"Raz, ale porzrządnie!"

13.10.12, 17:42
Tymi słowy odpowiedziała mi moja dwudziestokilkuletnia partnerka, starsza ode mnie o 3 lata, na moje pytanie o pożycie z jej drugim partnerem, trzydziestoparolatkiem.

Wczesny wytrysk i rychła gotowość do powtórzenia stosunku jest - w kategoriach naukowych i biologicznych -świadectwem wielkiej potencji samca. W ukulturalnionym pożyciu ludzkim wymagane są jednak pewne okowy-treningi(?) stojące w sprzeczności z prawdami naukowymi-biologicznymi.

To wszystko, żadnego zagajenia dyskusji. Choć będe mieć coś jeszcze do powiedzenia potem.
    • hello-kitty2 Re: "Raz, ale porzrządnie!" 13.10.12, 18:09
      loppe napisał:

      > Tymi słowy odpowiedziała mi moja dwudziestokilkuletnia partnerka, starsza ode m
      > nie o 3 lata, na moje pytanie o pożycie z jej drugim partnerem, trzydziestoparo
      > latkiem.
      >
      > Wczesny wytrysk i rychła gotowość do powtórzenia stosunku jest - w kategoriach
      > naukowych i biologicznych -świadectwem wielkiej potencji samca. W ukulturalnion
      > ym pożyciu ludzkim wymagane są jednak pewne okowy-treningi(?) stojące w sprzecz
      > ności z prawdami naukowymi-biologicznymi.
      >
      > To wszystko, żadnego zagajenia dyskusji. Choć będe mieć coś jeszcze do powiedze
      > nia potem.

      A co mam rozumiec, ze przeszedles teraz do proby wygrzmocenia jej raz a porzadnie, a potem bedzie relacjonowal i robil dwukolumnowa tabelke 'za' i 'przeciw'?

      Czy to bedzie watek o przedwczesnym wytrysku?
      • loppe Re: "Raz, ale porzrządnie!" 13.10.12, 18:27
        To są bardzo dobre pytania Kitty.

        Przy okazji - dla tych którym wczesny (nie przedwczesny, Kitty:) jest problemem - niezawodna moja rada: łóżko na skrzypiących sprężynach. Pół godziny murowane. Z naciskiem na sprężyny, nie na skrzypiące. Jako 20-latek odbyłem na takim cudownym łóżku dwa połgodzinne stosunki i nazajutrz usłyszałem o sobie: "hesko lubit"
        • hello-kitty2 Re: "Raz, ale porzrządnie!" 13.10.12, 19:04
          loppe napisał:

          > To są bardzo dobre pytania Kitty.
          >
          > Przy okazji - dla tych którym wczesny (nie przedwczesny, Kitty:) jest problemem
          > - niezawodna moja rada: łóżko na skrzypiących sprężynach. Pół godziny murowane
          > . Z naciskiem na sprężyny, nie na skrzypiące. Jako 20-latek odbyłem na takim cu
          > downym łóżku dwa połgodzinne stosunki i nazajutrz usłyszałem o sobie: "hesko lu
          > bit"

          A o co chodzi z tym bylym? Jakies porownania byly? Do czego ta pani zmierza?
          • loppe Re: "Raz, ale porzrządnie!" 15.10.12, 20:04
            Ta dwudziestokilkuletnia dziewczyna, czy młoda kobieta, była we mnie zakochana, a przynajmniej tak twierdziła. Ale bez wzajemności i dlatego miała drugiego bardziej stałego partnera.
        • asocial Re: "Raz, ale porzrządnie!" 21.10.12, 21:52
          Rozumiem, ze za te dwa 30min stosunki oklaski sie naleza? To juz wiadomo o czym bedzie watek
          loppe napisał:
          Jako 20-latek odbyłem na takim cu
          > downym łóżku dwa połgodzinne stosunki i nazajutrz usłyszałem o sobie: "hesko lu
          > bit"
    • urquhart czas refrakcji w wierność 13.10.12, 19:26
      loppe napisał:
      > Wczesny wytrysk i rychła gotowość do powtórzenia stosunku jest - w kategoriach
      > naukowych i biologicznych -świadectwem wielkiej potencji samca

      Rychła gotowość znaczy że bedzie mało wierny bo niska oksytocyna :)
      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,112814954,112869046,czas_refrakcji_a_oksytocyna_i_testosteron.html
    • loppe Re: "Raz, ale porzrządnie!" 17.10.12, 14:12
      Dlaczego nie przedwczesny, jak wnosiła wyżej Kitty...

      Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia gdy eksplozja następuje jeszcze przed audiencją w Bursztynowej Komnacie. No i nieco potem mamy wytrysk wczesny, dalej tzw. wytrysk punktualny i na koniec opóźniony lub niewystępujący mimo najlepszych chęci (niska potencja).

      Dojrzały, świadomy swej męskości mężczyzna spółkuje oczywiście bez zawracania sobie głowy takimi sztywnymi podziałami. Poniższy materiał doskonale (metaforycznie oczywiście) pokazuje radość jego seksu i sam moment szczytowania (oglądać w całości)

      www.youtube.com/watch?v=7resTQykT_E
      • gomory Re: "Raz, ale porzrządnie!" 18.10.12, 00:21
        > Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia gdy eksplozja następuje jeszcze przed audiencją w Bursztynowej Komnacie

        Czy Audiencja w Bursztynowej Komnacie w prostej wojskowej nomenklaturze oznacza w cipe?
        • druginudziarz Re: "Raz, ale porzrządnie!" 19.10.12, 17:37
          gomory napisał:

          > > Z wytryskiem przedwczesnym mamy do czynienia gdy eksplozja następuje jesz
          > cze przed audiencją w Bursztynowej Komnacie
          >
          > Czy Audiencja w Bursztynowej Komnacie w prostej wojskowej nomenklaturze oznacza
          > w cipe?

          Też się przez chwilę zastanawiałem, ale chyba nie bo cipa to przecież Różany Ogródek a nie Bursztynowa Komnata.
    • tygrys-bez-rys Ty vole 22.10.12, 15:20
      Za deset let budete rozumět.
      • loppe Re: Ty vole 22.10.12, 15:24
        :)
Pełna wersja