sabat77
06.10.12, 22:08
Na wstępie przeproszę za takie oficjalne pożegnanie, ale myślę, że na tym forum przez ostatnie parę miesięcy było tyle sabata77, że niektórzy bali się otworzyć lodówkę bo było wielkie prawdopodobieństwo, że wyjdę z jej środka gderając na swój smutny los :)
Dziękuję wszystkim za mile (dla mnie) spędzone razem parę miesięcy.
Daliście mi wspaniałą szkołę życia, jestem innym człowiekiem. Pobyt na tym forum pozwolił mi z dystansu spojrzeć na swoje życie, pozwolił też zrozumieć wiele mechanizmów zachodzących w świecie kobiet i mężczyzn.
Kiedy tutaj przyszedłem, zarozumiale myślałem, że wiem trochę o kobietach. Teraz – na Boga – wiem, że nie wiem o nich NIC i pewnie nigdy się nie dowiem na tyle by być usatysfakcjonowany.
Mimo tej smutnej konstatacji – czuję, że wiem więcej niż kiedyś. Cytując Urbana – jak ktoś wie, że jest głupi, to już taki głupi znowu nie jest :)
Mam do przeczytania kawałek literatury. Powtórzyć Bussa, książki Davida Deangelo.
Nie przestanę przerzucać żelaza, będę dbał o formę.
Jednak –mój pobyt na tym forum dobiegł końca. Tak czuję.
Dojrzewałem do tej decyzji już od jakiegoś czasu, a dziś jest właśnie „ten dzień”.
Muszę uporządkować swój umysł, bo galopuje od tego wszystkiego. Forum było dobrym startem, czas teraz dać szansę profesjonalnej literaturze, przetrawić ją.
Czas dać szansę psychowi, może coś jednak ze mnie będzie.
Czas spróbować ten ostatni raz dać szansę mojemu związkowi, nawet jeśli miałoby nic z tego nie wyjść.
Internetowe fora to fajne miejsce, ale tam na zewnątrz jest prawdziwy świat.
Kolej na niego.
I na mnie.
Żegnajcie.