Wątek fitnesowy :P

12.03.13, 15:15
Nikt się nie kwapi, to ktoś musi. Pfff... :P

www.bodyrock.tv/wp-content/uploads/2009/11/santanazuzana2.jpg
good-wallpapers.com/wallpapers/14395/1152_A%20Beautiful%20Male%20Torso.jpg
Wątek fitnesowy, który SPORO ma wspólnego z seksem w małżeństwie (bądź jego brakiem) - w razie gdyby ktoś się chciał przyczepić, że to OT.

To co aktualnie robicie w tym względzie :)
Ja mam pierwszy dzień diety bardziej rygorystycznej, chcę zejść z 81 kg na 75. :P
No i oczywiście macham sztangielkami trochę i robię pompki + pull upsy.
    • gusiek74 Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 15:22
      serio ten wątek? bo jak Was czytam, to mi się granica rzeczywistosci czasem zaciera ;)
      a co znaczy rygorystycznej?
      bo mnie się to kojarzy z eliminacją i ograniczaniem kcal, co zaowocuje ślicznym efektem jojo, czy ojoj, jak kto woli
      porządny trening, a nie macham bez ładu i składu, i porządna dieta, indywidualnie spasowana, na lekkim deficycie kalorycznym, ot co :)

      ps. na kondycję sexualną też dobrze zrobi, poza tym sex to aeroby, żeby nie było OT
      • sabat-77 Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 15:32
        gusiek74 napisała:

        > a co znaczy rygorystycznej?
        > bo mnie się to kojarzy z eliminacją i ograniczaniem kcal, co zaowocuje ślicznym
        > efektem jojo, czy ojoj, jak kto woli

        Bardziej rygorystycznej. Do tej pory przez 2-3 mce trzymałem wagę, teraz schodzę z deficytem kalorycznym na -20 %. Więcej nie chcę, bo wtedy idzie z masy mięśniowej. Przy ograniczaniu węgli nie ma efektu jojo :P, który ma swoje źródło w zaburzeniach gospodarki insulinowej.

        > porządny trening, a nie macham bez ładu i składu, i porządna dieta, indywidualn
        > ie spasowana, na lekkim deficycie kalorycznym, ot co :)

        Ok, ale imo albo redukcja albo porządny trening. Przy redukcji trening ma za zadanie pobudzać organizm do brania energii z tłuszczu a nie na zasadzie utraty tkanki mięśniowej.

        > ps. na kondycję sexualną też dobrze zrobi, poza tym sex to aeroby, żeby nie był
        > o OT

        sure.
    • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 15:31
      Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panieńskiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)
      • sabat-77 Re: 6 :P 12.03.13, 15:33
        loppe napisał:

        > Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panień
        > skiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)

        Raczej nie jest, ale przecież robimy to dla siebie :)
        • kag73 Re: 6 :P 12.03.13, 16:15
          Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panień
          > skiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)

          Jak dla mnie tak, ale ja prozna jestem i sie do tego przyznaje. Niemniej jednak o 6-pack bardzo trudno. Dobrze jak sa chociaz zarysy, no i zeby brzucha nie bylo, bo tego nie lubie:)
          • kag73 Re: 6 :P 12.03.13, 16:24
            Aha, dodam, ze wiele pan nie ma takich wymagan, nie maja nic przeciwko, ze facet ma troche brzuszka(to tak z opowiadan kolezanek). Ale moze mysla tak dlatego, ze ich faceci maja brzuchy. Nie wiem. Ostatnio mialam takie przemyslenie: moze ten brzuch przydaje sie w czasie seksu, bo wtedy ma sie cos do ocierania sie lechtaczki. Tak mi przyszlo do glowy. Co na to panie? Ja sie wypowiedziec nie moge, bo nie mialam nigdy faceta z brzuszkiem. Stop, raz mialam takiego z brzuszkiem w poczatkujacym stadium i w ogole caly byl taki "miekki", ze po chyba dwoch razach zrezygnowalam z seksu z nim.
            • hello-kitty2 Re: 6 :P 12.03.13, 16:32
              kag73 napisała:

              > Aha, dodam, ze wiele pan nie ma takich wymagan, nie maja nic przeciwko, ze face
              > t ma troche brzuszka(to tak z opowiadan kolezanek). Ale moze mysla tak dlatego,
              > ze ich faceci maja brzuchy. Nie wiem. Ostatnio mialam takie przemyslenie: moze
              > ten brzuch przydaje sie w czasie seksu, bo wtedy ma sie cos do ocierania sie l
              > echtaczki. Tak mi przyszlo do glowy. Co na to panie? Ja sie wypowiedziec nie mo
              > ge, bo nie mialam nigdy faceta z brzuszkiem. Stop, raz mialam takiego z brzuszk
              > iem w poczatkujacym stadium i w ogole caly byl taki "miekki", ze po chyba dwoch
              > razach zrezygnowalam z seksu z nim.

              hehe podoba mi sie szczerosc Kag, dla mnie moze byc brzuszek ale reszta musi tez odpowiednio wieksza byc wtedy, miekkie ciala sa cieplutkie choc Zawle tez wspominala o maestrze zylastych :) Dupa musi byc jedrna, o!
              • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:48
                Dupa jędrna to wystarcza u kobiety, facet - topowy facet - powinien miec twardą jak orzeszek. I ja mam...
          • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:43
            kag73 napisała:

            >
            > Jak dla mnie tak, ale ja prozna jestem i sie do tego przyznaje. Niemniej jednak
            > o 6-pack bardzo trudno. Dobrze jak sa chociaz zarysy, no i zeby brzucha nie by
            > lo, bo tego nie lubie:)

            To prawda, niewdzięczne ćwiczenia są tu wymagane. Ćwiczenia na klatę czy szerzej obręcz barkową to spora frajda w porównaniu.

            Ta babeczka instruktorka jest naprawdę dobra - dobre programy ćwiczeń. Jest też oddzielny dvd for 6-pack!, własnie kupiłem zresztą, może zajrzę:)

            www.amazon.co.uk/Jillian-Michaels-Day-Shred-DVD/dp/B002RNOS2Y/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1363102871&sr=8-1
            • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:45
              6 week 6-pack

              www.amazon.co.uk/Week-Six-Pack-Region-NTSC/dp/B0042AGNB4/ref=sr_1_18?s=dvd&ie=UTF8&qid=1363103026&sr=1-18
            • kag73 Re: 6 :P 12.03.13, 16:47
              Same cwiczenia to nic, potrzebna jest jeszcze odpowiednia czy w ogole dieta. Inaczej ktos moze miec naprawde silne miesnie brzucha, ale ze wzgledu na warstwe tluszczu zwyczajnie ich nie widac:)
              • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:50
                Masz rację. Trzeba i kreacji mięśni, i eliminacji warstwy tłuszczu.
      • that.bitch.is.sick Re: 6 :P 12.03.13, 15:55
        loppe napisał:

        > Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panień
        > skiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)

        Najważniejsze żeby umiał się pieprzyć i trzymał gębę na kłódkę kiedy trzeba.
        • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:08

          > Najważniejsze żeby umiał się pieprzyć i trzymał gębę na kłódkę kiedy trzeba.

          Więc tak prezentuje się poprzeczka zawieszona przez iron lady forum:)
          • sabat-77 Re: 6 :P 12.03.13, 16:23
            loppe napisał:

            >
            > > Najważniejsze żeby umiał się pieprzyć i trzymał gębę na kłódkę kiedy trze
            > ba.
            >
            > Więc tak prezentuje się poprzeczka zawieszona przez iron lady forum:)

            ale to jest bardzo trudne do spelnienia :)
            Mowie patrzac z wlasnej perspektywy, moze stad ten wniosek.

            • that.bitch.is.sick Re: 6 :P 12.03.13, 21:53
              sabat-77 napisał:

              > loppe napisał:
              >
              > >
              > > > Najważniejsze żeby umiał się pieprzyć i trzymał gębę na kłódkę kied
              > y trze
              > > ba.
              > >
              > > Więc tak prezentuje się poprzeczka zawieszona przez iron lady forum:)
              >
              > ale to jest bardzo trudne do spelnienia :)
              > Mowie patrzac z wlasnej perspektywy, moze stad ten wniosek.
              >

              Oj sabat nie nudź jak ciotka klotka. Wyczułam Cię, że ten wątek to wyraz skompleksiałego egocentryzmu i dlatego tak napisałam. Niezbyt dosadnie? Jakbym napisała, że wystarczy aby facet miał dwie nogi i dwie ręce, to ty też byś stwierdził że to dla Ciebie zbyt trudne. :)
              • zawle Re: 6 :P 12.03.13, 22:07
                Czytam was z ciekawością i zaangażowaniem. Właśnie wróciłam z siłowni i swędzi mnie dupa. To po maszynie do masowania:) Piję kawkę i przegryzam pączkiem. Wróciła z siłki, to mogę, nie?
                • zawle Re: 6 :P 12.03.13, 22:13
                  Facet nie może być tłusty bo mi się przypominają wersy naszego wieszcza:
                  Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
                  Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
                  Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
                  Omijam koralowe ostrowy burzanu.

                  Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;
                  Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
                  Tam z dala błyszczy obłok - tam jutrzenka wschodzi;
                  To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.

                  Stójmy! - jak cicho! - słyszę ciągnące żurawie,
                  Których by nie dościgły źrenice sokoła;
                  Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

                  Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
                  W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,
                  Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.

                  Wyobraźcie sobie cały wiersz jak się uprawia seks..masakra, mówię Wam:)


                  Czy ja sobie przeczę?
                  Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
                  ( Jestem wielki, we mnie są miliony)
                  Walt Whitman, Pieśń o sobie
                  • hello-kitty2 Re: 6 :P 12.03.13, 23:21
                    zawle napisała:

                    > Wyobraźcie sobie cały wiersz jak się uprawia seks..masakra, mówię Wam:)

                    hehe musialabym z kartka, z pamieci nie da rady ale przypomnialas mi fantazje, ktora mam gdzies zakurzona w glowie, a mianowicie, zeby mnie ktos posuwal gadajac po francusku, ciekawe czy taka prosta spelni mi kolega, co mi sie na spelnianie fatazji oferowal? :)
                    • kag73 Re: 6 :P 12.03.13, 23:41
                      hello-kitty2 napisała:
                      > hehe musialabym z kartka, z pamieci nie da rady ale przypomnialas mi fantazje,
                      > ktora mam gdzies zakurzona w glowie, a mianowicie, zeby mnie ktos posuwal gadaj
                      > ac po francusku, ciekawe czy taka prosta spelni mi kolega, co mi sie na spelnia
                      > nie fatazji oferowal? :)"

                      A to mi sie zaraz przypomnialo, bo bylo dawno temu, jak moj eks w momencie orgazmu czesto jeczal "Ohhh, cherie, je t`aime!" Bardzo lubilam to "zetem", bo francuski to muzyka dla moich uszu. Podczas "posuwania" raczej nie gadal, co najwyzaj pytal krotko "jest dobrze?"
                      • bcde Re: 6 :P 12.03.13, 23:50
                        >Podczas "posuwania" raczej nie gadal, co najwyzaj pytal krotko "jest dobrze?"

                        I co mu odpowiadałaś?
                        • kag73 Re: 6 :P 12.03.13, 23:58
                          > I co mu odpowiadałaś?"

                          Ehmmm...czy cos w tym stylu mruczalam, bo zazwyczaj dobrze bylo:)
                  • that.bitch.is.sick Re: 6 :P 12.03.13, 23:26
                    zawle napisała:
                    >
                    > Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
                    > W takiej ciszy - tak ucho natężam ciekawie,
                    > Że słyszałbym głos z Litwy. - Jedźmy, nikt nie woła.
                    >
                    > Wyobraźcie sobie cały wiersz jak się uprawia seks..masakra, mówię Wam:)
                    >
                    >


                    Na jeźdźca. rozumiem..:D



                    > Czy ja sobie przeczę?
                    > Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
                    > ( Jestem wielki, we mnie są miliony)
                    > Walt Whitman, Pieśń o sobie
                    • zawle Re: 6 :P 13.03.13, 11:20
                      that.bitch.is.sick napisała: > Na jeźdźca. rozumiem..:D

                      Przy tym wierszu można poddać wodze fantazji podczas każdej pozycji. O ile potrafisz powstrzymać się od ataków śmiechu. Ja nie potrafię:(
                      • gomory Re: 6 :P 13.03.13, 13:28
                        > Przy tym wierszu można poddać wodze fantazji podczas każdej pozycji. O ile potr
                        > afisz powstrzymać się od ataków śmiechu. Ja nie potrafię:(

                        Nawet gdyby jakis obdarzeniec uskutecznial tuhajbejowiczowe nawlekanie na pal, od dupy strony bez smarowidla, chichralabys ze smiechu?
                        No Zawle - rispekt :).
                        • zawle Re: 6 :P 13.03.13, 22:30
                          gomory napisał:

                          > > Przy tym wierszu można poddać wodze fantazji podczas każdej pozycji. O il
                          > e potr
                          > > afisz powstrzymać się od ataków śmiechu. Ja nie potrafię:(
                          >
                          > Nawet gdyby jakis obdarzeniec uskutecznial tuhajbejowiczowe nawlekanie na pal,
                          > od dupy strony bez smarowidla, chichralabys ze smiechu?
                          > No Zawle - rispekt :).

                          jako praworządny obywatel i kobieta nie miewam myśli o nawlekaniu kogoś na sękaty pal...chociaż czytałam dawno temu rozprawę naukową na ten temat;)
                          • zawle Re: 6 :P 13.03.13, 22:49
                            Ale przecież nie o to chodzi żeby wyglądać jak Popeye, a takie egzemplarze widuję na siłowni. Dla mnie tego pokroju faceci są żałośni o ile nie jest to ich zawód. Jest też trenerka fitnes. Fajnie zbudowana dziewczyna, lat 22? Szczerze mówiąc w jej wieku miałam równie fajny tyłek, ale byłam o niebo wyższa. Mam swoje lata i tak jak nie chodzę z bluzeczkach z czaszkami, tak nie mam zamiaru wyglądać jak dziewczę. Cenię sobie mój cyc, mój pup. Tyłek jędrny, chodzę prosto i jest dobrze. No i czyste sumienie mam. Zresztą jestem z natury konsumentką przyjemności a nie ich reglamentatorką.
                  • zyg_zyg_zyg Re: 6 :P 13.03.13, 13:40
                    > Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu(...)

                    A mnie się to już chyba zawsze będzie kojarzyło z "Dniem świra" i jakąś taką beznadziejną kompletną niemocą. Tak czy inaczej do seksu nie nastraja :-)
              • sabat-77 Re: 6 :P 13.03.13, 06:48
                Ekhm, to ja ten belmondo w starym plaszczyku i z taska z aldika pod pacha.
                Moze i dwie rece i nogi, moze i tlusty na jezdzca rucha, moze te fitnesy i oczekiwania to takie krokodyla daj mi luby, a ja debil zastanawiam sie jak upolowac zielona bestie, ale jesli to nie to, to co ? Niby mam te rece i nogi a sie nie udawalo dawniej, to w takim razie czemu ?
                • zawle Re: 6 :P 13.03.13, 09:17
                  sabat-77 napisał:
                  Niby mam te rece i nogi a sie nie
                  > udawalo dawniej, to w takim razie czemu ?

                  Żeby wygrać, trzeba grać. Z żoną to radykalnych zmian nie wróżę.
      • hello-kitty2 Re: 6 :P 12.03.13, 16:26
        loppe napisał:

        > Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panień
        > skiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)

        A ile masz w udzie Loppe?

        Najwazniejsze dla mnie u mezczyzny: ramiona conajmniej (!) takie, jak ma Zuzka wstawiona przez Sabata. Biceps/ticeps grubosci przedramienia, udo grubosci lydki => lee odwracam wzrok, nie moge na to patrzec.

        Sabat uwazaj zebys nie byl za chudy, rzadko ktora chce sie rznac z kolazem czy maratonczykiem chyba ze z medalowcem :)
        • loppe Re: 6 :P 12.03.13, 16:37
          hello-kitty2 napisała:

          > A ile masz w udzie Loppe?

          Nieco ponad 60cm.

          A w łydce nieco poniżej 40cm. Nogi mam zajebiście zgrabne, po matce. A Ty ile masz w łydce?
      • sea.sea Re: 6 :P 12.03.13, 18:48
        U mnie nie jest, ale ja nie lubię kanciastych, a jak widzę wystające żyły u mięśniaka to mi się wręcz rzygać chce. Brzuch ma być płaski, ale sterczące mięśnie w moim przypadku spokojnie sobie można darować.
        • loppe Re: 6 :P 13.03.13, 12:15
          Bardzo mi się podoba Twoje spojrzenie Sea.

          Słuchajcie -

          Jeśli śpisz mało, masz podwyższony poziom kortyzolu, hormonu stresu, który powoduje odkładnie się tłuszczu w dolnej części brzucha.

          Prawda że ciekawe? Mozna więc niejako bezinwestycyjnie poprawić linię, po prostu śpiąc więcej.

          Dodam że kortyzol zaczyna się tez ostro uwalniać po dłuższym niż godzinny wysiłku (do godziny dominuje testosteron), więc nie przedłużajmy sesji treningowej.



          • zawle Re: 6 :P 13.03.13, 12:25
            loppe napisał: > Dodam że kortyzol zaczyna się tez ostro uwalniać po dłuższym niż godzinny wysił
            > ku (do godziny dominuje testosteron), więc nie przedłużajmy sesji treningowej.

            To ja dwie piłuję...ale w zasadzie maszyny, bieżnia i masaż ciała. To tylko trochę ponad godzinę na ćwiczenia.
        • loppe Re: 6 :P 13.03.13, 14:31
          Ja właśnie tak staram się to robić żeby nie było ostentacji w prezencji. To ma wyglądac jak naturalna figura postawnego mężczyzny a nie fanatyka fitnessu.
      • stary.dziadyga Re: 6 :P 13.03.13, 17:36
        > Ja bym chciał się dowiedzieć czy 6-pack inaczej kaloryfer jest wysoko na panień
        > skiej liście pożądanych cech męskich (vs. mistrzowska klata na przykład)

        6pack nie musi być, ale mięsnie powinny być chociaż z lekka zarysowane, tłuszcz na brzuchu niemile widziany. Utrzymac 6pack jest chyba zreszta bardzo trudno i rzadko się widuje takie coś w przyrodzie, mi się to bardziej kojarzy z lalką Ken albo jakimiś innymi figurkami herosów dla dzieci
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 15:39
      Teraz jest taka moda że wszyscy a przynajmniej większość o siebie dba,dotyczy to obu płci..
      Nie ma co ukrywać że nie robimy tego tylko dla siebie;). Aspekt fizyczny ma znaczenie i zawsze tak będzie.
    • bcde Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 15:58
      W zimie trenuję tylko marsze do samochodu.
      • bi_chetny Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 16:00
        z 78 do 75 w 2,5 miesiąca :)
      • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 16:11
        A ja w zimie nie palę papierosów i tyję 1,5kg/miesiąc, a w lecie pale papierosy i zrzucam 1kg/miesiąc. Przez to że jest 1,5kg contra 1kg potrzebuję - aby utrzymać stałą wagę mistrzowską - palić nieco więcej miesięcy w roku niż niepalić.
    • tygrys-bez-rys Pije, pale 12.03.13, 17:12
      ... i w zyle wale. Fucking A!
    • nadobna.pasqvalina Kaloryfery kaloryferami 12.03.13, 18:08
      wiadomo fitness to dziś podstawa stajlu! Obok makrobiotycznej diety rzecz jasna. Tylko nie wolno zapominać o najmniejszej nawet części ciała! Pamiętaj więc kochany o swoim zaganiaczu – słyszałam, że prawdziwi twardziele noszą na nim codziennie dwa ogromne wiadra wypełnione betonem! Buziaki i trzymam kciuki za formę!
      • sabat-77 Re: Kaloryfery kaloryferami 12.03.13, 18:26
        nadobna.pasqvalina napisał(a):

        > wiadomo fitness to dziś podstawa stajlu! Obok makrobiotycznej diety rzecz jasna
        > . Tylko nie wolno zapominać o najmniejszej nawet części ciała! Pamiętaj więc ko
        > chany o swoim zaganiaczu – słyszałam, że prawdziwi twardziele noszą na ni
        > m codziennie dwa ogromne wiadra wypełnione betonem! Buziaki i trzymam kciuki za
        > formę!

        Jjacię kręcę ! Muszę spróbować.
        Ale, dla wzajemności, dodam że słyszałem o rewelacyjnym treningu dla nowoczesnych kochanek i zawierał on między innymi wiązanie sobie na supeł cycków na plecach i kruszenie kokosa wyłącznie za pomocą siły mięśni kegla.
        To szczególnie dla pań ciętych na męską część społeczeństwa - można zostać vaginą dentatą w praktyce.
        Przesłać ci rozpiskę w excelu ?
        • hello-kitty2 Re: Kaloryfery kaloryferami 12.03.13, 19:48
          sabat-77 napisał:

          > i kruszenie kokosa wyłącznie za pomocą siły mięśni kegla.
          > To szczególnie dla pań ciętych na męską część społeczeństwa - można zostać vagi
          > ną dentatą w praktyce.

          Jak pomozesz przy wsadzie kokosa to ci go zmiazdze :) Czy sa w Polsce kokosy? Sabat chyba kokosa nie widzial? :) Takie rozwarcia to wystepuja tylko przy porodzie. Niepotrzebnie sie naogladales :)
        • yoric Re: Kaloryfery kaloryferami 13.03.13, 19:51
          Na pałkę można też nakładać ciężarki bezpośrednio, tylko czasami trzeba te talerze od gryfu olimpijskiego, bo mniejsze mogą się zaklinować przy ruchu w górę ;)))
      • loppe Re: Kaloryfery kaloryferami 13.03.13, 12:21
        Na ja mógłbym co najwyżej coś w basenie spróbować, "przełamując fale" tak nazwijmy to ćwiczenie , ale musiałbym cały czas myśleć o czymś podniecającym żeby jak ten rekin ciąć taflę...
    • coffei.na Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 18:34
      ja zbyt dobrze gotuję,żeby mieć nienaganna figurę :)
      ale fakt faktem-trzeba w końcu oddać się w ręce jakiegoś trenera :/
      • kag73 Re: Wątek fitnesowy :P 12.03.13, 23:48
        coffei.na napisała:

        > ja zbyt dobrze gotuję,żeby mieć nienaganna figurę :)
        > ale fakt faktem-trzeba w końcu oddać się w ręce jakiegoś trenera :/

        No, kochana, rzecz w tym, zeby wlasnie dzieki dobremu gotowaniu miec piekna figure:)
        • hello-kitty2 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 13:52
          Szczerze mowiac bez Yorica to ten watek jakos nie kreci, szkoda, ze sie wylaczyl. Mnie interesuja rozmowy o planie treningowym, celach, progresie i potem jaki z tego outcome, a nie np o odchudzaniu. Co mamy rozmawiac 'ja se macham ciezarkami', 'ja se plywam 25 mni bez dotykania basenu'? :) To nie jest trening. Motywacja do treningu z czytania tego zadna. Tylko Yoric robi przemyslany trening z konkretnymi celami. No trudno. Watek relaksacyjny i tez fajnie :)



          • yoric Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 22:10
            Dzięki za uznanie. Prawdę mówiąc też dużo ćwiczę 'oportunistycznie', w sensie, że idę na siłkę i tam zastanawiam się co konkretnie dziś zrobić. Niemniej jakaś tam koncepcja ogólna jest.
            Od powiedzmy 1,5 roku ćwiczę bardzo regularnie i sylwetka jak sylwetka, ale jest dużo lepsza kondycja, lepsza motoryka, są wyraźne postępy w ulubionym sporcie... więc jest dobrze :).
        • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 14:10
          Żywienie bardzo ważne w tym wszystkim. Autorytet fitness głosi wręcz że... "lepiej opuścić trening niż posiłek"; zaskakujące co?:)
    • songo3000 6-cio paki piwa i inne takie 13.03.13, 14:05
      Ze względu na szalejącą przemianę materii na przestrzeni ostatnich, dajmy na to 25 lat prezentowałem bardzo różne sylwetki. Zestawiając sukcesy podrywowo-łóżkowe mogę śmiało postawić tezę, że "najefektywniejsza" okazała się dla mnie budowa eee 'konkretna' czyli:
      - konkretna klata, niekoniecznie jak u drwala,
      - konkretna łapa, żeby bez problemu babeczkę na rękach ponosić ;)
      - konkretne uda i dupsko,
      - proporcjonalna fujara, tak aby nie znikła gdzieś jak na posągach antycznych herosów,
      - proporcjonalne do tego wszystkiego... dłonie.

      Przypominam, że w/w czynniki g. dadzą jeżeli nie są dopełnione przez:
      - odczuwalną dużą pewność siebie. Odczuwalną zarówno dla babeczek jak i potencjalną konkurencję do ich cipek,
      - przynajmniej jakąś tam elokwencję, którą legitymujesz punkt powyższy,
      - brak problemów z potencją (heloł, kosy z siłowni :)), strzałami po 3 minutach (heloł, korpo-szczury :))

      Tak więc Sabacie drogi, diety, siłki, dżogingi, joginki ;P same w sobie są ok ale w temacie forum... nie tędy droga, hehe.
      • hello-kitty2 Re: 6-cio paki piwa i inne takie 13.03.13, 16:55
        songo3000 napisał:

        (...)

        Piekna prezentacja. Kupuje to.
        Z pytan: na jakiej naszynie robisz dlonie? :)



        • songo3000 Re: 6-cio paki piwa i inne takie 13.03.13, 17:03
          Ciii... Ja tu Sabata wspieram i zdradzam mu okruchy z sekretów amateri-PUA ;)
        • zyg_zyg_zyg Re: 6-cio paki piwa i inne takie 13.03.13, 17:06
          > Z pytan: na jakiej naszynie robisz dlonie? :)

          Eeee tam dłonie - na jakiej fujarę??
          • hello-kitty2 Re: Zagadnienie dysproporcji :) 13.03.13, 17:18
            zyg_zyg_zyg napisała:

            > > Z pytan: na jakiej naszynie robisz dlonie? :)
            >
            > Eeee tam dłonie - na jakiej fujarę??

            hahaha usmialam sie zyg, nie no pisal wyraznie ''proporcjonalna'' fujare :) czyli dal do zrozumienia, ze jak jest fujareczka, fujarunia to reszty nie rozbudowujesz, bo wejdziesz w dysproporcje. To by tez posrednio wyjasnialo dlaczego Sabat mimo wagi prawidlowej jeszcze jedzie z redukcja zamiast przypakowac :)
            • songo3000 Re: Zagadnienie dysproporcji :) 13.03.13, 17:27
              Babsztyle to w ogóle nie wierzą w nowoczesną technikę :PPP
              pompka.com.pl/images/before.jpg
            • zyg_zyg_zyg Re: Zagadnienie dysproporcji :) 13.03.13, 17:55
              Kitty, Ty złośliwy babsztylu... ;-)

              Ale wydłużanie fujary przy zmniejszaniu masy ciała to nie tylko złudzenie optyczne:

              f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4388979 ("Schudnij do 40 kg, będziesz miał ponad 20 cm") :-)
              • hello-kitty2 Re: Zagadnienie dysproporcji :) 13.03.13, 19:30
                zyg_zyg_zyg napisała:

                > Kitty, Ty złośliwy babsztylu... ;-)
                >
                > Ale wydłużanie fujary przy zmniejszaniu masy ciała to nie tylko złudzenie optyc
                > zne:
                >
                > f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4388979 ("Schudnij do 40 kg, będziesz miał ponad 20 cm") :-)

                Hehe fajny research zyg. No to wychodzi na to, ze faceci znowu maja z gorki, tez bym chciala, zeby mi cyce pompowalo przy zdobywaniu kaloryferka ale tak dobrze to nie ma :)
                • songo3000 Re: Zagadnienie dysproporcji :) 14.03.13, 09:04
                  > Hehe fajny research zyg. No to wychodzi na to, ze faceci znowu maja z gorki,
                  No nie wiem, jakiś 'kozak' zastanawia się nad odsysaniem tłuszczu ze... wzgórka łonowego tylko :)
    • yoric Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 14:10
      Cieszę się, że wątek fitnessowy ma się tak dobrze! U mnie aktywność fizyczna na ostro non-stop, ostatnio trochę pod konkretne sporty.
      Opony niestety jeszcze zimowe ;), co mnie jakoś specjalnie nie martwi, bo jak przyjdą letnie sporty to będzie kwestia pewnie ze dwóch tygodni. Natomiast jest to sygnał, że nawet ostry reżim treningowy nie daje wolnej ręki na piwo i dietę i że trzeba się przyjrzeć krytycznie tym czynnikom...
      • kag73 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 14:26
        "Natomiast jest to sygnał, że nawet ostry reżim treningowy nie daje wolnej ręki na piwo i dietę i że trzeba się przyjrzeć krytycznie tym czynnikom..."

        A to ci dopiero odkrycie:)
        Na silowni, do ktorej ostatnio chodzilam bywalo sporo facetow szaf trzydrzwiowych, jednak prawie kazdy oprocz tych wielkich miesni mial brzuch. A to mi sie mniej podoba. Jak dla mnie niech bedzie szafa dwudrzwiowa ale za to bez brzucha.
        • yoric Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 20:02
          > A to ci dopiero odkrycie:)

          to tylko kwestia wydatków :). Znajomy uprawia triathlon, na niektórych etapach cyklu musi brać odżywki, bo nie nadążyłby z dostarczaniem energii z posiłków...

          > Na silowni, do ktorej ostatnio chodzilam bywalo sporo facetow szaf trzydrzwiowy
          > ch, jednak prawie kazdy oprocz tych wielkich miesni mial brzuch.

          bo mają inne cele. "Najpierw masa, potem rzeźba". 'Suchą masę' można zrobić jak się jest czarodziejem wyliczającym swój budżet co do kalorii, albo - co bardziej prawdopodobne - jak się ma spore rezerwy w budowaniu. To jest nieefektywne. Budowanie jest trudniejsze, dlatego lepiej jeść z zapasem i złpać masę najszybciej, jak się da - i dopiero potem zejść z brzucha.

          Mnie nie tyle niepokoi brzuch, ale to, że ważę tyle, co bym chciał bez :).
          Może śmiesznie brzmi, ale chodzi mniej więcej o to: gdybym ważył 4-5kg więcej, to bym się nie martwił w ogóle. A tak, mięśnie mam akurat w sam raz, ale wiem, że jak zacznę chudnąć to zejdzie ze wszystkiego (bo nie ma cudów, nawet najbardziej przemyślana redukcja poturbuje także mięśnie) i znowu będę się czuł za szczupły.

          I tak w kółko :(
          A dosadniej: www.youtube.com/watch?v=qCWhANj7usA
          • hello-kitty2 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 20:24
            yoric napisał:

            > Mnie nie tyle niepokoi brzuch, ale to, że ważę tyle, co bym chciał bez :).
            > Może śmiesznie brzmi, ale chodzi mniej więcej o to: gdybym ważył 4-5kg więcej,
            > to bym się nie martwił w ogóle. A tak, mięśnie mam akurat w sam raz, ale wiem,
            > że jak zacznę chudnąć to zejdzie ze wszystkiego (bo nie ma cudów, nawet najbard
            > ziej przemyślana redukcja poturbuje także mięśnie) i znowu będę się czuł za szc
            > zupły.
            >
            > I tak w kółko :(

            Mam tez w kolko albo cycki albo sixpack. Trudny wybor.

            A u Ciebie jest wyjscie, ktore sam opisales (inwestowac w papu) + ciezary, olbrzymie ciezary przerzucac. Tak naprawde to Ty masy nie robiles, bo kiedy niby? Zima Ci przeleciala, a do masy uczciwie nie podszedles. Dlaczego Ci sie nie chcialo? Bales sie stac "trzydrzwiowy", czy rzeczywiscie szkoda Ci kasy i czasu na przygotowanie zarcia? Aha a moze trening za ciezki? Albo raczej weekendy Cie wybijaly z rytmu, co?
            • sabat-77 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 20:51
              hello-kitty2 napisała:

              > A u Ciebie jest wyjscie, ktore sam opisales (inwestowac w papu) + ciezary, olbr
              > zymie ciezary przerzucac. Tak naprawde to Ty masy nie robiles, bo kiedy niby? Z
              > ima Ci przeleciala, a do masy uczciwie nie podszedles. Dlaczego Ci sie nie chci
              > alo? Bales sie stac "trzydrzwiowy", czy rzeczywiscie szkoda Ci kasy i czasu na
              > przygotowanie zarcia? Aha a moze trening za ciezki? Albo raczej weekendy Cie wy
              > bijaly z rytmu, co?

              Kitty, nikt bez kantowania nie stanie się przez jedną zimię trzydrzwiowy. Nie ma bata.
              Przeciętnie uzdolniony w stronę robienia masy mięśniowej mężczyzna jest w stanie nabrać ok. 3 kg masy mięśniowej w ciągu roku. Wybitnie uzdolnieni, o ogromnych predyspozycjach - jakieś 4-5 kg w ciągu roku. Mówię wyraźnie - ROKU. Wyjątek to wejście w trening siłowy, pierwszy rok, góra dwa. Wtedy można zaliczyć przyrost 6-7 kg na rok.
              Mówię oczywiście o mięśniach. Wzrost masy może być większy - tłuszcz, woda itd.
              Przy czym dość szybko wzrosty zwalniają, mięśnie zaczynają się rozwijać się raczej na zasadzie poprawiania ukrwienia, przystosowywania się układu nerwowego, wzmacniania siły impulsu elektrycznego - są silniejsze, ale nie większe.
              To co można osiągnąć bez koksu doskonale ilustruje przykład siłacza, który podporządkował życie treningowi z ciężarami.
              Osiągnięcie takich rozmiarów zajęło mu całe życie:
              www.sandowplus.co.uk/sandow3.jpg
              Eugen Sandow był wspaniale zbudowanym mężczyzną, ale przy takim Cutlerze to po prostu kurczaczek :)
              Jednak ten "kurczaczek" miał w bicepsie 45-47 cm obwodu (różnie w źródłach znalazłem).

              Zrozum - oczekiwania napompowane przez media to bzdura. Nie można naturalnie stać się kulturystą, nawet na poziomie lokalnych zawodów. Do tego wymagane są anaboliki i to w nielichej ilości.

              Natomiast jest ciekawy trick, który eksploatują gwiazdy kina. Do pewnego poziomu utraty tkanki tłuszczowej, mniej o 5kg tłuszczu daje WIZUALNIE 5 kg mięśni więcej !
              To leżało u podstaw super sylwetki Brada Pitta w fight clubie. Był ekstremalnie szczupły. Oczywiście był roztrenowany i coś tam ćwiczył, ale przede wszystkim miał bardzo niski poziom tłuszczu w organizmie. Ważył wtedy 72 kg przy wzroście ok. 180 cm.
              Przeciętnie umięśniony ale szczupły mężczyzna będzie wyglądał muskularniej niż bardziej umięśniony misiek pokryty warstewką tłuszczu.
              • hello-kitty2 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 21:19
                sabat-77 napisał:

                Nie można naturalnie st
                > ać się kulturystą, nawet na poziomie lokalnych zawodów.

                Ale jakim kulturysta? Yoricowi chodzilo o 4-5 kg i to nawet nie czystego miesnia, zeby mogl sobie zredukowac potem brzuch nie tracac na wadze.

                A nawet te 3 kg miesnia na rok, to uwazasz, ze nie warto sie postarac?
                • sabat-77 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 21:36
                  hello-kitty2 napisała:

                  > Ale jakim kulturysta? Yoricowi chodzilo o 4-5 kg i to nawet nie czystego miesni
                  > a, zeby mogl sobie zredukowac potem brzuch nie tracac na wadze.
                  >
                  > A nawet te 3 kg miesnia na rok, to uwazasz, ze nie warto sie postarac?

                  No jasne, że tak :) Warto się starać i gdybym uważał inaczej, to nie założyłbym tego wątku. Mój długofalowy target treningowy to budowa fizyczna zbliżona do tej Brada z fight clubu - i będę tak wyglądać choćby skały srały. To tylko kwestia czasu. Bo tak chcę i tak mi się podoba.
                  • bcde Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 21:58
                    A dlaczego nie jak Brad w "Troi" albo w "Przekręcie"? :)
                    • sabat-77 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 22:28
                      bcde napisał:

                      > A dlaczego nie jak Brad w "Troi" albo w "Przekręcie"? :)

                      A dlaczego nie jak w "Kaliforni" ? :D
            • songo3000 Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 09:22
              > Mam tez w kolko albo cycki albo sixpack. Trudny wybor.
              Kitty, prosty ja drut :D O ile zależy Ci na prostym drucie ;PPP
          • kag73 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 23:08
            Tak, kwestia wydatkoe tez, wiadomo odzywki sa drogie.
            Wiem, ze ci chca dopakowac ile sie da, nabrac masy.
            "dlatego lepiej jeść z zapasem i złpać masę najszyb
            > ciej, jak się da - i dopiero potem zejść z brzucha."

            Moim zdaniem to blad, bo jak sie potem okazuje wcale nie latwo schudnac z brzucha. Mam przyklad z pierwszej reki maz i szwagier. Moj stary ostrzegal brata, co by nie nabieral masy za wszelka cene obzerajac sie, bo tylko mu sie wydaje, ze pozniej sie schudnie. Efekt jest taki, ze szwagro dopakowal miesni ale jednoczesnie dorobil sie brzucha i moze potrwac zanim go zrzuci, nie bardzo sie zanosi. Moj maz natomiast dopakowal miesni ale brzucha sie nie nabawil, wrecz przeciwnie, co by miec energie i proteiny zapijal sie odzywkami, jadl mniej i to moim zdaniem jest lepsze rozwiazanie.
            >
            • yoric Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 23:47
              Wydatków energetycznych :). Nawet triathlonista może dostarczyć wszystko z pożywienia, ale może się nie wyrobić ze strawieniem do następnego treningu :).

              No i jak się chce utrzymać wysoką podaż dobrego białka, to bez odżywek też ciężko, a i cenowo nie wychodzą jakoś źle; fakt, biały ser jest tańszy, ale ile go można jeść??

              > Moim zdaniem to blad

              tak, ale Twój szwagier jest jeden, a zwolenników przeciwnej metody są tysiące. Czy się z brzucha zejdzie, to tylko kwestia konsekwencji. A jedzenie czy odżywki to kwestia drugorzędna, kaloria to kaloria i albo celujemy w duży zapas, żeby maksymalnie wykorzystać wzrost, albo nie. Chociaż pewnie warto wziąć pod uwagę rzeczy indywidualne, wiadomo, jednym masa przychodzi łatwo, innym w wielkich bólach.

              Poza tym jeśli chodzi o pakerów, to podejrzewam, że im ten brzuch nie przeszkadza. Dla nich są ważne mieśnie, nie kanony urody. Jeśli dobrze rozumiem zjawisko :), to przede wszystkim chodzi o hierarchię wśród samców (w pewnych kręgach samców) i dopiero dzięki temu, niejako wtórnie, zyskują powodzenie u kobiet - jako 'najmocniejsi', niekoniecznie najładniejsi.
              • sabat-77 Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 23:52
                yoric napisał:

                > Poza tym jeśli chodzi o pakerów, to podejrzewam, że im ten brzuch nie przeszkad
                > za. Dla nich są ważne mieśnie, nie kanony urody. Jeśli dobrze rozumiem zjawisko
                > :), to przede wszystkim chodzi o hierarchię wśród samców (w pewnych kręgach sa
                > mców) i dopiero dzięki temu, niejako wtórnie, zyskują powodzenie u kobiet - jak
                > o 'najmocniejsi', niekoniecznie najładniejsi.

                Dokładnie, zawodowcy robią to dla siebie i dla wyniku, to działa na zasadzie rywalizacji sportowej bardziej.
                • yoric Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 15:17
                  No zawodowcy to akurat muszą mieć 6-pack, ale zwykłe koksy to byle mieć duże łapy, klatę i plecy/barki, nogi i brzuch są mniej istotne.
              • kag73 Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 02:13
                "Poza tym jeśli chodzi o pakerów, to podejrzewam, że im ten brzuch nie przeszkadza. Dla nich są ważne mieśnie, nie kanony urody. Jeśli dobrze rozumiem zjawisko :), to przede wszystkim chodzi o hierarchię wśród samców (w pewnych kręgach samców) i dopiero dzięki temu, niejako wtórnie, zyskują powodzenie u kobiet - jako 'najmocniejsi', niekoniecznie najładniejsi."

                W to to ja niewatpie. Jednak pisalam co ja bym wolala. Kazdy musi wiedziec co dla niego wazne.
                Wiem tylko jakie mialam zdziwko jak kilka lat temu po zawodach na najslilniejszego faceta Pudzianowski zdjal koszulke. I mnie i mojemu mezowi po prostu oczy z oribt wyszly, bo wszyscy pozostali oprocz tego, ze sa napakowani i silni, maja brzuchy. Hmm, ale to potrzeba dyscypliny a do tego pewnie proznym trzeba byc:)
    • po-trafie Re: Wątek fitnesowy :P 13.03.13, 17:46
      A to zeby nadal nie bylo OT powiem, ze u mnie jakosc i czestotoliwosc pozycia jest odwrotnie proporcjonalna do intensywnosci treningow.
      Jesli faktycznie robie intensywny program np 5-6 razy w tygoniu po 1.5 - 2h, to w wiekszosc dni wieczorem bardzo bym chciala, ale sily fizycznej brak, bo 8h snu to niezbedne minimum.

      Niestety.
    • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 10:36
      Chcę kupić jednej takiej komplet do fitnessu jako prezent-niespodziankę

      www.tchibo.pl/Bluza-z-kapturem-koszulka-funkcyjna-Klima-Tec-dwustronne-p400033876.html
      Co myślicie?
      • zawle Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 10:40
        Raz...nie znoszę fioletu, te wykończenia w pasie spodni po upraniu często się defasonują. Po co na fitness kaptur? Zdjęcia będą robić czy jak?;)
        • zawle Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 10:41
          No i lubię warto podpatrzeć czy nosi spodnie obcisłe, czy szerokie. Do tego lubię mieć w spodniach kieszonkę na kluczyk od szatni i komórkę:)
          • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 16:53
            Dzięki.

            Dzisiejsza sesja fitness była dla mnie trudna. Bo się obżarłem godzinę przed nią. Zwykle do akcji chodzę z pustym brzuszkiem. Dziś o mało nie zasnąłem płynąc - co świadczy równiez o dużym oswojeniu z wodą.
            • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 11:58
              Dokładnie wspominając - ja zasnąłem! na 1 sekundę płynąc na wznak
      • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 19:05
        Mojej żonie kochanej
      • hello-kitty2 Re: Wątek fitnesowy :P 14.03.13, 21:39
        loppe napisał:

        > Chcę kupić jednej takiej komplet do fitnessu jako prezent-niespodziankę
        >
        > www.tchibo.pl/Bluza-z-kapturem-koszulka-funkcyjna-Klima-Tec-dwustronne-p400033876.html
        > Co myślicie?

        Bluza z kaputem na dochodne, przed i po, moze byc. Wazna sprawa by spodnie byly z materialu, na ktorym nie odznaczaja sie plamy potu. Widzialam rozne 'krokowe' sensacje na zajeciach z fitnesu :) Zawle ma racje zakonczenie spodni - pasek jest wazne, mialam takie i przy jakis znowu grupowych machasz nogami a stingi wylaza, obciach. Najgorsza jest ta bluzka, dla mnie cale ramiona musza byc odkryte, za goraco, widoczny pot na koszulce mile widziany, dodaje pewnosci siebie :) wiec moze byc zwykla bawelna.
        • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 09:20
          Zamówiłem i jak coś będę wiedzieć o wynikach eksploatacji stroju napiszę (ćwiczymy w różnych fitness klubach). Dziękuję Kitunia za b.fachowe uwagi.
          • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 10:41
            Chodząc po sklepie natknąłem się na znakomite warunki fizyczne

            www.tchibo.pl/Zwiewna-koszulka-p400015615.html
            • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 13:34
              Patrzcie, już wykupione
              • zawle Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 16:07
                I dzięki Bogu...w tchibo na fitnes? Buachchacha..
                • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 16:44
                  Nie wiem o czym piszesz, ja piszę o koszulce nocnej...
                  • zawle Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 18:11
                    Ja o stroju do fitnesu. Koszulka siermiężna. I bądź to mądry ..okazuje się że faceci lubią barchany.
    • that.bitch.is.sick Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 11:43
      Jeśli chodzi o mnie miałam swego czasu fitnessu po dziurki w nosie, kiedy co drugi dzień prowadziłam zajęcia dla pań, teraz robię to tylko w weekendy i mogę szczerze powiedzieć od siebie że plany treningowe mam w d. bo do swojej sylwetki nie mam żadnych zastrzeżeń. Oczywiście prowadząc kompletnie w powalony sposób ustalony grafik robię wszystko czego mięśniacy boją się jak ognia. Jeśli chodzi o dietę to mam prostą zasadę, jadam wszystko w dużych ilościach :D i jak dotąd służy. W czasie gdy chodziłam na trening tzw. ACT do kolegi, przybyło mi w udzie i stwardniało w bicepsie, - nie wiem jakimś cudem, jako że jak wspomniałam robię wszystkie błędy odradzane przez "masażystów" łączę ze sobą wszystko, to mnie mogłoby bardziej martwić bo jestem typem klepsydry - biust, tyłek widoczny, to tego szczupłe kostki, nadgarski, talia i łydki - szczupłe ramiona i w miarę utrzymywanie szczupłych ud nadaje mojej sylwetce lekkości. Pozostałe zmiany mi się podobały.


      Myśli jak uderzenia bata...
      Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
      To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
      • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 11:57
        A więc masz historię pół etatu w charakterze instruktorki fitness.

        Chciałbym żebyśmy teraz wszyscy zmierzyli obwód w pęcinie (tuż nad kostką) i wymienili się tą informacją. 23cm
        • that.bitch.is.sick Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 12:10
          loppe napisał:


          >
          > Chciałbym żebyśmy teraz wszyscy zmierzyli obwód w pęcinie (tuż nad kostką) i wy
          > mienili się tą informacją. 23cm

          To jakieś ważne dane astrologiczne?
          • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 12:21
            Oj nie bądźmy tacy nieufni...podajmy wszyscy...
            • loppe Re: Wątek fitnesowy :P 15.03.13, 12:35
              Może jakiś fetyszyzm pęciny uda nam się wygenerować w trakcie?
Pełna wersja