MOD (mineta on demand)

16.02.13, 01:07
powiem krótko - w nawiązaniu do poprzedniego wątku forum.gazeta.pl/forum/w,15128,142412626,142412626,wcale_mnie_to_nie_bawi_i_wiem_dlaczego.html - kiedyś zdałem sobie sprawę, że jedyne czego mi brakuje przy dawaniu kobiecie w ten sposób orgazmu, to brak swojego równoczesnego orgazmu. Do cholery, dlaczego mnie aż tak to kręci?
    • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:19
      No to musisz sprobowac pozycji 69. W czym problem?
      A myslisz, ze kobietom jest latwo, wiele z nich tez setki razy nie ma rownoczesnego orgazmu z mezczyzna podczas penetracji :( Powiem wiecej wiele z nich w ogole wiele razy nie ma orgazmu. Ty masz chociaz potem albo przedtem w czasie stosunku.

      Zamiast se wkrecac, ze Cie cos tam nie bawi, skorzystaj z oferty zony i zacznijcie z 69, lepiej pozno niz wcale:)
      • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:29
        kag73 napisała:

        > No to musisz sprobowac pozycji 69. W czym problem?
        > A myslisz, ze kobietom jest latwo, wiele z nich tez setki razy nie ma rownoczes
        > nego orgazmu z mezczyzna podczas penetracji :( Powiem wiecej wiele z nich w og
        > ole wiele razy nie ma orgazmu. Ty masz chociaz potem albo przedtem w czasie sto
        > sunku.
        >
        > Zamiast se wkrecac, ze Cie cos tam nie bawi, skorzystaj z oferty zony i zacznij
        > cie z 69, lepiej pozno niz wcale:)
        kag, to nie jest takie proste jak by się mogło wydawać. Żonka prawie na samym początku zaznaczyła - że 69 ją nie kręci - mogę się tylko domyślać, że to wynik wcześniejszych doświadczeń. Ale i ja też przychylam się do tego - bo mimo wszystko mieliśmy okazję to wypróbować nie raz - tutaj trudno dojść równocześnie - bo nie wiadomo, czy skupić się na sobie, czy na partnerce.
        • sea.sea Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:34
          Masz jakiś fetysz na równoczesne orgazmy?
          Mnie to dziwi, moim zdaniem równoczesne są przereklamowane, bo człowiek się skupia na sobie i nie ma jak wtedy nacieszyć oka reakcją partnera.
          • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:43
            nie mam żadnych fetyszy na orgazmy równoczesne! - jedyne moje fetysze w tym temacie wynikają z czerpania i dawania przyjemności w seksie oralnym - który kręci moją żonę jako stronę bierną, ale nie jako stronę czynną.
            • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:52
              A ty lubisz jej robic minete czy robisz, bo musisz?
              Tak nawiasem pisales w tamy´tym watku, ze do teraz z tym polykiem oralu dla Ciebie nie bylo. A teraz piszesz, zr probowaliscie 69. Wiec co?
              • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:58
                kag73 napisała:

                > A ty lubisz jej robic minete czy robisz, bo musisz?
                > Tak nawiasem pisales w tamy´tym watku, ze do teraz z tym polykiem oralu dla Cie
                > bie nie bylo. A teraz piszesz, zr probowaliscie 69. Wiec co?
                kag - proszę Cię - nie wyobrażam sobie takiej desperacji na zasadzie "robię bo muszę"! Moje najwcześniejsze doświadczenia z obdarzania kobiet pieszczotami oralnymi wynikały ŚCIŚLE z mojego pożądania - i dlatego zastanawiam się czy to działa w dwie strony (ok, tak naprawdę zastanawiam się dlaczego to nie działa w dwie strony :) - z mojej strony jest to prawdziwe. I to podkreśliłem - jak mi się wydawało w tym wątku - widocznie zbyt mało wyraziście.
        • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:47
          Mysle, ze sa szanse na dojscie rownoczesnie przy 69. Gorzej, ze zona nie lubi czy tez oboje nie przepadacie za ta pozycja. Natomiast nie jestem pewna czy Twoja zona dochodzi rownoczesnie z Toba podczas stosunku seksualnego albo czy w ogole dochodzi. Przypuszczam(moge sie mylic), ze nie wiesz na pewno( tak naprawde lepiej nie wiedziec dla niektorych) czy zona dochodzi rownoczesnie z Toba przy stosunku, albo czy w ogole dochodzi.
          W kazdym razie zgadza sie, ze rownoczesny orgazm jest przereklamowany i wcale nie taki czesty jak to pokazuja filmy tudziez literatura. Przy stosunku tez nie wiadomo na kim sie skupiac:)

          • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 01:53
            szanowne koleżanki - w sumie, to chciałem żeby się mężczyźni wypowiedzieli odnośnie swoich pragnień - wy mi tu podajecie szczegóły techniczne, a ja się czasowo daję uwieść, ale basta!
            • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 02:04
              Ale co do tego maja pragnenia mezczyzn? Ja znam mezczyze, ktory pragna kobiecie zrobic minete, ale ona nie chce i co?
              U niektorych dziala w dwie strony, u innych nie, bo ludzie sa rozni i maja rozne preferencje.
              • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 02:09
                kag73 napisała:

                > Ale co do tego maja pragnenia mezczyzn? Ja znam mezczyze, ktory pragna kobiecie
                > zrobic minete, ale ona nie chce i co?
                > U niektorych dziala w dwie strony, u innych nie, bo ludzie sa rozni i maja rozn
                > e preferencje.
                jak to co mają do cholery pragnienia?!? Przecież z pragnień jesteśmy zbudowani i my i wy!
                • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 02:19
                  Nie denerwuj sie, wicasa, ale taka jest prawda. Chcesz przeczytac, ze jestes normalny i pragniesz tego czego pragnie wiekszosc mezczyzn?
                  To chyba nie rozwiaze Twojego problemu, czyli rownoczesnego orgazmu podczas oralu, tym bardziej, ze go nie uprawiasz w dwie strony.
                  A moze spobuj tak: kiedy robisz zonie dobrze oralnie, w tym samy czasie rob sobie dobrze reka, moze sie uda miec to i to pod kontrola i jednoczesny orgazm. Powaznie mowie.
                  Nawiasem: oprocz tego, ze sam lubisz robic minete, chwali Ci sie, ze dbasz o zaspokojenie zony. Zaspokojona zona z pewnoscia ma wieksza ochote na seks z Toba niz taka, ktora nigdynie ma orgazmu.
                  • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 02:26
                    kag, ja nie piszę i nie pisałem jak dotąd, że chcę równoczesnego orgazmu - bardziej bym to nazwał symetrycznym orgazmem. Trochę kopiesz się w kolano tym co piszesz. Ja nazywam rzeczy po imieniu - pragnę kobiety - pragnę dać jej orgazm - to poniekąd nawet silniejsze od mojej potrzeby bycia zaspokojonym, pytanie - dlaczego jej "chęć" zrównoważenia tego budzi się dopiero po latach - kiedy ma nikłe szanse na odczytanie tego przeze mnie jako szczere intencje - rozumiesz?
                    • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 02:45
                      Hmm, moze probuje teraz przeskoczyc sama siebie, bo owszem zalezy jej i chce ratowac zwiazek(jezeli tak jest). Wczesniej myslala, ze moze jak chce i nic sie jej nie stanie a teraz jest gotowa dac wiecej. Poza tym ludzie z wiekie sie wyluzowuja czasami, nagle zaczynaja praktyki i rzeczy, ktorych kiedys na pewno by nie zrobili. Twoja zona jest lekko spozniona, ale moze tak ma. Z wiekiem i ze stazem ludzie sie otwireaja na rozne rzeczy, moze byc to szczere. Moze miala ogromne zahamowania, ktorych teraz sie pozbywa.
                    • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 03:45
                      Wreszcie zrozumialam, ze chodzi Cio to, zeby ona dala Tobie orgazm robiac Ci fellatio tak samo jak i Ty robisz jej minete.
                      Z jej punktu widzenie ona rowniez daje Ci orgazmy, w inny sposob ale jednak, bo podczas stosunku masz orgazm.
                      Moze wreszcie dorosla do "lodow z polykiem", lepiej pozno niz wcale a moze masz racje, ze to kalkulacja z jej strony. Za malo znam Wasza sytuacje.
                      I rozumiem Cie, tez raczej nie chcialabym rezygnowac z czegos co lubie, tym bardziej, ze sama tez bym dawala.
                    • gomory Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 07:29
                      < dlaczego jej "chęć" zrównoważenia tego budzi się dopiero po latach

                      Ludzie rozszerzaja granice swojego erotycznego swiata w czasie kontaktow seksualnych, zdobywania wiedzy o ars amandi.
                      Jak widzisz sam, pojawilo sie "cos" co malzonce przesunelo pole tego co dopuszczalne. Skoro Ty sie dziwisz "dlaczego" to moze byc znak, ze nie byles sila sprawcza.
                      Wiec albo przeczytala ostatnio 50 twarzy Greya i postanowila sprobowac. Albo listonosz byl skuteczniejszy w zabiegach o loda z polykiem. Wiec ona juz wie, ze to nie takie straszne.
                      Takie wytlumaczenie jest do przyjecia?
                      • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 13:16
                        gomory napisał:

                        > < dlaczego jej "chęć" zrównoważenia tego budzi się dopiero po latach
                        >
                        > Ludzie rozszerzaja granice swojego erotycznego swiata w czasie kontaktow seksua
                        > lnych, zdobywania wiedzy o ars amandi.
                        > Jak widzisz sam, pojawilo sie "cos" co malzonce przesunelo pole tego co dopuszc
                        > zalne. Skoro Ty sie dziwisz "dlaczego" to moze byc znak, ze nie byles sila spra
                        > wcza.
                        > Wiec albo przeczytala ostatnio 50 twarzy Greya i postanowila sprobowac. Albo li
                        > stonosz byl skuteczniejszy w zabiegach o loda z polykiem. Wiec ona juz wie, ze
                        > to nie takie straszne.
                        > Takie wytlumaczenie jest do przyjecia?

                        Albo jak u mnie raz, szykowala mi sie goraca randka z obciaganiem, poniewaz od miesiecy nie obciagalam to stwierdzilam, ze co bede czytac opisy jakiegos geja jak to robic. Dorwalam jakiegos pod reka (pod reka zazwyczaj jest maz) i obciagnelam dla treningu. Pasuje Ci? :)

                        A teraz zasluzony wpierdool: przedstawiasz problem od dupy strony (Mickiewicza minety) zamiast przejsc do rzeczy, o co ci wlasciwie chodzi a potem sie wkurzasz i tlupiesz nozka, ze Kag zle radzi? Hello? A moze tak przestan sie upajac swoim nastawieniem, bo zaciemniasz obraz sytuacji. Lodzik to nie poezja, nie kazdy musi sie tym podniecac i robic z tego Bog wie co. Znam takich co uwazaja, ze seks jest cholernie nudnym wykonywaniem ciagle tych samych ruchow. Wiec moze to z twoja glowka cos nie tak? Obciagania z wlasciwych pobudek mu sie chce! Patrzcie panstwo. A moze bedziesz odczytywal jej mysli podczas lodzika? Moze ma niewlasciwe?

                        A na powaznie: co Ty sobie ubzdurales? Czego Ty chcesz?
                        • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 15:33
                          hello-kitty2 napisała:

                          > A na powaznie: co Ty sobie ubzdurales? Czego Ty chcesz?

                          może i od dupy, a może nie od dupy - a właśnie od podstaw. Na sąsiednim wątku sabat pisze coś o braku seksu vs. braku atrakcyjności - zaraz będę czytał. Popatrzcie - większość wątków tutaj jest typu "co zrobić by mieć seks" i pewnie, gdybym się odważył napisać kilka lat temu kiedy to zacząłem czytać to forum - mój byłby identyczny. Przepracowawszy i przerobiwszy w związku kilka kwestii tu poruszanych - seks mam - do woli. Nie muszę o niego prosić - jest na wyciągnięcie, że tak powiem fiuta. Nie proszę o rady - zwracam tylko uwagę na pewne istotne sprawy, do których empirycznie doszedłem - z których główną jest to (a odkryło to już kilku przede mną - w tym m.in. Sabat) że, pożądanie strasznie trudno jest wzbudzić jeśli go nigdy tak naprawdę nie było. A bez tego seks nawet dobry jakościowo może się wydać tylko wyższą formą masturbacji ;-)
                          • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 15:52
                            wicasa napisał(a):

                            > może i od dupy, a może nie od dupy - a właśnie od podstaw. Na sąsiednim wątku s
                            > abat pisze coś o braku seksu vs. braku atrakcyjności - zaraz będę czytał. Popat
                            > rzcie - większość wątków tutaj jest typu "co zrobić by mieć seks" i pewnie, gdy
                            > bym się odważył napisać kilka lat temu kiedy to zacząłem czytać to forum - mój
                            > byłby identyczny. Przepracowawszy i przerobiwszy w związku kilka kwestii tu por
                            > uszanych - seks mam - do woli. Nie muszę o niego prosić - jest na wyciągnięcie,
                            > że tak powiem fiuta. Nie proszę o rady - zwracam tylko uwagę na pewne istotne
                            > sprawy, do których empirycznie doszedłem - z których główną jest to (a odkryło
                            > to już kilku przede mną - w tym m.in. Sabat) że, pożądanie strasznie trudno jes
                            > t wzbudzić jeśli go nigdy tak naprawdę nie było. A bez tego seks nawet dobry ja
                            > kościowo może się wydać tylko wyższą formą masturbacji ;-)

                            www.youtube.com/watch?v=pwO4y5FN7BA
                            Namiętność jest kapryśnym motylem, który jest piękny tylko wtedy kiedy jest wolny.
                          • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:22
                            No ja nie wiem, dla mnie sie to jakos kupy nie trzyma. Masz seks ile chcesz, wcale Ci go nie brakuje a piszesz, ze nie ma pozadania. To Ty myslisz, ze zona sie zawsze z poswiecenia z Toba kochala? Niekoniecznie, jak najbardziej mogla/moze Cie pozadac, inaczej moze bys seksu nie mial albo duzo mnie i to jeszcze wyproszonego. To, ze nie byla gotowa i chetna do pewnych praktyk nie znaczy, ze nie pozada.
                            Ja dla mnie sprawa jest jasna: sam sobie wymyslasz problemy. Dziwne, bo myslalam, ze to specjalnosc kobiet a nie mezczyzn.
                            Czy chodzi Ci o to, ze to TY zonny nie pozadasz, nigdy nie pozadales?
                            • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:33
                              kag73 napisała:

                              > No ja nie wiem, dla mnie sie to jakos kupy nie trzyma. Masz seks ile chcesz, wc
                              > ale Ci go nie brakuje a piszesz, ze nie ma pozadania. To Ty myslisz, ze zona si
                              > e zawsze z poswiecenia z Toba kochala? Niekoniecznie, jak najbardziej mogla/moz
                              > e Cie pozadac, inaczej moze bys seksu nie mial albo duzo mnie i to jeszcze wypr
                              > oszonego. To, ze nie byla gotowa i chetna do pewnych praktyk nie znaczy, ze nie
                              > pozada.
                              > Ja dla mnie sprawa jest jasna: sam sobie wymyslasz problemy. Dziwne, bo myslala
                              > m, ze to specjalnosc kobiet a nie mezczyzn.
                              > Czy chodzi Ci o to, ze to TY zonny nie pozadasz, nigdy nie pozadales?
                              no dobrze, żeby się kupa trzymała - po kolei:
                              Po pierwsze - mam seks kiedy chcę, ale jeszcze kilka lat temu go nie miałem - i nie pojawił się za sprawą czarodziejskiej różdżki - wręcz przeciwnie. Stąd jakaś tam satysfakcja jest - ale radości z tego zbyt wiele nie ma - właśnie dlatego.
                              Po drugie, to że piszę że seks mam na wyciągnięcie fiuta - nie oznacza, że to ona wyciąga tego fiuta z moich spodni. A to spora różnica jak dla mnie.
                              Po trzecie - potrzeby żony zawsze były dla mnie i w sferze łóżkowej i innych na poczesnym miejscu, czego nie powiedziałbym o swoich nawet już wyartykułowanych kilka lat temu potrzebach. Nie wiem skąd się to bierze, ale pragnąłem ją i kilkanaście lat temu kiedy się poznaliśmy i niezmiennie po tym jak urodziła dwoje dzieci. Według niej pewnie za mało, a z mojej chłodnej perspektywy - za bardzo.
                              • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:35
                                Wicsa,

                                skoro doszedles do tak daleko posunietych wnioskow, ze zona Cie nie pozada to odpowiedz na jedno zasadnicze pytanie:

                                jak to jest kurwa mozliwe, ze pozadasz osoby, ktora cie nie pozada?

                                Bo tego nie kumam (?) to samo widze u Sabata i innych ale u nich to moze wystepuje z innych powodow, natomiast skoro dla ciebie pozadanie jest TAK wazne (dla mnie tez na pierwszym miejscu) to moze potrafisz mi to wytlumaczyc, bo jak dla mnie to cala zlosc jaka masz na zone, ze nie pozada to tak naprawde zlosc i zbrzydzenie samego siebie, ze pozadasz jakiejs niezaslugujacej na twoje pozadanie pindy. Mam racje?
                                • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:40
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Wicsa,
                                  >
                                  > skoro doszedles do tak daleko posunietych wnioskow, ze zona Cie nie pozada to o
                                  > dpowiedz na jedno zasadnicze pytanie:
                                  >
                                  > jak to jest kurwa mozliwe, ze pozadasz osoby, ktora cie nie pozada?
                                  >
                                  > Bo tego nie kumam (?) to samo widze u Sabata i innych ale u nich to moze wystep
                                  > uje z innych powodow, natomiast skoro dla ciebie pozadanie jest TAK wazne (dla
                                  > mnie tez na pierwszym miejscu) to moze potrafisz mi to wytlumaczyc, bo jak dla
                                  > mnie to cala zlosc jaka masz na zone, ze nie pozada to tak naprawde zlosc i zbr
                                  > zydzenie samego siebie, ze pozadasz jakiejs niezaslugujacej na twoje pozadanie
                                  > pindy. Mam racje?
                                  kitty - bez wyrazów - pytasz o to samo, o co ja się siebie pytam od kilku lat - a odpowiedzi jednoznacznej wciąż brak. Może być?
                                  • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:50
                                    wicasa napisał(a):

                                    > kitty - bez wyrazów - pytasz o to samo, o co ja się siebie pytam od kilku lat -
                                    > a odpowiedzi jednoznacznej wciąż brak. Może być?

                                    aaa no to uczciwie napisane i tu mozemy podrazyc temat, z mojej stronny chetnie, bo sama jestem fanem pozadania

                                    ale dlaczego nie zaczales od pytania, na ktore nie znasz odpowiedzi, zamiast przedstawiac te na ktore juz znasz, to nie nadaje wlasciwego kierunku rozmowie, ty sie wkurzasz i inni, dobra postaram sie nie byc pamietliwa, przechodzac do metitum:

                                    pytasz o to samo, o co ja się siebie pytam od kilku lat -
                                    > a odpowiedzi jednoznacznej wciąż brak.

                                    A masz jakis pomysl?
                                    • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 18:04
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > aaa no to uczciwie napisane i tu mozemy podrazyc temat, z mojej stronny chetnie
                                      > , bo sama jestem fanem pozadania
                                      >
                                      > ale dlaczego nie zaczales od pytania, na ktore nie znasz odpowiedzi, zamiast pr
                                      > zedstawiac te na ktore juz znasz, to nie nadaje wlasciwego kierunku rozmowie, t
                                      > y sie wkurzasz i inni, dobra postaram sie nie byc pamietliwa, przechodzac do me
                                      > titum:
                                      >
                                      no, to jest względne - taki jeden kiedyś powiedział, że nie ważne jak mężczyzna zaczyna - ważne jak kończy. To, że zacząłem od tego co już wiem - to w jakimś sensie ukłon w stronę tego forum, które mi cholernie dużo dało, a mój coming out spowodowany był chyba poniekąd comig outem sabata - tak sobie myślę. Po co zaczynać wszystko od początku kiedy już tyle w temacie zostało napisane, a Ty kitty, ja i wielu innych wciąż nie mamy odpowiedzi na nasze pytanie - a zaczynamy - jak zakładam - pracę od siebie a nie warstw wymagań od partnerów.
                                      > pytasz o to samo, o co ja się siebie pytam od kilku lat -
                                      > > a odpowiedzi jednoznacznej wciąż brak.
                                      >
                                      > A masz jakis pomysl?

                                      tu Cię zmartwię - żadnego ;-) Wylogowywać się ze związku, w którym oprócz wspaniałych dzieci, wspomnień i dwudziestu paru lat kredytu do spłacania są też jeszcze inne więzy - nie jest tak prosto :)
                                      • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 18:21
                                        Wiesz co, ty masz strasznie wysokie wymagania szczerze mowiac. Ja na twoim miejscu zajmowalbym sie juz innymi sferami zycia, bo czego mozna chciec wiecej od sfery seksualnej. Nie rozumiem.
                                        • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 18:59
                                          sabat-77 napisał:

                                          > Wiesz co, ty masz strasznie wysokie wymagania szczerze mowiac. Ja na twoim miej
                                          > scu zajmowalbym sie juz innymi sferami zycia, bo czego mozna chciec wiecej od s
                                          > fery seksualnej. Nie rozumiem.

                                          No wlasnie bedzie ciezko z szerszym zrozumieniem, bo masz dosc szczegolne wymagania jak na faceta wicasa. Mozemy pogadac prywatnie, jak chcesz, na emaila gazetowego. By trzeba bylo pogrzebac w obu zwiazkach. Nie wiem czy chcesz sie tak odkrywac? Przypominasz mi kogos, mam troche spostrzezen w temacie, chetnie to pociagne. Zastanow sie jak Ci wygodnie.
                                          • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 20:08
                                            hello-kitty2 napisała:

                                            > sabat-77 napisał:
                                            >
                                            > > Wiesz co, ty masz strasznie wysokie wymagania szczerze mowiac. Ja na twoi
                                            > m miej
                                            > > scu zajmowalbym sie juz innymi sferami zycia, bo czego mozna chciec wiece
                                            > j od s
                                            > > fery seksualnej. Nie rozumiem.
                                            >
                                            > No wlasnie bedzie ciezko z szerszym zrozumieniem, bo masz dosc szczegolne wymag
                                            > ania jak na faceta wicasa. Mozemy pogadac prywatnie, jak chcesz, na emaila gaze
                                            > towego. By trzeba bylo pogrzebac w obu zwiazkach. Nie wiem czy chcesz sie tak o
                                            > dkrywac? Przypominasz mi kogos, mam troche spostrzezen w temacie, chetnie to po
                                            > ciagne. Zastanow sie jak Ci wygodnie.
                                            no ludzie, co z Wami? bo szczerze powiedziawszy - to ja teraz nie rozumiem ni w ząb. Do choinki jasnej - wytłumaczcie mi w takim razie sens tego forum.
                                            Ktoś ma ochotę się kochać/bzykać/uprawiać seks (tego ostatniego stwierdzenia nie znoszę - ale niech będzie) - zakładamy, że ma partnera/partnerkę. Jeśli ten seks jest racjonowany, lub nie ma go wcale - możemy to rozkładać na czynniki pierwsze - dlaczego tak jest i dlaczego nie można go (choćby samej satysfakcji seksualnej) zapewnić w inny sposób (masturbacja łamane przez związek na boku). Jeśli ten seks jest, ale nie jest satysfakcjonujący - bo czegoś, jak to ktoś wcześniej określił "ulotnego" brakuje - to jest ok? Sabat, i Ty Brutusie? Jak by Tobie żona "dawała" tak często jak byś chciał - byłoby wszystko w porządku? Zaczynam mięć mętlik w głowie ;-)
                                            • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 20:31
                                              wicasa napisał(a):

                                              Sabat, i Ty Brutusie? Jak by Tob
                                              > ie żona "dawała" tak często jak byś chciał - byłoby wszystko w porządku? Zaczyn
                                              > am mięć mętlik w głowie ;-)

                                              Wprawdzie nie wiem co na to Brutus (who the fuck is Brutus? :) i Sabat ale odpowiedz jest oczywista: no pewnie, a co myslales?
                                              • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 20:42
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                > wicasa napisał(a):
                                                >
                                                > Sabat, i Ty Brutusie? Jak by Tob
                                                > > ie żona "dawała" tak często jak byś chciał - byłoby wszystko w porządku?
                                                > Zaczyn
                                                > > am mięć mętlik w głowie ;-)
                                                >
                                                > Wprawdzie nie wiem co na to Brutus (who the fuck is Brutus? :) i Sabat ale odpo
                                                > wiedz jest oczywista: no pewnie, a co myslales?
                                                dobra kitty, dawaj tego private'a bo nie mogę ogarnąć tego co się tutaj dzieje - chyba jakis nie dzisiejszy jestem ;-)
                                          • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 20:18
                                            hello-kitty2 napisała:

                                            > No wlasnie bedzie ciezko z szerszym zrozumieniem, bo masz dosc szczegolne wymag
                                            > ania jak na faceta wicasa. Mozemy pogadac prywatnie, jak chcesz, na emaila gaze
                                            > towego. By trzeba bylo pogrzebac w obu zwiazkach. Nie wiem czy chcesz sie tak o
                                            > dkrywac? Przypominasz mi kogos, mam troche spostrzezen w temacie, chetnie to po
                                            > ciagne. Zastanow sie jak Ci wygodnie.
                                            kitty, nie poznaję Cię - tyle lat czytałem Twoje posty tutaj - Ty, dla której - jak twierdzisz - też pożądanie jest na pierwszym miejscu..? Co tu trudnego do zrozumienia? Nie możecie przetrawić tego, że choćby na podstawie tutejszych wątków zacząłem wdrażać plan "zbudowania wzajemnego pożądania" w związku i cały czas mam wątpliwości co do skutków? Nie mów mi, że się wkurzam - bo tak nie jest - pewnie, że mam ochotę pogadać prywatnie, ale nie rozumiem za bardzo dlaczego temat pożądania traktować "przez bibułkę"? Bo co, bo to nie jest ważne? Dla mnie to kwintesencja dlaczego ludzie w związkach kochają się i dbają o strefę seksualną. Kurcze, rozwalacie mnie.
                                • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:44
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Wicsa,
                                  >
                                  > skoro doszedles do tak daleko posunietych wnioskow, ze zona Cie nie pozada to o
                                  > dpowiedz na jedno zasadnicze pytanie:
                                  >
                                  > jak to jest kurwa mozliwe, ze pozadasz osoby, ktora cie nie pozada?
                                  >
                                  > Bo tego nie kumam (?) to samo widze u Sabata i innych ale u nich to moze wystep
                                  > uje z innych powodow, natomiast skoro dla ciebie pozadanie jest TAK wazne (dla
                                  > mnie tez na pierwszym miejscu) to moze potrafisz mi to wytlumaczyc, bo jak dla
                                  > mnie to cala zlosc jaka masz na zone, ze nie pozada to tak naprawde zlosc i zbr
                                  > zydzenie samego siebie, ze pozadasz jakiejs niezaslugujacej na twoje pozadanie
                                  > pindy. Mam racje?
                                  Poza tym - pożądanie nie można i atrakcyjność nie można według mnie zamknąć w sztywnych ramach definicji - bo to wie większość tu piszących. Bardziej - to kwestia tego, że w tym cały ambaras by dwoje chciało na raz, prawda?
    • yoric Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 20:59
      Z moich obserwacji wynika, że dla kobiet 69 to jest jakiś problem na początku znajomości. Kwestie bliskości, intymności, itd. Potem zykle jest lepiej. Z orgazmem równoczesnym faktycznie jest ciężko, ale tak naprawdę nie jest on potrzebny, można sobie dojść po kolei. Osobiście należę do wielkich fanów 69 :) - głównie w wersji podstawowej, ale jeszcze można sobie tę pozycję na różne sposoby wzbogacać :).
      • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 16.02.13, 22:01
        yoric napisał:

        Osobiście należę do wielkich fanów 69 :) - główni
        > e w wersji podstawowej, ale jeszcze można sobie tę pozycję na różne sposoby wzb
        > ogacać :).

        Wolisz byc na gorze czy na dole? (chyba nazwa 'wersja podstawowa' nie dostarcza odpowiedzi na moje pytanie?)
        • yoric Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 10:10
          Na dole - daleko lepsze widoki i ogólnie wygodniej. Na górze ma tylko jeden plus, bardzo zaznacza męską dominację -
          • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 13:58
            yoric napisał:

            > Na dole - daleko lepsze widoki i ogólnie wygodniej. Na górze ma tylko jeden plu
            > s, bardzo zaznacza męską dominację -
            • yoric Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 14:14
              Niech Sabat wygrzebie i niech się chwali :).
              A ja chyba też wejdę w off-topy, właśnie zerknąłem w swój profil, 12 lat stażu i wszystkie te wpisy o niezwykle wysokiej wartości merytorycznej zupełnie 'za darmo'... czas wziąć i coś dla siebie :).
              • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 15:21
                yoric napisał:

                > Niech Sabat wygrzebie i niech się chwali :).

                Po co ? Od kiedy ustaliłem, że to i tak nie ma zbyt wielkiego przełożenia na życie seksualne, przestałem odczuwać aż tak dużą presję i tym samym motywacja już nie ta. Nie mówię, że się zaniedbuję, ale raczej zacząłem spokojnie dbać o siebie, bez szarpania się na długie i ciężkie wysiłki. A w tych kategoriach jak wiadomo - no pain, no gain, więc... ;) Na wyniki jeśli już to poczekam sobie jeszcze trochę.
                • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:23
                  sabat-77 napisał:

                  > yoric napisał:
                  >
                  > > Niech Sabat wygrzebie i niech się chwali :).
                  >
                  > Po co ? Od kiedy ustaliłem, że to i tak nie ma zbyt wielkiego przełożenia na ży
                  > cie seksualne, przestałem odczuwać aż tak dużą presję i tym samym motywacja już
                  > nie ta. Nie mówię, że się zaniedbuję, ale raczej zacząłem spokojnie dbać o sie
                  > bie, bez szarpania się na długie i ciężkie wysiłki. A w tych kategoriach jak wi
                  > adomo - no pain, no gain, więc... ;) Na wyniki jeśli już to poczekam sobie jesz
                  > cze trochę.
                  No i dobrze - bo konkluzja z tego powinna być - taka - róbmy maksymalnie dużo dla siebie. Ja miałem podobnie jak Ty - kiedy zobaczyłem, że dla żony kilka moich kilogramów w tą, czy drugą stronę nie robi różnicy - i tak jest malizna. Tym bardziej kiedy odkryłem, że ta różnica również nie stanowi problemu dla kochanki ;-)
                  • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:28
                    Mnie sie wydaje, ze to zalezy ile tych kilogramow, owszem widzi sie je ale nie przeszkadzaja kiedy ma sie ochote na seks i jest sie z tym facetem.
                    Gorzej jak ta osoba sama nagle czuje sie nieatrakcyjna, wtedy nie pomaga co mowi partner, ochota na pokazywanie sie i seks maleje.
                    Ja tam chce miec ladna figure i byc szczupla dla siebie, bo to lubie, jestem przyzwyczajona do szczuplosic, dodatkowe kilosy mi przeszkadzaja bez wzgledu na to, ze maz i tak chce sie ze mna kochac.

                    A ty masz kochanke i szukasz usprawiedliwienia dlatego biadolisz o braku pozadania ze strony zony?
                    • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:51
                      kag73 napisała:

                      > A ty masz kochanke i szukasz usprawiedliwienia dlatego biadolisz o braku pozada
                      > nia ze strony zony?

                      właśnie nie - nie szukam usprawiedliwienia, nie jest mi ono potrzebne.
                      Zresztą kag - czy ja biadolę? zmiłuj się. W którym niby miejscu - mówię tylko o swoich doświadczeniach w organoleptycznym szukaniu pożądania ;-)
                      • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 16:54
                        Aaaa, bo to normalne, ze zonaty ma kochanke. No to miejmy nadzieje, ze Twoja zona tez ma kochanka i szafa gra:)
                        • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:04
                          kag73 napisała:

                          > Aaaa, bo to normalne, ze zonaty ma kochanke. No to miejmy nadzieje, ze Twoja zo
                          > na tez ma kochanka i szafa gra:)
                          wiesz, nie wiem czy szafa gra - żona kochanka pewnie nie ma, choć kto to wie?
                          Nie szukam tu usprawiedliwienia - przeprowadzam raczej analityczny wywód, którego założenia są takie że skoro nie kryłem i okazywałem swoje pożądanie żonie od samego (choćby mineta-on-demand), żonę nie potrafiłem rozbudzić ani ja, ani żaden z jej poprzednich kochanków, do tego pożądanie z bonusem w postaci pierwszego loda z połykiem otrzymałem od kochanki - wszystko to prowadzi do kilku wniosków. Primo - żony nie da się rozbudzić, albo jeszcze nie trafiła na takiego, który by tego dokonał, secundo - niepotrzebnie ulokowałem swoje pożądanie w niewłaściwej osobie, tertio - cały czas nie wiem czy da się to podpiąć pod jakiś algorytm ;-) Żeby nie było za łatwo - żony cały czas pragnę...
                          • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:14
                            Hmm, to, ze zona nie dochodzi podczas penetracji, nie znaczy, ze nie jest rozbudzona. Jakby nie bylo przezywa orgazmy spowodowane stymulacja lechtaczki. Jak dla mnie, orgazm to orgazm, moze taka jej uroda. Bywaja kobiety, ktore w ogole nie przezywaja orgazmu a moze tylko dbrze potrafia udawac albo i nie udawaja.
                            Dla mnie wyznacznikiem rozbudzenia i pozadania jest: ochota na seks, czerpanie z niego przyjemnosci. Nadal bede sie upierala, ze niechec do robienia loda(loda z polykiem) nie musi/nie wynika z braku pozadania do danej osoby a robienie loda nie musi swiadczyc o pozadaniu, moim skromnym zdaniem. Rowniez robienie minety nie musi swidczyc o pozadniu, moze tylko wynikac z zadaniowego podejcia do tematu albo z milosci i troski o satysfakcje partnerki. Nie mowie tu o Tobie, bo Ty zone pozadasz, jak piszesz.
                            • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:30
                              kag73 napisała:

                              > Hmm, to, ze zona nie dochodzi podczas penetracji, nie znaczy, ze nie jest rozbu
                              > dzona. Jakby nie bylo przezywa orgazmy spowodowane stymulacja lechtaczki. Jak d
                              > la mnie, orgazm to orgazm, moze taka jej uroda. Bywaja kobiety, ktore w ogole n
                              > ie przezywaja orgazmu a moze tylko dbrze potrafia udawac albo i nie udawaja.
                              > Dla mnie wyznacznikiem rozbudzenia i pozadania jest: ochota na seks, czerpanie
                              > z niego przyjemnosci. Nadal bede sie upierala, ze niechec do robienia loda(loda
                              > z polykiem) nie musi/nie wynika z braku pozadania do danej osoby a robienie lo
                              > da nie musi swiadczyc o pozadaniu, moim skromnym zdaniem. Rowniez robienie mine
                              > ty nie musi swidczyc o pozadniu, moze tylko wynikac z zadaniowego podejcia do t
                              > ematu albo z milosci i troski o satysfakcje partnerki. Nie mowie tu o Tobie, bo
                              > Ty zone pozadasz, jak piszesz.
                              z tą zadaniowością może coś być na rzeczy - ja palę się do tego, kiedy naprawdę kobieta mnie kręci. Tak to przekładam w też druga stronę, w czym utwierdziła mnie kochanka - a żona mimo wielu wspólnych lat nie. Ale piszesz o czerpaniu przyjemności z seksu - przecież z jednej strony podczas masturbacji również dajemy sobie przyjemność, z drugiej strony - to Wy kobiety zżymacie się że dla Was żeby coś zaiskrzyło musi zacząć się w głowie, nie lubicie być traktowane jako pojemnik na spermę. Powiedz - jak to jest - kiedy kobieta jest z mężczyzną, u którego coś drga nie tylko w spodniach, ale i w głowie - czy to zbyt wiele by partner pragnąłby symetrii i nie mówię tu o lodzie-on-demand, ale o jakichkolwiek werbalnych oznakach pożądania. No cóż, rozkładanie nóg nie jest dla mnie i myślę - dla większości żadną oznaką pożądania - tym bardziej dla zaspokojonej seksualnie kobiety.
                              • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:44
                                wicasa napisał(a):

                                Powiedz - jak to jest - kiedy kobieta jest z mężczyzną, u któr
                                > ego coś drga nie tylko w spodniach, ale i w głowie - czy to zbyt wiele by partn
                                > er pragnąłby symetrii i nie mówię tu o lodzie-on-demand, ale o jakichkolwiek we
                                > rbalnych oznakach pożądania. No cóż, rozkładanie nóg nie jest dla mnie i myślę
                                > - dla większości żadną oznaką pożądania - tym bardziej dla zaspokojonej seksual
                                > nie kobiety.

                                Powtorze sie bo mnie wkurzasz. To proste. Ulokowales swoje uczucia i namietnosc w niewlasciwej osobie a teraz probujesz 'przerabiac' ja na wlasciwa lub wsciekasz sie ze sie nie da przerobic do konca. Sam popelniles blad, a kluczem do tego bledu jest w tobie i jest nim wg mnie 'skad pozadanie do osoby, ktora nie pozada ciebie?'
                                • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:47
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > wicasa napisał(a):
                                  >
                                  > Powiedz - jak to jest - kiedy kobieta jest z mężczyzną, u któr
                                  > > ego coś drga nie tylko w spodniach, ale i w głowie - czy to zbyt wiele by
                                  > partn
                                  > > er pragnąłby symetrii i nie mówię tu o lodzie-on-demand, ale o jakichkolw
                                  > iek we
                                  > > rbalnych oznakach pożądania. No cóż, rozkładanie nóg nie jest dla mnie i
                                  > myślę
                                  > > - dla większości żadną oznaką pożądania - tym bardziej dla zaspokojonej s
                                  > eksual
                                  > > nie kobiety.
                                  >
                                  > Powtorze sie bo mnie wkurzasz. To proste. Ulokowales swoje uczucia i namietnosc
                                  > w niewlasciwej osobie a teraz probujesz 'przerabiac' ja na wlasciwa lub wsciek
                                  > asz sie ze sie nie da przerobic do konca. Sam popelniles blad, a kluczem do teg
                                  > o bledu jest w tobie i jest nim wg mnie 'skad pozadanie do osoby, ktora nie poz
                                  > ada ciebie?'
                                  kotku, jak by wszystko było proste - nikt by nie pisał na tym forum. Tutaj ćwiczymy szare komórki, by móc w sypialni poćwiczyć lędźwie - nie dociera?
              • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 17:13
                yoric napisał:

                > A ja chyba też wejdę w off-topy, właśnie zerknąłem w swój profil, 12 lat stażu
                > i wszystkie te wpisy o niezwykle wysokiej wartości merytorycznej zupełnie 'za d
                > armo'... czas wziąć i coś dla siebie :).

                hehe a jaka walute przewidujesz dla panow? :) za marketing sie wez, 12 lat i nawet nie masz zdjecia w profilu? mamy cie pragnac za sam umysl? a co ty stary dziad jestes? :)
    • 3rd_sin Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 21:36
      Dobra mineta nie jest zła. Szkoda tylko, ze tak niewielu potrafi zrobić dobra minetke. I swoja droga szkoda, ze nie ma " pilota małżeńskiego" z taką funkcją :/
      • wicasa Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 21:40
        3rd_sin napisał(a):

        > Dobra mineta nie jest zła. Szkoda tylko, ze tak niewielu potrafi zrobić dobra m
        > inetke. I swoja droga szkoda, ze nie ma " pilota małżeńskiego" z taką funkcją :
        > /
        a cóż to ten pilot małżeński? Ja łącząc się w bólu ubolewam, dlaczego tak niewiele kobiet potrafi zrobić zwykłego, solidnego loda.
        • 3rd_sin Re: MOD (mineta on demand) 17.02.13, 22:44
          I tak jestem zdania, ze łatwiej pieścić oralnie mężczyznę, niż kobietę. Oczywiście nie zmienia to faktu, ze dobre fellatio, to sztuka. Jednak w całej mojej seksualnej "karierze" nie zdarzył mi się niezadowolony partner. Z kolei ja doświadczyłam prawdziwej rozkoszy tyllko "z ust" jednego (!)
          • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 01:20
            3rd_sin napisał(a):

            > I tak jestem zdania, ze łatwiej pieścić oralnie mężczyznę, niż kobietę."
            Bo ja wiem, chyba latwiej piescic oralnie kobiete, przynajmniej sie czlowiek nie dlawi:) "

            "... ja doświadczyłam prawdziwej rozkoszy tyllko "z ust" jednego (!) "
            Hmm, pewnie mialas pecha, bo ja wrecz przeciwnie trafilam na bardzo uzdolnionych w tej materii mezczyzn:)
            • 3rd_sin Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 01:37
              No tak :) Jak pech to pech. Maz także nie świeci tutaj przykładem. Nie dość, ze libido małe, to i minetki zrobić nie potrafi :/
              • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 01:45
                3rd_sin napisał(a):

                > No tak :) Jak pech to pech. Maz także nie świeci tutaj przykładem. Nie dość, ze
                > libido małe, to i minetki zrobić nie potrafi :/
                A nauczyc nie potrafisz?
                • 3rd_sin Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 09:36
                  Biorąc pod uwagę zapal łóżkowy mojego męża i moja cierpliwość - może być ciężko. Mistrza minety i tak z niego nie zrobię, bo do tego trzeba chęci, a jemu nieszczególnie zależy. Zatem kolejny krok w przemyśle erotycznym powinien być oczywisty :P
                  • gomory Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 20:17
                    Na targach erotycznych widziałem gadżet robiący za wibrojęzyk. Wyglądał jak psu z gardła wyrwany (ze względu na wielkość, a nie żeby taki utytłany). Ale to chyba częsta przypadłość erotycznych akcesoriów. Odlewy penisów też często pokazują, że i Rocco Siffredi mógłby mieć kompleksa.
                    Więc może już nadszedł czas, byś się przyjrzała bliżej krokowi przemysłu erotycznego :).
                    Przetrzep staremu portfel i niech żyją sex shopy!
                    • 3rd_sin Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 21:25
                      gomory napisał:

                      > Na targach erotycznych widziałem gadżet robiący za wibrojęzyk. Wyglądał jak psu
                      > z gardła wyrwany (ze względu na wielkość, a nie żeby taki utytłany). Ale to ch
                      > yba częsta przypadłość erotycznych akcesoriów. Odlewy penisów też często pokazu
                      > ją, że i Rocco Siffredi mógłby mieć kompleksa.
                      > Więc może już nadszedł czas, byś się przyjrzała bliżej krokowi przemysłu erotyc
                      > znego :).
                      > Przetrzep staremu portfel i niech żyją sex shopy!


                      z doświadczenia wiem, ze wibrujące zabawki szybko się nudzą ;) no chyba, ze są używane we dwoje.
                    • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 18.02.13, 21:27
                      Hmm, mialam(a moze nawet gdzies jeszcze mam) takiego motylka wibrujacego, calkiem fajny. Niemniej jednak jezeli mam wybor wole miec meska glowe miedzy nogami:)
                      Gomory, jak nie widzisz roznicy, to se kup gumowa lale do seksu a wtedy zobaczysz:)
                      • gomory Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 07:10
                        Roznice miedzy lala a kobieta widac golym okiem. Tak samo jak miedzy wibratorem a penisem. Wprawdzie technika idzie do przodu ale odwzorowanie oryginalu nadal jest baaardzo odlegle.
                        Chociaz jakosc uzywanych materialow poszla tak dalece do przodu, ze teoretyczni daje przyjemniejsze odczucia.
                        Zaden penis nie wibruje, nie moze sterczec bez konca, nie moze miec cieplej, sliskawej powierzchni, i krzywizny stymulujacej punkty od A do Z.
                        Analogicznie lale czy sztuczne pochwy. Czasy gumiakow chyba przeminely, albo sa dla fetyszystow i oszczednych. Living dolle i ich klony maja "mila", zawsze ciepla skore. Z ciekawoscia pchalem testowo palce w ersatze ust, wagin, anusow. Doznania dotykowe sa nawet "przyjemniejsze" niz daje zywa kobieta. Polecam niedowiarkom ten paradoks - ludzie produkuja cipki o wnetrzu delikatniejszym niz cipka ;). Dumnym ze swoich kegli laskom tez polecalbym wlozenie palca w to pulsujace cos. Lekcja pokory gwarantowana :P.
                        Ale napisalem "mila" oraz "przyjemniejsze" w cudzyslowiu nie bez powodu. Bo ta przyjemnosc jest ambiwalentnym uczuciem. Sam pomysl, ze mialbym pompowac te urzadzenia wydal mi sie kuriozalny i pchajacy mnie w swiat, gdzie koncza sie miedzyludzkie doznania. Moze to inni inaczej odczuwaja. Ale te imitacje maja sobie cos przerazajacego. Predzej doszukalbym sie podniecenia z masturbacji na wibrujacym fotelu do masazu, niz bzykania takiej cyberlali.
                        Chyba nie jestem w tych odczuciach odosobniony, wszak ludzie przebakuja o odrazie jakie wzbudzaja roboty imitujace ludzi. To pewnie wlasnie to zjawisko.
                        Z kronikjarskiego obowiazku zwroce uwage jak inaczej jest odbierana seksualnosc meska i kobieca. Akcesoria erotyczne w rekach kobiet dodaja im erotyzmu. Swiadcza o zmyslowej otwartosci przydajacej im atrakcyjnosci. Analogiczne produkty dla mezczyzn kojarza sie z zachowaniami zenujacymi.
                        Tak czy siak, poki co kobiety moga spac spokojnie. Z cala fizyczna niedoskonaloscia swojego seksualnego warsztatu, walorami przebijaja jednak produkty sexshopowe o wiele dlugosci.
                        • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 18:40
                          a jakby tak kupic taka lalke i zaczac ja ostentacyjnie posuwac na oczach malzonki ? Double facepalm gwarantowany :)
                          • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 20:27
                            sabat-77 napisał:

                            > a jakby tak kupic taka lalke i zaczac ja ostentacyjnie posuwac na oczach malzon
                            > ki ? Double facepalm gwarantowany :)

                            hehe dobry pomysl ale taniej wyjdzie jak zaczniesz oswajac ja z obcesowa masurbacja, nie? Masz przeciez co trzeba pod reka. Tak mnie poruszylo Twoje wyznanie o masturbacji kilka razy dziennie. Gdzie Ty to robisz? Gdzie sie kryjesz?
                            • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 21:52
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Tak mnie poruszylo Twoje wyznanie
                              > o masturbacji kilka razy dziennie. Gdzie Ty to robisz? Gdzie sie kryjesz?

                              Wcale nie muszę się kryć. Pani o 21 +- pół godziny zwija manele i idzie z dzieciakami do sypialni spać, więc resztę wieczoru + noc + ranek mam dla siebie, jak singiel :)
                              • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 23:01
                                sabat-77 napisał:

                                > hello-kitty2 napisała:
                                >
                                > > Tak mnie poruszylo Twoje wyznanie
                                > > o masturbacji kilka razy dziennie. Gdzie Ty to robisz? Gdzie sie kryjesz?
                                >
                                >
                                > Wcale nie muszę się kryć. Pani o 21 +- pół godziny zwija manele i idzie z dziec
                                > iakami do sypialni spać, więc resztę wieczoru + noc + ranek mam dla siebie, jak
                                > singiel :)

                                Czyli po 21 +/_ moge wpasc na lody? :) Wolisz waniliowe czy czekoladowe? Czekaj blad, a gdzie Ty spisz? W salonie?
                                • sabat-77 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 23:44
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Czyli po 21 +/_ moge wpasc na lody? :) Wolisz waniliowe czy czekoladowe? Czekaj
                                  > blad, a gdzie Ty spisz? W salonie?

                                  Luz, możesz :] Waniliowych nie lubię :P
                                  W salonie, a gdzieżby indziej ? Chociaż głównie w tygodniu, bo wcześnie wstaje, dzieci bym pobudził. W weekendy raczej na zbiorczym łożu w sypialni, gdzie kotłują się wszystkie stwory, tylko psa by tam jeszcze brakowało :)
                                  • gomory Re: MOD (mineta on demand) 20.02.13, 07:07
                                    Brzmi smutno, jak naprawde niezly kanal.
                                    Wyobrazilem sobie jakie to musi byc przygnebiajace, gdy sie mialo czas obejrzec wszystkie pornosy na swiecie. Tylko przez chwile Ci pozazdroscilem ;).
                        • hello-kitty2 Re: MOD (mineta on demand) 19.02.13, 20:22
                          gomory napisał:

                          Z ciekawoscia pchalem testowo palce w ersatze ust, wagin, anusow. D
                          > oznania dotykowe sa nawet "przyjemniejsze" niz daje zywa kobieta. Polecam niedo
                          > wiarkom ten paradoks - ludzie produkuja cipki o wnetrzu delikatniejszym niz cip
                          > ka ;).

                          A od kiedy to przyjemosc penisowi daje gladka i delikatna cipka? Czyz jej sciany nie sa 'karbowane' celowo? Im 'cos' bardziej sliskie i gladkie, tym chyba mniej doznan dla penisa? Czy sie myle?

                          Dumnym ze swoich kegli laskom tez polecalbym wlozenie palca w to pulsuja
                          > ce cos. Lekcja pokory gwarantowana :P.

                          Tu sie tak rozpedziles, ze az rozbiles sie o sciane :) Dlaczego laski, ktore maja przyjemnie wypracowane (jak to podkreslil raz Urqu) 'imadla' maja poczuc sie upokorzone? To chyba te z drugiego bieguna powinny doswiadczyc wymiaru swoich brakow :) Nie wydaje Ci sie dziennikarzu?
                          • gomory Re: MOD (mineta on demand) 20.02.13, 06:36
                            > A od kiedy to przyjemosc penisowi daje gladka i delikatna cipka? Czyz jej sciany nie sa 'karbowane' celowo? Im 'cos' bardziej sliskie i gladkie, tym chyba mniej doznan dla penisa? Czy sie myle?

                            Sztuczne nie sa gladkie ;). Jak bedziesz miala okazje polecam doswiadczenie: idz do sex shopu, poszukaj tej durnej latarki wygladajacej jak termos, co nawet na wyborczej wisiala reklama. Zamknij oczy, wsadz w nia dwa palce. Pozniej powtorz to samo z kolezanka. Tylko musisz sobie wyobrazic ja jako termos-latarke, bo inaczej jak wspominalem bez szans - kobieta jest na pewno atrakcyjniejsza calosciowo. Wtedy mozemy porownac doznania.

                            > Dlaczego laski, ktore maja przyjemnie wypracowane (jak to podkreslil raz Urqu) 'imadla' maja poczuc sie upokorzone? To chyba te z drugiego bieguna powinny doswiadczyc wymiaru swoich brakow :)

                            Upokorzone to za wielkie slowa. Pisalem o lekcji pokory :). Po prostu to nie ma nic wspolnego z wypracowanymi miesniami kegla. Tak samo jak pulsujacy wibrator ma przeciez niewiele wspolnego z autentycznym penisem.
                            • kag73 Re: MOD (mineta on demand) 20.02.13, 15:38
                              Wiem o czym piszezs, gomory, bo pare razy juz powkladalam palec w takie zabawki, do porownania nie potrzebuje kolezanki, bo mam wlana cipke;)
                              Dodam tylko, ze palec to nie penis;)
                              Do tego dwoch facetow mialo dokladnie takie samo zdanie jak Ty. Co z tego, ze mile w dotyku, dla nich byloby to zenujace i perwersyjne, wola jednak wlasna grabew potrzebie. Malo tego jeden mial takie "vagino usta" w domu, bo chcial to sprzedawac, dlatego podotykalam do woli i namawialam meza co by wyprobowal, ale nie chcial:( Ten co chcial sprzedawac tez nie chcial, bo wlasnie bylo to dla niego idiotyczne.
    • bcde Re: MOD (mineta on demand) 20.02.13, 18:25
      A propos minety:
      www.sfora.pl/Skatowala-chlopaka-bo-nie-zaspokoil-jej-seksualnie-a51082
      :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja