Ból głowy - zachowanie mężczyzny

08.04.13, 17:02
Mój chłopak ma okropny ból głowy (taki, że leży i widać, że jest bardzo źle, mówi, że zdarza mu się coś takiego czasem, raz na rok mniej więcej). Podałam mu wodę, tabletki. Pytam, co jeszcze mogłabym zrobić - bo normalnie ma cierpienie wymalowane na twarzy, i strasznie mi go szkoda. Na to on „Chcę być teraz sam”.
Żeby nie było: nie męczyłam go pytaniami - zadałam tylko dwa czy trzy, bo wystraszyłam się, zwłaszcza że on nigdy nie choruje ani nigdy go nic nie boli - w tym spytałam, czy wezwać lekarza albo zadzwonić do jego ojca. Ale on oczywiście nie chce, mimo że tabletki prawie nie podziałały. Nie rozumiem, dlaczego nie chce, żeby mu ktoś pomógł. Nie wiem, co mam zrobić.
    • zawle Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 08.04.13, 17:05
      A w czym mu pomożesz gadaniem? Nic nie rób, daj mu spokój.
      • kotoshi Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 08.04.13, 17:08
        Nie chodzi o gadanie - chodzi mi o ściągnięcie lekarza, bo jego stan bardzo mi się nie podoba.
        • songo3000 Nie zachowój się jak mamuśka 08.04.13, 18:18
          która na widok skaleczenia leci w te pędy po zastrzyk przeciwtężcowy.

          Faceta głowa napierdala. Daj mu chwilę na maksymalną koncentrację i samoleczenie.
          Chcesz pomóc - obserwuj czy stan się nie pogarsza, jest z nim kontakt i krew w uszu czy nosa nie cieknie.

          BTW. Umiałabyś mu pomóc jakby stracił przytomność? Przeszłaś chociaż jakieś podstawowe szkolenie ratownictwa medycznego? Jak nie to proponuję się zainteresować. Wszystkim resztą to radzę, jeśli chcieliby komukolwiek kiedyś pomóc.
          • kotoshi Re: Nie zachowój się jak mamuśka 08.04.13, 18:40
            Nie zachowuję się jak mamuśka - a to nie jest zwykły ból głowy.
            Robię dokładnie tak, jak piszesz:
            > Chcesz pomóc - obserwuj czy stan się nie pogarsza,
            I będę tak robić dalej, dziękuję za Twoje uwagi.
            • marek.zak1 Re: Nie zachowój się jak mamuśka 08.04.13, 20:03
              Dziewczyno, zmiana pogody - ciśnienie spada na łeb i szyje i połowę Polaków, w tym mnie, boli z tego głowa. Etopiryna czy coś podobnego.
          • urquhart Re: Nie zachowój się jak mamuśka 08.04.13, 21:08
            songo3000 napisał:
            > BTW. Umiałabyś mu pomóc jakby stracił przytomność? Przeszłaś chociaż jakieś pod
            > stawowe szkolenie ratownictwa medycznego? Jak nie to proponuję się zainteresowa
            > ć. Wszystkim resztą to radzę, jeśli chcieliby komukolwiek kiedyś pomóc.

            No masz Songo! Ratownictwo to podstawa jak zabawa nie ma być nudna, od razu mi się skojarzylo:

            Pewnego styczniowego dnia w 2008 roku wrócili do domu z restauracji. Toby zakleił żonie usta taśmą, przyczepił jej do sutków klamerki a potem trzy lub cztery razy przyłożył przewód pod napięciem. Kirsten upadła, ale jej mąż myślał, że to jakieś żarty. Gdy zorientował się, że coś jest nie tak, zaczął reanimację. Zadzwonił też po policję, ale wcześniej ubrał żonę. Policjantom tłumaczył najpierw, że żona została porażona suszarką do włosów, ale w końcu przyznał się, że to jednak jego sprawka. Kirsten Taylor kilka godzin później zmarła w szpitalu.
            Koroner Barry Bloss stwierdził potem: - "To był dziwny seks. Niektórzy powiedzieliby, że był to perwersyjny seks. Ja w każdym razie nigdy wcześniej czegoś podobnego nie widziałem. Nawet jeśli robili to wcześniej, to powinni wiedzieć, że ktoś może zginąć".
            www.logo24.pl/Logo24/56,85832,13684344,Top_10__seks_i_smierc__Najdziwniejsze_przypadki.html#BoxLSTxt
    • coffei.na Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 08.04.13, 18:37
      może to migrena?poczytaj co w takich sytuacjach masz podać i zastosuj-bez gadania :)
      • kotoshi Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 08.04.13, 21:01
        Tak, ale jeśli migrena zwala z nóg zdrowego faceta (którego, nawet gdy wyjątkowo jest chory, nie sposób zagonić do leżenia w łóżku) tak, że leży i ledwo kontaktuje, i jeśli do tego ciśnienie skacze mu do ponad 150, to raczej nie jest to typowa migrena. Poza tym mój chłopak tak czy inaczej nie dałby sobie pomóc, oprócz może podania tego, co sam sobie wymyśli, bo uważa, że skoro jest na ostatnim roku medycyny, to sam o siebie zadba najlepiej. Tylko że w pewnej chwili wyglądał już tak, że naprawdę byłam przerażona. No ale od jakiegoś czasu jest lepiej, i teraz nawet zasnął.
        A w ogóle to wydaje mi się, że się w jakimś sensie wstydził (?) tego bólu głowy - bo powiedział mi, że nie chciał, żebym siedziała przy nim, bo "głupio" się z tym czuł czy coś takiego.
        • bcde Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 09.04.13, 03:01
          Czułby się "głupio", bo głupek z niego. Skoro prawie nigdy nie choruje i nic go nie boli, to taki nagły ból + skoki ciśnienia mogą zwiastować coś poważnego. Jeśli bardzo rzadko choruje, to czemu miałaby mu przeszkadzać twoja opieka? Zapytaj go, czy jak straci przytomność, to pomoże sobie sam jako student medycyny. A jak już przytomność straci, to może okazać się, że będzie późno na ratunek.
        • hello-kitty2 Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 09.04.13, 10:42
          kotoshi napisała:

          > A w ogóle to wydaje mi się, że się w jakimś sensie wstydził (?) tego bólu głowy
          > - bo powiedział mi, że nie chciał, żebym siedziała przy nim, bo "głupio" się z
          > tym czuł czy coś takiego.

          Hmm "zastanawia mnie ten brak muszli"? :-) hehe jakby ci sie kibel zapchal to od razu po hydraulika czy jakiegos kiblopomagiera i wazne obserwuj zachowanie mezczyzny. Przeanalizujemy wspolnie jego reakcje na wyplyw gowna na podloge :-)
    • yoric Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 09.04.13, 12:12
      Daj dalszy ciąg jak będzie miał katar ;)))
      • kotoshi Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 09.04.13, 15:46
        No cóż, przykro mi, że zawracałam (niektórym) głowę moim śmiesznym problemem.
        • magda399 Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 10.04.13, 21:50
          Problem jest poważny, to raczej nie migrena i nie zwykły ból napięciowy. Dziwię się że facet który studiuje medycynę nic z tym nie robi, to bardzo niebezpieczna sytuacja, ciśnienie, problemy z krążeniem plus ból głowy. Nie chciałabym trafić potem do takiego lekarza. :(
          Mam nadzieję że nie skończy studiów.
          • kotoshi Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 11.04.13, 12:24
            Ciekawe, skąd zaczerpnęłaś informację, że nic z tym nie robi? Nie ma to jak forumowa wiedza o wszystkim po przeczytaniu kilku wpisów.
            Oczywiście że nie raz robił badania, i to nawet bardzo skomplikowane. Nie wskazują na nic, i już.
            Co do twojej ostatniej uwagi - musisz być strasznie skompleksiałą osobą.
            • magda399 Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 11.04.13, 15:57
              Informacje ... zaczerpnęłam z Twoich wypowiedzi.
              To chyba logiczne że u zdrowej osoby ciśnienie nie skacze ot tak sobie grubo ponad normę?
              Powinien to wiedzieć tym bardziej jako przyszły lekarz skoro ja czerpię, jak twierdzisz swoją wiedzę z forum :D .
              Jeśli stwierdził u siebie migrenę ( mało prawdopodobne) to powinien też wiedzieć że skuteczne leki przerywające atak są dostępne wyłącznie na receptę i bez lekarza się nie obejdzie (specjalisty bo rodzinny nie wypisze). Najprawdopodobniej jednak przyczyną bólu głowy jest podwyższone ciśnienie.
              Jedyną rzeczą jaka mnie frustruje to szukanie pomocy na forum na tak poważne schorzenia. :)
    • 456kami Re: Ból głowy - zachowanie mężczyzny 11.04.13, 15:21
      Nie ma co się dziwić od bólu odechciewa się wszystkiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja