protein.spill
12.07.13, 09:23
Zainspirowany piwem z kolega Hiszpanem.
Wspomniany kolega przestal zakladac slubna obraczke do baru, zeby zmniejszyc, powtarzam zmniejszyc, ilosc niechcianych zalowtow od angielskich kobiet.
Dla wiekszosci facetow dziala to jednak odwrotnie: obraczka na palcu - szanse maleja.
Szybka interpretacja: to jest chyba dobry test na to czy jestes (jako facet) w tej waskiej grupie ludzi autentycznie przystojnych czy nie.
Dla przystojnych zasada chyba jest taka (uwaga, probuje odgadnac logike kobieca, spora szansa porazki): obraczka = "ustabilizowane ciacho, fajny dyskretny seks bez zobowiazan - wniosek: zbadac teren". Brak obraczki = "moze sie chciec zwiazac, komplikacje a do tego inne lafiryndy beda probowaly mi go odebrac - wniosek: nie warto".
Dla poczciwcow zasada jest jeszcze prostsza: obraczka = "slaby sex, moze tyrac, ale ktos inny juz go zagospodarowal - wniosek: nie warto", brak obraczki = "slaby sex, moze tyrac, na razie nikt nie zaklepal - akcja: podejsc, sprawdzic szczegoly".
Do facetow: idz do baru kilka razy, czasem z obraczka (pozycz jak nie masz swojej), czasem bez. Jestes atrakcyjny, jezeli obraczka je przyciaga.