zawle 04.11.12, 12:02 sympatia.onet.pl/tips/advice/nie-lubie-seksu,5290426,advice-detail.html?utm_source=onetsg&utm_medium=linksg&utm_content=nie-lubie-seksu&utm_campaign=trescired_1030 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
urquhart objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 04.11.12, 13:53 "Inne, międzynarodowe badania, skupiające się na zjawisku hipolibidemii wśród kobiet, wskazują na jeszcze większą jego skalę – aseksualnymi miałoby być 25-37 proc. kobiet w całej populacji. W Polsce osłabienie bądź zanik pożądania spotyka się równie często – objawy charakterystyczne dla aseksualizmu odczuwa 1 na 10 młodych Polek (do 24. roku życia) i aż 7 na 10 dojrzałych, ponad 45-letnich kobiet." czyli chłopy mają przechlapane? w jakim wieku te procenty się tak nagle zamieniają z 10% na 70%, po zaspokojeniu potrzeb gniazda i rozrodu? "Istotna jest jednak otwartość na kompromisy, i to z obu stron. Wielu AS-ów z miłości do partnera godzi się na ograniczone kontakty fizyczne i stara się, jak może, spełnić choćby w małym stopniu potrzeby ukochanej osoby." czyli za mało żeby żyć, za dużo by umrzeć Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 04.11.12, 14:32 urquhart napisał: W Polsce osłabienie bądź zanik pożądania > spotyka się równie często – objawy charakterystyczne dla aseksualizmu odc > zuwa 1 na 10 młodych Polek (do 24. roku życia) i aż 7 na 10 dojrzałych, ponad 4 > 5-letnich kobiet." > > czyli chłopy mają przechlapane? w jakim wieku te procenty się tak nagle zamieni > ają z 10% na 70%, po zaspokojeniu potrzeb gniazda i rozrodu? Tez zwrocilam uwage na ten wskaznik 70%. Wnioskuje z tego, ze jednak puszczalskie czterdziestki sa jednak w cenie i kopanie ich w dupe, jak radzi Kawitator nie jest ani madre ani cwane, bo panowie rownolatkowie, jak dlugo jeszcze bedziecie mogli liczyc na obsluge dwudziestoparolatek, nawet jesli was stac? :) Odpowiedz Link
aandzia43 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 04.11.12, 19:28 W Polsce osłabienie bądź zanik pożądania > spotyka się równie często – objawy charakterystyczne dla aseksualizmu odc > zuwa 1 na 10 młodych Polek (do 24. roku życia) i aż 7 na 10 dojrzałych, ponad 4 > 5-letnich kobiet." Po pierwsze zmiany hormonalne związane z menopauzą. Po drugie w pewnym wieku człowiek zna już siebie i nie musi ściemniac sam przed sobą i przed bliźnimi. Poza tym zastanawiam się na ile rzetelne jest to "7 na 10". Pytali panie w konkretnych gabinetach ginekologicznych (jakich? jakie konkretne schorzenia leczących?)? Czy jakaś anonimowa ankieta? I czy te badania są reprezentatywne? Bo mnie np. nikt nie pytał ;-) Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 12:24 aandzia43 napisała: > Po pierwsze zmiany hormonalne związane z menopauzą. Po drugie w pewnym wieku cz > łowiek zna już siebie i nie musi ściemniac sam przed sobą i przed bliźnimi. Ja dorzucę jeszcze jedno - ROZCZAROWANIE seksem. Kiedyś czytałam badania, które pokazywały, że porażający (50%? nie pamiętam dokładnie) odsetek kobiet nigdy nie doświadczyło orgazmu. Biorąc poda uwagę chęci do nauki i zdolności łóżkowe panów, podchodzenie do seksu jak na pornolu to się nie dziwię, że po latach kobieta nie odczuwa pociągu i twierdzi, że seks jest przereklamowany. Odpowiedz Link
zawle Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 13:03 Dodam że kobiety wstydzą się zadbać o swoje potrzeby i realizować swoje pragnienia. Nie pomaga im w tym opinia o ich porządności wprost proporcjonalnej do braku wymagań. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 14:49 zawle napisała: > Dodam że kobiety wstydzą się zadbać o swoje potrzeby i realizować swoje pragnie > nia. Nie pomaga im w tym opinia o ich porządności wprost proporcjonalnej do bra > ku wymagań. Nie rozumiem tej wypowiedzi, a jestem ciekawa. Czyja opinia o porzadnosci? Wyrazana przez kogo? Co to znaczy, ze kobieta jest 'porzadna'? I jaki brak wymagan? Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 15:09 hello-kitty2 napisała: > Nie rozumiem tej wypowiedzi, a jestem ciekawa. Czyja opinia o porzadnosci? Wyra > zana przez kogo? Co to znaczy, ze kobieta jest 'porzadna'? I jaki brak wymagan? Kiiiiiitttyyyy <FACEPALM>! Na jakim Ty świecie żyjesz? Bo znów popisujesz się serią tak naiwnych pytań, że szczęka opada ;) Aspergeryzm czy jak? Żyjesz poza społeczeństwem? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 15:53 mujer_bonita napisała: > Kiiiiiitttyyyy <FACEPALM>! > > Na jakim Ty świecie żyjesz? Bo znów popisujesz się serią tak naiwnych pytań, że > szczęka opada ;) Aspergeryzm czy jak? Żyjesz poza społeczeństwem? A skad pomysl Bonita, ze ja musze takie rzeczy wiedziec albo ze nie wolno zadawac naiwnych pytan? Wiesz w jakim swiecie ja zyje? W swiecie, w ktorym kobiety nie wstydzą się zadbać o swoje potrzeby i realizować swoje pragnienia, w ktorym nie ma opinii o ich porządności wprost proporcjonalnej do braku wymagań (cokolwiek to znaczy ?), w ktorym lekarz rodzinny w przychodni usmierca pacjenta, jesli on zglasza takie 'zyczenie', w ktorym geje i lesbijki zawieraja zwiazki i maja dzieci, w ktorym przecietny czlowiek sie nie zeni i nie wychodzi za maz(a juz na pewno nie bez intercyzy), bo malzenstwo jest staromodne i sie nie oplaca, w ktorym w Kosciele Katolickim nie ma sakramentu spowiedzi, wiec Katolicy nigdy sie nie spowiadaja, w ktorym zalegalizowana jest prostytucja i niektore narkotyki, w ktorym "jezeli do znajomych powiesz, ze jestes w zwiazku ze swinka morska, to oni na to odpowiedza: i jak wam sie razem uklada?" i nie bedzie to zlosliwe pytanie. Wiec moze mi cos ucieklo o czym rzekomo powinnam wiedziec, a nie wiem? :) Dlatego pisalam: jestem ciekawa. Odpowiedz Link
prosty_facet hello-kitt2 12.11.12, 22:41 Fajny kraj .... Ciekawe kiedy tak będzie w Polsce .... ? Odpowiedz Link
zawle Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 19:36 hello-kitty2 napisała że nie rozumie. Opinia o porządności może być mężczyzn w ogóle, męża, ojca, matki, siostry, opinii publicznej, własna itp....opinia osoby lub środowiska które jest dla nas opiniotwórcze. Wyrażana przez: czytaj powyżej. Kobieta porządna to taka co miała jak najmniej partnerów seksualnych, najmniej oczekiwań seksualnych, inicjuje najmniej zbliżeń, zajmuje się domem i mężem, nie ma co do niej obawy że zdradzi ( aseksualność jest niewątpliwym gwarantem) , ubiera się skromnie i tak się zachowuje, itp....oczywiście w różnych środowiskach ma to różne odcienie. Dalej to już oczywiste. Jeśli przez całe życie jadłaś tylko jabłka z jednej kwaśnej jabłonki......:))) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 08.11.12, 23:10 zawle napisała: > Opinia o porządności może być mężczyzn w ogóle, męża, ojca, matki, siostry, opi > nii publicznej, własna itp....opinia osoby lub środowiska które jest dla nas op > iniotwórcze. Wyrażana przez: czytaj powyżej. Kobieta porządna to taka co miała > jak najmniej partnerów seksualnych, najmniej oczekiwań seksualnych, inicjuje na > jmniej zbliżeń, zajmuje się domem i mężem, nie ma co do niej obawy że zdradzi ( > aseksualność jest niewątpliwym gwarantem) , ubiera się skromnie i tak się zach > owuje, itp....oczywiście w różnych środowiskach ma to różne odcienie. > Dalej to już oczywiste. Jeśli przez całe życie jadłaś tylko jabłka z jednej kwa > śnej jabłonki......:))) Aha dzieki za wyjasnienie. Nic dziwnego, ze nie rozumialam, bo nigdy sie z taka opinia nie spotkalam w mojej rodzinie ani w srodowisku, w jakim dorastalam czy obracalam, a tym bardziej teraz. Nigdy tez nie znalam takiej kobiety, a nawet jesli kiedys moze spotkalam, to pewnie nie zwrocilam uwagi i przeszlam obok. Szczerze mowiac w glowie mi sie nie miesci, ze taka opinia moze w dzisiejszym swiecie funkcjonowac i jakies kobiety moga wedlug niej zyc? No chyba, ze nawiazalas do dalekiej przeszlosci. Nie rozumiem dlaczego Bonita uwaza, ze to nalezy do jakies powszechnej wiedzy? Dla mnie to zupelnie nieznane. Moze znane wsrod Katolikow? Odpowiedz Link
strach.na.wroble Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 07:02 hello-kitty2 napisała: > Moze znane wsrod Katolikow? Znane w większości społeczeństw patriarchalnych, budujących system społecznych zależności na upodmiotowieniu roli kobiety. Kobieta sprowadzona do roli inkubatora rodzącego dzieci i robota sprzątającego w domu nie może mieć przecież własnych oczekiwań, bo mogłyby być one rozbieżne z wolą głowy rodziny, czyli męża, ojca i pana w jednym. Czy przyjętą religią będzie w tym momencie islam, katolicyzm czy judaizm jest to w sumie mało istotne. Jest to zbieżne z psychoewolucyjnymi oczekiwaniami mężczyzny wobec stałej partnerki, ma wtedy gwarancję, że wychowuje własne potomstwo. Naturalna skłonność do poligamii jest zaspokajana poprzez notoryczne zdrady, o których małżonka nie wie, albo wiedzieć nie chce. Obie strony wydają się być zadowolone z takiego układu. Trzeba obiektywnie przyznać, że ta forma relacji społecznej jest jednak typowo męskim sposobem widzenia świata, więc mogła wyewoluować jedynie w społecznościach, gdzie najwięcej do powiedzenia mieli mężczyźni. Niestety to sami mężczyźni są często niesłychanie zakłamani. Dwoistość oczekiwań wobec kobiety, z jednej strony jako wiernej partnerki a z drugiej jako rozpustnej ladacznicy jest ułomnością myślenia męskiej części ludzkiego gatunku. Wynika ze sprzecznych interesów, z jednej strony chęci zaspokojenia własnego instynktu rozrodczego dążącego do jak największej ilości partnerek seksualnych, a z drugiej do wychowywania wyłącznie własnego potomstwa z stałą partnerką. Odpowiedz Link
strach.na.wroble Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 07:04 Miało być oczywiście o uprzedmiotowieniu roli kobiety. Odpowiedz Link
that.bitch.is.sick Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 11:58 strach.na.wroble napisał(a): > Miało być oczywiście o uprzedmiotowieniu roli kobiety. Uprzedmiotowić można osobę a nie pojęcie a określenie "rola" to pojęcie, uczynienie pojęcia rzeczą nie jest centralnym twierdzeniem ideologii feministycznej. Jak próbujesz parafrazować idee, może spróbuj przeklejać bo rozumienie kiepsko Ci wychodzi. Pomijam już że ta tyrada jest nam do niczego nie potrzebna i nie masz jak udowodnić swojej kulawej wizji rzeczywistości. Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 12:06 that.bitch.is.sick napisała: > Pomijam już że ta tyrada jest nam do niczego nie potrzebna 'Nam' nie jest potrzebna? 'My' Król Ludwik? Pisz może w swoim imieniu, chyba, że masz rozdwojenie jaźni :) Odpowiedz Link
kag73 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 12:23 No wlasnie, bitch, nagle jest "nam". Zazwyczaj piszac o kobietach i forumowiczach w ogole piszesz "Wy". A tak poza tym to jest wlasnie dokladnie tak jak pisze strach na wroble, dokladnie tak. Na szczescie powoli to sie zmienia, mam przynajmniej taka nadzieje. Odpowiedz Link
prosty_facet ale gdzie strach.na.wróble napisał 12.11.12, 22:46 że się zgadza z taką wizją świata ? on napisał, że tak jest. I odniosłem nieodparte wrażenie że napisał to z mocnym "przekąsem" więc nie bardzo wiem o co się burzysz ? Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 08:08 hello-kitty2 napisała: > las do dalekiej przeszlosci. Nie rozumiem dlaczego Bonita uwaza, ze to nalezy d > o jakies powszechnej wiedzy? Dla mnie to zupelnie nieznane. Moze znane wsrod K > atolikow? Kitty - dla Ciebie bardzo wiele oczywistych rzeczy jest nieznane. Tak - WYMAGANIA I NORMY SPOŁECZNE to jest powszechna wiedza. Od dziecka uczymy się funkcjonowania w grupie. Co wolno a co nie, co jest akceptowalne a co nie. Z jednej strony wszystko ogranicza prawo - z drugiej obyczaje i tradycje. Jeżeli żyje się w społeczeństwie (i nie jest się autystą) to wszystko to się przyswaja. Nie ma tu znaczenia czy Katolicy czy Muzułmanie czy Ufoludki. Każda grupa społeczna ma swoje normy. Zasad własnej grupy uczymy się samemu od dziecka a innych - możemy zobaczyć podróżując, czytając książki czy oglądając filmy. Odpowiedz Link
zawle Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 10:49 święte słowa. Ale może Kitty zdradzi nas skąd pochodzi i gdzie jest to cudowne miejsce. Ja chcę się tam przenieść. Na serio. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 13:41 zawle napisała: > święte słowa. Ale może Kitty zdradzi nas skąd pochodzi i gdzie jest to cudowne > miejsce. Ja chcę się tam przenieść. Na serio. Miejsce, z ktorego pochodze jest we mnie. Moj swiat bierze sie ze mnie, a nie z przynaleznosci do ''wlasnej grupy". Ja nie przynaleze do zadnej, jesli sie w jakiejs pojawiam to informuje od razu: dzisiaj jestem, jutro mnie nie ma. Jestem outsiderem. Nadawanie sprawom statustu 'oczywistosci' traca autorytaryzmen, ktory jest ucieczka od wolnosci osobistej, podczas gdy szukanie odpowiedzi na pytania podstawowe, egzystencjonalne do niej zbliza, wg mnie. Dlatego to robie. A na randki umawiam sie w Amsterdamie :) A wy dziewczyny jestescie kobietami "porzadnymi"? Znacie sporo takich kobiet? Zjakich sa rocznikow? Odpowiedz Link
zawle Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 14:56 Bardzo ładnie piszesz. Rozumiem również że masz jakieś zaburzenie które pozwala Ci nie odbierać sygnałów i/lub nie rozumieć sygnałów społecznych. Lub żyjesz tylko w swoim wnętrzu....na to pewnie jest też jakiś medyczny termin. Ale głównie przychodzi mi na myśl słowo infantylizm. Bo można w życiu kierować się swoimi normami i zasadami i to jest jak najbardziej OK, ale rżnięcie głupa dla mnie słodkie nie jest. Bycie outsiderem wiąże się ze świadomą niezgodą. U Ciebie coś takiego nie występuje...prawda? Bo Ty nie widzisz i nie rozumiesz. Nadawanie czemuś statutu oczywistości wiąże się tylko i wyłącznie z moją, w mojej ocenie obiektywną, oceną danego zjawiska. Absolutnie nie widzę tu związku z poczuciem wolności osobistej. Wręcz przeciwnie. Zgłaszam sprzeciw i jeśli chcę zostaję outsiderem. Dalej ciągnąć wątek...w ocenie społecznej nie jestem kobietą porządną. W swojej też nie. Znam takie kobiety i są z różnych roczników. Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 15:14 zawle napisała: > Bardzo ładnie piszesz. Rozumiem również że masz jakieś zaburzenie które pozwala > Ci nie odbierać sygnałów i/lub nie rozumieć sygnałów społecznych. Lub żyjesz t > ylko w swoim wnętrzu....na to pewnie jest też jakiś medyczny termin. Owszem jest - AUTYZM ;) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 11.11.12, 18:05 zawle napisała: ale rżnięcie głupa dla mnie s > łodkie nie jest. Przypominaja mi sie zajecia, na ktorych tlumaczylismy slownictwo z dzialu religia. Padlo slowo: 'apostol' wyjasnione zdaniem: 'Apostolami byli pierwsi uczniowie Chrystusa'. Chinski student nadal nie rozumial co to znaczy apostol, wiec dopytal nauczyciela: 'Czy my, twoi studenci jestesmy twoimi apostolami?'. Nikomu nie przyszlo do glowy by powiedziec mu, zeby nie rznal glupa. Mam nadzieje, ze nie pracujesz w szkolnictwie :) Odpowiedz Link
zawle Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 11.11.12, 19:53 I Ty jesteś tym chińskim studentem mówiącym płynnie po polsku?;) Odpowiedz Link
prosty_facet Re: chiński student 12.11.12, 23:00 Dobre :-) Widać jak nerwowo reagują w Polsce ludzie, jak się ich troszkę podpuści że się nie rozumie ich prostackiego toku rozumowania. Niektórym do głowy nie przyjdzie,że można nie wiedzieć kto to był Chrystus :-) Podobnie wielu ludziom w Polsce przez myśl nie przejdzie, że ktoś może mieć gdzieś, co inni o nim myślą. Proponuję włożyć troszkę wysiłku i oderwać się od utartych schematów rozumowania. Przestańcie ludzie "zalewać" bełkotem o wychowaniu w społeczeństwie, normach i innych pierdołach, o tym że hello-kitty ma pewnie autyzm bo nie może jej się w głowie pomieścić, jak można oceniać innego człowieka na podstawie tego czy lubi uprawiać sex czy nie ? Teksty w stylu że jak dziewczyna ma wielu partnerów to jest k...wa a jak facet na wiele partnerek to jest po ogier załamują mnie totalnie. Ale niestety nasze społeczeństwo w przeważającej mierze tak myśli - i co najlepsze, to kobiety same nazywają tak inne kobiety.... Mi się to w pale nie mieści.... Ale ja prosty_facet jestem to może dlatego nie kapuję ..... Odpowiedz Link
zawle Re: chiński student 13.11.12, 09:45 prosty_facet napisał: że się jak się ich troszkę podpuści że się > nie rozumie > ich prostackiego toku rozumowania. Niektórym do głowy nie przyjdzie,że można ni > e wiedzieć kto to był Chrystus :-) Podobnie wielu ludziom w Polsce przez myśl n > ie przejdzie, że ktoś może mieć gdzieś, co inni o nim myślą. Dla mnie podpuszczanie jest prostackie. Jest to...prostacko rzecz ujmując...rżnięcie głupa. Ale rozumiem że prostacka odpowiedź na prostacką zaczepkę jest szczytem chamstwa. Zaczepka jest wyrazem inteligencji. Mnie nie przychodzi do głowy żeby człowiek oglądający TV, wychowany w dobie neta nie ma pojęcia kim jest Chrystus. No chyba że go właśnie wywalili na salę wykładową z chińskiego więzienia, gdzie poddawali go cały czas indoktrynacji. Czyli że byłby uczestnikiem eksperymentu;) Przychodzi mi do głowy że inni ludzie mogą mieć gdzieś zdanie innych. Ale jak już wcześniej wytłumaczyłam....bycie outsiderem to świadomy wybór. Dla mnie analiza sytuacji i oglądanie jej pod wieloma kątami, szukanie przyczyn nie jest zalewaniem betonem. Byłoby nim, gdybym JA tak myślała i próbowała zalać/ przekonać innych że mam rację. Pytanie dotyczące tego czy można oceniać człowieka na podstawie tego czy lubi seks jest z założenia głupie. Można i większość ludzi to robi. Ja lubię tych co lubią.A Ty? A na sam koniec przyznałeś mi rację...cytuję; Teksty w stylu że jak dziewczyna ma wielu partnerów to jest k...wa a jak facet > na wiele partnerek to jest po ogier załamują mnie totalnie. Ale niestety nasze > społeczeństwo w przeważającej mierze tak myśli - i co najlepsze, to kobiety sam > e nazywają tak inne kobiety. Odpowiedz Link
that.bitch.is.sick Re: chiński student 13.11.12, 09:57 zawle napisała: > prosty_facet napisał: że się > jak się ich troszkę podpuści że się > > nie rozumie > > ich prostackiego toku rozumowania. Niektórym do głowy nie przyjdzie,że mo > żna ni > > e wiedzieć kto to był Chrystus :-) Podobnie wielu ludziom w Polsce przez > myśl n > > ie przejdzie, że ktoś może mieć gdzieś, co inni o nim myślą. > > Dla mnie podpuszczanie jest prostackie. Jest to...prostacko rzecz ujmując...rżn > ięcie głupa. Ale rozumiem że prostacka odpowiedź na prostacką zaczepkę jest szc > zytem chamstwa. Zaczepka jest wyrazem inteligencji. > Mnie nie przychodzi do głowy żeby człowiek oglądający TV, wychowany w dobie net > a nie ma pojęcia kim jest Chrystus. No chyba że go właśnie wywalili na salę wyk > ładową z chińskiego więzienia, gdzie poddawali go cały czas indoktrynacji. Czyl > i że byłby uczestnikiem eksperymentu;) Jesteś ignorantką i takim właśnie odpowiednikiem chińskiego studenta. Nie masz bladego pojęcia o obcych kulturach i rozciągasz własny punkt widzenia na cudze podwórko. Chińczycy to najliczniejszy naród na świecie, na dodatek są przekonani o swojej szczególnej roli i o szczególnej roli własnej kultury, są wyjątkowo niechętni i pełni wyższości wobec cudzoziemców, uważają że to inni powinni się dostosować do ich kultury a nie odwrotnie. Nic to by było nadzwyczajnego, gdyby wprost szczycili się swoją ignorancją na temat chrześcijaństwa, tym bardziej że w Chinach ktoś taki jak Chrystus - czyli bezdzietny mężczyzna - nie miałby żadnych szans na popularność:) Odpowiedz Link
mujer_bonita Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 09.11.12, 15:17 hello-kitty2 napisała: > Jestem outsiderem. Bycie outsiderem definiuje niespełnianie norm grupy. Czyli musisz jednak wiedzieć jakie są zasady, których nie spełniasz, skoro wiesz, że nie pasujesz. Odpowiedz Link
gomory Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 04.11.12, 23:40 > czyli chłopy mają przechlapane? w jakim wieku te procenty się tak nagle zamieni > ają z 10% na 70%, po zaspokojeniu potrzeb gniazda i rozrodu? Moze nie powinnismy popadac az w takie leki. Ci powiem, (a w zasadzie napisze), ze jak dokladnie zerknac na przecietnego rodaka osiagajacego wiek Brada Pitta to przestaje byc tajemnica skad nagla aseksualnosc rozrodzonej malzonki. Fajniej wygladaja suwaczki pokazujace ile zebow wyroslo Kubusiowi i Mariolci, niz ile zebow wypadlo juz staremu. Kiebiety juz tez nie takie jak dawniej... Kiedys jak stary wrocil do jaskini pachnac zubrem, to byla radosc i swieto z wyzerki. Dzisiaj jak wroci walac zubrem, to baba od progu focha strzela :P. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 05.11.12, 01:57 Boskie :-D Biorę do sygnaturki. Odpowiedz Link
mgla_jedwabna Re: objawy aseksualizmu 7 na 10 dojrzałych kobiet 05.11.12, 00:38 Zastanawiam się, na ile to prawda, a na ile przekonanie hodowane pod wpływem obiegowych opinii "nie wypada". Np. dość powszechne jest przekonanie, że atrakcyjność fizyczna jest wprost proporcjonalna do libido. Stąd potem zdziwienie, gdy się okazuje, że np. niezbyt ładna dziewczyna miewa częściej orgazmy od - stereotypowo atrakcyjnej - cycatej blondynki. Ponieważ kobiety 45+ nie są w obiegowj opinii atrakcyjne, nie funkcjonują jako obiekty seksualne, one same z łatwością przyjmują wizję "seks to nie dla mnie". Potem takie osoby w wieku 45+ systematycznie ignorują sygnały płynące z ciała, a także przestają o siebie dbać jako kobiety. I przestają się czuć istotami seksualnymi. Nie chodzi i o takie dbanie o siebie typu "ufarbuję odrosty" tylko takie ewidentnie kobieco-uwodzicielskie. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 04.11.12, 19:53 A niech się aseksualni określają , wychodzą z szaf i wygodnie zasadzają w rzeczywistości. Przynajmniej najbliższe otoczenie, ewentualnie liczące na numerek czy związek z seksem, będzie miało jasnośc w temacie. A sami aseksualni zyskają święty spokój. Ale trudno o takie proste i czytelne rozwiązania, co mi się jako prostej i otwartej dziewczynie marzą. Sferę seksu owija się w bawełnę, poddaje rozmaitym presjom, leczy się przy pomocy jej zniekształceń swoje ego, załatwia sprawy ideologiczne i trudno z tego zrezygnowac i zacząc postępowac w myśl klarownej zasady "ja lubię to, ty lubisz to samo, więc idziemy sie bzykac a potem ewentualnie bierzemy ślub". Przyszło mi mianowicie do głowy, że jakieś 150 lat temu "normalna" w myśl oficjalnej myśli medycznej kobieta to taka, która nie odczuwa potrzeb seksualnych. A już na pewno nie ma dużych potrzeb. Czyli normalna, standardowa kobieta czasów wiktoriańskich to kobieta aseksualna. Standard naszych czasów czyli kobieta seksualna, wówczas uznawana za niezrównoważoną czy wręcz chorą psychicznie, to zagrożenie dla ego panów wiktorianów, zagrożenie dla porządku społecznego i rodzinnego, jak go wówczas rozumiano. Rodzaj seksualności to sprawa polityczna ;-) Może aseksualni to zagrożenie dla współczesnego rozumienia porządku społecznego? Dla relacji międzyludzkich. Skoro już uwolniliśmy seks z wielu okowów, skoro "mamy prawo" do szczęśliwego pożycia, to może aseksualni stoją nam na drodze do tej realizacji? Z pewnym przymrużeniem oka proszę traktowac mój post :-) Odpowiedz Link
zawle Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 04.11.12, 21:36 I znowu wychodzi na to że zniewolenie kobiety przez mężczyznę było bardziej jej ochroną:)) Aseksualna kobieta była poważaną matką i żoną a młóciło się poza czystym domem. Ale czy teraz też tak nie bywa? Odpowiedz Link
aandzia43 Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 05.11.12, 01:54 zawle napisała: > I znowu wychodzi na to że zniewolenie kobiety przez mężczyznę było bardziej jej > ochroną:)) Bla bla bla. Ja nie o jakimś niejasnym zniewoleniu tylko wyraźnie o poglądzie MEDYCZNYM na seksualność kobiety w owych czasach. Oczywiście poglądy ówczesnych medyków były odzwierciedleniem jaśnie panujących poglądów i nastrojów w narodzie, a więc mocno wybujałej podwójnej moralności nei pozostawiającej kobiecie żadnego wyboru w kwestiach swojego podbrzusza. Jakiś element zniewolenia i nadużywania władzy mamy. Ale może wyjaśnisz, przed czym miałby chronić kobietę ten dziwaczny z naszego punktu widzenia pogląd? I przede wszystkim: którą kobietę? Żonę przed ruchaniem? Takim w miarę ją satysfakcjonującym. Zabawne: nie można było być porządną matką i żoną będąc zadowoloną z nocnych poczynań męża? Czy może chronić prostytutkę przed... no właśnie, przed czym? Jeśli weźmie się pod uwagę, że prostytutki rekrutowały się z warstw bardzo biednych, że dawały dupy, by nie umrzeć z głodu i że przez narzucone im przez los zajęcie były na marginesie społeczeństwa, to zaprawdę, twoja wypowiedź jest wyjątkowym kretynizmem. Ale nie przejmuj się: to bardzo powszechny, uświęcony w wielu kręgach, kretynizm. Nie jesteś sam ;-) Odpowiedz Link
zawle Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 05.11.12, 16:35 Tu się Andzia tak nie napinaj. Jestem kobietą i być może słowa moje, w ustach kobiety mają inny wydźwięk. Nie bez kozery dodałam uśmiechy. To raz. A dwa...napisałaś że 150 lat temu kobiety były w większości aseksualne. Dla populacji męskiej kobieta aseksualna jest gwarantem że ewentualne potomstwo jest jego. Reszta kobiet aseksualnych a niżej uposażonych czy też stojących w hierarchii społecznej dupy dawać musiało i świadczyć usługi mogło . I nie bez przyczyny kobiecie nie musi stawać żeby mogła. I tu pada mit o determinizmie genetyki. Aseksualni też się rozmnażają. Znajdują sobie wtedy tematy zastępcze na nieuprawianie seksu w trakcie i po okresie rozrodczym...ból głowy, kościół, depresję, dzieci, bo zupa nie smakowała, bo ona nakrzyczała znowu. Odpowiedz Link
aandzia43 Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 05.11.12, 16:54 > Tu się Andzia tak nie napinaj. Jestem kobietą i być może słowa moje, w ustach k > obiety mają inny wydźwięk. Nie bez kozery dodałam uśmiechy. To raz. Fakt, uderzyłam w wysokie tony :-D Ciut mnie poniosło, a miało być z przymrużeniem oka. > obiety mają inny wydźwięk. Nie bez kozery dodałam uśmiechy. To raz. > A dwa...napisałaś że 150 lat temu kobiety były w większości aseksualne. Nie napisałam, że były, tylko że powinny takie być, by nie odbiegać od standardu wyznaczonego przez ducha epoki. A jak to wyglądało w praktyce, to już inna sprawa. Z resztą posta zgadzam się co do słowa. Ruszyła mnie jak zwykle gadka o "ochronie" kobiety poprzez akcje takie, jak ta z narzuconą aseksualnością. Ale skoro to żart, to już się nie burzę :-) Odpowiedz Link
strach.na.wroble Aseksualność ? 04.11.12, 22:25 Jest mały problem. Bo psychologicznie i uczenie dywagować bez przesłanek można sporo. Ja zapytam konkretnie: Zwierzę nie odczuwające popędu płciowego nie dąży do rozmnażania, w związku z czym jego instynkty nie są dziedziczone przez kolejne pokolenia. Te które się mnożą do seksu dążą, a nawet jeśli wśród ich potomstwa instynkt rozrodczy z jakichś względów słabnie, to ta grupa mnoży się rzadziej, a z czasem jej słabe geny są wypierane w populacji przez geny tych osobników, które mnożyły się jak króliki. Jak więc można mówić o aseksualności ? Według mnie to jakaś bzdura. Odpowiedz Link
mgla_jedwabna Re: artykuł który może być wyjaśnieniem 05.11.12, 00:31 Zaczęłam czytać i od razu widzę durny podtytuł "Czwarta orientacja?". Why not? Orientacji jest pięć, proszę szanownych autorów, a nie dwie i jakaś mgławica pomiędzy, jak się niektórym wydaje. Odpowiedz Link
prosty_facet 5 orientacji 12.11.12, 23:10 A możesz wyjaśnić jakie to te 5 ? Bo tak szczerze - nie wiem ...... Odpowiedz Link
mgla_jedwabna Re: 5 orientacji 12.11.12, 23:54 Heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna, autoseksualna (czyli osobnik/osobniczka robi sobie dobrze i to mu/jej wystarcza) i aseksualna (osobnik/osobniczka popędu jako takiego nie odczuwa). Odpowiedz Link
prosty_facet Re: 5 orientacji 13.11.12, 06:10 OK - tylko te dwie ostatnie to wg mnie nie są orientacje ...... Odpowiedz Link
gomory Re: 5 orientacji 13.11.12, 09:45 > autoseksualna czyli osobnik/osobniczka robi sobie dobrze i to mu/jej wystarcza Eeee to chyba forma jakiegos zaburzenia niz orientacja. Odpowiedz Link
zawle Re: 5 orientacji 13.11.12, 09:50 gomory napisał: > > autoseksualna czyli osobnik/osobniczka robi sobie dobrze i to mu/jej wys > tarcza > > Eeee to chyba forma jakiegos zaburzenia niz orientacja. O gejach/lesbijkach też niedawno myślało się jako o zbokach. Według mnie warto cenić prawdę. I tylko w społeczeństwie gdzie ludzie nie boją się prawdy i ją szanują nie dochodziłoby do takich frustrujących sytuacji, że nieświadomy lubiący seks heteroseksualny mężczyzn poślubia aseksualną kobietę, czy też aseksualna kobieta musi się męczyć z napastliwym heteroseksualnym mężczyzną lubiącym seks. Odpowiedz Link
that.bitch.is.sick Re: 5 orientacji 13.11.12, 10:04 zawle napisała: > O gejach/lesbijkach też niedawno myślało się jako o zbokach. Według mnie warto > cenić prawdę. I tylko w społeczeństwie gdzie ludzie nie boją się prawdy i ją sz > anują nie dochodziłoby do takich frustrujących sytuacji, że nieświadomy lubiący > seks heteroseksualny mężczyzn poślubia aseksualną kobietę, czy też aseksualna > kobieta musi się męczyć z napastliwym heteroseksualnym mężczyzną lubiącym seks. > Nie ma czegoś takiego jak aseksualność w naturze, każdy dojrzały płciowo osobnik dąży do przekazania genów i rozmnażania, cała fizjologia człowieka razem z gospodarką hormonalną i rozwojem emocjonalnym zmierza do tego jednego celu. Co to znowu za bzdury i zabobony się tu uprawia. Ludzie deklarujący się jako aseksualni to po prostu osoby które wybrały sobie rodzaj egzotycznego światopoglądu. Odpowiedz Link
zawle Re: 5 orientacji 13.11.12, 11:27 Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła badania na temat seksualności człowieka. I co się okazało? Wśród obojga płci zwiększa się liczba osobników zupełnie niezainteresowanych seksem! Nie chcą uprawiać seksu, bo nie przynosi im to satysfakcji. W skrajnych przypadkach odrzucają nawet przytulanie i całowanie. Część naukowców uważa, że aseksualni są całkowicie zdrowi, mają tylko niewielkie potrzeby. Inni z kolei są zdania, że to osoby patologicznie oziębłe, wymagające leczenia. Brak ochoty na seks może być spowodowany ciągłym stresem, przepracowaniem, depresją czy zaburzeniami hormonalnymi. Przyczyn aseksualności dociekają specjaliści. Jednak niezależnie od tego, co ją wywołuje, jedno jest pewne – osób nieodczuwających pociągu seksualnego jest coraz więcej. W 1994 roku opublikowano wyniki dwóch badań. Kanadyjski profesor Anthony Bogaert przeanalizował 18 tysięcy ankiet wypełnionych przez Brytyjczyków. Wynikało z nich, że 1,05 procent z nich nigdy nie odczuwało do nikogo pociągu seksualnego. W tym samym czasie Edward Laumann z University of Chicago przeprowadził ankietę z udziałem 3,5 tysiąca Amerykanów – przedstawicieli różnych stylów życia i zawodów, mieszkających na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Wynikało z nich, że blisko połowa z 13 procent osób, które w ciągu ostatniego roku nie uprawiała seksu, czuje się co najmniej „bardzo szczęśliwa”. Dwa procent ankietowanych nigdy nie kochało się z innym człowiekiem. Na tej podstawie przyjęto, że statystycznie półtora człowieka na stu jest aseksualna. Popęd seksualny jest zmienny. Istnieją całkowicie normalni ludzie, którzy potrzebują niewiele seksu albo nie potrzebują go w ogóle. Ale są też całkowicie normalni ludzie, którzy chcieliby robić „to” 15 razy dziennie. Reszta jest gdzieś między tymi dwiema skrajnościami – podsumowuje brytyjski seksuolog Phillip Hodson. Co ciekawe, zainteresowanie samą przyjemnością z seksu... wzrasta. Jak wytłumaczyć tę sprzeczność? Seksuolodzy są zdania, że w naszej cywilizacji dochodzi do wyraźnego rozdzielenia seksu od potrzeb prokreacyjnych i bezpośredniego, fizycznego i psychicznego kontaktu z drugim człowiekiem. Po co ponosić wszelkie konsekwencje związku, kiedy można mieć seks bez partnera? Znany seksuolog prof. Zbigniew Izdebski kreśli taki obraz seksu przyszłości: „Metody antykoncepcyjne będą jeszcze doskonalsze, seks, bardziej niż dziś, będzie ukierunkowany na orgazm, a nie na pielęgnowanie bliskości między partnerami”. Oj, samotny będzie ten seks przyszłości.... Robin Baker w książce „Seks w przyszłości. Spotkanie pierwotnych popędów z technologią jutra” pisze o całkowitym rozerwaniu związku między seksem a rozrodczością. Kobieta nie będzie musiała bać się nieplanowanej ciąży, a mężczyzna pozbędzie się widma płacenia alimentów. Seks będziemy uprawiać bez ograniczeń i tylko dla przyjemności, bo kobieta stanie się bezpłodna z zasady. W ciążę zajdzie we wskazanym przez siebie momencie przy użyciu komórek przechowywanych w banku. Odpowiedz Link
zawle Re: 5 orientacji 13.11.12, 11:33 that.bitch.is.sick napisała: > Nie ma czegoś takiego jak aseksualność w naturze, każdy dojrzały płciowo osobni > k dąży do przekazania genów i rozmnażania, cała fizjologia człowieka razem z go > spodarką hormonalną i rozwojem emocjonalnym zmierza do tego jednego celu. Co to > znowu za bzdury i zabobony się tu uprawia. Ludzie deklarujący się jako aseksua > lni to po prostu osoby które wybrały sobie rodzaj egzotycznego światopoglądu. Geje i lesbijki nie istnieją, seks służy tylko do prokreacji. Odpowiedz Link
prosty_facet a co on wyjaśnia ? że jest 10 czy 20 % oziębłych ? 12.11.12, 22:36 Jak ktoś wie, że nie lubi sexu to niech nie zawraca głowy innym, którzy go lubią. Bardzo dobrze że są organizacje osób aseksualnych - tam mogą się dobierać w pary, zrobić sobie dzieci metodą in-vitro i OK. Tylko że to nie do końca tak..... Bo zazwyczaj na początku związku to jednak partnerzy nie są tacy aseksualni - wręcz przeciwnie. Z to z czasem się stają i to tylko względem siebie nawzajem.... I tego to już ten artykuł raczej nie wyjaśnia .... Odpowiedz Link
strach.na.wroble Re: a co on wyjaśnia ? że jest 10 czy 20 % oziębł 13.11.12, 00:30 prosty_facet napisał: > Bo zazwyczaj na początku związku to jednak partnerzy nie są tacy aseksualni - w > ręcz przeciwnie. Z to z czasem się stają i to tylko względem siebie nawzajem... E, chyba jednak nie tylko wobec siebie nawzajem. Gdyby tak było, to większość facetów sypiałaby z cudzymi żonami, żony sypiałyby z cudzymi mężami i wszyscy byliby zadowoleni. Tymczasem jakoś to się tak nie dzieje, a przynajmniej nie w większości wypadków. Kobiety obrażają się na świat, a mężczyźni zaczynają włóczyć po burdelach, bo nie mają innego wyjścia (ewentualnie walą konia przed monitorem - wariant ekonomiczny). Często jest tak, że jednak ludzie przestają z czasem dbać o siebie, myślą że coś jest dane raz na zawsze i w efekcie sobie odpuszczają. O to by być atrakcyjnym trzeba dbać, a to jest wysiłek. Ale po co się wysilać, lepiej popierdzieć w fotel przed telewizorem z piwem w łapie i ponarzekać na wredną i oziębłą żonę. Odpowiedz Link
prosty_facet Re: a co on wyjaśnia ? że jest 10 czy 20 % oziębł 14.11.12, 23:20 strach.na.wroble napisał(a): > Ale po co się wysilać, lepiej popierdzieć w f > otel przed telewizorem z piwem w łapie i ponarzekać na wredną i oziębłą żonę. Zwróć uwagę, że nie tylko faceci tu wypisują - kobiety też narzekają na facetów co to nie chcą się kochać. Odpowiedz Link