Wspólne leżakowanie

26.11.12, 15:02
Chciałbym się podzielić z tymi którzy nie stosują wspólnego leżakowania. M/w rok temu wpadłem na pomysł zapraszania Partnerki do łóżka w tracie dnia w celu więziotwórczym. Ona się tam nieraz pyta - jeśli nie ma ochoty na seks - czy chodzi o seks (bo wie że nieraz się to seksem kończy), a ja tłumaczę że nie, że chodzi o bycie blisko - można się przytulić, porozmawiać. I naprawdę w tym całym wiecie zaganianiu, takie pół godziny, godzina tylko dla siebie, blisko siebie, to skarb. Tak 3 razy w tygodniu, żeby nie robić z tego jakiejś rutyny jak mycie zębów.
    • gomory Re: Wspólne leżakowanie 26.11.12, 16:40
      Prawde mowiac dotykanie wydaje mi sie niemalze zawsze niesc erotyczny ladunek.
      No moze pomijajac przytulenie w ramach pocieszenia. Jakies granice sa, niezrecznie jest macac cycki dziewczynie oplakujacej smierc babci.
      Ale lezakowanie na przedszkolaka w moim przypadku musialoby sie skonczyc coraz smielszymi probami oblapiania. Bez odzewu ze strony zony poddalbym sie z kontynuacja. Ale i dalsze lezenie w takim ukladzie, przeksztalciloby sie raczej w chrapanie niz budowanie wieziotworczej wiezi przytulaka.
      • 3rd_sin Re: Wspólne leżakowanie 26.11.12, 16:52
        Niby fajne to leżakowanie, ale... No właśnie, gdybym spotkała się z taką propozycją, to po cichu liczyłabym na baraszkowanie. W przeciwnym razie byłabym rozczarowana.
        • hello-kitty2 Re: Wspólne leżakowanie 26.11.12, 16:59
          Ja tam jestem za: gnicie to jest zycie. Tylko nie w sypialni, bo posciel mi sie inaczej kojarzy. A film mozna odpalic?
      • prosty_facet Re: Wspólne leżakowanie 26.11.12, 17:34
        gomory napisał:

        > dalsze lezenie w takim ukladzie, przeksztalciloby sie raczej w chrapanie

        15 minut drzemki w środku dnia dobrze robi ;-) - można potem wydajniej pracować.
        W niektórych korporacjach stawiają w pokoju socjalnym leżanki i można się zdrzemnąć w środku dnia :-)
        • marek.zak1 Re: Wspólne leżakowanie 26.11.12, 22:33
          Weekendowa popołudniowa drzemka tylka z Sową. To moja cudowna bokserka. Żona ma inne zadania :).
          Pozdr. M.
    • sakura80 Re: Wspólne leżakowanie 27.11.12, 01:27
      Świetny pomysł, choć ja również po kilku minutach takiego przytulania, chciałabym więcej i więcej......więc na pogaduchy zabrakłoby czasu :)
    • tygrys-bez-rys Nasuwa sie pytanie 27.11.12, 04:31
      Czy lupus jes emerytem czy przedszkolakiem?
    • aandzia43 Re: Wspólne leżakowanie 27.11.12, 23:31
      Uprawiam. Spełnia rolę więziotwórczą, a do tego zazwyczaj (wbrew wcześniejszym planom) kończy się seksem. Czasem snem. A jak się człowiek wyśpi, to tym bardziej seksem ;-)
      Żadnej telewizji, filmów, radia i absorbującej muzyki. Półmrok, świece, czilautowa muza, ciało nagie lub tylko w bieliźnie. Koty dopuszczone do przycupnięcia na rogach kołdry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja