Co robic?

01.10.12, 17:14
Moj maz stal sie uleglym facetem. Od kliku miesiecy opowiada mi o dominacji kobiecej, pokazuje fora. Dalam sie kilka razy namowic na zabawe w tym klimacie, ale to nie dla mnie. Powiedzialam mu, ze nie kreci mnie tego rodzaju seks, ale on jakby w ogole nie slucha. Po zaglebieniu sie w lekturze (w stricte tego typu forach), ogarnia mnie przerazenie. Ci faceci sa po prostu tak aseksualni, ze nie chce nawet myslec, ze mojego meza to kreci. Te zwiazki wydaja sie byc calkowicie wyprane z seksualnosci, namietnosci i milosci. I co najgorsze wydaje sie, ze tych pozbawionych testosteronu samcow jest cora wiecej, tam naprawde ( czyli na tych forach jest mnostwo facetow), ktorych to kreci. I nie, nie mam na mysli kobity w skorze z pejczem w dloni, bo to chyba kreci wielu, ale samcow, ktorzy chca byc naprawde kundlami w zwazku. Chce normalnego faceta!!
    • brak.polskich.liter Re: Co robic? 01.10.12, 17:39
      Ale moment, piszesz o dominacji/uleglosci w lozku, czy o takiej postawie zyciowej? To sa dwie rozne sprawy.
    • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 17:52
      Tak naprawde nie wiem o czym pisze, bo nie wiem na ile to kreacja panow , a na ile rzeczywiste wyobrazenia. Wielu z nich deklaruje chec zywota w zwiazku, w ktorym rzadzi kobieta, na ile ile jest to prawdziwe, nie wiem. Nie kreci mnie absolutnie kreacja lozkowa "typu jestem kundlem, a ty moja pania", natomiast nie wiem, na ile sa prawdziwe deklaracje owych panow, a brzmia one " ja jestem psem, a ty moja boginia", na zawsze:)
    • facet_on_line Re: Co robic? 01.10.12, 17:56
      hm...? jeśli nie znajdzie tego czego szuka w małżeństwie to zacznie szukać poza malżeństwem taka prawda
      • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 18:15
      • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 18:18
        Niechaj w takim razie szuka), powodzenia. Akurat zdazylam sie zorientowac co owe damy dominujace moga dac. Tone tluszczu, mega nieatrakcyjny wyglad i kope kompleksow. Zatem "mezczyzni" nic tylko szukac..a i brac:):)
        • facet_on_line Re: Co robic? 01.10.12, 18:30
          powiedz to wlasnemu mężowi bo to chyba on potrzebuje takiech atrakcji w łożku a nie my ;)
          • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 18:39
            Nie tylko powiedzialam, a wrecz pokazalam anonsy tego typu kobiet. Zamiescilam tutaj swoje wynurzenia, bo wiem, ze sa tutaj ludzie "inni" niz "wszedzie" ( czyli w internecie), p[rzyjaciel polecil mi to forum. Wiec, ( tak, wiem, nie zaczyna sie zdania opd wiec), mam nadzieje, przeczytac tutaj "troszku"inne komentarze niz twoj. Bo takie jak twoje, sa...wybacz lekko durne. Doskonale wiem, co mam powiedziec swojemu mezowi, jestem duza dziewczynka.Raczej interresuja mnie doswiadczenia ludzi w tego typu zwiazkach, niz dyrdymaly internetowych fantasow.
            • facet_on_line Re: Co robic? 02.10.12, 21:16
              babo co sie ciskasz jak niedopchnięta lala wyluzuj , sama zamieściłaś post tak a nie inny i jeszcze masz pretensje ,że ktokolwiek zechciał Ci odpisać . Moja rada tutaj nie znajdziesz rozwiązania tylko w realnym świecie z wlasnym mężem albo i bez niego ale nie tu ! A jak nie to psycholog Wam obojgu się przyda Jak już to spróbuj na forach klimatycznych moze Ci tam pomogą .
    • urquhart Typowy przemocowiec... 01.10.12, 18:38
      Gwałci twoją naturę łagodnej kobietki
      Ja bym mu (piiiiii)
    • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 18:43
      Czy wy oprocz sarkazmu i cynizmu, i dlugich filozoficznych debat, potraficie napisac cos konkretnego?
      • sabat77 Re: Co robic? 01.10.12, 18:50
        nie ! Zasluzylismy na lanie !
        • hello-kitty2 Re: Co robic? 01.10.12, 18:53
          sabat77 napisał:

          > nie ! Zasluzylismy na lanie !

          Sabaaaaat, a ty nie pisales cos o psie ostatnio? Jak to lecialo: nie zaslugujesz na miano czlowieka, to moze chociaz na psa. Moglbys to rozwinac, psie? :)
          • sabat77 Re: Co robic? 01.10.12, 19:00
            heh, szybko zalapalas :) kto wie, moze masz predyspozycje... A co robi ten pies to moge ci pokazac dzis wieczorem. Chcesz ? :)
      • hello-kitty2 Re: Co robic? 01.10.12, 18:51
        Freja5,

        Ja nie mam doswiadczen w takich zabawach, ale piszesz, ze nie chodzi o pania w skore z pejczem, wiec przybliz, o co w tym chodzi, co ten pies robi? Jak to wyglada? Co on od ciebie chcial?
        • urquhart Re: Co robic? 01.10.12, 19:21
          Kitty, jesteś cięta na facetów, nie dałabyś się wynająć pani Frei , przebrać w te lateksy dominy, długie buty, zawiązać solidny warkocz i za pomocą skórzanej pacy nabijanej ćwiekami a potem strapon zrobić panu z tyłka prawdziwą jesień średniowiecza?
          Doceniłby łagodność i mizi mizi na jakiś czas...
          Pamiętam taki hardcorowy film z prawdziwą dominą: lsa, She Wolf of the SS, mogłabyś się poduczyć co i jak mówić...
          • hello-kitty2 Re: Co robic? 02.10.12, 13:40
            urquhart napisał:

            > Kitty, jesteś cięta na facetów, nie dałabyś się wynająć pani Frei , przebrać w
            > te lateksy dominy, długie buty, zawiązać solidny warkocz i za pomocą skórzanej
            > pacy nabijanej ćwiekami a potem strapon zrobić panu z tyłka prawdziwą jesień ś
            > redniowiecza?
            > Doceniłby łagodność i mizi mizi na jakiś czas...
            > Pamiętam taki hardcorowy film z prawdziwą dominą: lsa, She Wolf of the SS, mogł
            > abyś się poduczyć co i jak mówić...

            No dobra ale niech ktos wylozy jaki z tego jest seks? Z tym psem znaczy? Jak to wyglada to powiem czy bym w to weszla :)
            • sabat77 Re: Co robic? 02.10.12, 13:49
              no więc zwykle to seksu, jako takiego, nie ma :)
              • hello-kitty2 Re: Co robic? 02.10.12, 14:28
                sabat77 napisał:

                > no więc zwykle to seksu, jako takiego, nie ma :)

                To na cholera ta szopka? :) Nie wierze.
                • kag73 Re: Co robic? 02.10.12, 15:28
                  To zalezy z kim te "zabawy" i czego kto chce albo jak sie ugadali.
                  Kitty, teoretycznie taki "pies" ma np. sprawny jezyk. I z takim psem mozesz zrobic co chcesz, jezeli to Ty jestes domina, wszystko w Twoich rekach ;)
      • brak.polskich.liter Re: Co robic? 01.10.12, 19:02
        freja5 napisał(a):

        > Czy wy oprocz sarkazmu i cynizmu, i dlugich filozoficznych debat, potraficie na
        > pisac cos konkretnego?

        Potrafimy. Wyzej zadalam Ci konkretne pytanie, na ktore nie odpowiedzialas. Moze zacznij od siebie?
        "Ulegly facet" to moze byc zarowno pan, ktory lubi, kiedy go partnerka od czasu do czasu zwiaze, zaknebluje i lekko spierze, a potem wyrucha, pan, ktory lubi kiedy partnerka prowadzi go na smyczy i w kagancu wokol kuchni, zanim go wybzyka wibratorem analnym i pan-pantoflarz i pierdola Saska, Felicjan Dulski bis.

        Kocopalow, ktore anonimowi panowie wypisuja na jakims forum dla niedojebow nie bralabym zbyt powaznie - ot, fantazje jak fantazje.

        Ale co Ci nie pasi, tak konkretnie (poza brakiem entuzjazmu dla fantazji meza)? Nie fukaj tak, wyloz kawa na lawe z czym dokladnie masz problem, to bedzie mozna cos sensownego doradzic.
    • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 18:58
      Sabat, wybacz, zarty mi nie w glowie, odkladam zatem pejczyk.

      Kity, dzieki za zainteresowanie. Czego chcxial..odgrywac role psa, ( nie wiem czy naprawde chcesz to slyszec), ale ja przynajmniej moge z sioebie to wyrzucic. Szczekanie, pozycja na kleczkach,obroza, smycz, piss...albo role dziwki meskiej ( nadawanie mi imion kobiecych, przebieranki, strapon). Mysle, ze wystarczy. Nie umiem chyba inaczej twego ubrac w slowa.
      • hello-kitty2 Re: Co robic? 01.10.12, 19:06
        freja5 napisał(a):


        > Kity, dzieki za zainteresowanie. Czego chcxial..odgrywac role psa, ( nie wiem c
        > zy naprawde chcesz to slyszec), ale ja przynajmniej moge z sioebie to wyrzucic.
        > Szczekanie, pozycja na kleczkach,obroza, smycz, piss...albo role dziwki meskie
        > j ( nadawanie mi imion kobiecych, przebieranki, strapon). Mysle, ze wystarczy.
        > Nie umiem chyba inaczej twego ubrac w slowa.

        No to wyglada na to, ze moja wiedza jest bardzo ograniczona. Ale dobrze, ze napisalas. Sluchaj a jak wtedy wyglada sam seks? Standard czy kontynuacja tej przebiaranki?

        Wiesz, co badz cierpliwa, tu sa fajni ludzie, rozgryza to, zobaczysz. Ciekawa sprawa.
      • brak.polskich.liter Re: Co robic? 01.10.12, 19:08
        A, w ten desen.
        A czy oprocz tych pieskow, smyczy, strap-onow i innych takich jest cos z repertuaru zahaczajacego o BDSM, co bylabys sklonna zaakceptowac? Bo ja wiem - wiazanie, jakies przebieranki, przapaska na oczy?

        Moze jednak znalazloby sie cos, co moglibyscie robic wspolnie? Zeby bylo jasne - absolutnie nie namawiam Cie na godzenie sie na cos, co Cie odrzuca. Ale moze nie wszystkie fantazje meza sa takie ble i fuj?
    • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 19:14
      Zgodzilam sie na takie zabawy, kilka razy. W moim mniemaniu byly dosc hardcorowe, czyli piss, picie z miski, specjalne ubranka, ale tego nie chce na codzien. Wiem wiecej, to mnie nie kreci, wiem, bo sprobowalam, facet z wypietym tylkiem i skamlacy, to nie jest to co lubie.
      • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 19:16
        I on doskonale o tym wie, wie, ze kreci mnie tylko "normalni" faceci, cokolwiek to znaczy:). I gowno sobie z tego robi.
        • sabat77 Re: Co robic? 01.10.12, 19:26
          Kaz mu sie tu zarejestrowac, my mu pomozemy ;)
          A co do meza - opowiedz cos o srodowisku w ktorym sie wychowal. Religijne ? Przemocowe ? Konserwatywne ?
        • brak.polskich.liter Re: Co robic? 01.10.12, 19:29
          No, to kicha.
          Nie dlatego, ze facet lubi cos, czego Ty nie lubisz, tylko nie widze w Twoich opisach zadnej czesci wspolnej Waszych upodoban, czegos, co moglibyscie robic razem.

          A jak bylo wczesniej? Tzn. waniliowy seks go krecil i nagle cos mu odwalilo na bycie pieskiem, czy od zawsze mial ciagotki w kierunku kink, tylko nie w tak ostrej formie?
    • freja5 Re: Co robic? 01.10.12, 19:34
      Sabat, srodowisko "katolickie", czyli takie, ze nikt nie wie kiedy nalezy co czcic:). Facet , ktory przezyl rozwod rodzicow, calkowicie pod wplywem ojca. Tatus meza mnie bardzo nie lubil ( teraz nie utrzymujemy ze soba kontaktow), co nie przeszkadzalo owemu tatusiowi pozerac mnie wzrokiem, a potem twierdzic, ze zlapalam " meza na dupe". Dodam, ze tatus z tych wyksztalciuchow:)
      • sabat77 Re: Co robic? 01.10.12, 19:53
        Rozumiem - religijni kabotyni z kleczeniem na grochu i takie tam ?
        Ojciec go pral, musztrowal ?
        • bi_chetny Re: Co robic? 02.10.12, 11:27
          podstawowy problem to fakt, że ciebie kompletnie nie kręci jego uległość, która kręci jego. Więc trudno żebyś czerpała z tego radość. Seksu fajnego z tego nie będzie, więc albo się rozstańcie, albo pozwól mu na realizację tych fantazji z tłustą dominą od czasu do czasu.
          • sabat77 Re: Co robic? 02.10.12, 11:48
            bi_chetny napisał:

            > podstawowy problem to fakt, że ciebie kompletnie nie kręci jego uległość, która
            > kręci jego. Więc trudno żebyś czerpała z tego radość. Seksu fajnego z tego nie
            > będzie, więc albo się rozstańcie, albo pozwól mu na realizację tych fantazji z
            > tłustą dominą od czasu do czasu.

            Jeśli ta uległość jest efektem jakiegoś nierozwiązanego problemu w psychice to czy może zniknąć albo zmniejszyć się po psychoterapii ?
            • bi_chetny Re: Co robic? 02.10.12, 11:51
              jeśli faktycznie, to tak. ale równie dobrze po prostu go to kręci i tyle. wtedy nie terapia potrzebna, ale tłusta fajna domina :)
              • kag73 Re: Co robic? 02.10.12, 12:13
                A ja nadal nie rozumiem dlaczego niby ta dominu musi byc tlusta? Skad to przekonanie?
                Czasem przeobrazam sie w domine, ale tlusta nie jestem :)I wiem tez, ze mojego meza by tlusta absolutnie nie krecila.
    • prosty_facet Re: Co robic? - wlej mu porządnie 02.10.12, 14:08

      to mu wybijesz głupoty z d ... chciałem powiedzieć z głowy.
Pełna wersja