35bella
31.05.13, 20:13
Witam,
postanowiłam napisać ponieważ ostatnio coraz częściej mój partner ( od 7 lat razem) przychodzi z pracy wściekły. Pół roku temu zmienił prace nie do końca jest z niej zadowolony, ale doszedł do wniosku, że mimo wielu minusów daje mu rozwój jakiego nie znalazł w innych miejscach, postanowił przetrwać niedogodności i popracować tam trochę. Niestety coraz częśćiej frustrację przynosi do domu jest po prostu zły. Ma nienormowany czas pracy, zdarza się że nie ma go w domu 2 dni. Dziś miał dwie godziny przerwy chciałam aby były to miłe dwie godziny...... On przyszedł wściekły ...........na kota, że go rano obudził. Całe dwie godziny przemilczeliśmy, wyszedł też bez słowa. Nie wiem jak reagować na takie sytuacje, pochodzę z domu, w którym ojciec wychowywał dzieci strachem w sytuacji gdy on pokazuje złośc ja się boję, nie potrafię tego zmienić, mam ochotę uciekać, zostawic wszystko i się schować. Pomóżcie jak rozładować takie sytuacje, jak rozmawiać?