DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu

05.01.13, 19:57
Tak chciałem zauważyć koniec sprawy która wzbudziła emocje sprawą rzekomej bezkarności mężczyzn i obrony godności kobiet, a zakończyła się jak można by ujawnieniem manipulacji pogrążenia DSK za pomocą dupy pokojówki.

forum.gazeta.pl/forum/w,15128,128271027,128271027,Ile_takich_Anek_chodzi_po_swiecie_.html?t=1357410959954
Nowe miażdzące fakty:
Francuska telewizja dotarła do zapisów monitoringu z hotelu Sofitel.
www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/496837,Sprawa-DSK-pracownicy-hotelu-byli-w-zmowie-[wideo]
O godz. 12.51 pokojówka Nafissatou Diallo - która oskarżyła DSK o gwałt - zjeżdża windą na poziom recepcji z innymi pracownikami hotelu. Mężczyzna, pracownik hotelu, wykonuje telefon. Następnie widać siedząca w korytarzu i wyraźnie na coś czekającą Diallo.
Kilka minut później pokojówka, gestykulując opowiada coś dwóm mężczyznom. Jeden z nich dzwoni na policję i zawiadamia funkcjonariuszy, o napaści seksualnej, do której miało dojść w hotelu.
O godz. 13.34 mężczyźni, którzy wysłuchali Diallo cieszą się i tańczą w pomieszczeniu wyglądającym jak magazyn.

No i koniec Dialo wycofuje zarzuty po ujawnieniu nagrań podpisując ugodę podobno na 6mln USD.
pl.euronews.com/2012/12/11/koniec-sprawy-dsk---nafissatou-dialo/
    • marek.zak1 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 20:01
      O tym w moim opowiadaniu ,,...". Wydam je w połowie roku, wraz z innymi.
      Pozdrawiam
      Marek

      - Jak to z nim było?- spytał.
      - Tak, jak miało być. To było łatwe. On był kompletnie nawalony. Powiedz, kto to był?
      - Przywódca opozycji w Anglii.
      -No proszę. Nie wiedziałam, że obciągnę facetowi i w ten sposób zmienię bieg historii w dużym kraju.
      • urquhart Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 20:58
        marek.zak1 napisał:
        > - Tak, jak miało być. To było łatwe. On był kompletnie nawalony. Powiedz, kto t
        > o był?(...)
        > -No proszę. Nie wiedziałam, że obciągnę facetowi i w ten sposób zmienię bieg hi
        > storii w dużym kraju.

        Może upalony żeby było wiarygodniej? Jak jestem nawalony to nie staje, jak tu obciągać, żenada, u innych o ile się orientuje działa tak samo.
        • hello-kitty2 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 21:10
          urquhart napisał:

          > marek.zak1 napisał:
          > > - Tak, jak miało być. To było łatwe. On był kompletnie nawalony. Powiedz,
          > kto t
          > > o był?(...)
          > > -No proszę. Nie wiedziałam, że obciągnę facetowi i w ten sposób zmienię b
          > ieg hi
          > > storii w dużym kraju.
          >
          > Może upalony żeby było wiarygodniej? Jak jestem nawalony to nie staje, jak tu o
          > bciągać, żenada, u innych o ile się orientuje działa tak samo.

          LOL o moj Boze usmialam sie do lez:) Mozna sie pobawic kluseczka, pomietosic klapouszka, hehe

          Moze erate wstawic 'kompletnie uwalony' w sensie na kanapce sie wylegiwal, tudziez 'kompletnie opalony' w sensie przesadzil z solarium. Bo co to znaczy "upalony"? :)
          • marek.zak1 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 21:30
            Jestem za ,,nawalony" ale mam cholernie profesjonalną korektę i ufam jej zupełnie. Jak zadecyduje, tak będzie.
            Pozdr. marek
            • kawitator Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 21:53
              Profesjonalna korekta tu nic nie da bowiem ona sprawdza w beletrystyce poprawność językowa natomiast research czyli zgodność tego co napisane ze światem zewnętrznym to już sprawa autora .
              Nawalony czytaj po przyjęciu c2h5oh w nadmiarze jest out, natomiast napalony czyli po przyjęciu tetrahydrokannabinolu wrażliwość podobno wrasta ochota i mozliwości także

              Natomiast co do meritum Co bardziej użalające sie nad biedną zgwałcona wykorzystaną pokojówką i plujące na wrednego samca dyskutantki powinny honorowo odszczekać.
              • marek.zak1 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 05.01.13, 22:12
                Nawalony/napalony - może masz i rację. Napalony jest chyba lepsze. Na deser:

                - Czy to, co mam zrobić czwartego jest też idiotyczne?
                - Nie. Ktoś chce wyeliminować kogoś ważnego. Nie ma na niego innego sposobu, więc posługuje się molestowaniem, czy oskarżeniem o gwałt.
                - A będzie chciał mnie zgwałcić? Może on ma żonę, dzieci, rodzinę?
                - O to chodzi. Wykaże się, że jest to człowiek zakłamany, niegodny zaufania. Będzie skończony.
                • bcde Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 04:01
                  >Napalony jest chyba lepsze.

                  Nie jest lepsze. Napalony znaczy co innego niż upalony. Urquhart ma rację.
                • yoric Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 04:10
                  Eee, to się nie sprzeda. Ja bym raczej poszedł w stronę:

                  "Świt swym bladym blaskiem kleił groteskowe kształty z rozedrganych kawałków mej poszarpanej duszy".

                  Ewentualnie:

                  "Lacan pisze o neodialektycznym nihilizmie denotując nie, jak by się wydawało, katalityczną po heglowsku sublimację, lecz właśnie postdesublimację".

                  To ma dużo większe wzięcie.

                  Ewentualnie:

                  "Rzuć go".
                  • strach.na.wroble Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 08:48
                    Zaiste, zacnie napisane. Mnie jednak bardziej frapuje eksplozja cynizmu, która przebija z ostatnich kilku twoich postów. To dla mnie coś nowego, będziesz łaskawy sam przybliżyć, czy może mam wróżyć z fusów ? :P
                    • yoric Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 13:31
                      Czy cechą wspólną tych ostatnich wpisów nie jest może (bardzo) późna pora :), czy też może to u mnie szersze zjawisko?

                      Tak serio, po prostu akurat była okazja trochę zadrwić z nielubianych przeze mnie typów dyskursu :).
                  • marek.zak1 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 08:50
                    Ja nie męczę ludzi. Czytanie ma być przyjemnoscią. U mnie to harlequin + globalna afera (St-K,ahn Globalne ocieplenie, czy Lipobay)w tle, pisane w potocznym języku.
                    W googlach łatwo znaleźć co to za zwierzę.
                    Marek Zak
                    • strach.na.wroble Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 08:58
                      marek.zak1 napisał:

                      > Ja nie męczę ludzi. Czytanie ma być przyjemnoscią. U mnie to harlequin + global
                      > na afera (St-K,ahn Globalne ocieplenie, czy Lipobay)w tle, pisane w potocznym j
                      > ęzyku.
                      > W googlach łatwo znaleźć co to za zwierzę.
                      > Marek Zak

                      Ależ Panie Marku, my jesteśmy zwyczajnie zazdrośni o Pańskie literackie dokonania.
    • urquhart pani Dialo wyrządza wiele krzywdy innym kobietom 06.01.13, 10:04
      Tak chciałem wrócić do konkluzji autorki tamtego pełnego oburzenia wątku i ją zmienić po ujawnieniu tych faktów:
      "Uważam, że swoją postawą pani Anna S. wyrządza wiele krzywdy innym kobietom ."
      należy zmienić na:
      "Uważam, że swoją postawą pani Dialo wyrządza wiele krzywdy innym kobietom."

      Potwierdzając stereotyp wyrachowanej manipulantki podszywającej się pod ofiarę gwałtu.
      • marek.zak1 Re: pani Dialo wyrządza wiele krzywdy innym kobie 06.01.13, 11:10
        Oskarżenie o molestowanie seksualne jest bardzo skuteczną metodą eliminacji przeciwników. Molestowanie jest zresztą najbardziej względnym ,,przestępstwem" i zależy wyłącznie od interpretacji osoby molestowanej, coś, co może być zarówno czarne (kara) lub białe (nagroda).

        ,,Jak kobieta jest molestowana przez faceta, którego bardzo lubi, idzie z nim do łóżka, jeśli nie lubi – idzie na policję".
        • strach.na.wroble Re: pani Dialo wyrządza wiele krzywdy innym kobie 06.01.13, 11:31
          Ta sprawa ma szerszy kontekst niż się wydaje.
          Ja ją postrzegam przede wszystkim przez pryzmat społecznych reakcji. W gruncie rzeczy konflikt między panem DSK a jego politycznymi adwersarzami mało mnie obchodzi.
          Sprawa jest tak zapalna, bo doskonale dopasowuje się do konfliktu na gruncie płci. Często obnaża naszą obłudę i nieświadomość. Niezrozumienie źródeł tego konfliktu, a są one w nas samych.
          W głębszym rozumieniu, pokazuje jak niewiele wiemy o sobie jako ludzie, o swoich reakcjach. Nie wiemy co zrobić z nienawiścią, którą w sobie nosimy. A nienawiść jest siostrą strachu. Strachu przed trudami rzeczywistości, przed porażką, przed społeczną kompromitacją, zepchnięciem na margines i wreszcie śmiercią. Nie sposób przed nimi uciec.
          Nienawiść jest niechcianym dzieckiem ewolucji naszego umysłu. Wychowani w kulturze chrześcijańskiej zamiatamy ją pod dywan. Idealizujemy impotencję, bierność, uległość i podporządkowanie nazywając je błędnie miłością i miłosierdziem.
          Miłość nie istnieje bez nienawiści a miłosierdzie bez okrucieństwa. W przyrodzie jest równowaga. A człowiek, który nie rozumie, że nad swoją nienawiścią należy nauczyć się panować jest jak woźnica, który puścił lejce oszalałego zaprzęgu i jedzie gdzie poniosą go bezrozumne konie.
          Nasze społeczeństwa kiepsko sobie z tym radzą. Agresja jest integralną częścią naszej osobowości. Zupełnie bez niej jesteśmy słabi, poddając się jej bez kontroli podobnie. Jest gdzieś środek, ale by go znaleźć potrzeba rozumu, który w efekcie może być ojcem siły.
          Być może to jest odpowiedź na to, że na piedestał stawia się wzorce pokory, słabości i poddaństwa ? Słabymi i podzielonymi łatwiej się rządzi.
          • urquhart Re: pani Dialo wyrządza wiele krzywdy innym kobie 06.01.13, 12:42
            strach.na.wroble napisał(a):
            > Ta sprawa ma szerszy kontekst niż się wydaje.
            > Ja ją postrzegam przede wszystkim przez pryzmat społecznych reakcji.

            Sprawa pachniała intrygą i tak zwanym zarządzaniem emocjami na kilometr. Sądy, prokuratura odegrały swoją wyznaczoną rolę wzorowo. Zawiodło prozaicznie okazywanie emocji przez intrygantów. Nie każdy przechodzi wieloletnie szkolenie w służbach. A o wszystkim zadecydowała i tak znów 4ta władza :)
          • jesod Nienawiść 06.01.13, 13:43
            strach.na.wroble napisał(a):
            > Nienawiść jest niechcianym dzieckiem ewolucji naszego umysłu. Wychowani w kultu
            > rze chrześcijańskiej zamiatamy ją pod dywan.
            > Idealizujemy impotencję, bierność,
            > uległość i podporządkowanie nazywając je błędnie miłością i miłosierdziem.

            No, właśnie. Nigdy nie mogłam pojąć nadstawiania drugiego policzka. To jest irracjonalne, kłóci się z kochaniem siebie i bliźniego swego. To jest przyzwolenie na gwałt.
            • marek.zak1 Re: Nienawiść 06.01.13, 14:48
              Ja też nie mogłem, ale ja jestem chamem z warszawskiego Powiśla i tam obowiązywały inne zasady.
    • that.bitch.is.sick autor naiwny jak dziecko 06.01.13, 12:36
      albo robisz to specjalnie urquhart ty manipulatorze. Śledziłam wasz żenujący wątek i z ubolewaniem stwierdzam, że jesteście bandą idiotów. Wierzycie w demokrację, praworządność i cały ten teatrzyk odgrywany na naszych oczach przez polityków i media.
      Nie chcę niszczyć urqu Twoich naiwnych przekonań, ale muszę zdementować Twoją wyciskającą łzy wzruszenia teorię, jak to czarna pokojówka jednym fałszywym oskarżeniem niszczy karięrę francuskiego męża stanu. To nie disneyland. W kraju gdzie jest tylko teatrzyk i obleśne frazesy egalite, fraternite itd. czarni i kobiety i żyjące w biedzie pokojówki to najwięksi pariasi. Ich zdanie gówno się liczy. Gdyby nie to że SDK (wesoły dziadzio viagra, francuski odpowiednik Berlusconiego) miał inklinację, nie udałoby się ukartować tej z gruntu politycznej i tak fałszywej że aż śmierdzi sprawy. Oczywiście że chodziło aby go odsunąć w kluczowym momencie bo jest debilem i zagrażał pierwszem pajacowi francji.
      Naprawdę urquhart i reszta feministycznych idiotek: naprawdę wierzycie że żyjemy w państwie prawa a czarna pokojówka może się domagać równości? chyba was pogięło.
      Nie wiecie ile jest codziennie gwałconych dzeci i kobiet przez "mężów stanu", biznes i dostojników kościelnych a w tych "cywilizowanych" krajach ukręca się łeb sprawie nie tylko gdy ktoś zarżnie prostytutkę, zgwałci dziecko, nawet gdy biskup dostanie mandat.
      Gratuluję generalnie dobrego samopoczucia. Świnia typu SDK nikogo nie musi gwałcić. Prostytutki z którymi się zabawia zostały już zgwałcone przez system. proces za stręczycielstwo, kolejna medalnia zabawa dla gospodyń domowych, nie przywróci porządku temu zgniłemu światu. to talk show
      Dziwię Ci się urquhart co powiedziałeś o gwałcie. Typowy prawicow oszołom. Jeszcze nie wyschła krew na rękach wymiaru sprawiedliwości po studentce w Indiach. Bo zmarła w szpitalu. Wcześniej było setki przypadków jak ten 16 latki zgwałconej przez 47 mężczyzn. Czy to kogoś coś nauczyło?NIe. I nie nauczy. My kobiety nie możemy czekać na mannę z nieba ale one wolą być idiotkami, niektóre nawet biegać nie potrafią, liczą że mężczyźni i prawo ich uratują te wszystkie "kulturolożki". Błąd.
      • urquhart Re: autor naiwny jak dziecko 06.01.13, 12:49
        that.bitch.is.sick napisała:
        >Bo zmarła w szpitalu. Wcześniej było setki przypadków jak ten 16 latki zgwałcon
        > ej przez 47 mężczyzn. Czy to kogoś coś nauczyło?NIe. I nie nauczy. My kobiety n
        > ie możemy czekać na mannę z nieba ale one wolą być idiotkami, niektóre nawet bi
        > egać nie potrafią, liczą że mężczyźni i prawo ich uratują te wszystkie "kulturo
        > lożki". Błąd.

        A czego powinno nauczyć twoim zdaniem?
        • yoric Re: autor naiwny jak dziecko 06.01.13, 13:34
          > A czego powinno nauczyć twoim zdaniem?

          I kogo, i dlaczego. Ten wpis TBiS fajnie się czyta, ale jak na koniec spróbować zrekonstruować jakąś zawartość, to nie bardzo idzie, poza może ciężkim oburzeniem na rzeczywistość, ale do tego już nas autorka przyzwyczaiła.
          • that.bitch.is.sick rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 14:05
            yoric napisał:

            > > A czego powinno nauczyć twoim zdaniem?
            >
            > I kogo, i dlaczego. Ten wpis TBiS fajnie się czyta, ale jak na koniec spróbować
            > zrekonstruować jakąś zawartość, to nie bardzo idzie, poza może ciężkim oburzen
            > iem na rzeczywistość, ale do tego już nas autorka przyzwyczaiła.


            Nie pamiętam żebyśmy się pożarli. Pamiętam jednak że w kwestii płci Ty również ulegasz niezdrowym emocjom, zwłaszcza gdy pojawia się Bonita. Tak samo jak urquhart.
            Więc powtórka balu panno Lalu:
            Uważam że wasza dyskusja była zwykłym biciem piany i wyrazem waszego naiwnego spojrzenia na rzeczywistość. Każdy w tej sprawie DSK widział co chciał, a czego tam nie było: urquhart jak zwyklę manipulującą, podłą kobietę która chce wrobić faceta. To typowa dla niego stara śpiewka. Jak emerytka powtarzająca wszystkimi opowieści o wojnie, tak urquhart do każdej współczesnej sprawy dośpiewuje sobie swoje treści. Kumasz jak dotąd?

            Sprawa jest politycznie ukartowana w typowy dla francuskiej opinii sposób: biedna, czarna, i jeszcze kobieta(marzenie socjalistów), zgwałcona walczy o swoje prawa. Tu mamy wspaniałą francuską demokracje i krystaliczne media które walczą o prawa biednej ofiary. Bujda na resorach.
            Dlaczego wersja urquharta to bujda? Bo gdyby nie było w tym politycznego interesu, twierdzę że ktoś taki jak DSK mógłby zrobić co zechce i komu zechce i pozostałoby jego słodką tajemnicą. Czy coś niejasne jak dotąd?

            Kolejna sprawa. To co się dzieje z kobietami jest dobrze widoczne w społeczeństwach prymitywniejszych tzw. rynki wschodzące, Indie. Dlatego tam się przenosimy. Zbiorowe gwałty, przemoc. To co się dzieje tam, oznacza dla mnie - realne relacje między płciami. Jesteśmy zwierzętami. Jesteśmy zwierzętami, prawo nie broni kobiet. Mało tego, prawo, iluzja równości i demokracji znieczula nas i sprawia że z takich spraw umywamy ręce.
            To ostatnie może być niejasne, ale muszę iść zrobić makaron.
            Buzi-buzi przystojniaczku.
            • marek.zak1 Re: rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 14:46
              Ja też tak to widzę, z tym, że w mojej wersji, dziewczyna była zamieszana w narkotyki (co zostało zreszta udowodnione) i szantażowana przez...
              • kag73 Re: rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 15:43
                Co do "nawalony" powiem, ze mogl byc nawalony i mimo wszystko miec stojaka, zdarza sie. Inna rzecz, ze na pewno tego "obciagania" nie pamieta, wiec trudno, zeby mogla zmienic historie. Czy moze ktos to nagral i go bedzie potem naciskal?

                Co do pokojowki i gwaltu, skoro on niewinny, ona klamczucha i maja nagrania dlaczego placa jej 6 mil. dolarow? To jak przyznanie sie do winy, jak nic nie zrobilam nie place grzywny.
                • urquhart Re: rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 17:16
                  kag73 napisała:
                  > Co do pokojowki i gwaltu, skoro on niewinny, ona klamczucha i maja nagrania dla
                  > czego placa jej 6 mil. dolarow? To jak przyznanie sie do winy, jak nic nie zrob
                  > ilam nie place grzywny.

                  To przecież takie proste. Niewinny? DSK to stary rozpustnik, uwikłany w incydenty z prostytutkami i sprawy o stręczycielstwo (organizowanie seks party z udziałem najdroższych prostytutek). Zeznając i broniąc w tej sprawie, żeby wygrać musiałby liczyć się z pytaniami o podobne kontakty za pieniądze które celnie zadane pogrążyłyby by go w pozostałych sprawach.
                  Zresztą pieniądze na ugodę to nie problem jak podały media pożycza mu żona, najwyżej nie odda, bo swoich nie ma :)
            • urquhart Re: rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 17:25
              that.bitch.is.sick napisała:
              > Kolejna sprawa. To co się dzieje z kobietami jest dobrze widoczne w społeczeńst
              > wach prymitywniejszych tzw. rynki wschodzące, Indie. Dlatego tam się przenosimy
              > . Zbiorowe gwałty, przemoc. To co się dzieje tam, oznacza dla mnie - realne rel
              > acje między płciami. Jesteśmy zwierzętami. Jesteśmy zwierzętami, prawo nie bron
              > i kobiet. Mało tego, prawo, iluzja równości i demokracji znieczula nas i sprawi
              > a że z takich spraw umywamy ręce.

              Prawo w cywilizowanych społeczeństwach to rozszerzenie opieki ojców i braci nad siostrami i córkami. I linia podziału wcale nie przebiega pomiędzy kobietami i mężczyznami.
              • aandzia43 Re: rekonstrukcja dla yorica 06.01.13, 21:03
                > Prawo w cywilizowanych społeczeństwach to rozszerzenie opieki ojców i braci nad
                > siostrami i córkami. I linia podziału wcale nie przebiega pomiędzy kobietami i
                > mężczyznami.

                Chyba raczej przejęcie opieki nad kobietami, zamiast powierzac ich los ewentualnej opiece mężów, braki i ojców? Dośc niefortunne przejęzycznenie, Urqu ;-P
      • aandzia43 Re: autor naiwny jak dziecko 06.01.13, 21:12
        > Nie wiecie ile jest codziennie gwałconych dzeci i kobiet przez "mężów stanu", b
        > iznes i dostojników kościelnych a w tych "cywilizowanych" krajach ukręca się łe
        > b sprawie nie tylko gdy ktoś zarżnie prostytutkę, zgwałci dziecko, nawet gdy bi
        > skup dostanie mandat.

        Wiemy.


        My kobiety n
        > ie możemy czekać na mannę z nieba ale one wolą być idiotkami, niektóre nawet bi
        > egać nie potrafią, liczą że mężczyźni i prawo ich uratują te wszystkie "kulturo
        > lożki". Błąd.

        To ciekawe. A co proponujesz? Bo ja w cynizmie swoim średnio wierzę we wszechmoc prawa na straży bezpieczeństwa maluczkich, a już na pewno nie wierzę w dobrą wolę mężczyzn pozostawionych na pastwę losu, ich instynktów i gierek. Mój instynkt podpowiada mi, żeby kierowac się zasadą ograniczonego zaufania do wszystkich i wszystkiego: izmów, mężczyzn, kobiet, instytucji i po prostu pilnowac swojego interesu. Czyli nie czekac na mannę z nieba.
        Tak na marginesie: "kulturolożki" to już chyba na pewno nie wierzą w ratunek ze strony meżczyzn? ;-P
        • jesod Bezpieczeństwo 06.01.13, 21:56
          aandzia43 napisała:
          > To ciekawe. A co proponujesz? Bo ja w cynizmie swoim średnio wierzę we wszechmoc
          > prawa na straży bezpieczeństwa maluczkich,

          Tu chyba nie chodzi o brak wiary, a obojętność. Jeśli się o czymś nie mówi, to znaczy, że to nie istnieje - taka postawa jest wygodna i nie zmusza tych, co mogą coś zmienić, naprawić by chcieli chcieć to zrobić.

          W naszym kraju około 2 tysiące kobiet dziennie doświadcza przemocy fizycznej i seksualnej.
          Dziennie... Cynik napisze, że same się prosiły, prowokowały, nie zadbały, nie dopilnowały swojego interesu itd. itp.
          Dla mnie to są porażające i przerażające dane. Skąd takie zachowania i jednocześnie barak skutecznej możliwości ochrony przed nimi?
          Seks rodzi agresję? Nie, to nie tędy droga...
    • rekreativa Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 17:01
      Ktoś już pytał, ale powtórzę: skoro wszystko zmyśliła, to dlaczego trzeba ugody i dlaczego chcą jej dać 6mln dolarów?
      Nie mówię, że nie zmyśliła, tylko po prostu nie rozumiem, skąd nagle taki wynik sprawy.
      • urquhart Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 18:23
        rekreativa napisała:
        > Ktoś już pytał, ale powtórzę: skoro wszystko zmyśliła, to dlaczego trzeba ugody
        > i dlaczego chcą jej dać 6mln dolarów?

        Diallo nic nie zmyśliła tylko odegrała drobiazgowo przygotowaną rolę.
        Reżyserował tą rolę tajemniczy gość pokoju z 2820, ale ta wątek którego unika nawet obrona DSK.
        Coś mi podpowiada że babina długo nie nacieszy się tymi milionami...
        www.polityka.pl/swiat/ludzie/1522251,2,afera-wokol-hotelu-carlton-prostytutki-i-streczyciele.read
        • rekreativa Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 18:28
          No jeśli nie zmyśliła, znaczy, że coś tam jej jednak zrobił ten DSK. Krótko mówiąc: na świętego nie trafiła.
          • urquhart Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 18:41
            rekreativa napisała:
            > No jeśli nie zmyśliła, znaczy, że coś tam jej jednak zrobił ten DSK. Krótko mów
            > iąc: na świętego nie trafiła.

            I myślisz że prawdziwy reżyserzy i inspiratorzy tej intrygi zostawią teraz Diallo w spokoju?
            • marek.zak1 Re: DSK koniec sprawy rzekomego gwałtu 06.01.13, 18:47
              Obiecuję. To już mój ostatni post w temacie.


              - Przepraszam. Obsługa hotelu. Czy pokój jest należycie posprzątany?
              Mężczyzna spojrzał na nią błędnym wzrokiem. Podeszła do niego i postawiła nogę na łóżku w taki sposób, że ukazała się mężczyźnie w całej swojej okazałości. Ten dotknął ją ręką w okolicy kolana, po czym ręka zaczęła wędrować w kierunku górnych części uda.
              - Sto dolarów – powiedziała szeptem.
              - Zgoda.
              - Kasa najpierw.
              Mężczyzna wstał, wyjął portfel z leżącej na łóżku marynarki, po czym wyjął z niego zielony banknot i wręczył go kobiecie. Ann rozpięła rozporek i zdjęła slipki, po czym wzięła do ręki wyprężonego członka. Włożyła go do ust i zaczęła wykonywać ruchy obrotowe językiem. Jednocześnie ręką wykonywała ruchy posuwiste. Mężczyzna stał nieruchomo, trzymając jej głowę w swoich rękach. Poczuła coraz większe naprężenie członka. Ruchy stały się bardziej zdecydowane. W pewnym momencie odczuła skurcz. Wyjęła członka z ust i w tym momencie zobaczyła biały strumień, kierujący się na twarz. Poczuła ciepłą, mazistą substancje, która przyległa do twarzy, szyi i fartucha. Mężczyzna wydal dziwny odgłos , przypominający jęk.
              Wstała z kolan i spojrzała na niego. Miał miłą twarz, którą była dotknięta dziwnymi skurczami.
              - Sorry – rzuciła.
              Wybiegła z pokoju na korytarz, krzycząc ,,Ratunku”. Dobiegła do windy, która dziwnym trafem znajdowała się właśnie na piątym piętrze. Gdy winda znalazła się w hotelowym lobby, wybiegła z niej krzycząc ,,Ratunku”. Jak z podziemi wyrosła przed nią kamera.
              - Co się stało? – spytał mężczyzna w szarej marynarce.
              - Zgwałcił mnie. Zgwałcił mnie – powtarzała szlochając.
    • tygrys-bez-rys Bibliografia 08.01.13, 09:01
      Pomijajace fakt ze gość był fiatem poza buduarem, to jak zwykle u uruki powalaja teksty źródłowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja