Tak się komunikować?

23.06.13, 23:05
Czytając dziś jakiś podręcznik seksu natknąłem się na nowy dla mnie sposób komunikowania pragnień seksualnych partnerce/partnerowi.

Stąd pytanie, czy to Wam się sprawdziło w praktyce?

Rzecz polega na tym, że on pokazuje, biorąc jej palec w usta, pokazuje bardzo plastycznie w jaki sposób ona miałaby za chwilę pieścić ustami jego członka. Natomiast ona komunikuje preferencje swojej ioni na/w ustach partnera, gdzie - legenda - jego usta symbolizują ioni, nieruchomy tu język partnera jest łechtaczką.
    • kotoshi Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 08:40
      Nie, ja komunikuję się na bieżąco - w tym sensie, że nie w formie demonstrowania. Uważam też, że po jakimś czasie sypiania ze sobą partnerzy wiedzą, co i jak robić.
      Ten opisany przez Ciebie sposób widziałabym jako coś "dla żartu" (formę żartobliwych pieszczot) albo poważne pouczenie na sam początek, jeśli ktoś coś robi wyjątkowo nieudolnie - wtedy warto pokazać, o co chodzi.
      • loppe Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 16:06
        No ja po prawdzie właśnie tak to wyżej napisane w książce widziałbym - jako interesującą grę miłosną, jak to się mówi wstępną.

        Przy okazji - to raczej do Ciebie większość uczestników forum mogłaby przychodzić po porady, niż to obowiązujące obecnie vice versa:)
        I nie mam wyłącznie na myśli całkowitego braku braku seksu w Twoim związku:). Więcej...
        • kotoshi Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 19:17
          Loppe, skoro czytujesz takie rzeczy, to życzę Ci, byś mógł napisać kolejny wątek o wybitnym seksie!
          Co do reszty - nie rozumiem :) ale mam nadzieję, że wszystko ok :)
          • loppe Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 19:59
            Oczywiście że wszystko ok:).

            Wyraziłem przekonanie że możesz imho występować na Forum w roli bardziej eksperckiej z pożytkiem dla czytelniczek, czytelników...
            • loppe Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 20:32
              Bo to przecież wcale nie jest tak, że od aktywnej seksualnie dwudziestolatki można się nauczyć na Forum mniej niż od stygnącej czterdziestolatki?
              • kotoshi Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 20:37
                Loppe, a gdzie wersje pośrednie? :)
                • loppe Re: Tak się komunikować? 24.06.13, 22:25
                  Mądrala jesteś:)
    • potwor_z_piccadilly Re: Tak się komunikować? 26.06.13, 21:38
      loppe napisał:

      > Rzecz polega na tym, że on pokazuje, biorąc jej palec w usta, pokazuje bardzo p
      > lastycznie w jaki sposób ona miałaby za chwilę pieścić ustami jego członka. Nat
      > omiast ona komunikuje preferencje swojej ioni na/w ustach partnera, gdzie - leg
      > enda - jego usta symbolizują ioni, nieruchomy tu język partnera jest łechtaczką
      > .

      Ty tak poważnie ?
      • loppe Re: Tak się komunikować? 26.06.13, 21:45
        potwor_z_piccadilly napisał:
        > Ty tak poważnie ?

        Ty tak poważnie?
        • potwor_z_piccadilly Re: Tak się komunikować? 26.06.13, 22:00
          loppe napisał:

          > Ty tak poważnie?

          Jeśli o mnie chodzi, to ja jak najbardziej poważnie.
          A ty ?
          Ty zamiast głupoty czytać, za porządne ruch...e się weź.
          Pozdrawiam.
    • bgz0702 Re: Tak się komunikować? 27.06.13, 13:07
      loppe napisał:

      > Czytając dziś jakiś podręcznik seksu natknąłem się na nowy dla mnie sposób komu
      > nikowania pragnień seksualnych partnerce/partnerowi.
      >
      > Stąd pytanie, czy to Wam się sprawdziło w praktyce?
      >
      > Rzecz polega na tym, że on pokazuje, biorąc jej palec w usta, pokazuje bardzo p
      > lastycznie w jaki sposób ona miałaby za chwilę pieścić ustami jego członka. Nat
      > omiast ona komunikuje preferencje swojej ioni na/w ustach partnera, gdzie - leg
      > enda - jego usta symbolizują ioni, nieruchomy tu język partnera jest łechtaczką
      > .

      Miałam kiedyś zadanie: pracowałam w stolicy (a więc gdzieś w twoim sąsiedztwie), pracodawca kazał mi zając się nagraniem filmu instruktażowego i przeprowadzić szkolenia oparte na wizualizacji ;)) to coś w tym rodzaju, wstydziłam się że muszę to robić, wolę wdrazać i komunikować w trakcie prawdziwych praktyk. Oczywiście szkolenie było z innej dziedziny ;)
Pełna wersja