loppe
17.04.13, 22:07
Z nowej książki L.Starowicza o rozkoszy:
A czy z ust mężczyzny też pan słyszy, że seks jest przereklamowany?
- Nie. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek słyszał taką opinię od mężczyzny. Może to wynikać z tego, że panowie mają trochę mniejsze wymagania i oczekiwania co do seksu. Dla nich kontakt z ciałem kobiety, penetracja, seks oralny i wytrysk to już jest ogromnie dużo. A kobiety mają większe wymagania: uczucia, pieszczoty, urozmaicenie - nie każdy mężczyzna temu podoła.
Podzielił pan kobiety - kochanki na kilka typów.
- Tak. Pieszczocha (...). Jej marzenia: przytulać się, całować, być całowaną, obejmować, słyszeć coś miłego i w takim rajskim nastroju zasnąć. Dużo kobiet to Pieszczochy i dobrze byłoby, gdyby wiązały się z Pieszczochami, wtedy mają zagwarantowana feerię szczęścia.
Jest też typ kochanki perfekcjonistki, którą nazwałem Czyściochą. Ona musi zawsze i wszędzie wyglądać świetnie, być wykąpana, wyperfumowana, w pełnym makijażu, odprasowana. Często jest perfekcjonistką w pracy i w domu. Z reguły mężczyzna nie może się do niej przytulić po skończonym akcie seksualnym, ponieważ ona natychmiast biegnie do łazienki, aby wziąć prysznic. Nie traktuje w sposób naturalny ani swojego ciała, ani ciała partnera, zwykle odczuwa do nich mniejszą lub większą niechęć.
Są też kochanki Wiecznie zajęte, traktujące seks jako dłuższy bądź krótszy przerywnik w zajęciach domowych, pracy, oglądaniu TV, sprzątaniu, gotowaniu, czytaniu książek. Dla nich seks jest jedną z wielu czynności zaprzątających je w życiu, ani ważniejszą, ani mniej ważną. Wiecznie Zajęta często uważa, że poświęca się dla partnera, uprawiając z nim seks. (...)
Jej przeciwieństwem jest Rozbudzana, ten typ kochanki traktuje kontakt seksualny jako preludium do następnej porcji miłosnych uniesień. Nie żałuje czasu na miłość. Dopiero po pierwszym akcie czuje się naprawdę rozbudzona, chętna do następnych igraszek, często jest zdolna do przeżycia wielokrotnych orgazmów. (...)