urquhart
02.05.13, 10:03
Dlaczego jeszcze nie widać tego u nas?
Robimy, co możemy, by proporcje wynosiły 50 na 50, ale nigdy nie ma wystarczającej liczby pań - tłumaczy jeden z organizatorów rejsu. Co sprawia, że mężczyźni w wieku 25-35 lat walą drzwiami i oknami, by mieć okazję na romans i bliższe relacje z kobietami, które przecież nie są pierwszej młodości, a czasami są nawet o kilkanaście lat starsze?
Zapewne dość kluczowym argumentem jest zasobność portfela i otwartość kobiet na różnego rodzaju doznania - w tym również seksualne. Jeśli jednak wszystko sprowadzałoby się do seksu, znajomości zawarte na statku urywałyby się po zakończeniu rejsu, a nie kończyły ślubem i przysięgą dozgonnej miłości - a takich przypadków jest dość sporo. Cougar Cruise przyciągają młodzieńców spragnionych nie tylko seksu z doświadczonymi kochankami, ale po prostu jasnych reguł gry, bez zwodzenia i fochów.
- Młodzi mówią, że lubią dojrzałe kobiety, bo one wiedzą, czego chcą i nie bawią się w gierki. Wielu mężczyznom nie podobają się młode kobiety, z którymi się spotykają - za dużo w tym gierek i niedojrzałości - tłumaczy jeden z organizatorów.
Panie, które uczestniczą w rejsach, nie owijają w bawełnę: - Są trochę bardziej agresywne niż zazwyczaj. Wolą same wybierać niż być wybierane. - To zupełnie co innego niż kiedy mężczyzna podrywa dziewczynę młodszą od niego lub rówieśniczkę. Tu dynamika się zmienia - tu starsze kobiety są silniejsze i bardziej pewne siebie. No i może trochę bardziej zdesperowane - opowiada 75-letnia (!) uczestniczka rejsu.
facet.wp.pl/kat,1007823,wid,15438461,wiadomosc.html?ticaid=110839