simpleman101
11.08.13, 22:58
Pomocy!Swiat mi sie zawalil.W maju zona stwierdzila nagle po 15 latach malzenstwa ,ze nic do mnie nie czuje.mamy 10 letniego syna.do tej pory wszystko bylo o.k.Teraz nic do mnie nie czuje ,zero milych slow,przytulania , seksu.Rozmawia z mna normalnie ale chyba tylko jak przyjacielem Przy probach zblizenia sie do niej ciagle twierdzi ze nic nie czuje do mnie i nie moze mi nic obiecac jak bedzie z nami w przyszlosci.Brak seksu jest najwiekszym moim problemem. Mimo 48 lat mam swoje potrzeby.Wpadlem w depresje .zaczolem brac leki.jestem zalamany.Onanizowanie to nie dla mnie.mysle o zdradzie.Przyznaje ze ostatnio mialem trudy czas w pracy i bylem czasami nieznosny,ale ustalilismy ze tylko te pol roku bylo zle.Przeprosilem ja blagalem .Kwiaty prezenty.Staram to naprawic ale nie widze z jej strony dobrych checi.Czuje sie odrzucony. .Jej obojetnosc mnie dobija.Mam zamiar odejsc bo dostane chyba obledu.Mialem tyle planow tak bardzo sie staralem.Nie wiem co mam robic .Stracilem zaufanie do niej.Nie chce popelnic bledu.Z drugiej strony niepewnosc mnie dobija.musze podjac decyzje.Boje sie o moje zdrowie.Nie moge sie skoncentrowac w pracy.moze ktos mi cos poradzi.Czuje ze zmarnowalem swoje zycie.Bylem beznadziejnie naiwny.(Przepraszam za brak polskich znakow)