jassmnize
24.06.13, 23:27
...nie powiem że jestem tym dramatycznie załamana,nie jestem też jakoś szczególnie sfrustrowana ,nie mam wielkiego żalu anie też nie przepełnia mnie złość ale nie wiem czy ten stan jest stały czy przypadkiem nie zacznie ewoluować w jakieś mroczne rejony....a powód ...tak jak w temacie .....jestem przeważnie ta trzecia .....w ciągu dnia laptop....rozumiem bo praca ...ale po pracy laptop ,w łóżku też raczej nie bywamy sami czasem jestem ja on i ipad czasami ja on i tel. zawsze są z nami gry wszelkiej maści ....taki duży chłopiec z tego mojego ...chłopca....sex bywa z naciskiem na bywa bo ...jak lubię to określać na swój własny użytek ....u nas bywa rzadko ale z klasą....kiedy już jest jest cudownie bo inwencji twórczej nam nie brakuje ale....brakuje mi częstotliwości....i może trochę inicjatywy z mojej strony żeby go oderwać od ww :) ale kiedy widzę z jakim entuzjazmem przenosi się w world of warcraft np. mam wrażenie że byłabym potworem zabierającym mu tą frajdę .....więc rezygnuję z własnej frajdy.....i zatapiam się w książce żeby nie myśleć....