porozmawiajmy o żywiołach

18.08.13, 11:57
czy żywioł ognia będzie szczęśliwy z żywiołem wody ?
Będzie to idealne małżeństwo ?
    • marek.zak1 Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 12:12
      Tak z chemii, albo ogień zgaśnie, albo woda wyparuje.
    • brak.polskich.liter Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 16:08
      Mujborze, praw fizyki nie oszukasz.
      Bedzie wrzalo, wrzalo, az wyparuje.
      I uj bombki strzeli.
      • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:07
        Zawsze mnie zastanawiało - czy podrzucanie takich "tematów do dyskusji" w formie jednego zdania (no góra dwa...) i obowiązkowym "co o tym sądzicie" to domena określonego wieku ?
        A może płci ?
        A może obu tych współrzędnych ??

        CO O TYM SĄDZICIE ??
        :)
    • grzeszna_marta Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:03
      ;)
      a jak ma się do tego wszystkiego żywioł powietrza ?
      • grzeszna_marta Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:03
        ogień z powietrzem to raczej mieszanka wybuchowa ?
        • rafill Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:15
          Tak, szczegolnie jesli jest to powietrze wypuszczane z tylka. Mamy wtedy przypadek tzw. bengalskich ogni.
          • brak.polskich.liter Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:22
            Precz z mojej glowy! Wlasnie mialam napisac o ogniach bengalskich i wplywie fasoli na generowanie tychze. :D

            Byl kiedys taki pan co mowil "ogniu, krocz ze mna". On jadl duzo fasoli i innych straczkowych. Pewnego dnia nastapil samozaplon i mariaz ognia z powietrzem skonczyl sie niewesolo.
            • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:26
              Nie macie sumienia ani za grosz pisząc takie historie...
              Aż wyplułem pyszne zimne shandy ze śmiechu... nie szkoda wam zaplutych ekranów i innych potencjalnych szkód innych współczytaczy ?
              :) :) :)
              • brak.polskich.liter Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 17:56
                No, to mamy casus zywiolu wody ozenionego z zywiolem klawiatury.
                Czy bedzie, ach czy bedzie to udane malzenstwo?
                Idealne?
                Czy takie, jak na przyklad malzenstwo zywiolu wody z zywiolem kiecki:

                Stas na sukni zrobil plame
                oblal bowiem ponczem mame
                A widzac ja w srogim gniewie
                jak przepraszac, sam juz nie wie.
                Plama glupstwo - mama doda
                - ale ponczu, ponczu szkoda!
                • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: porozmawiajmy o żywiołach 18.08.13, 18:11
                  Tshirta się wypierze, klawiatura wytarta i nadal działa - na przyszłość będę uważał na Twoje posty co by nie dopuścić do ewentualnych zniszczeń ;) ;) no bo ponczu szkoda :)

                  Żywioł poczucia humoru rulleeezzzz ;)
              • jesod Nie macie sumienia 18.08.13, 21:47
                zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:
                > Nie macie sumienia ani za grosz pisząc takie historie...

                To też jakiś sposób na życie.
                Nawet dowcip z dupy wzięty znalazł się na właściwym miejscu... :)
          • grzeszna_marta Re: porozmawiajmy o żywiołach 19.08.13, 17:37
            rafill napisał:

            > Tak, szczegolnie jesli jest to powietrze wypuszczane z tylka. Mamy wtedy przypa
            > dek tzw. bengalskich ogni.

            prymitywny wpis
            • rafill Re: porozmawiajmy o żywiołach 19.08.13, 17:46
              grzeszna_marta napisała:

              > rafill napisał:
              >
              > > Tak, szczegolnie jesli jest to powietrze wypuszczane z tylka. Mamy wtedy
              > przypa
              > > dek tzw. bengalskich ogni.
              >
              > prymitywny wpis

              Mój Boże...
              Wybacz. Nie przeszedłem tej edukacji, co - wziąwszy przykładowo - ukulturalniony szympans. Otóż, po przerobieniu lekcji dobrych manier, zamiast standardowego "U ! U ! U!!" podczas bujania się na gałęzi, zaczął robić wydawać z siebie "Ó ! Ó ! Ó!".
              Krzepiący serce widok, powiadam Ci.
              • brak.polskich.liter Re: porozmawiajmy o żywiołach 19.08.13, 18:12
                A te galaz, co to sie na niej bujal, przez bibulke chociaz trzymal?
                A maly paluszek odstawal od galezi*?


                *odstajacy paluszek, co prawda, grozi zjebaniem sie z galezi, no ale grunt to dobre maniery, no pain no gain.
              • jesod Mój Boże 19.08.13, 21:20
                rafill napisał:
                > Mój Boże...
                > Wybacz. Nie przeszedłem tej edukacji,

                Dobra. W kwestii spowiedzi już coś wiemy. Usprawiedliwienie jest - jakieś.
                A teraz pytanie: Dlaczego?
                I następne: Jak to się ma do kwestii żywiołów, bo nie tylko w dupie one się one uaktywniają?
Pełna wersja