loppe
19.04.13, 21:04
długotrwałym związku
"Największy pociąg czuję wtedy, gdy nie ma go przy mnie, kiedy jest daleko - zgodnie przyznawali badani. Nieobecność, niedostępność i tęsknota jako główne składniki pożądania. Kiedy nasz partner nagle przestaje być dostępny na wyciągnięcie ręki, naturalne jest, że zaczynamy za nim tęsknić. Esther wspomina tutaj o ogromnej roli wyobraźni. Jest zdania, że kryzys pożądania łączy się z kryzysem wyobraźni. W dzisiejszych czasach nie musimy już niczego sobie wyobrażać, na nic czekać, wszystko jest w zasięgu ręki. Po pewnym czasie trwania związku, przestajemy zauważać i doceniać wyjątkowość drugiej osoby. Dlatego właśnie dobrym rozwiązaniem jest krótkotrwała rozłąka. Wznieca fantazję, pobudza nasza wyobraźnię i na nowo musimy stworzyć obraz ukochanej osoby w naszej głowie. Nabieramy dystansu do naszej relacji, dzięki czemu związek zostaje odświeżony. Może warto zrobić sobie raz na jakiś czas krótką przerwę od siebie? Co wy na to?