Seasons of Love

24.05.13, 19:30
Kobiety są najbardziej pobudzone seksualnie wiosną, mężczyźni natomiast wczesną jesienią - wynika z badań norweskich naukowców z University of Tromso.

Które miesiące są najgorętsze?

Kwiecień i maj - w przypadku pań.

Panowie osiągają roczny szczyt pobudzenia w sierpniu i pozostają jurni całą jesień.

Wszystko się zgadza.
    • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:37
      loppe napisał:

      > Kobiety są najbardziej pobudzone seksualnie wiosną, mężczyźni natomiast wczesną
      > jesienią - wynika z badań norweskich naukowców z University of Tromso.
      >
      > Które miesiące są najgorętsze?
      >
      > Kwiecień i maj - w przypadku pań.
      >
      > Panowie osiągają roczny szczyt pobudzenia w sierpniu i pozostają jurni całą jes
      > ień.
      >
      > Wszystko się zgadza.

      ;) jestes potwierdzeniem dla statystyki?
      Ja nie chyba, choc wiosna to też dobry moment na seks. U mnie jednak najlepszy to lato i też jesień i zima. Wiosną mam takiego powera do prac przeróznych w tym zawodowych, że nie wiem na czym mam się skoncentrować ;)
      • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:43
        > ;) jestes potwierdzeniem dla statystyki?
        > Ja nie chyba, choc wiosna to też dobry moment na seks. U mnie jednak najlepszy
        > to lato i też jesień i zima. Wiosną mam takiego powera do prac przeróznych w ty
        > m zawodowych, że nie wiem na czym mam się skoncentrować ;)

        Szczerze? Nie bardzo. W ogóle coś im się tam popitoliło, gdy piszą że facet jesienią szczytuje a jednocześnie wskazują późne lato - sierpień.

        Ja to najlepszy jestem jak jest ciepło, bo jestem zmarźluchem i w zimne miesiące ciężko mi idzie rozbieranie się do naga. Niechętnie. Szczerze? Ja prawie cały rok śpię w skarpetach, taki jestem delikatny na chłód...
        • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:47
          loppe napisał:

          > Szczerze? Nie bardzo. W ogóle coś im się tam popitoliło, gdy piszą że facet jes
          > ienią szczytuje a jednocześnie wskazują późne lato - sierpień.
          >
          > Ja to najlepszy jestem jak jest ciepło, bo jestem zmarźluchem i w zimne miesiąc
          > e ciężko mi idzie rozbieranie się do naga. Niechętnie. Szczerze? Ja prawie cały
          > rok śpię w skarpetach, taki jestem delikatny na chłód...

          No tak jak ja ;) muszę mieć ciepło, dlatego lato i ciepełko w domku późną jesienią i zimą to to co mnie rozleniwia jak kota i mogę sobie pozwalać wtedy na figle
          • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:52
            Masz świetnie dogrzany lokal, bo u mnie jednak przez ściany chłód przenika. I co ciekawe nie w największe mrozy, wtedy jest ciepło (moim zdaniem wtedy mróz konsoliduje ściany, tak że stają się niebywałym monolitem - kurczenie się ciał stałych pod wpływem niskich temperatur). W takie wilgotne pluchy ok. zera stopni.
            Albo jednak nie jesteś tak wrażliwa na chłód jak ja...
            • kag73 Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:59
              Oh, loppe, zawodzisz mnie, nie ma chyba prawie nic gorszego jak facet spiacy w skarpetach:)
              A co do zimna, mnie sie wydaje, ze najnieprzyjemniej przenika przez sciany jak jest wietrznie:) Moze zalezy od szczelnosci okien.
              • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:02
                Sluchaj Kag, ja naprawdę potrafię być obciachowy tam na dole - ja nawet w sandałach chodzę w skarpetach co jest największym obciachem stylistycznym!! Ale co mam zrobić przy tej mojej delikatności? Teraz przeszedłem na trampki, tyle mogę zrobić
                • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:05
                  loppe napisał:

                  ja nawet w sandałach chodzę w skarpetach co jest największym obciachem stylistycznym!! Ale co m> am zrobić przy tej mojej delikatności? Teraz przeszedłem na trampki, tyle mogę
                  > zrobić

                  Nie, snadały i skarpety to już obciach, przepraszam loppe ale przestaję być obrońcą skarpetek w takim momencie. jak ci zimno to sobie mokasynki strzel a sandały trzymaj na wybitne upały ;)
                  • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:07
                    No mówię że obciach. Ale ale, żebyście z Kag nie zwymiotowały na wyobrażenie, ja to jednak robiłem z pewną klasą stylistyczną - sandały i skarpety w kolorze nóg, beżowe wszystko
                    • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:11
                      Bo od chłodu dla mnie jeszcze gorsze są przegrzane nogi w lecie, w upale. To mnie wykańcza. Dlatego musiałem używać sandałów czasem. W upały. Problem w tym że jak w sandałach nawet w upał siądę w cieniu to mi za chłodno... Zrozumcie człowieka!
                      • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:14
                        loppe napisał:

                        > Bo od chłodu dla mnie jeszcze gorsze są przegrzane nogi w lecie, w upale. To mn
                        > ie wykańcza. Dlatego musiałem używać sandałów czasem. W upały. Problem w tym że
                        > jak w sandałach nawet w upał siądę w cieniu to mi za chłodno... Zrozumcie czło
                        > wieka!

                        ;)) powodów się domyslam, ale zrozumienia nie mam chyba że siedzisz gdzieś z dala od ludzi i nikt cię nie widzi, ja to bym się smiała gdybys był mój i bym cię uwidziała w takich skarpetach i sandałkch ;)
                    • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:12
                      loppe napisał:

                      > No mówię że obciach. Ale ale, żebyście z Kag nie zwymiotowały na wyobrażenie, j
                      > a to jednak robiłem z pewną klasą stylistyczną - sandały i skarpety w kolorze n
                      > óg, beżowe wszystko

                      No już się tak nie poprawiaj;) mnie na wymioty nie zbiera a kag chyba tez nie, zreszta gdybys nasz był to pewnie byśmy ci te skarpety zdjeły, ja przynajmniej tak ;)
                      • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:16
                        To byś mi te skarpety razem z sandałami zdjęła:))
                        i już tylko trampki by mi zostały
                        • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 21:33
                          A jeszcze... coś Wam sprzedam dziewczyny, mój patent (jakiś kreatywny jestem czy jak). W trakcie wakacyjnego wypoczynku chadzam często po kurorcie w kapciach!!!! W normalnych eleganckich kapciach do chodzenia po domu, które kupuję specjalnie na wczasy (i zwykle zostawiam w kurorcie). Nikt tak nie chodzi po kurorcie (w tych plastikowych klapkach raczej po...ją). Komfort, luz, oryginalność...
                          • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 21:35
                            w kapciach bez skarpet
                          • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 21:37
                            loppe napisał:

                            > A jeszcze... coś Wam sprzedam dziewczyny, mój patent (jakiś kreatywny jestem cz
                            > y jak). W trakcie wakacyjnego wypoczynku chadzam często po kurorcie w kapciach!
                            > !!! W normalnych eleganckich kapciach do chodzenia po domu, które kupuję specja
                            > lnie na wczasy (i zwykle zostawiam w kurorcie). Nikt tak nie chodzi po kurorcie
                            > (w tych plastikowych klapkach raczej po...ją). Komfort, luz, oryginalność...

                            Ty mnie rozwalasz ;)) jaki przedział wiekowy cię dotyczy? Próbuję sobie wyobrazić twój "ekstrawagantyzm" luzaka. A co tam plastikowe klapki, w takich to się na basen śmiga ;)
                            • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 21:41
                              Dziękuję za ciepłą reakcję:)

                              Ale opowiedz coś o swoich upodobaniach, może fetyszach:)

                              W kapciach odpoczywa się 2 razy lepiej niż w butach, klapkach. Lepiej czuje się podłoże no i działa ta niesamowita zaszłość z podświadomości - idziesz przez miejscowość a jakbyś po kochanym domu chodził, słowem - jesteś u siebie:))
                              • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 22:25
                                A wiesz, że wielokotnie się nad tym zastanawiałam i nic. Sam fakt ze muszę się nad tym zastanowić żeby coś wymyśleć to znak, że fetyszy brak- jak ładnie się zrymowało ;) Przy różnych okazjach byłam już zapytywana o to choćby przez koleżanki i w głowę zachodze żeby sobie przypomnieć czy coś konkretnego mnie kręci. Raczej nie. Ale kreca mnie pewne konkretne sytuacje- odczucia i wcale nie jacyś super przystojni faceci a tylko jakies pojedyncze cechy ich wyglądu, albo już sama postawa czy sposób poruszania się. jak widać dużo mi nie trzeba a jednak jak dotąd nie dopuśiłam sie gwałtu na żadnym z panów ;) ale wszystko przede mną;))
                                • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 22:42
                                  Tak ładnie to napisałaś:)
                                  • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 22:50
                                    loppe napisał:

                                    > Tak ładnie to napisałaś:)

                                    Że co, naśmiewasz się ze mnie? ;))
                                    • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 22:54
                                      Ładnie to napisałaś, masz dobry kontakt ze swoimi uczuciami i w ogóle...

                                      bgz0702 napisała:

                                      > loppe napisał:
                                      >
                                      > > Tak ładnie to napisałaś:)
                                      >
                                      > Że co, naśmiewasz się ze mnie? ;))

                                      Te dziewczyny ze Śląska takie żartobliwe, skore do przekomarzania się:)
                                      • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 23:00
                                        No to idę spać- na szczęście nie mam daleko ;)) będę teraz w dobrych relacjach ze swoimi marzeniami sennymi ;) moze mi sie jakiś fetysz przyśni, jakby co to dam ci znać, pa, śpij słodko- chyba że na nocna zmianę pracujesz ;) to się nie przepracowuj
                                      • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 23:03
                                        Parę dni temu czytałem ten artykuł o tym jak kelnerzy w Sopocie odbierają gości z różnych stron. I tam było że z Warszawy jakies buraki niekulturalne w obejściu międzyludzkim, i tam było że lubią ze Śląska i łatwo ich poznają bo ci ze Śląska od razu się tak charakterystycznie zaprzyjaźniają.

                                        W ogóle to na Mazowszu strasznie ryja drą w lokalach; rok temu byłem w Rzeszowie - Boże jaka kultura rozmowy w lokalach na rynku, półgłos jak w Czechach...
              • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:02
                kag73 napisała:

                > Oh, loppe, zawodzisz mnie, nie ma chyba prawie nic gorszego jak facet spiacy w
                > skarpetach:)
                > A co do zimna, mnie sie wydaje, ze najnieprzyjemniej przenika przez sciany jak
                > jest wietrznie:) Moze zalezy od szczelnosci okien.

                Będę tu obońcą facetów śpiących w skarpetkach, bo jestem laską śpiącą w skarpetkach ;) Ale seks bardzo rozgrzewa więc jesli o to chodzi to skarpetki trza ściągnąć żeby się nie przegrzać ;)
                • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:05
                  Ad. Będę tu obońcą facetów śpiących w skarpetkach, bo jestem laską śpiącą w skarpetkach ;) Ale seks bardzo rozgrzewa więc jesli o to chodzi to skarpetki trza ściągnąć żeby się nie przegrzać ;)

                  Bardzo lubię takie opalone nogi w białych czy innych skarpetkach w łóżku, damskie
                  • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:06
                    loppe napisał:

                    > Ad. Będę tu obońcą facetów śpiących w skarpetkach, bo jestem laską śpiącą w ska
                    > rpetkach ;) Ale seks bardzo rozgrzewa więc jesli o to chodzi to skarpetki trza
                    > ściągnąć żeby się nie przegrzać ;)
                    >
                    > Bardzo lubię takie opalone nogi w białych czy innych skarpetkach w łóżku, damsk
                    > ie

                    ach to fetysz a nie tam jakas banalna ochrona przed zimnem ;) każdy ma jakieś upodobania ;))
        • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:57
          A moja żona cały czas biega po mieszkaniu na bosaka. W ogóle jak tylko przyjdzie do domu, przez cały rok, od razu zdejmuje wszystko z dołu oprócz majtek i tak urzęduje w domu. I ma ciepłe stopy, a ja chłodne.
          • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:00
            loppe napisał:

            > A moja żona cały czas biega po mieszkaniu na bosaka. W ogóle jak tylko przyjdzi
            > e do domu, przez cały rok, od razu zdejmuje wszystko z dołu oprócz majtek i tak
            > urzęduje w domu. I ma ciepłe stopy, a ja chłodne.

            Fajna ma, zazdroszcze jej. kiedys też tak miałam naprawdę, dlatego wiem że musi jej być lepiej niż nam. Ale dla równowagi to mój maż jest bardziej stałocieplny, zima nie robi na nim dużego wrażenia
    • bgz0702 Re: Seasons of Love 24.05.13, 19:57
      oj nie, jestem zmarzluchem, niestety. Ale mam dobrze dogrzewany lokal, moje szczęście ;)
      • kag73 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:00
        Ja tez jestem zmarzluchem, ale w jakie miesiace jestem nabardziej pobudzona seksualnie jeszcze jakos tak nigdy nie obserwowalam, wiec nie wiem.
    • pomorzanka34 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:10
      ja nie wiem co Ty masz za statystyki bo się w nich normalnie nie mieszczę ;)
      moje libido gra kapitalnie ba! powiedziałabym nawet ponad normatywie przez cały rok . Fakt czasami jest to strasznie męczące szczególnie jeśli mój M ma stresujący czas wówczas nici z seksu a mnie nosi jak diabli ;/
      • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:14
        Ad. moje libido gra kapitalnie ba! powiedziałabym nawet ponad normatywie przez cały rok

        Jesteś niebywale niesezonowa, superwoman! A w ciągu miesiąca też nie masz wahań, cały czas taki wysoki poziom?
        • pomorzanka34 Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:57
          >A w ciągu miesiąca też nie masz wahań , cały czas taki wysoki poziom?
          cyborgiem nie jestem wiec parę dni odpada ;)
    • jesod Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:12
      loppe napisał:
      > Wszystko się zgadza.

      Ale komu? Norwegom?
      • loppe Re: Seasons of Love 24.05.13, 20:17
        jesod napisała:

        > loppe napisał:
        > > Wszystko się zgadza.
        >
        > Ale komu? Norwegom?


        Ot, takie prowokujące do myślenia zagajenie:)
        • jesod Vivaldi 24.05.13, 23:04
          loppe napisał:
          > Ot, takie prowokujące do myślenia zagajenie:)

          Haa!
          A co tu myśleć? Tu trzeba czuć. Wszystkie cztery pory roku są piękne, każda w swoim rodzaju. A więc... Vivaldi :)
          • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:08
            No jesteś.

            Dobrze.

            Napiszmy teraz po krótkim na temat pór roku z odcieniem seksualnym lub erotycznym
            • kag73 Re: Vivaldi 24.05.13, 23:09
              Loppe, Ty to lepiej do lozka sie zbieraj, wiosna jest...czyli zona robudzona czeka a Ty pierdolki na forum wypisujesz:))
              • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:12
                kag73 napisała:

                > Loppe, Ty to lepiej do lozka sie zbieraj, wiosna jest...czyli zona robudzona cz
                > eka a Ty pierdolki na forum wypisujesz:))


                :)))

                Moja żona śpi od dawna (straszna plucha dziś, zresztą w ogóle jest śpiochem, ja też, tylko że ja w normalnych godzinach i w jednym kawałku 9! godzin, a Ona kiedykolwiek i na raty). Co robić Kag, co robić?:)
                • kag73 Re: Vivaldi 24.05.13, 23:16
                  No to juz nie wiem co robic. Trza bylo taka brac co tak jak ty spi w "normalnych" godzinach:)
                  No, ale pwenie zdarza Wam siesie zgrac, bo inaczej to cieniutko:)
                  Za to ja mam tak jak Ty, w normalnych i 9 albo 10 godzin, jak sie da.
                  • kag73 Re: Vivaldi 24.05.13, 23:17
                    A tak w ogloe tez jestem zmarzluchem, lato, wszyscy sie poca a mnie w cieniu albo jak lekko wiaterek zawieje...zimno. Ale w skarpetkach do sandalkow nie chodze:)
                    • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:27
                      Każdy ma swój styl Kag, a kobietom imho skarpetki do sandałków jeszcze jakoś pasują (ta delikatność, chronienie stóp przed odciskami od skóry podeszwy), facetom nie:)
                  • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:21
                    Wiesz czasem leżymy tu razem, każde ze swoim laptopem i ja na forum też przy niej wchodzę, ale Ona nie podgląda i nie komentuje. Jak nie kochać takiej Osoby?

                    W ogóle to się cieszę że z braku telewizji dużo czasu w domu kiedyś spędziliśmy razem z córką rozmawiając, bo teraz to każde ze swoim laptopem większość czasu, ale teraz to już na dobrych fundamentach.
                • jesod Co robić Kag... 24.05.13, 23:18
                  loppe napisał:
                  > a Ona kiedykolwiek i na raty). Co robić Kag, co robić?:)

                  Może podpowiem...? Otworzyć okna, bo za nimi wiosna w seksie radosna. :)
            • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:09
              Wiosna radosna otworzy nam okna
              Lato pokaże piersi
              Jesień pozwoli dojrzeć przygodzie lata
              Zima skuje nasienie w lód
            • jesod Re: Vivaldi 24.05.13, 23:14
              loppe napisał:
              > Napiszmy teraz po krótkim na temat pór roku z odcieniem seksualnym lub erotyczn
              > ym

              Ale co "po krótkim"? Wierszyku czy zdaniu?
              • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:15
                No to nie było na miarę oczekiwań:)
                • jesod Re: Vivaldi 24.05.13, 23:25
                  loppe napisał:
                  > No to nie było na miarę oczekiwań:)

                  Kutfa! Moich czy Twoich, bo dalej nie rozumiem...? Ale przecież nie muszę, skoro wiosną przy zamkniętych oknach się duszę. :P
                  • loppe Re: Vivaldi 24.05.13, 23:28
                    Skoro wiosną się dusisz
                    Latem na kiszonego ogóra się skusisz

                    ot tak...
                    • jesod Re: Vivaldi 25.05.13, 00:05
                      loppe napisał:
                      > Skoro wiosną się dusisz
                      > Latem na kiszonego ogóra się skusisz
                      >
                      > ot tak...

                      To Ty chcesz jakieś porzekadła albo mądrości ludowe dla potomności... :)

                      A ja trochę inaczej:

                      Wiosna pachnie pożądaniem
                      Więc na wiosnę wszystko wstanie
                      Lato szybko się rozbiera
                      I nie problem się docierać
                      Jesień sobą czułość niesie
                      Kolorowo jest jak w lesie
                      Zima chłodzi rozpalenie
                      Więc jej na nic nie zamienię
                      :)

                      • bgz0702 Jesod czy mogę? Mogę ,chyba mnie nie zjesz ;) 25.05.13, 18:16
                        jesod napisała:

                        > Wiosna pachnie pożądaniem
                        > Więc na wiosnę wszystko wstanie
                        > Lato szybko się rozbiera
                        > I nie problem się docierać
                        > Jesień sobą czułość niesie
                        > Kolorowo jest jak w lesie
                        > Zima chłodzi rozpalenie
                        > Więc jej na nic nie zamienię

                        wprowadziłabym małą poprawkę w twojej twórczosci...czy mogę? robię to nieśmiało ;)

                        Wiosna pachnie pożądaniem
                        Więc na wiosnę wszystko wstanie
                        Lato szybko się rozbiera
                        I nie problem się docierać
                        Jesień sobą czułość niesie
                        Kolorowo jest jak w lesie
                        Zima chłodzi rozpalenie
                        LECZ I TAK SIĘ JUŻ NIE ZMIENIĘ ;)
                        • jesod Re: Jesod czy mogę? Mogę ,chyba mnie nie zjesz ;) 25.05.13, 19:47
                          bgz0702 napisała:
                          > wprowadziłabym małą poprawkę w twojej twórczosci...czy mogę? robię to nieśmiało ;)

                          Oczywiście, że możesz sobie dośpiewać jak Tobie pasuje. Naprawdę nie mam nic przeciw. :)
                          A jeśli chodzi o mnie.... Ja rzeczywiście się nie zmienię, bo niby dlaczego miałabym się zmieniać jeśli zupełnie nie czuję takiej potrzeby? To oznacza, że jest mi dobrze ze sobą - przynajmniej mam takie wrażenie, ale... nie zawsze tak było. Przecież nie zmieniamy się dla kogoś, zawsze zmieniamy się dla siebie. Każda zmiana jest poszukiwaniem siebie.

                          Postrzegasz mnie aż tak zdecydowanie? :-))))

                          • bgz0702 Re: Jesod czy mogę? Mogę ,chyba mnie nie zjesz ;) 25.05.13, 20:50
                            jesod napisała:

                            > A jeśli chodzi o mnie.... Ja rzeczywiście się nie zmienię, bo niby dlaczego mi
                            > ałabym się zmieniać jeśli zupełnie nie czuję takiej potrzeby?
                            >
                            > Postrzegasz mnie aż tak zdecydowanie? :-))))

                            Posłodze ci trochę ;) Nie, nie postrzegam cię w ten sposób. wręcz przeciwnie, mimo czasem ciętego języka wydajesz mi sie raczej wrażliwa ale to nie wyklucza zdecydowania ;)
                      • loppe Re: Vivaldi 25.05.13, 18:36
                        > Wiosna pachnie pożądaniem
                        > Więc na wiosnę wszystko wstanie
                        > Lato szybko się rozbiera
                        > I nie problem się docierać
                        > Jesień sobą czułość niesie
                        > Kolorowo jest jak w lesie
                        > Zima chłodzi rozpalenie
                        > Więc jej na nic nie zamienię
                        > :)

                        Podoba mi się i bardzo podoba mi się ten kontrapunkt w zakończeniu, element zaskoczenia!
                        • jesod Re: Vivaldi 25.05.13, 19:55
                          loppe napisał:
                          > Podoba mi się i bardzo podoba mi się ten kontrapunkt w zakończeniu, element zas
                          > koczenia!

                          Dzięki. Tym większe, że Ciebie zadowolić chyba nie jest łatwo... ;)
                          Bawimy się dalej?
                          A więc:

                          Wiosna jest czasem nasadzeń
                          W pełni nadziei i marzeń

                          albo:

                          Wiosna jest czasem nasadzeń
                          Pełnym nadziei i marzeń

                          :)))



                          • loppe Re: Vivaldi 27.05.13, 14:30
                            jesod napisała:

                            > loppe napisał:
                            > > Podoba mi się i bardzo podoba mi się ten kontrapunkt w zakończeniu, eleme
                            > nt zas
                            > > koczenia!
                            >
                            > Dzięki. Tym większe, że Ciebie zadowolić chyba nie jest łatwo... ;)
                            > Bawimy się dalej?
                            > A więc:
                            >
                            > Wiosna jest czasem nasadzeń
                            > W pełni nadziei i marzeń
                            >
                            > albo:
                            >
                            > Wiosna jest czasem nasadzeń
                            > Pełnym nadziei i marzeń
                            >
                            > :)))
                            >
                            >
                            >
                            Wiosna jest czasem nasadzeń
                            W pełni nadziei i marzeń (nawet lepsze od alternatywnej wersji!: - przyp. L)
                            Wiosna tak wiele nam daje
                            Prowadzi na dróg rozstaje

                            Lato jest czasem spełnienia
                            W pełni nagości, łaknienia


                            dajesz dalej:)
                            • jesod Re: Vivaldi 27.05.13, 15:00
                              loppe napisał:
                              > Wiosna jest czasem nasadzeń
                              > W pełni nadziei i marzeń (nawet lepsze od alternatywnej wersji!: - przyp. L)
                              > Wiosna tak wiele nam daje
                              > Prowadzi na dróg rozstaje
                              >
                              > Lato jest czasem spełnienia
                              > W pełni nagości, łaknienia
                              >
                              >
                              > dajesz dalej:)

                              Wiosna jest czasem nasadzeń
                              W pełni nadziei i marzeń
                              Wiosna tak wiele nam daje
                              Prowadzi na dróg rozstaje ( tu bym użyła słowa "prowadząc" ,a nie "prowadzi")

                              Lato jest czasem spełnienia
                              W pełni nagości łaknienia *
                              Śmieje się wciąż do księżyca (lub: uśmiecha się wciąż do księżyca)
                              i krągłą pupą zachwyca

                              :)

                              * (za dużo już tej "pełni" - powtarza się, zamieniłabym na: w tęsknocie nagości łaknienia )
                              • loppe Re: Vivaldi 27.05.13, 15:19
                                Jesod napisała:

                                Wiosna jest czasem nasadzeń
                                W pełni nadziei i marzeń
                                Wiosna tak wiele nam daje
                                Prowadzi na dróg rozstaje ( tu bym użyła słowa "prowadząc" ,a nie "prowadzi")

                                Lato jest czasem spełnienia
                                W pełni nagości łaknienia *
                                Śmieje się wciąż do księżyca (lub: uśmiecha się wciąż do księżyca)
                                i krągłą pupą zachwyca

                                *Prowadząc - doskonała poprawka! Choć w prowadząc jest coś bardziej ryzykownego niezamierzonego niż w prowadzi
                                *W pełni - być może, fakt że jeśli miało by zostać to już trzeba by chyba do końca pór z tym "w pełni" lecieć, więc chyba lepiej zmienić.
                                *Uśmiech lepiej mi konweniuje z powiedzmy letnią pełnią księżyca, z drugiej strony śmieje się bardziej oddaje może spełnienie, gdy uśmiech raczej by z zapowiedzią spełnienia konweniował, ale po prawdzie to nieuanse)

                                Wiosna jest czasem nasadzeń
                                W pełni nadziei i marzeń
                                Wiosna tak wiele nam daje
                                Prowadząc na dróg rozstaje

                                Lato jest czasem spełnienia
                                Znakiem nagości łaknienia (ten przecinek warto było usunąć J?, nie jestem pewny co do tego znaku...)
                                Śmieje się znów do księżyca (znów będzie lepiej oddawać nieciągłość pór i wydarzeń niż wciąż)
                                I krągłą pupą zachwyca
                                • loppe Re: Vivaldi 27.05.13, 15:22
                                  ps. Znak lepiej by pasował do wiosny, jako wielkiej zapowiedzi, niż do lata czasu spelnienia
                                  • jesod Teraz 27.05.13, 15:30
                                    loppe napisał:
                                    > ps. Znak lepiej by pasował do wiosny, jako wielkiej zapowiedzi, niż do lata cza
                                    > su spelnienia

                                    Teraz nie mam czasu na poprawki, ale mam ciąg dalszy:

                                    Latem piersi rozpieszczone
                                    Tak niesforne, rozognione

                                    :)

                                    • loppe Re: Teraz 27.05.13, 21:38

                                      > Teraz nie mam czasu na poprawki, ale mam ciąg dalszy:
                                      >
                                      > Latem piersi rozpieszczone
                                      > Tak niesforne, rozognione

                                      No pięknie mi się tu rozwinęłaś Jesod, lecz czy to nie miało być po 4 wersy na porę roku...:) Lato więcej?
                                      • loppe Re: Teraz 27.05.13, 22:00
                                        Poza tym trzeba jeszcze rozważyć czy to aby nie lato, w tworzonym przez nas scenariuszu, jest "czasem nasadzeń":)
                                        • bgz0702 Re: Teraz 27.05.13, 22:07
                                          loppe napisał:

                                          > Poza tym trzeba jeszcze rozważyć czy to aby nie lato, w tworzonym przez nas sce
                                          > nariuszu, jest "czasem nasadzeń":)

                                          A wy tu ciągle tworzycie ;)
                                          • loppe Re: Teraz 27.05.13, 22:08
                                            A my tu znów tworzymy:). Nie ciągle lecz znów
                                            • bgz0702 Re: Teraz 27.05.13, 22:11
                                              loppe napisał:

                                              > A my tu znów tworzymy:). Nie ciągle lecz znów

                                              a więc nie pernamentna chroniczność tylko cyklicznie ale z małymi przerwami? ;)
                                              • loppe Re: Teraz 27.05.13, 22:13
                                                Sama wiesz że takie jest życie:)

                                                Możesz zaproponować swój dwuwers...
                                                • bgz0702 Re: Teraz 27.05.13, 22:17
                                                  loppe napisał:

                                                  > Sama wiesz że takie jest życie:)
                                                  >
                                                  > Możesz zaproponować swój dwuwers...

                                                  Spróbuję jutro, oko mi się klei, a nawet oba;) mam dość na dziś, pa
                                                  • loppe Re: Teraz 27.05.13, 22:19
                                                    > Spróbuję jutro, oko mi się klei, a nawet oba;) mam dość na dziś, pa

                                                    Dobrze, zostaw to Jesod i mnie:))

                                                    pa!
                                              • jesod Re: Teraz 27.05.13, 22:54
                                                bgz0702 napisała:
                                                > a więc nie pernamentna chroniczność tylko cyklicznie ale z małymi przerwami? ;)

                                                Niooo, przy czym chronicznie zaniżamy poziom tego forum, a to jest już tuż tuż strasznego fo paux. Bo...
                                                Tutaj trzeba intelektualnie kołysać jajami
                                                Nieważne co za, co teraz i co przed nami
                                                Liczy się tylko jedno - kołysanie jajami

                                                cdn.
                                                nie wiem tylko, czy na tym forum... :)
                                    • loppe Re: Teraz 28.05.13, 11:05
                                      jesod napisała:

                                      > Latem piersi rozpieszczone
                                      > Tak niesforne, rozognione
                                      >
                                      > :)



                                      Na przednówku piersi wyposzczone
                                      Czułych muśnięć tak stęsknione
                                      Latem piersi rozpieszczone
                                      Tak niesforne rozognione

                                      :)
                                      • loppe Re: Teraz 28.05.13, 13:48
                                        Niedawno przeczytane; Cz. Miłosz o poezji -

                                        Poezja to destylacja formy, a jednocześnie to marzenie, by jak najwięcej mięsa, tej rzeczywistości, ugryźć...
    • mojemail3 Re: Seasons of Love 27.05.13, 20:54
      loppe napisał:

      > (...)Kobiety są najbardziej pobudzone seksualnie wiosną, mężczyźni natomiast wczesną
      > jesienią - wynika z badań norweskich naukowców z University of Tromso.
      > Wszystko się zgadza.(...)

      Loppe, nie mam czasu czytać całego wątku, pewnie się powtórzę, ale...
      Coś tam pewnie w tych badaniach jest, jakaś statystyka, wielka nauka to nie jest bo...nie podlegamy cyklom jesienno-wiosennym jak zwierzęta, mające ruję...Owszem, większość ssaków rozmnaża się na wiosnę i jesienią( konie mają ciążę 11-12 m-cy więc biedne ogiery za wiele nie mają okazji pofikac...)
      A kiedy kobiety mają największą ochotę na sex? tak banalnie, w okresie około-owulacyjnym, chyba że są przytłumione antykoncepcją hormonalną...
      Aż mi głupio takie oczywiste oczywistości pisac, ale wybaczcie starszej pani...
      • jesod Aż mi głupio 27.05.13, 23:29
        mojemail3 napisała:
        > Aż mi głupio takie oczywiste oczywistości pisac, ale wybaczcie starszej pani...

        Taaak... wybaczam, oczywiście. :) Przy okazji, aż chciałoby się napisać: "mała nie szalej" - w odniesieniu do piosenki M. Rodowicz. ;)

        mojemail3 napisała:
        > A kiedy kobiety mają największą ochotę na sex? tak banalnie, w okresie około-
        > owulacyjnym,

        Jak się tak dobrze zastanowisz, to znajdziesz analogię cyklu miesiączkowego kobiety do czterech pór roku. :)

        • mojemail3 Re: Aż mi głupio 28.05.13, 03:58
          jesod napisała:
          > Taaak... wybaczam, oczywiście. :) Przy okazji, aż chciałoby się napisać: "mała
          > nie szalej" - w odniesieniu do piosenki M. Rodowicz. ;)
          > Jak się tak dobrze zastanowisz, to znajdziesz analogię cyklu miesiączkowego kob
          > iety do czterech pór roku. :)
          >
          No głupio mi,że tak prozaicznie się wtrąciłam, a tu tak limerycznie na wątku...
          Opuszczam,bo talentu do rymowanek nie mam,poza tym jakoś się wstrzelić nie mogę ostatnio,jak schodzę z tematu żle, ja się go trzymam-to nudno.
          Poczytam czasem,ot co:)
Pełna wersja