dlaczego nie? - inne rozwiązania

10.10.12, 14:49
Tak czytam i czytam to forum i często pojawia się obraz żony z małymi potrzebami seksualnymi, która jest osobą religijną. I która nie uprawia seksu ze swoim mężem.

Dlaczego ów mąż, zasięgający tylu różnych porad, nie sięgnie po źródła katolickie, mające odniesienie do wartości i duchowości żony?

Przecież jest tyle książek o erotyce i seksie małżeńskim z tego punktu widzenia. Po których małżonka nie poczułaby się atakowana - a przynajmniej są na to mniejsze szanse. Jasne - można zapomnieć o pewnych technikach seksualnych, jeżeli są dla niej niemoralne ze względu na wiarę, ale po prostu seks, w dużo większej ilości? Czemu nie? Czemu tak mało się pisze na tym forum o tym? Tzn. rozumiem czemu - członkowie nie są wierzący, religijni i nie mają ku temu kompetencji, ale uważam, że jest to jakaś droga do naprawy relacji seksualnej w małżeństwie.

I żeńcie się z ludźmi, co dzielą Wasze wartości. To pomaga. :P
    • tygrys-bez-rys jak nie jak tak! 10.10.12, 21:59
      Ja TU propaguje juz od poczecia TAKIE wartosci, ale jest to wolanie na puszcze miedzy wieprze!
    • mgla_jedwabna Re: dlaczego nie? - inne rozwiązania 10.10.12, 22:20
      Dlatego, że źródła katolickie, nawet te pozornie nowoczesne, w rzeczywistości są tylko powtórzeniem znanej od dawna nauki KK w kwestiach seksualnych. Nauka ta opiera się na wierzeniach ludów koczowniczych z Bliskiego Wschodu sprzed tysięcy lat i nijak nie pasuje do współczesnego życia.

      Poza tym, oprócz oficjalnego nauczania KK, jest też narosła na tym nauczaniu warstwa przekonań, przesądów i stereotypów, takich typu "na jeźdźca to nie po bożemu". Nie jest to oficjalną częścią nauczania, ale pośrednio z niego wynika. Na przykład: kobieta, której od dziecka kładzie się do głowy, że powinna jak najmniej pokazywać swego ciała, gdyż stanowi ono pokusę, eksponowanie go wiedzie do złego (nawet eksponowanie jego kształtu np. w obcisłych spodniach - zdaniem środowisk kościelnych kobieta winna nosić workowatą spódnicę!). I jak taka kobieta ma się spontanicznie, radośnie wypiąć na swego mężczyznę uprawiając seks "na pieska", w dodatku w świetle dziennym?

      Odwoływanie się do źródeł religijnych wzmacnia jedynie postawę religijną w kwestiach seksualnych. Jeśli chce się taką żonę naprawdę zreformować, należałoby przeciwnie - zacząć od wybicia jej z głowy autorytetów religijnych. Powodzenia.
      • hello-kitty2 Re: dlaczego nie? - inne rozwiązania 10.10.12, 23:14
        mgla_jedwabna napisała:

        I jak taka kobiet
        > a ma się spontanicznie, radośnie wypiąć na swego mężczyznę uprawiając seks "na
        > pieska", w dodatku w świetle dziennym?
        >
        > Odwoływanie się do źródeł religijnych wzmacnia jedynie postawę religijną w kwes
        > tiach seksualnych. Jeśli chce się taką żonę naprawdę zreformować, należałoby pr
        > zeciwnie - zacząć od wybicia jej z głowy autorytetów religijnych.


        Malo tego, powiem wiecej, wielu facetow nadaje sie tez do reformacji.
        Najwspanialsi jebacy swiata zapalaja wszystkie swiatla w sypialni nawet w dzien!
    • loppe Re: dlaczego nie? - inne rozwiązania 10.10.12, 22:43
      Cytowałem kilka lat temu na forum bardzo piękne słowa Karola Wojtyły na temat potrzeby zaspokojenia kobiety przez mężczyznę. Padły one w 1958r. i brzmiały jak dość awangardowa wypowiedź seksuologa, nie biskupa.
      • loppe Proszę - 10.10.12, 23:26
        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,31437224,31437224,KW_1959.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja