Czy było już coś w nowym roku?

01.01.13, 05:58
Mnie to tak zimno że nie daję rady się rozebrać
    • strach.na.wroble Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 09:25
      Czemu miałoby nie być. :P
      Większość z tego co zauważyłem tu się w miarę regularnie rżnie ze stałymi, a wiadomo że nie ma lepszych fajerwerków niż te krzesane przez sprężyny łóżka albo w razie chwilowej niedyspozycji pani można zrobić rakietę typu ręka-usta :P
      Zdziwiłbym się gdyby ci co spędzili sylwestra w towarzystwie swoich żon i mężów poprzestali na symbolicznej lampce szampana.
      • gomory Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 10:24
        Kurde no - a u mnie się tak poukładało, że w sumie to nawet tej symboliki nie skosztowałem.
    • pomorzanka34 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 11:22
      znaczy się trzezwiejesz :D
      a noworocznymi pozdrowieniami :)))


      www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I
    • yoric Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 12:21
      Loppe, błagam, nie drocz się i nie trzymaj nas w niepewności - powiedz cóż to za niewiasta tym razem weszła Ci do łóżka i co robiła :).
      • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 12:38
        Tez sie od dluzszego czasu zastanawiam, co Ci panowie, co maja zony i je regularnie rzna robia tu na forum? :)
        • marek.zak1 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 12:59
          Pomagają innym, żeby mieli tak samo. To są altruiści i dobrzy ludzie koleżanko HK2 :)
          Najlepszego w NR.
        • strach.na.wroble Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 14:09
          Szukają swojego zwierzęcia mocy.

          www.youtube.com/watch?v=boj75h3urLU
          www.youtube.com/watch?v=xloWstGF2aQ
          • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:12
            marek.zak1 napisał:

            > Pomagają innym, żeby mieli tak samo. To są altruiści i dobrzy ludzie koleżanko
            > HK2 :)
            > Najlepszego w NR.

            A skad wiesz czego chca inni, zeby im zyczyc tego co Ty masz?

            strach.na.wroble napisał(a):

            > Szukają swojego zwierzęcia mocy.

            Slide :)

            I tak oto doszlismy do noworocznych rezolucji. Macie jakies?

            Ja powiem pierwsza: chce miec w Nowym Roku duzo kasy, obrzydliwie duzo kasy i sie w niej plawic.
            • vitek_1 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:28
              kitty to nie jest rezolucja, tylko życzenie :)

              Ale idąc tym tropem, ja chciałbym mieć w Nowym Roku na własność taką panienkę która nie tylko by spełniała wszystkie moje erotyczne zachcianki, ale sama by wymyślała różne rzeczy dla mnie. Na przykład cały dzień byłaby naga od pasa w dół, a ja bym się jarał patrząc na nią.
              (tylko najpierw musiałbym pozbyć się wszystkich domowników...)
              • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:44
                vitek_1 napisał:

                > Ale idąc tym tropem, ja chciałbym mieć w Nowym Roku na własność taką panienkę k
                > tóra nie tylko by spełniała wszystkie moje erotyczne zachcianki, ale sama by wy
                > myślała różne rzeczy dla mnie. Na przykład cały dzień byłaby naga od pasa w dół
                > , a ja bym się jarał patrząc na nią.
                > (tylko najpierw musiałbym pozbyć się wszystkich domowników...)

                Nie wiem jak ze spelnianiem erotycznych zachcianek ale na bank w Holandii mozesz wynajac pania do sprzatania, ktora sprzata na nago. Widzialam w TV reportaz, normalnie jechala z odkurzaczem na golasa, facet sobie siedzial na kanapce i ogladal telewizje, a ona sprzatala.
              • gomory Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:49
                vitek_1 napisał:
                > ja chciałbym mieć w Nowym Roku na własność taką panienkę która nie tylko by spełniała wszystkie moje erotyczne zachcianki, (...) Na przykład cały dzień byłaby naga od pasa w dół (...)
                > (tylko najpierw musiałbym pozbyć się wszystkich domowników...)

                W role tej "panienki" moglaby sie wcielic zona po splawieniu reszty domownikow? Czy raczej zeby wychodzac ze wszystkimi minela sie z bottomlessowa lalka z rozkladowki Playboya?
            • marek.zak1 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:43
              Jak to skąd wiem. Z wypowiedzi na tym forum. Wszystkim chodzi z grubsza o to samo. Ostatnia dodałaś wątek o pieniadzach, ale to zły zdres.
              • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:52
                marek.zak1 napisał:

                > Jak to skąd wiem. Z wypowiedzi na tym forum. Wszystkim chodzi z grubsza o to sa
                > mo. Ostatnia dodałaś wątek o pieniadzach, ale to zły zdres.

                No chyba sie mylisz. Przeciez Ty jestes zwolennikiem spedzenia zycia z jedna osoba, a reszta to raczej kombinuje (mniej lub bardziej swiadomie), jak sie z tego wyrwac.

                Dlaczego zly adres w zwiazku z kasa? Oglaszam, ze w 2013 pieniadze beda dla mnie wazniejsze niz seks i niniejszym wskazuje jak poradze sobie z bezseksiem. Zajme sie robieniem kasy. Przy duzej kasie seks/brak seksu to maly pikus :)
                • marek.zak1 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:54
                  Może czytamy inne posty. Odnoszę wrażenie, że jednak oby stronom chodzi o fajnego partnera i fajny sex. Fajny sex dla faceta i kobiety to już znaczy coś innego i tutaj są konflikty.
                  Piniadze są ważne bez względu na sex. Facetom (znacznie) ułatwniają jego uprawianie. Jeśli chodzi o kobiety, nie wiem, więc się nie wypowiadam.
                  M
        • vitek_1 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:21
          Jak to co, podbudowują się czytając że ktoś ma gorzej :)

          To samo co Edward Norton robił zanim poznał Tylera
    • triss_merigold6 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 15:57
      Dlaczego miałoby nie być? P
      Trzeba dobrze zacząć nowy rok.
    • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:29
      A propos marzeń/planów noworocznych, wczoraj bardzo mi się spodobał witz konferansjera:

      To wcale nie jest tak, że jak się nie ma co się lubi to lubi się to co się ma.
      To jest tak, że jak się nie ma co się lubi, to się nie lubi nawet tego co się ma.

      Ha, ha, ha!!!!
    • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:34
      Marzy mi się żeby w nowym roku poprowadzić warsztaty "Jak być szczęśliwą" choć dla jednej dziewczyny
      • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:35
        :)
      • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:40
        loppe napisał:

        > Marzy mi się żeby w nowym roku poprowadzić warsztaty "Jak być szczęśliwą" choć
        > dla jednej dziewczyny

        A dlaczego nie marzy Ci sie poprowadzenie "Jak byc szczesliwym" dla mezczyzn? Co Ty mozesz wiedziec o byciu szczesliwa kobieta?
        • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:44
          hello-kitty2 napisała:

          > loppe napisał:
          >
          > > Marzy mi się żeby w nowym roku poprowadzić warsztaty "Jak być szczęśliwą"
          > choć
          > > dla jednej dziewczyny
          >
          > A dlaczego nie marzy Ci sie poprowadzenie "Jak byc szczesliwym" dla mezczyzn?
          > Co Ty mozesz wiedziec o byciu szczesliwa kobieta?


          Oj wydaje mi się trochę wiem i wiem więcej niż Ty:)

          Faceci mnie kompletnie nie interesują już, w przedszkolu i potem to co innego.
          • hello-kitty2 Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 16:53
            loppe napisał:

            > Oj wydaje mi się trochę wiem i wiem więcej niż Ty:)

            Wiesz, jesli mialbys szkolic jakas kobiete w zakresie jej szczescia to przede wszystkim ona musi w to uwierzyc, ze ty wiesz lepiej. I to jest Twoj slaby punkt.

            > Faceci mnie kompletnie nie interesują już, w przedszkolu i potem to co innego.

            A to szkolenie nie mialo byc o szczesciu, tylko mialoby wyrazac Twoje zainteresowanie kobietami?
            • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 21:08
              Kitty, to Ty szkolisz facetów, a ja nie szkolę tak accomplished dzieczyn jak Ty, więc o czym mowa
    • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 21:10
      Zmęczenie kochani, zmęczenie. W tym roku po raz pierwszy czuję tak wyraźnie wpływ pór roku na moje libido (wiosna nasza, zima wasza:))
      • loppe Re: Czy było już coś w nowym roku? 01.01.13, 21:20
        Nic mi się nie chce
        Ciągle bym spał
        Seks mnie nie łechce
        • jesod Nic mi się nie chce 02.01.13, 00:24
          loppe napisał:
          > Nic mi się nie chce
          > Ciągle bym spał
          > Seks mnie nie łechce

          Lecz chciałbym jeszcze...
          chcieć -
          bym ciągle go miał.
          :)

          • marek.zak1 A mi się chce 02.01.13, 09:31
            Skoro wchodzimy w literaturę, muszę odpowiedzieć jako pisarz. Może być to początek hymnu ludzi żonatych.

            Dzisiaj w planie mam bzykanie,
            Wierzę, ze mi znowu stanie.
            Aby moja własna żona,
            Była wciąż zadowolona.
            • jesod Re: A mi się chce 02.01.13, 10:54
              marek.zak1 napisał:

              > Dzisiaj w planie mam bzykanie,
              > Wierzę, ze mi znowu stanie.
              > Aby moja własna żona,
              > Była wciąż zadowolona.

              Wiara zawsze czyni cuda
              Więc się dzisiaj pewnie uda
              Żona bosko podniecona
              znów mi wielkiej chuci doda

              :)

              • marek.zak1 Re: A mi się chce 02.01.13, 11:44
                1. Więcej optymizmu,
                2. Więcej pracuj nad rymami:).

                Znów bzykanie się udało,
                Gdyby jednak było mało,
                Jutro będzie nowa próba,
                I zapewne też sie uda.
                • jesod Re: A mi się chce 02.01.13, 11:55
                  marek.zak1 napisał:

                  > 1. Więcej optymizmu,
                  > 2. Więcej pracuj nad rymami:).

                  Tracę chęć i motywację, gdy wykładasz takie racje. :P
                  • marek.zak1 Re: A mi się chce 02.01.13, 12:21
                    Nie trać chęci, motywacji,
                    Bzykaj żonę po kolacji,
                    Jeśli jestes z nią w posłaniu,
                    Zrób to także po śniadaniu.

                    To odpowiedź zmęczonym całodziennym wysiłkiem parom.
                    Widzisz, ułożymy ten hymn.
                    • jesod W kwestii racji i motywacji 02.01.13, 13:09
                      Kobieta nad orgazmem pracuje
                      Rozkwita
                      Wiatr w żagle chwyta
                      Gdy z mężczyzną dobrze się czuje
                      Może być sobą
                      I marzeń nie snuje

                      :)
                      • marek.zak1 Re: W kwestii racji i motywacji 02.01.13, 13:38
                        Brawo. Jesteś nie tylko bardzo uzdolnionym poetą, ale także znawcą kobiecej duszy i natury. Już nie moge Cię niczego nauczyć.
                        Marek
                        www.marekzak.pl
                        • jesod Re: W kwestii racji i motywacji 02.01.13, 14:06
                          Dzięki za miłe słowa. :)
                          Jestem kobietą i jestem bardzo mocno przekonana, iż wszyscy uczymy się całe życie - to niekończąca się historia, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

                          haneczka13.blog.onet.pl/

    • annie_19 Re: Czy było już coś w nowym roku? 02.01.13, 13:09
      Nawet i ja napiszę, że było :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja