Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ?

26.06.13, 12:06
Potrzeba rozładowania napięcia seksualnego jest jak głód potrzebą napełnienia żołądka. Erotyka to coś więcej, nie chodzi żeby najeść się do syta , ale skalę doznań związanych z posiłkiem, jak dania są przyrządzone, doprawione przyprawami, jak podane. Potrzeby te są skorelowane ale jednak różne. Można być grubasem głodomorem którego którego szczytem smaku jest bigmac, smakoszem który długo przygotowuje posiłek lub wybiera restaurację i nie zainteresuje się stertą hamburgerów, ale z głodu i to zje, albo anorektyczką która ma ogólny wstręt do jedzenia.
Nie sądzicie że dyskutujący mylą i mieszają te zagadnienia?
    • zyg_zyg_zyg Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 12:31
      Chodzi Ci o odróżnianie "erotyczności" od "libidowości"?
      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,88045787,,Jak_to_jest_z_ta_erotyka_.html?v=2
    • hello-kitty2 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 13:14
      Chodzi Ci Urgu, ze tak jak czesto pisuja tu kobiety 'jestem chetna', 'nie odmawiam mu' to za malo, tak?
      • urquhart Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 19:31
        hello-kitty2 napisała:

        > Chodzi Ci Urgu, ze tak jak czesto pisuja tu kobiety 'jestem chetna', 'nie odmaw
        > iam mu' to za malo, tak?

        Zawsze kaszy ze słoniną i chleba w domu jest do woli.
        Tymczasem codziennie w Afryce 18tys dzieci umiera z głodu.
        Wiec o co chodzi ?

        :)
        • hello-kitty2 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 20:52
          urquhart napisał:
          > Zawsze kaszy ze słoniną i chleba w domu jest do woli.
          > Tymczasem codziennie w Afryce 18tys dzieci umiera z głodu.
          > Wiec o co chodzi ?
          >
          > :)'

          Ja sadze, ze samo bycie chetna nie wystarczy trzeba chec odpowiednio zmaterializowac :)
        • jesod Tymczasem 26.06.13, 21:34
          urquhart napisał:
          > Tymczasem codziennie w Afryce 18tys dzieci umiera z głodu.

          Seksualnego?
    • annie_19 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 13:45
      Coś w tym jest. Ja to widzę jeszcze troszkę inaczej – niekoniecznie trzeba być „z natury” precyzyjnie określonym albo jako pochłaniacz burgerów albo smakosz wykwintnych dań. Gdy człowiek głodny, to oczywiście mogą mu przychodzić do głowy przeróżne wykwintne dania, ale zapcha się i kanapką. Chodzi o zaspokojenie potrzeby. Gdy ktoś nie ma seksu lub seksu ma za mało by stwierdzić, że jego potrzeby są zaspokojone, to raczej nie odpływa w rozmyślania o erotyce czy metodach ulepszenia i pełniejszego przeżywania seksu.
      • marek.zak1 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:14
        Raz ma się ochotę na homary, innym razem na hamburgera.
        • urquhart Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 19:25
          marek.zak1 napisał:

          > Raz ma się ochotę na homary, innym razem na hamburgera.

          Nie znasz takich co im się zbiera na wymioty na zapach owoców morza w tym homarów, a na wyjeździe za granicą nie tkną niczego poza schabowym z frytkami argumentując że wszystkie udziwnienia im nie smakują? Ja znam parę osób.
    • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:38
      Erotyka, czyli m.in. umiejętność klepania partnerki po pupie w trakcie dnia, jest b. ważna w związku.
      • kag73 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:46
        loppe napisał:

        > Erotyka, czyli m.in. umiejętność klepania partnerki po pupie w trakcie dnia, je
        > st b. ważna w związku.

        Dokladnie, masz racje, loppe. Albo mizianie meza wieczorem przed zasnieciem po klacie i mowienie: jutro, kochanie, jutro sie pokochamy.
        • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:54
          No i cała otoczka słowna. How did I get so lucky to get you? - partner kochający i liczący na seks winien w tego typu sposób komunikować się w trakcie dnia.
          • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:59
            "Kochana istoto" - tak na przykład, mam bardzo szeroki wachlarz środków wyrazu - zwracam się do Partnerki i to wcale nie myśląc o seksie
        • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 15:11
          Czy Partner dostatecznie często używa wyrazu ausgezeichnet w komunikacji z Tobą, Kag?:)
          • kag73 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 15:22
            Hmm, "ausgezeichnet" nie, ale "toll", "schön", "hübsch" i "wunderbar".
            • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 15:25
              Ano właśnie. Tego się spodziewałem. Spodziewałem się że będzie wunderbar, ale ausgezeichnet (mój ulubiony przymiotnik niemiecki) to już nie:))
              • loppe Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 15:31
                Więc dopiero ja Ci to powiem: Du bist ausgezeichnet, Kag;)
              • kag73 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 15:31
                loppe napisał:

                > Ano właśnie. Tego się spodziewałem. Spodziewałem się że będzie wunderbar, ale a
                > usgezeichnet (mój ulubiony przymiotnik niemiecki) to już nie:))

                Bo "ausgezeichnet" to raczej w pracy i o pracy i tak bardziej "oficjalnie", w mowie pisanej i w komentarzach dla obcych, np. Das Essen in dem Restaurant ist ausgezeichnet, ale w domu smakuje "wunderbar", "toll", "prima" i "Eine tolle Frau!" mawiaja mezczyzni a nie "eine ausgezeichnete Frau".
                Dobra, zasmiecamy watek:)
    • kag73 Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 14:45
      urquhart napisał:

      > Potrzeba rozładowania napięcia seksualnego jest jak głód potrzebą napełnienia ż
      > ołądka. Erotyka to coś więcej, nie chodzi żeby najeść się do syta , ale skalę d
      > oznań związanych z posiłkiem, jak dania są przyrządzone, doprawione przyprawami
      > , jak podane. Potrzeby te są skorelowane ale jednak różne. Można być grubasem g
      > łodomorem którego którego szczytem smaku jest bigmac, smakoszem który długo prz
      > ygotowuje posiłek lub wybiera restaurację i nie zainteresuje się stertą hamburg
      > erów, ale z głodu i to zje, albo anorektyczką która ma ogólny wstręt do jedzeni
      > a.
      > Nie sądzicie że dyskutujący mylą i mieszają te zagadnienia?

      Ewentualnie miesza sie te zagadnienia. Jednak mi wychodzi, ze ludzie tutaj piszacy, zakladajacy watki zazwyczaj skarza sie na brak seksu/za rzadki seks. Mysle, ze latwiej byloby im gdyby chociaz mogli sie nasycic hamburgerem z nadzieja, ze nastepnym razem bedzie jednak cos wykwiniejszego niz siedzenie na glodzie. Wiadomo lepszy rydz niz nic. Poza tym wiadomo, ze niektorzy dendencyjnie wola hamburgery a inni czasochlonne wykwinosci.
      Ja sama zauwazylam, ze lubie szybko jadac i prosto, zwlaszcza przy duzym glodzie(tak wychodzi), ale w pamieci pozostaja mi zazwyczaj te wykwintnosci, przypuszczalnie dlatego, ze sa wyjatkowe i rzadkie:) I wlasnie dlatego warto czasami uraczyc sie czyms wykwintnym:)

    • twojabogini Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 16:18
      > Nie sądzicie że dyskutujący mylą i mieszają te zagadnienia?

      Sądzę. Sądzę też, że dopóki nie ma erotyzmu w związku, to nie powstaje też potrzeba rozładowania napięcia seksualnego w związku (raczej powstaje potrzeba rozładowania go poza związkiem).
    • 3adar Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 26.06.13, 17:12
      Witam.
      Ja znalazłem www.zakochasz.pl Chyba nowy. Jest darmowy nie ma chorych limitów wysyłanych wiadomości oraz napadających reklam które trzeba gonić aby wyłączyć. Śmiało mogę go polecić.
      Pozdrawiam wszystkich randkowiczów.
    • rafill Re: Brak seksu, a brak erotyzmu w związku ? 28.06.13, 06:44
      Myla i mieszaja pojecia bo w stanie glodu czlowiek chetniej deklaruje, ze zjadlby cokolwiek.
      Jeszcze jedna ciekawa analogia - mimo, ze cos ci smakuje mozesz miec sklonnosc do powtrzymywania sie przed tym, jesli wiesz, ze to ci zaszkodzi. Serce goraco pragnie, ale glowa chlodno powstrzymuje.
Pełna wersja