jak do tego podejsc..?

09.10.12, 14:14
jesli podczas pieszczot, mezczyzna robi cos za mocno, mowisz au to boli..
i masz zero reakcji.
powtarzasz..
i dalej nic.

czy takie zapamietanie jest wynikiem tylko kompletnie przedmiotowego traktowania partnera?
wyrazania jakiejs ukrytej agresji? jakichs zali? takim zatopieniem sie w czynnosci, ze brak mu kontaktu z rzeczywistoscia?

ale przeciez kiedy powiedzialam miekko, zaczekaj, odpocznij /w zasadzie nie wiem dlaczego tak../, moj partner dopiero wtedy odsunal sie lekko. nie wiem dlaczego, cos mi kazalo go przytulic. i dopiero po co najmniej pol godzinie zniknal ten dziwny klimat napiecia, z powietrza.
    • zentis Re: jak do tego podejsc..? 09.10.12, 14:19
      a. nie wymagam od niego niczego na akord.
      nie komentowalam klopotow jakie mial ze wzwodem.
      ani "odhaczania" listy -teoretycznie najbardziej wrazliwych i zwiazku z tym pozadanych miejsc do pieszczenia na kobiecym ciele-. teraz mi to sie zlozylo w calosc. smieszne i niesmieszne.

      to byl nasz pierwszy kontakt seksualny. on jest dla mnie superwyjatkowym megamezczyzna.

      i tym barzdiej jest dla mnie przykre ww zachowanie.
      • kag73 Re: jak do tego podejsc..? 09.10.12, 14:33
        Na razie do tego w ogole nie podchodz:)
        Cierpliwosci, to byl Wasz pierwszy raz. Facet mogl byc zestersowany, chcial, zeby wyszlo itd. Moze zbyt sie przejal rola, koncetrowal, zeby nie dosc za szybko, albo zeby w ogole dojsc, albo sie zapomnial. Moze ma nawyki z poprzedniego zwiazku itd.
        Zobaczysz co bedzie dalej.
        • pszczolkalodz Re: jak do tego podejsc..? 15.10.12, 23:00
          Zgadzam sie Kag73, nie wiem w jakim wieku jestescie i jakie historie macie za soba (pamietaj ze nawyk to 2 natura czlowieka), ale jesli to bylo wasze pierwsze zblizenie, to zapewne bylo w nim wiecej stresu niz radosci, wiec nie mysl o tym w kategoriach problemu, tylko ciesz sie szczesciem i to czego sie nauczycie sie od siebie nawzajem. Zapewne odkryjecie 'nowe lady' ktore beda tylko wasze i nie bedzie mialo nic wspolnego z przeszloscia. Trzymaj sie i nie poddawaj!!! Powodzenia!
    • yoric Re: jak do tego podejsc..? 15.10.12, 23:29
      Mocne!

      poszło już na Twittera i na Fejsa? ;)
      • pszczolkalodz Re: jak do tego podejsc..? 16.10.12, 00:38
        nie rozumiem....
Pełna wersja