orangeplus
29.10.12, 13:00
Pytanie być z natury tych "niewymiernych i niepoliczalnych", ale jestem po prostu ciekaw.
Jestem po rozwodzie. W nowym związku. Od dwóch lat. W poprzednim małżeństwie seks był średnio dwa, trzy razy w miesiącu. Żadnemu z nas to nie przeszkadzało. Takie mieliśmy po prostu potrzeby.
Po rozwodzie dwa lata celibatu. Później nowa kobieta i ... no właśnie. Od dwóch lat seks 2 razy dziennie, a często i gęsto jeszcze w środku nocy. Wszelkie możliwe pozycje, sposoby. Żadnej pruderii, tak jak to było np. w moim pierwszym związku. Jakbym był w zupełnie innym świecie :D Przyznam szczerze, że czasami już mi po prostu organizm siada i chociaż nigdy żadnych problemów nie miałem to zastanawiam się czasami nad małą niebieską pigułką.
No i pytanie. Ile może kobieta? :D