Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? :)

24.07.13, 22:10
Mam na myśli komplementy dotyczące wyczynów / umiejętności / wielkości :) / sprawności w tej dziedzinie. Mój chłopak przyjmie każdą ich ilość :) (czasem domaga się kolejnych) Czy mogę zadać pytanie: Czy też tak macie? (to do panów); czy też tak mają Wasi partnerzy? (paniom).
    • rekreativa Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 24.07.13, 22:12
      Właśnie sobie zdałam sprawę, że mój tak nie ma.
      W ogóle.
      • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 24.07.13, 22:16
        Dziękuję za odpowiedź.
    • rafill Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 00:03
      kotoshi napisała:

      > Czy mogę zadać pytanie: Czy też tak macie? (to do panów)

      Jakoś nie miałem okazji się przekonać :D

      • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 09:33
        Rafill, nigdy partnerki za nic Cię nie chwaliły? Sorry, ale trudno w to uwierzyć, nie jesteś chyba początkujący :)
        • rafill Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 17:09
          kotoshi napisała:

          > Sorry, ale trudno w to uwierzyć, nie jesteś chyba początkujący :)

          Jestem.
      • rekreativa Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 10:30
        Co?
        Przecież raz pisałeś, że na początku z żonką to jak te króliczki...
        • rafill Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 17:07
          rekreativa napisała:

          > Co?
          > Przecież raz pisałeś, że na początku z żonką to jak te króliczki...

          No ale to nie znaczy, że w odpowiedzi usłyszałem cokolwiek budującego, prawda ?
          Przepraszam, raz, na początku znajomości (gdzieś po 3 miesiącach) delikatnie przestała się opierać i pozwoliła odsłonić sobie sutek i go trochę popieścić. Po wszystkim powiedziała mi, że mogę być z siebie dumny, bo wiem jak sprawić przyjemność kobiecie.
    • aniuki Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 02:15
      To jest coś, o co chciałam juz kiedyś zapytać.
      Bo ja komplementuję słownie po, ale dość skąpo ;)

      Już już tłumaczę!
      Po pierwsze dlatego, że wytworzył się kod pół-żartem pół-serio, i dość łatwo w niego wpadamy, i powaga tam nie pasuje.
      Po drugie dlatego, że mąż często sam się chwali. Też w konwencji nie do końca serio, coś w typie, że po wszystkim ryknie sobie jak goryl i zabębni w klatę, puszczając do mnie oko, lub też zapyta retorycznie: i co, niezły byłem, nie? ;)
      Ogólnie jest trochę takim typem narcyza, który żartuje z siebie, i tak tylko dla jaj udaje, że jest narcyzem. Rzecz jasna jest to robione z wrodzonym talentem, tylko dlatego po latach to jest wciąż do zniesienia.

      Czyli ja nie chwalę, ale on potrzebuje, z tym że przeważnie sam sobie to zapewnia.
      Jak w tym kawale:
      "Mamo! chwalą nas! Kto? Wy mnie a ja was."
      • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 09:48
        U nas (ale nie od początku) było tak, że mój chłopak pytał, jak jest albo było, czy mi się podoba to czy tamto. Zaczęłam rozumieć, że to jest coś, czego on chyba potrzebuje, no więc (w sumie podświadomie) zaczęłam mówić komplementy. Tyle że u nas to nie odbywa się w kodzie pół żartem, pół serio, tylko jest na poważnie. Raz tylko dla żartów wygłosiłam na raz mnóstwo pochwał, po czym reakcja była na zasadzie: Nic nie szkodzi, że trochę żartujesz, tak czy inaczej z przyjemnością posłucham.
        Czyli u Was ten kod się wytworzył, bo on chciał pochwał, miał ich za mało i zaczął je sam sobie mówić? W każdym razie nie wydaje mi się, że jeśli ktoś sam się chwali, musi być typem narcyza.
        • marek.zak1 Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 10:08
          Największym komplementem jest to, że kobieta jest chętna i gotowa, bo seks jej się dobrze kojarzy.
          Gdyby mi żona powiedziała ,,Marek, dobrze się spisaleś" albo cos podobnego chyba oboje pęklibyśmy ze smiechu.
          • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 10:29
            Myślę, że każda para może mieć jednak własne "ścieżki" zachowań, poza tym mogą być inne po sześciu miesiącach znajomości, a inne po iluś tam latach.
            • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 10:35
              kotoshi napisała:

              > Myślę, że każda para może mieć jednak własne "ścieżki" zachowań, poza tym mogą
              > być inne po sześciu miesiącach znajomości, a inne po iluś tam latach.

              Powiedz mi po co Ty opowiadasz na forum swoje historie i zadajesz pytania? Pomijając fajne dyskusje które się tu z tej okazji wywiązują? Czy nie są to zdarzenia które Cię w jakiś sposób zaniepokoiły? Kogo analizujesz? Jego, czy siebie?



              Czy ja sobie przeczę?
              Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
              ( Jestem wielki, we mnie są miliony)
              Walt Whitman, Pieśń o sobie
              • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 10:49
                Niektóre mnie pewnie niepokoją (ale wtedy chyba piszę to wprost).
                Po co pytam? Chyba to oczywiste, że chcę wszystko lepiej rozumieć... Może jestem naiwna, bo myślę, że lepiej zrozumiem / więcej dowiem się, jeśli spytam (a babcia zawsze powtarza mi, że tak czy inaczej trzeba więcej przeżyć, żeby więcej rozumieć, a "zebranie informacji" wiele nie zmieni).
                • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 14:36
                  Ale kogo lepiej zrozumieć? Siebie czy jego?
                  • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 21:40
                    Wszystko, Zawle - i siebie, i jego, i świat :)
                    Ciekawe, że ja zawsze miałam "sygnały", że zadaję za dużo pytań :)
                    • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 21:45
                      Nigdy nie ma za dużo pytań. To po prostu jest niespotykane.
    • yoric Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 23:12
      Ja potwierdzam, mogę przyjmować w dowolnej ilości, mogą być na serio, albo na żarty :).
      • mojemail3 Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 25.07.13, 23:29
        yoric napisał:

        > Ja potwierdzam, mogę przyjmować w dowolnej ilości, mogą być na serio, albo na ż
        > arty :).

        Na poważnie zawsze wydawało mi się groteskowo, a że mam drugą stronę o wybitnym poczuciu humoru, to były recenzje "filmowe" o dokonaniach "Brudnego Harrego"...
      • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 26.07.13, 08:10
        yoric napisał:

        > Ja potwierdzam, mogę przyjmować w dowolnej ilości, mogą być na serio, albo na ż
        > arty :).

        Fajna odpowiedź, Yoric :)
        • marek.zak1 Zadowolony klient wraca 26.07.13, 08:32
          Licza się fakty, a nie słowa. Może powtórze, ale komplementy ze strony klienta nie znaczą nic. Zadowolony klient wraca.. Tak więc kobieta zadowolona jest generalnie zawsze chętna na następny seks.
          • kotoshi Re: Zadowolony klient wraca 26.07.13, 08:48
            Marku, ale właściwie mi chodziło tu o mężczyzn - rozumiem jednak, że Ty komplementów nie oczekujesz, tak?
            Poza tym... nie czuję się przy moim chłopaku jak klientka :)
            • marek.zak1 Re: Zadowolony klient wraca 26.07.13, 21:07
              Komplementem dla faceta jest, gdy kobieta oczekuje, że będzie fajnie i chętnie z nim to robi.
              • kotoshi Re: Zadowolony klient wraca 27.07.13, 11:19
                Jednak tak czy inaczej widać, że niektórzy mężczyźni potrzebują też wersji "werbalnej" :)
    • loppe Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 28.07.13, 23:17
      Szczerze mówiąc mnie to wcale ale to wcale tak bardzo nie kręciło - żeby słyszeć jakieś werbalne pochwały seksualne, a już broń cię 2 minuty po zbliżeniu. Bo to nie jest relacja typu zleceniodawca - wykonawca, klient - sprzedawca, dla mnie; erotyka. To jest coś więcej.
      • loppe Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 28.07.13, 23:21
        Bardzo lubiłem czuć się doceniony, ale niewerbalnie, albo werbalnie ale nie tak incydentalnie i detalicznie, lecz raz po paru tygodniach, np. "No i jak oceniasz nasz związek?" Odpowiedź - "W samych superlatywach!":). To mi się podoba!
        • loppe Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 28.07.13, 23:26
          Poza tym dowcip i w ogóle bogata osobowość i uroda ciała i ducha czynią cuda, i jak - pamiętam, już pisałem o niej w innym kontekście - rozczarowywałem poniekąd Partnerkę wczesnym, zupełnie się tym nie przejmując (to bardzo ważne) mówiłem Jej, dwudziestolatek, 2 minuty po, o sobie - "Wschodzący kwiat impotencji polskiej", a ona tak radośnie na to reagowała...
          • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 09:57
            loppe napisał:
            rozczarowywałem poniekąd Partnerkę wczesnym, zupełnie się tym nie przejmując (to bardzo ważne) mówiłe
            > m Jej, dwudziestolatek, 2 minuty po, o sobie - "Wschodzący kwiat impotencji pol
            > skiej", a ona tak radośnie na to reagowała...

            Loppe, Twoja partnerka była nie tylko bardzo wyrozumiała, ale miała też poczucie humoru :)
          • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 10:37
            rozczarowywałem poniek
            > ąd Partnerkę wczesnym, zupełnie się tym nie przejmując (to bardzo ważne) mówiłe
            > m Jej, dwudziestolatek, 2 minuty po, o sobie - "Wschodzący kwiat impotencji pol
            > skiej", a ona tak radośnie na to reagowała...

            Nieprzejmowanie się jest bardzo ważne i może wywołać radosną reakcję - ale raczej na początku seksualnego dopasowywania się (na przykład u dwudziestolatków), a nie w stałym związku i przy każdej, nieskutecznie podejmowanej próbie normalnego współżycia. Podobnie dowcip, bogata osobowość, uroda ciała i ducha w tym przypadku to za mało. Wypadałoby się z problemem zmierzyć, a nie zamykać oczy i udawać, że go nie ma.
            • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 11:18
              sorry, wątki mi się poebały...
              • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 11:26
                to wszystko przez ten upał ;)
                ciężko pracować, ciężko myśleć, nawet na seks trudno znaleźć ochotę chyba po całym dniu w skwarze (no chyba, że od dziecka żyje się w klimacie śródziemnomorskim, to inna sprawa).
                • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 11:30
                  > ciężko pracować, ciężko myśleć, nawet na seks trudno znaleźć ochotę chyba po ca
                  > łym dniu w skwarze

                  Oj tam, zaraz brak ochoty - trzeba mieć tylko dużą i stabilną lodówkę
                  • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 11:53
                    E tam...dobry seks to wiele potu. Tu to drugie mam już zanim zacznę;)
                    • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 12:21
                      No ale jak się partner wyślizguje z rąk, to już jest przeginka :-)
                      • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 12:27
                        Żartujesz? Żartujesz....
                        A w sednie też wilgotno i ślisko? I jak czytasz w wątku obok, nikt nie narzeka;)
                        • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 12:35
                          Ja tam lubię trochę tarcia...
                          • jesod Ja tam lubię 29.07.13, 12:45
                            zyg_zyg_zyg napisała:
                            > Ja tam lubię trochę tarcia...

                            Chyba miało być "wsparcia", skoro o pożeraniu komplementów mowa? :)
                          • zawle Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 15:50
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            > Ja tam lubię trochę tarcia...

                            Oj tam..narzekasz. Tu masz ślizganie, różnice temperatur ( tak gdzie dotykasz gorąco, obok się szybko chłodzi) większą wrażliwość na powietrze. Ja tam lubię. A co do tarcia....przelecisz szorstkim tęcznikiem i jest miejsce do tarcia;)
                            • lampardzikus Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 15:58
                              Gdy chodzi o komplementy - to te "prosto z mostu" - mają taki jednak zabawny wymiar. Największym komplementem dla faceta jest spojrzenie "po". Minute po ;), ale też godzinę "po", pół dnia "po". Spojrzenie, które nie zostawia wątpliwości.
                              "po" - tu można sobie dośpiewać po czym. I nie chodzi tylko o to, co wszyscy mają teraz na myśli ;). Erotyzm jest za bogaty, żeby tylko do jednego to sprowadzić.
                              • kotoshi Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 31.07.13, 09:31
                                lampardzikus napisał:
                                > Gdy chodzi o komplementy - to te "prosto z mostu" - mają taki jednak zabawny wy
                                > miar. Największym komplementem dla faceta jest spojrzenie "po". Minute po ;), a
                                > le też godzinę "po", pół dnia "po". Spojrzenie, które nie zostawia wątpliwości.
                                >
                                > "po" - tu można sobie dośpiewać po czym. I nie chodzi tylko o to, co wszyscy ma
                                > ją teraz na myśli ;). Erotyzm jest za bogaty, żeby tylko do jednego to sprowadz
                                > ić.

                                Chyba nic nie rozumiem :) Dlaczego spojrzenie? A jeśli ktoś źle interpretuje spojrzenie albo nie umie interpretować spojrzeń? - zwłaszcza na początku związku, gdy ludzie jeszcze się nie znają?
                                • lampardzikus Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 31.07.13, 14:19
                                  To się rozumie. Widać błysk w tym spojrzeniu. To spojrzenie jest inne niż wszystkie inne których się doświadcza od partnera na co dzień. Pewnie - ryzyko pomyłki interpretacyjnej istnieje - ale warto zadziałać i przekonac się czy to spojrzenie to właśnie TO spojrzenie. Zadziałać czyli szepnąć coś, przytulić itd. Będzie widać po reakcji 2 strony czy to było TO :)
                            • zyg_zyg_zyg Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 16:08
                              "Kochanie, gdzie ręcznik, chcę cię złapać za tyłek" :-)
    • centrumtv Re: Mężczyzna - pożeracz komplementów dot. seksu? 29.07.13, 09:43
      Jakby ktos mial ochote na online czat. Cos nowego do sprobowania! Ekscytujace co mozna teraz zobaczyc i jak mozna sie bawic! Zaloguj sie i potwierdz ( email moze wyladowac w spamie ) na centrumtv.com/en/ref/login i zacznijmy zabawe!
Pełna wersja