku gdy osoba unikajaca seksu wybierala niestosowne pory, by moc zrzucic wine za to na partnera ;).
      • cyklista6 Re: Kwestia zgrania 10.09.12, 11:28
        No to dodaj teraz do tego wszystkiego nastoletnie dzieci, które siłą rzeczy wycinają Ci miłe weekendowe poranki, albo przyjemną popołudniową drzemkę wraz z dodatkowymi atrakcjami...
        • abrigado Re: Kwestia zgrania 10.09.12, 12:02
          tak naprawde te dzieci to taka wymówka. Powiem po sobie, czasem zdarzało się odbyć spontaniczny seks w łazince podczas nastawiana prania, albio mijania sie przy myciu zębów i jakoś dzieci przez te 10 minut nie przeszkadzaly, chociaz nawet dobijały sie do drzwi- bo to małe skrzaty. a nastoaltkow to w ogóle można wyrzucić z domu ;P

          jak sie komuś chce to nagle nie ma przeszkod a jak się nie chce to i kolor firanek moze przeszkadza w uzyskaniu odpowiedniego nastroju.
          • dreemcatcher Re: Kwestia zgrania 10.09.12, 13:00
            albo metoda na nasłuchiwanie czy się dziecko nie obudziło
            • ale-cialo Re: Kwestia zgrania 10.09.12, 20:54
              Metoda anty- ?
              • dreemcatcher Re: Kwestia zgrania 11.09.12, 09:23
                lepsze niż tabletki antykoncepcyjne, nie ma nic pewniejszego niż usłyszęć w trakcie: chyba dziecko się obudziło efekt gwarantowany :)
                • bi_chetny Re: Kwestia zgrania 11.09.12, 11:02
                  porozmawiać nie można ? moja żona wieczorem jest już mocno senna, więc kochamy się w ciągu dnia [syn ma zajęcia poza domem] lub rano, kiedy śpi :) ja mogę zawsze, więc dla mnie żaden problem
    • bosa_stokrotka Re: Kwestia zgrania 12.09.12, 19:56
      u nas akurat dzieci to najmniejszy problem wręcz żaden, problemem jest bardziej to,że mąż lubi tylko póznym wieczorem ;/
      • potwor_z_piccadilly Re: Kwestia zgrania 12.09.12, 20:45
        bosa_stokrotka napisała:

        > problemem jest bardziej
        > to,że mąż lubi tylko póznym wieczorem ;/

        Może to nie problem, a ty tworzysz problem ?
        Może ten twój to esteta ? Przyznaj że w mroku, lub półmroku znacznie lepiej wyglądacie. A jak dodamy widoczne na waszych ciałach skutki unikania zimą ciepłej bielizny, jakieś pryszczyki, zaczerwienienia na skórze, pozostałości po dzieciach się rodzących i ssących, to ja estetom się nie dziwię.
        Tu masz odpowiednią piosenkę z przegięciem.
        www.youtube.com/watch?v=QxgOaJcwyF8
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja