"Widzialy galy co braly"

05.10.12, 15:44
od 4 miesiecy mieszkam sama (tzn razem z synkiem) i odzywam
odzywam rowniez z bezseksia choc partenra na ta chwile brak

tez od poczatku czulam ze seks z moim mezem nie jest tym czego potrzebuje, co mnie kreci ale poniewaz byl wspanialym czlowiekiem, odpowiedzialnym i radosnym, wiec przymknelam na to oko
seks byl, rzadki ale byl ale nigdy nie rozmawialismy o seksie, nie zwierzalismy sie co lubimy, co nas kreci itp po prostu "robilismy to"
(np. do dzisiaj nie wiem jaka strefa "jeszcze" meza jest najbardziej erogenna kiedy z poprzednimi partnerami wiele swintuszylam, fantazjowalam, probowalam....)
szybko zaszlam w ciaze, urodzil sie nam syn, odsunelismy sie od siebie seksualnie jeszcze bardziej
zapewne powodem byla tu tez jego cukrzyca ale dbal o nia tak skrupulatnie ze mysle ze wplyw byl minimalny

potem z powodu roznych zmian pracowych zaczal pic i zaniedbal swoja cukrzyce co jeszcze w wiekszym stopniu wplynelo na nasze wspolzycie; ostatnie 2 lata norma bylo 1 na pol roku
byl nawet czas ze mi zalezalo na poprawie, ze go chcialam, ze patrzylam na niego jak na poczatku ale alkohol i agresja z czasem zabily we mnie wszystko
odeszlam jak sprobowal podniesc na mnie reke

i tak odzywam i sie podnosze z mojej niskiej samooceny spowodowanej malzenstwem
ostatnio bylam na niby randce i widze ze chuc wraca ale sie blokuje nawet zeby pana zaprosic na "zarwanie nocy"
myslalam juz nawet o gumisiu :-)

i wierze ze po 30tce moze nas jeszcze czekac duuuuzo przyjemnosci.....
    • sabat77 Re: "Widzialy galy co braly" 05.10.12, 17:00
      Ano widzialy galy co braly. Nie wiem do czego to odniesc ? Do twojego stosunku do zostawionego chlopa, czy moze jego do ciebie ? :)

      generalnie to chyba oboje nawarzyliscie piwa, szkoda dziecka. Ale z drugiej strony, jak chlal i napadal, to jedyna sluszna decyzja.
      a ze przyjemnosci duzo - no mam nadzieje, ze grubo po 30-stce jeszcze czeka duzo przyjemnosci :)
      • kruche_ciacho Re: "Widzialy galy co braly" 05.10.12, 17:08
        ano ze glupia bylam bo czulam przez skore od poczatku ale dalam sie "namowic"

        dziecka szkoda ale nie pozwole zeby ogladal takie historie i wychowywal sie w takiej atmosferze

        bezseksie sporo mnie tez nauczylo...... jak sie tu spotkamy znow za lat 10 to sie wymienimy nr telefonow ;)

        • kag73 Re: "Widzialy galy co braly" 05.10.12, 17:14
          A po co czekac 10 lat? Wymiencie sie juz teraz!
          • zuzi.1 Re: "Widzialy galy co braly" 05.10.12, 18:44
            No właśnie, dawaj sabat, nie pękaj ;)
            • kruche_ciacho Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 12:27
              no i peknal ;-)
              • hello-kitty2 Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 13:58
                kruche_ciacho napisała:

                > no i peknal ;-)

                Peknal z hukiem :)

                Wcale bym sie nie zdziwila, jakby przed Sabatem rozebrana, goraca laska stanela, a on by uciekl, hehe
                • dreemcatcher Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 14:06
                  ktoś coś wspominał o nagiej kobiecie ?:)
                  • kag73 Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 14:09
                    A cos Ty dawno nagiej kobiety nie widzial? ;)
                    • dreemcatcher Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 14:35
                      skąd wiedziałeś ?:) w tv się nie liczy :)
                      • kag73 Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 14:42
                        dreemcatcher napisał:

                        > skąd wiedziałeś ?:) w tv się nie liczy :)

                        Tzw. kobieca intuicja ;)
                        • dreemcatcher Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 14:53
                          rozmarzyłem sie :)
                • gomory Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 15:46
                  > Wcale bym sie nie zdziwila, jakby przed Sabatem rozebrana, goraca laska stanela, a on by uciekl, hehe

                  On nie jest samotny tylko w zwiazku malzenskim, zasadniczo wiec winien dochowywac seksualnej wiernosci zonie. Mezczyzna nie ma obowiazku korzystac z kazdej nadazajacej sie okazji. Ani z nas takie zwierzaki, ani z was zawsze taki cymes ;).
                  • kag73 Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 15:50
                    Swiete slowa, gomory. Przynajmniej powinno byc tak jak mowisz!
                    • zyg_zyg_zyg Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 18:12
                      > Swiete slowa, gomory.

                      Przynajmniej te o zwierzakach... :-)
                  • hello-kitty2 Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 16:15
                    gomory napisał:

                    > > Wcale bym sie nie zdziwila, jakby przed Sabatem rozebrana, goraca laska s
                    > tanela, a on by uciekl, hehe
                    >
                    > On nie jest samotny tylko w zwiazku malzenskim, zasadniczo wiec winien dochowyw
                    > ac seksualnej wiernosci zonie. Mezczyzna nie ma obowiazku korzystac z kazdej na
                    > dazajacej sie okazji. Ani z nas takie zwierzaki, ani z was zawsze taki cymes ;)

                    Gomory oceniasz wedlug siebie i swoich standardow i tyle. A w czym Sabat jest to ty nie wiesz, bo przeciez raz oglaszal, ze zwiazek emocjonalnie juz zakonczyl potem oglaszal cos zupelnie odwrotnego, potem na odwrot, w Boga i tak nie wierzyl, gawiedz mial w dupie, itp, itd. Mowie tylko, zeby mnie nie zdziwilo. Nie mowie, ze mialby obowiazek czy by nie mial, czy mial wiele okazji (z kazdej?).

                    Nudzi mnie czytanie tego co piszesz, bo za kazdym razem jak otwierasz usta to piszesz o sobie, a ty mnie nie obchodzisz tylko Sabat i do niego i tylko do niego sie odnioslam, a nie do kazdego mezczyzny, czy przecietnego, czy mezczyzny ala Gomory.

                    Poza tym nie wiem co to jest cymes i nie chce mi sie sprawdzac.

                    A z wlasnego doswiadczenia dodam, ze cudzy mezowie sie najlepiej ruchaja i chwala im za to :)
                    • kruche_ciacho Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 16:21
                      "A z wlasnego doswiadczenia dodam, ze cudzy mezowie sie najlepiej ruchaja i chwala im za to :)"

                      haha, mocne, bravo kiciak :-)
                    • gomory Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 20:33
                      > ty mnie nie obchodzisz tylko Sabat i do niego i tylko do niego sie odnioslam, a nie do kazdego mezczyzny

                      Sabat zawsze i konsekwentnie podkreslal, ze interesuje go tylko seks malzenski. Ewentualna niewiernosc uwazal za osobista porazke. Do rad typu kochanka czy tez prostytutka mial jednoznacznie negatywne nastawienie.
                      Cymes w jezyku polskim oznacza smakowite jedzenie. W jezykach zydowskich tez przyjemnosc osiagnieta po duzych nakladach sil, dzieki wysilkowi.
                      Potrafie dostrzec perwersje tkwiaca w zlych uczynkach. Faktycznie gruszki ukradzione sasiadowi maja inny smak niz te z wlasnego ogrodka. Ale co do cudzych mezow to ja tylko uwierze Ci na slowo. Mnie nie chce sie zadnego ruchac by weryfikowac Twoja opinie ;).
                      • tygrys-bez-rys cymes w szabas 08.10.12, 21:53
                        Szabas jak sie okazuje jest jak jezus chrystus i po swojej smierci domniemanej nadyma forum swojim duchem. Jak mu napisalem ze ma $pieszba1ac to mnie saksowali, wiec podejzewam ze jest rownierz nietykalny.
                        Proponuje zebysmy powinnismy moze powspominac nasze ulubione momenty szabasa, Zeby byl cymes, co prawda moja pamiec podpowiada mi ze cymes to jest jakies jadlo z gruszek, sliwek i miodu a takrze mhu i paproci , ktore hebrajczycy spozywaja w swieta jebkiepur, co nie przeszkadza im uzyc tego okreslenia takze dla podkreslenia jakies znakomitosci, co jednak nie oznacza ze nie znaczy to co znaczy, bo to ze na fajna laske sie mowi ze jest ale-dupa, nie zmienia faktu ze lask dalej jesy do podpierania a dupa do srania i tym miedzyczasie nie zmienily swojego znaczenia, tylko je w specjalnej frazie poszezyly.

                        Co do mojego ulubionego momentu szabasowaego. To jak mnie oswiecil co to jest "milosc blizniego" i to oprocz tego jak sie dowiedzialem tuaj na forum ze haiku pisza gejsze, bylo najbardziej cymesowym momentem mojej tu obecnosci:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,138737668,138745547,Re_Milosc_to_nie_film_w_kinie.html
    • kruche_ciacho Re: "Widzialy galy co braly" 08.10.12, 15:35
      mam nadzieje ze nie peknal przez moja propozycje wymienienia sie nr tel ;-)
Pełna wersja