Ale miałem sen…

28.05.13, 16:33
Witam wszystkich, już zawinąłem powrotem do portu to trochę pobędę :)

Sen był taki, że o dziwo wzburzył moje poczucie kontroli i zblazowania. Oczywiście mowa jest o czystym porno więc kwieciste opisy sobie daruję, chodzi bardziej o bombę emocjonalną.
A emocje te wypłynęły podczas takowej akcji: jakaś domówka, ja + kilka babeczek (tak czasami kończę w realu ;)) atmosfera się rozkręca, zaczyna być miło erotycznie jak czasami na zbiornikowym live. W pewnym momencie zaczynam akcję z córką sąsiada, nie do końca fajną za to młodziutką dupencją. Ta się w końcu wypina i… nieśmiało i zdecydowanie (lepiej tego nie opiszę) wkład sobie całą moją dłoń. Prosi, żeby długo i mocno ją tak posuwać co zresztą realizuję z pasją do końca snu, zupełnie… jakby to powiedzieć, zaniedbując własne podniecenie.

Jak się obudziłem to lekko osłupiałem bo nic mi się tu nie zgadza: orgia bez orgii, fisting ledwo co odrośniętej dziewczyny, która średnio mi się podoba, w miarę robienia komuś dobrze liniowy spadek mojego podniecenia ale za to coraz większe wkręcenie w… no właśnie w co?

Dobra, clou:
- Popierdoliło mnie już zupełnie?
- Mam jednak ‘nie przepracowane’, hehe podświadome fistingowe fantazje? Bo co do świadomych to dziura się nie zgadza :P
- tu nie o seks chodzi?

Otwieram dyskusję ;)
    • mojemail3 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 17:25
      Odpowiedz A:popierdoliło zupełnie...

      Jakie duże masz dłonie?
      To jest sen weterynaryjny, tak się bada klacze, wkłada się rękę do ramienia;-O


      Najmi
      • kutuzow Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 17:36
        mojemail3 napisała:

        > To jest sen weterynaryjny, tak się bada klacze, wkłada się rękę do ramienia;-O

        Tak sobie myślę, że strach iść tą droga którą sugerujesz. Zanim się obejrzysz i masz coś takiego:

        sameritech.files.wordpress.com/2008/10/download.jpg
        ew tutaj jeśli ten pierwszy nie działa:
        api.ning.com/files/iJ3pY5RsFsee4Ihh4h6DMcExd6M*ZaNX9pGZeGextu0vjUOBijQCMK-l8YdxXGUx1Rn4KrIlddhZXoYDqOhnCZj8uy8lrR*s/elephant2.JPG
        • mojemail3 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 17:42
          kutuzow napisał:
          > Tak sobie myślę, że strach iść tą droga którą sugerujesz. Zanim się obejrzysz i
          > masz coś takiego:
          >
          A wcale mnie to nie dziwi, takie w istocie mogą być długie drogi rodne słonicy...
          Strach to jest pomyśleć, o narządach pana słonia...

          A w kwestii snu, pływaliśmy kiedyś po Mazurach żaglówką i żona kolegi przy porannej kawie rozmarzyła się opowiadając swój sen o wielkim ptaszysku...
          Chodziło jej zapewne o orła bielika, kołującego nad nami, ale wiadomo, jaka była iterpretacja gawiedzi...
          • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 19:22
            Jak na razie interpretacja gawiedzi słabawa ;)
        • dereesz Re: Ale miałem sen… 04.06.13, 11:08
          Chyba zapędziłeś się gdzieś...
    • loppe Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 17:53
      Jakaś niezrealizowana pasja ginekologiczna?

      Zapraszam wszystkich do wątku o bocianach. Mamy już dwa młode!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • kag73 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 18:00
        > Zapraszam wszystkich do wątku o bocianach. Mamy już dwa młode!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Wow, na serio? Ale fajnie. Hmm, ale ja z braku laku z okna obserwuje mewy, parke, gniazdo juz zrobili, teraz pilnuja, seks tez juz byl, ale jakos nie widze, zeby wysiadywaly jaja. Mam jednak nadzieje, ze jednak zobacze wkrotce jakies mlode.
        Ale do bocianow sie nie umywa.
        Aaa, uwazaj loppe, zebys jeszcze ojcem nie zostal, no chyba, ze chcialbys:)

        A co do snu songo, to nie wiem, ale czasem sny sa przedziwne i nie maja odniesienia do rzeczywistosci, wedlug mnie.
        • loppe Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 18:08
          A myślisz że się nie bałem że zostanę... jak te bociany zacząłem oglądać?:)
          Nawet próba ciążowa była kupowana w aptece, dawno mi się nie zdarzyło ha ha!!

          Oto nasze bociany, jak czasem wstaną to je dobrze widać

          forum.gazeta.pl/forum/w,15128,143767619,143767619,Bociany_.html
        • referee Re: Ale miałem sen… 05.06.13, 01:03
          kag73 napisała:

          > A co do snu songo, to nie wiem, ale czasem sny sa przedziwne i nie maja odniesi
          > enia do rzeczywistosci, wedlug mnie.


          A według mnie idziesz na łatwiznę i nie jesteś w stanie (albo nie chcesz) ocenić psychologicznie, ewentualnie coś doradzić, autorowi tego topic.

          A ja krótko, ale szczerze i rzeczowo- Stary poddaj się zabawie z kilkoma laskami na raz, ale w realu i wtedy oceniszm czy to "twoja bajka"
    • kag73 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 18:02
      No ale gdzie ten watek o bocianach?
      Sorry, songo, priorytety...;)
      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 19:27
        Taaa... oto jak w biedzie można na innych liczyć ;PPP

        A bociany faaajne :)
    • bgz0702 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 18:44
      Jeju, to znak ze masz iście zadaniowe podejście do działania:) to musiałoby być bolesne, dziewczynka nie wysyłała sygnałów czy je ignorowałeś?
      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 19:35
        No wysyłała właśnie, że jest dobrze i mam piłować dalej :) Dla ścisłości pełnoletnia była :)))
    • zyg_zyg_zyg Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 19:10
      Ten sąsiad fajny jakiś? Bo jak tak, to bardzo mi przykro, ale jesteś pedałem. Kryptogejem znaczy. A córka sąsiada jest w tym śnie tylko dla mydlenia oczu.
      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 19:43
        He, to żeś pojechała :) Sąsiad jest panem w średnim wieku z brzuszkiem, naprawdę nie mój typ :P Poza tym wszędzie były fajne cycki i cipki więc...
        • zyg_zyg_zyg Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 23:11
          Jesteś ocalony.
    • tygrys-bez-rys It can only mean one thing ... 28.05.13, 19:16
      ... the only thing smaller than your hands is your dick.
      • songo3000 Re: It can only mean one thing ... 28.05.13, 19:45
        Ty mnie Tygrys nie prowokuj ;)
        • tygrys-bez-rys To juz sie boje ... 28.05.13, 22:37
          ... bo jak mi zaczniesz opowiadac ile to masz fajnyc dzieci, albo jak bardzo kochasz czechow to z cala pewnoscia se ze strachu upierdole pazury zeby Cie juz wiecej nie moc zaczepic, dodatkowo do mnie nie mrogaj i nie gadaj per tygrys bo ja nie jestem corka sasiada.
          • songo3000 Re: To juz sie boje ... 29.05.13, 07:59
            A kto powiedział, że ja tylko na córki mam ochotę? ;;]
            • tygrys-bez-rys slodki kotku ... 29.05.13, 23:18
              ... juz zyjesz dosc lat zeby wiedziec ze sie tygrysa nie lapie na mruganie ani na miod.
    • ksionzka Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 20:24
      Ja ci pomogę bom miła. I czas mam gdyż przeczytałam harlekina i obejrzałam telenowelę gdzie no wiesz Edwardo, zakochał się w Ponczicie a nie w swojej kuzynce z 5 wody Kamili de la Solpentano - niesamowite. Polecam ci. Obejrzysz a potem masz takie sny, że ja pierdziele.

      No wiec nic się nie zgadza bo sny to się na odwrót odczytuje, tak mi babcia mówiła.
      No niestety jak piszesz orgia bez orgii to znaczy, ze w real nie masz orgii a podświadomie ci się marzy. Choć ze snu wynika, że orgii być nie powinno. Bo we śnie się zapowiadała. Ze podświadomie jej nie chcesz. Może to ostrzeżenie przez zbliżającą się chorobą weneryczną tudzież przed zawałem pod wpływem wrażeń. Znak - przystopuj. Bierz pojedynczo.

      Jak we śnie za młoda dziewczyna to ci nie pisane. NIE. Będzie dojrzała ale fajna jak we śnie była nie fajna. Tu ci się udało.

      Jak się wypina nieśmiało i zdecydowanie to znaczy, ze masz dość zdecydowanych kobiet i wypinania się. Wolisz sam wziąć bez wypinania. I dopiero tutaj życzysz sobie żeby owa dama robiła śmiało to co ty chcesz, a nie to co ona chce.

      Jak sobie wkłada SAMA to znaczy, ze w rzeczywistości sama sobie nie włoży. Sam to zrobisz. Jak ona była tym bardziej podniecona niż ty to znaczy, ze podświadomie chcesz z wkładania całej dłoni czuć większe podniecenie niż ona. I to ty będziesz wołał i prosił: mogę mocniej, szybciej! ( zaczynam się bać tej interpretacji)

      No i że na odwrót to nie wiem czy się ucieszysz czy nie ale będzie to inna dziura niż we śnie ( oby nie gardło ;D)

      Tu chodzi o to, że za dużo pornoli oglądasz.


      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 20:51
        > z 5 wody Kamili de la Solpentano - niesamowite. Polecam ci. Obejrzysz a potem m
        > asz takie sny, że ja pierdziele.
        Potwierdzam, po Esmeraldzie co nie chciała obciągnąć Dżeronimowi miałem takie sny, że hoho ale to temat na osobny wątek.

        > No niestety jak piszesz orgia bez orgii to znaczy, ze w real nie masz orgii a p
        > odświadomie ci się marzy.
        Pierwsza errata (do babci chyba?). Słabo mi się marzy bo w realu mam już dość orgii.

        > zbliżającą się chorobą weneryczną tudzież przed zawałem pod wpływem wrażeń. Zna
        Na bank tym drugim.

        > k - przystopuj. Bierz pojedynczo.
        A tutaj moja forumowa Wróżko Agato to już raczysz żartować :D

        Dalej mi się już nie chce. Dodam tylko, na pohybel brzydkim feministkom, że dobrych pornoli nigdy za dużo, hehe.
        • ksionzka Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:04
          A Esmeralda leciała przed wojną czy po?

          "Pierwsza errata (do babci chyba?). Słabo mi się marzy bo w realu mam już dość o
          > rgii."
          A babcia to od kiedy? Od pierwszego wnuka?
          No widzisz to ci dobrze przewidziałam że masz dość. We śnie wyraźnie była orgia choć pisałeś, że miała być orgia a nie było.

          Rób jak chcesz, sny nie kłamią.

          Dobry pornol to taki, którego możesz mieć na żywo ha ha.







          • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:24
            > A Esmeralda leciała przed wojną czy po?
            Zdecydowanie ale o którą pytasz? Aha, dziadek też na II WWŚ mówił 'wojna' ;P

            Dobra, kapuję - z orgiami szlusz do odwołania, pornole kręcimy na żywca. A chciała byś się na taki załapać?
            • ksionzka Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:35
              O Wietnamską mi chodzi. To była jakaś potem? W tym moim domu starców gdzieś tak z 60 lat temu zepsuł się telewizor - mogła w tedy skubana przyjść..

              Pewnie że bym chciała tylko w moim wieku to za tło mam robić? ha ha. Songo ta dojrzała co ci przepowiedziałam ze snu to nie ja :D
              • songo3000 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:43
                Skoro Teresa Orłowsky do końca dawała radę to jestem pełen wiary. Nie bój nic ;)
                • ksionzka Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:48
                  Weź ja dopiero zaczynam a nie kończę ;P
                  • songo3000 Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 08:00
                    No to przygotuję spory zapas czystych VHS-ów :)
        • bgz0702 Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 21:57
          songo3000 napisał:

          Dodam tylko, na pohybel brzydkim feministkom, że dob
          > rych pornoli nigdy za dużo, hehe.
          >
          Dlatego wygladasz mi na takiego co do "pracy" podchodzi zadaniowo, już nawet nie sniłeś o tym że sam masz frajdę tylko czyniłeś frajdę ku radości biorcy
      • zawle Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 08:19
        ksionzka napisał(a): > No wiec nic się nie zgadza bo sny to się na odwrót odczytuje, tak mi babcia mów
        > iła.


        Jak kazała Ci wkładać rękę, to włóż jej nogę.
        • zawle Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 08:19
          Jeśli jedna była ręka, pakuj dwie.
          • songo3000 Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 10:55
            Taa, a jak nie dam rady zaklaskać to znaczy, że ciasna była :)
            • zawle Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 14:22
              Klaskać nogami, czy wolnymi pośladkami?
              • songo3000 Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 14:33
                Przewidujesz, że któreś pośladki będą zajęte? hmmm. :)
                • zawle Re: Ale miałem sen… 29.05.13, 22:48
                  Ty sprawdzasz ciasnotę, Ty klaskasz, Ty marzysz.
    • loppe Re: Ale miałem sen… 28.05.13, 22:33
      A ja - pozwolisz Songo? - dzisiaj przeczytałem że połowę mężczyzn ok. 40-tki bolą jądra...!

      Jest to z reguły tzw. ból przeniesiony - z psującego się od tego całego siedzenia odcinka lędźwiowego kręgosłupa etc.
    • jesod Musisz bardzo uważać 29.05.13, 00:17
      songo3000 napisał:
      > Jak się obudziłem to lekko osłupiałem bo nic mi się tu nie zgadza: orgia bez or
      > gii, fisting ledwo co odrośniętej dziewczyny, która średnio mi się podoba, w mi
      > arę robienia komuś dobrze liniowy spadek mojego podniecenia ale za to coraz wię
      > ksze wkręcenie w… no właśnie w co?

      Sen jak sen. W snach nic nie musi się zgadzać i do siebie pasować. Sen to przekaz, czasem ostrzeżenie - nie zawsze właściwie odebrany ze względu na trudną interpretację.
      Właśnie skonsultowałam Twój sen z Wróżką Zębuszką i Ona ma w tej sprawie jednoznaczną odpowiedź: musisz uważać. Bardzo uważać...

      A więc, w Twoim przypadku, musisz zdecydowanie unikać wszelkiej działalności charytatywnej, ponieważ grozi Ci to spadkiem popędu i rozpędu. Musisz unikać robienia komuś dobrze i spełniania czyichś zachcianek. Skupiaj się tylko na sobie - to jest dla Ciebie ta najwłaściwsza droga, byś nigdy nie zaznał cierpienia.
      Pamiętaj. Nigdy nic nikomu nie ofiarowuj, bo tracisz siebie, a tym samym nie będziesz mógł się sobą cieszyć tak bardzo jakbyś tego chciał.
      Wkręca Cię poznawanie i zgłębianie istoty rzeczy, ale nie ma nic za nic - gubisz fizyczne podniecenie i zatracasz smak, tracąc tym samym swoje ulubione doznania. Poznać oznacza czasem przestać chcieć - więc nie staraj się wszystkiego poznawać. Eksploracja może bardzo pochłaniać jednocześnie zaprzepaszczając swój własny sens. Będziesz wiedział, ale już nie będziesz chciał.
      • songo3000 Re: Musisz bardzo uważać 29.05.13, 08:07
        Hmm... ciekawe, trzeba sobie przemyśleć.
    • twojabogini Re: Ale miałem sen… 30.05.13, 13:18
      Czekam niecierpliwie na porządna interpretację - niedawno miałam sen w podobnym klimacie: uwodziłam młodziutkie dziewczę za pomocą dość brutalnych pieszczot (moje odczucia przy tym podobne jak twoje...), ku jej zadowoleniu, a potem do zabawy dołączył mój mąż. Obudziłam się trochę zesłupiała. Nie mój klimat, a dziewczę nie w moim typie.
      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 04.06.13, 07:53
        No patrz, najwyraźniej w tamtym momencie byliśmy zestrojeni na odbiór podobnej wibracji. Ciekawe, ciekawe.
    • that.bitch.is.sick Re: Ale miałem sen… 31.05.13, 10:58
      Songo, nagle odkryłam w swoim kompie kupę poradników Grahama Mastertona:), a wśród nich pozycję o wdzięcznej nazwie "Sny erotyczne - interpretacja", mogę podesłać.
      Dobra, kłamię wiedziałam o tej książce i czytałam ją już dawno jak wszystkie poradniki Mastertona w swoim czasie. Ma pustą torbę z niespodziankami.
      Jednak książkę warto przeczytać bo generalnie założenie jej jest takie, iż większość ludzi postrzega informacje na temat interpretacji snów jako skomplikowane, bełkotliwe (psychonaliza) a tu jest próba systematyzacji czegoś takiego jak sen podbarwiony erotyką.
      Podobno - tak czytałam, interpretacja jest dwojaka. Jedna, racjonalna - opiera się na założeniu że osoba pobudzona seksualnie wrzuca automatycznie zabarwienie erotyczne do swojego snu w kontekście obrazów aktualnie angażujących umysł, nie związanych z erotyką. Czyli generalnie - erotyka w snach, jak twierdzą seksuolodzy nie znaczy kompletnie nic erotycznego i tym bardziej nie jest żadną projekcją podświadomych pragnień.
      U Mastertona jest inaczej. Wrzuca on kontekst kulturowy i wyjaśnia wszystko na zasadzie symboliki. Anal - znaczy wrogość do kobiety która jest aktualnym obiektem seksualnym (nie tej ze snu) chęć skrzywdzenia jej. Fisting - pewnie podobne resentymenty, dominacja, chęć kontroli - może niespełniona. Ale czy ta interpretacja ma sens, czy każdy ma swoją subiektywną symbolikę związaną z konkretnymi działaniami seksualnymi.
      • azeta4 Re: Ale miałem sen… 02.06.13, 19:48
        Nie kupoj wiecej tego bimbru.Robi ci zle na zdrowie.
      • songo3000 Re: Ale miałem sen… 04.06.13, 07:59
        Kurczę, a myslałem, że Mastertona to wszystkie poradniki miałem. Inna sprawa, że czytałem je raczej jako lekkie, pisane porno, taka odskocznia od Twojego Weekendu (necik jeszcze słabawy był wtedy :))
Pełna wersja