triismegistos
13.02.13, 02:24
Natchnął mnie wątek starej dziadygi, ale nie piszę tylko o przypadkach nietypowo małego/dużego libido. Zastanawiam się jak to jest w przypadku ludzi i bardziej nietypowych upodobaniach seksualnych, o sadomasochistach, zwolnennikach pissingu, czy miłośnikach seksu grupowego.
O ile ci pierwsi borykają się tylko z problemem znalezienia dopasowanego partnera, to odnoszę wrażenie, ze ci drudzy często cierpią na pewną hipokryzję. To znaczy chcieliby mocno, i ostro, i perwersyjnie, i w dużym gronie, ale broń boże z ukochaną/ukochanym.
Wybaczcie słabą elokwentność, ale jest druga w nocy a mi kończą się papierosy.
Co sądzicie na temat?