horny_horn
09.02.13, 16:22
Witajcie.
Mam problem ze swoja partnerka. Jestesmy razem 2 lata i przez 1-sza polowe zwiazku seks byl swietny. Od ok. roku jest coraz rzadszy i mniej goracy. Ona ma swietne warunki, cudowna figure, bardzo ja kocham, ale nie wiem, co sie dzieje. Rozmawialismy o tym wielokrotnie. Zaczelo sie od tego, ze mamy rzeczywiscie slabe warunki do zabaw. Oboje wciaz mieszkamy z rodzicami, ja sie planuje wyprowadzic na wiosne do wlasnego mieszkania, ona na razie nie. I slabo w zwiazku z tym z zaplanowaniem jakichs milych chwil (miewamy czasami okazje, np. w weekendy, kiedy rodzice gdzies wyjezdzaja), ale jakos sie nam udawalo.
Ona nie jest w stanie mi wyjasnic, dlaczego ten seks jest rzadszy. Wiem, ze z czasem emocje troche opadaja. Jednak ona przyznaje, ze ma duzo mniejsza ochote, niz kiedys. I nie wiemy, dlaczezgo.
Jest to problematyczne, bo jednak jest to bardzo wazna czesc zwiazku. A ona rzadko mi robi loda, nigdy nie polyka (mowi, ze nie lubi smaku i zapachu spermy; z higiena nie mam problemow), nie mowie, ze to jest niezbedne, ale fajnie by bylo, gdyby bylo tego wiecej.
Wiec o co mi chodzi? O to, ze ona nie ma juz zbyt duzej ochoty na seks, nie wiadomo czemu, i ze za malo jest u nas milosci francuskiej. Nie chce jej do niczego zmuszac, ale moze macie jakies spososby na zachecenie kobiety? Bardzo ja kocham i nie chce, zeby cos sie zepsulo.