marek.zak1
13.07.13, 10:02
Niedawno byłem w Krakowie i spotkałem się tamże z koleżanką Renatą. Bardzo sympatyczna rozmowa, w której padło takie oto stwierdzenie:
,,Na początku związku jaka noc – taki dzień, ale później, jaki dzień-taka noc”
Gdy zrozumiałem, o co chodzi, oniemiałem. W tym kilku słowach tkwi przecież tajemnica udanego związku, życia i seksu. Jako, ze faceci, co wiem po sobie, myślą wolno, tłumaczę na polski:
Chłopie, jeśli chcesz mieć fajne życie, atrakcyjną kobietę i udany z nią seks, musisz sobie na to zapracować.
I co wy na to?