Dlaczego żona woli rano, a mąż wieczorem?

28.05.13, 10:03
Żona: tylko rano jego małe przyrodzenie daje mi satysfakcję
Mąż: tylko po ciemku nie widać co się z niej zrobiło przez te wszystkie lata

Trochę w tym prawdy, trochę żartu. Nie zawsze Pan wyśmiewający żonę roztytą po porodach, może swoim kolibrem sprawić jej satysfakcję. Pamiętajmy, że wszelkie niedoskonałości w człowieku są po obu stronach, nie tylko po jednej. Żona zawsze schudnąć może, tylko kaliber kolibra, pozostaje niezmienny. Co wtedy robi właściciel widząc, że jego gruba niegdyś baba wzbudza zainteresowanie u młodszych osiłków? (a to już z życia wzięte) Staje na rzęsach próbując zaadorować, mimo to znudzona żona postąpić może różnie. Panowie szanujcie swoje za chude i za grube żony, w życiu różnie bywa.
    • prosty_facet Re: Dlaczego żona woli rano, a mąż wieczorem? 29.05.13, 20:19
      i tutaj przechodzimy do wątku ze snu Songo3000
      jak koliber za mały zawsze pozostaje dłoń ;-)

      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,144788402,144788402,Ale_mialem_sen_8230_.html
Pełna wersja