Jak udał Wam się ślub i wesele?

20.08.13, 14:05
Mnie ledwo ledwo. Żona miała napięcie przedmiesiączkowe i kłóciła się ze mną przy ołtarzu, a na weselu to już w ogóle sobie pofolgowała!


www.youtube.com/watch_popup?v=2ak7FODKqwo&feature=player_embedded
Mają rozmach w Texasie!
    • mojemail3 Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 14:13
      Loppe z moich obserwacji wynika ze im piekniejszy i wystawny slub i wesele tym marniejsze potem malzenstwo...cala para idzie w gwizdek a nie ma nic gorszego niz przerost formy nad treścią ...Wstyd sie przyznac ale nie przywiazywalam wagi do tej calej oprawy ale zabawe nasi znajomi zapewnili swietna...
      Najmi
      • zawle Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 18:57
        założył się z kolegami o flaszkę, że po ślubie to się tak go będzie słuchała, że jak jej będzie kazał pokazać wszystkim majtki, to pokaże;)
        • rafill Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 19:14
          zawle napisała:

          > założył się z kolegami o flaszkę, że po ślubie to się tak go będzie słuchała, ż
          > e jak jej będzie kazał pokazać wszystkim majtki, to pokaże;)

          Miał rację ? ;)
          • zawle Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 19:23
            Miał, bo zbadał jej elastyczność;)
            • rafill Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 19:27
              zawle napisała:

              > Miał, bo zbadał jej elastyczność;)

              Ale i elastyczność ma swoje granice.
              Uwolnił Cię ?
              • zawle Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 20.08.13, 20:04
                rafill napisał:
                > Uwolnił Cię ?

                Ja bym się nie dała tak naciągnąć:)
                • loppe Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 23.08.13, 11:08
                  Na szczęście nigdy mnie nie biła, bo bym oberwał na własnym weselu
                  • loppe Re: Jak udał Wam się ślub i wesele? 23.08.13, 11:18
                    Do tego mróz -25 stopni, tak że mam czerwony nos na zdjęciach, no a kieliszek po szampanie rzuciłem na podłogę przed siebie, a nie za siebie jak należy...
Pełna wersja