no to mam problem i dziwaczny pomysł

28.01.13, 13:36
Od roku jestem sama. Rok temu po 12 latach małżeństwa z inicjatywy męża wzięliśmy rozwód.

I teraz tak. Od ponad roku nie byłam z żadnym mężczyzną. Od kilku miesięcy moje myśli krążą baaardzo często wokół seksu. Brakuje mi tego. Przez ten cały czas nie spotkałam mężczyzny, z którym bym mogła się zacząć spotykać. Zresztą nawet nie wiem jak się za to zabrać? Nie chcę się z nikim wiązać na stałe. Potrzebuję seeeksu! Boję się też iść z przygodnie poznanym facetem do łóżka. I wpadłam na dziwaczny pomysł.... Myślę, o tym, żeby byłemu mężowi zaproponować spotkania przy seksie... Ex nie jest z niki na stałe związany, więc moze by pomysł zaakcpetował? Ale czy to dobry pomysł? Może jednak poczekać jeszcze na okazję?
    • loppe Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 13:42
      Ex jako huckleberry friend. Why not?
    • chopper_ka Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 13:47
      effa_1 napisał(a):
      > Boję się też iść z przygodnie poznanym facetem do łóżka.

      Rozumiem, ze ten byly jest czysty, zdrowy, przebadany, tak ?
      • effa_1 Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 13:56
        chopper_ka napisał(a):

        > effa_1 napisał(a):
        > > Boję się też iść z przygodnie poznanym facetem do łóżka.
        >
        > Rozumiem, ze ten byly jest czysty, zdrowy, przebadany, tak ?


        No właściwie to faktycznie nie.......
    • brak.polskich.liter Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 13:49
      effa_1 napisał(a):

      > Myślę, o tym, żeby byłemu mężowi zaproponować spotkania przy seksie...
      > Ex nie jest z niki na stałe związany, więc moze by pomysł zaakcpe
      > tował? Ale czy to dobry pomysł?

      Fatalny. Nie idz ta droga.
      • effa_1 Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 13:57
        brak.polskich.liter napisała:

        > effa_1 napisał(a):
        >
        > > Myślę, o tym, żeby byłemu mężowi zaproponować spotkania przy seksie...
        > > Ex nie jest z niki na stałe związany, więc moze by pomysł zaakcpe
        > > tował? Ale czy to dobry pomysł?
        >
        > Fatalny. Nie idz ta droga.
        >
        Podświadomie, wiem, że nie tędy droga..
        Więc którędy?
        • brak.polskich.liter Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 29.01.13, 13:34
          Zainteresuj sie innymi mezczyznami, ktorych w otoczeniu masz sporo, jak sadze.
          Z tresci posta zalozycielskiego (wzglednie swiezo upieczona rozwodka, jakies dzieci na stanie) wnioskuje, ze raczej nie zaliczasz sie do grupy wiekowej, w ktorej wystepuje nadumieralnosc panow. Jesli jestes chetna, zadbana, wzglednie atrakcyjna, to nie powinnas miec problemu ze zorganizowaniem sobie jakiegos milego kolegi do cwiczen fizycznych w parach :)

          Jesli masz ochote na poszerzenie grona znajomych mezczyzn, szukaj wsrod ludzi z jakimis konkretnymi zainteresowaniami - wszelkie kursy nurkowe/sztuk walki/inne sportowe, amatorskie grupy teatralne/performerskie, kursy jezykowe, fotograficzne, dyskusyjne kluby filmowe...Opcji do wyboru troche jest i mozesz wybrac cos interesujacego i dostosowanego do Twoich mozliwosci czasowych i finansowych.

          I kup sobie dobry wibrator - w chwilach silnego cisnienia lepsze to, niz wpuscic do wyra jakies kompletne badziewie.
          • effa_1 Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 29.01.13, 14:45
            brak.polskich.liter napisała:

            > Zainteresuj sie innymi mezczyznami, ktorych w otoczeniu masz sporo, jak sadze.
            Niby mam, ale wszyscy zajęci, albo młodsi dużo i tez zajęci....

            > Z tresci posta zalozycielskiego (wzglednie swiezo upieczona rozwodka, jakies dz
            > ieci na stanie) wnioskuje, ze raczej nie zaliczasz sie do grupy wiekowej, w kto
            > rej wystepuje nadumieralnosc panow. Jesli jestes chetna, zadbana, wzglednie atr
            > akcyjna, to nie powinnas miec problemu ze zorganizowaniem sobie jakiegos milego
            > kolegi do cwiczen fizycznych w parach :)

            Jestem chętna, zadbana i atrakcyjna. Mam 40 lat.

            >
            > Jesli masz ochote na poszerzenie grona znajomych mezczyzn, szukaj wsrod ludzi z
            > jakimis konkretnymi zainteresowaniami - wszelkie kursy nurkowe/sztuk walki/inn
            > e sportowe, amatorskie grupy teatralne/performerskie, kursy jezykowe, fotografi
            > czne, dyskusyjne kluby filmowe...Opcji do wyboru troche jest i mozesz wybrac co
            > s interesujacego i dostosowanego do Twoich mozliwosci czasowych i finansowych.

            Byłam na kursie nurkowym. Wszyscy jacyś tacy młodzi.....
            >
            > I kup sobie dobry wibrator - w chwilach silnego cisnienia lepsze to, niz wpusci
            > c do wyra jakies kompletne badziewie.
            >
            Kupiłam :)
            • tygrys-bez-rys hej bejb 30.01.13, 06:05
              effa_1 napisał(a):
              > Byłam na kursie nurkowym. Wszyscy jacyś tacy młodzi.....

              Przy mnie poczujesz sie jak nastolatka, oczywiscie powyzej 16nastki. No i pod warunkiem ze potrafisz polizec sie po sutkach ... swoich.
    • jesod Odgrzewanie 28.01.13, 14:03
      To jest odgrzewanie starego kotleta.
      Nie wiem, czy jako kobieta będziesz się czuła dobrze, gdy już zrealizujesz swój pomysł.
      Ale... starym kotletem też można zaspokoić głód fizyczny - tylko ten psychiczny trzeba jakoś oszukać.
      No i jeszcze ryzyko... Jak będzie za stary, to można się potem jednak rozchorować, bo samo odgrzewanie nie zabiło tego, co w nim stało się toksyczne.
      :)
    • gomory Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 15:52
      > Myślę, o tym, żeby byłemu mężowi zaproponować spotkania przy seksie...

      Mnie taki pomysl wydaje sie katastrofalny.
      Rozstaliscie sie i trzeba do tego podejsc powaznie i wziasc na klate wszystkie konsekwencje jak dorosly czlowiek.
      Ja bym raczej zwrocil uwage na to: dlaczego nie bierzesz sie za innych mezczyzn wokol siebie? Schowalas swoja seksualnosc na rok, a teraz ona zaczyna rozkwitac. Ok, bardzo dobrze, ze czujesz sie juz gotowa na obecnosc erotyki w swoim swiecie.
      Napisalas, ze boisz sie isc z przygodnie poznanym facetem do lozka. Jakiego rodzaju to sa leki? Czego sie boisz? Ze ukradnie Ci TV, zgwalci, wysmieje figure, bedzie spiewal serenady pod oknem, zarazi swinska grypa?
      • effa_1 Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 28.01.13, 16:36
        gomory napisał:

        > Ja bym raczej zwrocil uwage na to: dlaczego nie bierzesz sie za innych mezczyzn
        > wokol siebie?
        Może dziwnie to zabrzmi, ale nie wiem jak..... i gdzie.... praca, dom, dzieci, czasem kino, zakupy.... gapię się na facetów, wyobrażam sobie co bym z nimi robiła i co? I nic.
        Nie zauważyłam zeby przez ten czas, ktoś się mną zainteresował. A przepraszam, byłam raz na dyskotece, kilku 20 latków chciało ze mną tańczyć........
        Może coś ze mną nie tak? Nie wysyłam właściwych sygnałów.



        > Napisalas, ze boisz sie isc z przygodnie poznanym facetem do lozka. Jakiego rod
        > zaju to sa leki? Czego sie boisz? Ze ukradnie Ci TV, zgwalci, wysmieje figure,
        > bedzie spiewal serenady pod oknem, zarazi swinska grypa?

        Boję się ze mnie zarazi jakimś świństwem boję się, że się zaangażuję, boję się chyba mężczyzn?
        • gomory Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 30.01.13, 14:36
          Swojego "starego" meza traktujesz jako poznanego, oswojonego i nie budzacego leku mezczyzne. Ale wg mnie to kiepska motywacja do nieskrepowanego, pelnego radosnych uniesien seksu. Uwierz mi, ze lepiej isc do lozka pod wplywem podniecenia niz ulegajac wlasnym strachom.
          Ja bym Ci doradzil bys dala sobie jeszcze troche czasu. Przez rok nie interesowala Cie sfera erotyczna. Troche to trwalo. Teraz dopiero Twoja kobiecosc przestawia sie na nowe tory i patrzenie na swiat w bardziej zmyslowy sposob. Inaczej niz miesiac temu mozesz oceniac kandydatow wokol siebie. Majac pol roku temu uspione potrzeby lozkowe nie rozsylalas zachecajacych sygnalow, nie odpowiadalas zaintrygowaniem na mezczyzn wokol siebie. Moze za miesiac proponujacy taniec 20latek wyda Ci sie slodko-podniecajacy ;)?
          Faktycznie, jest trudnoscia znalezienie wlasciwego partnera gdy wokol rowiesnicy w sporej czesci sa juz od lat w zwiazkach. Ale moze wlasnie internet bedzie pomocny w poszukiwaniach? Gdybym byl na musiku uderzalbym pewnie do serwisow randkowych. Z mocnym postanowieniem, ze szukam jednej jedynej. Zeby sie nie zalamywac niepowodzeniami i od razu zalozyc: 90% ludzi tam to NIE MOJA BAJKA!
          Jestes inteligentna osoba, wiesz jakie masz obawy. Te ktore masz, powinny byc drobnostka dla wlasciwego faceta. W koncu co za problem isc do lekarza by sie np. przebadac? To tez moze byc test, czy ten kogo spotykasz traktuje Ciebie powaznie. Co do uczuciowego zaangazowania - nie chcialabys zwiazku uczuciowego? Przeciez doznania z kims kogos sie bardziej niz lubi sa przyjemniejsze niz z osoba obojetna. Chcesz sie zamykac na przyjemnosci ;)?
    • farrolio Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 30.01.13, 10:58
      Jeżeli rozmawiacie normalnie ze sobą, to czemu nie.
    • sibeliuss Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 30.01.13, 11:14
      Może masz inną moralność niż moja, ale ja poszedłbym z każdym do wyra, ale nie z kolesiem, który puścił mnie w trąbę.
    • ambro113 Re: no to mam problem i dziwaczny pomysł 31.01.13, 14:37
      Nie nie nei seks z ex to nic dobrego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja