swing vs. otwarty związek vs. trójkąt

23.08.13, 00:00
W kontekście postu alkudii pytanie do doświadczonych.
Czy jesteśmy skazani na "seryjną monogamię", czy jednak można
urozmaicić związek nie niszcząc go?
    • that.bitch.is.sick Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 00:12
      odezwą się ci "doświadczeni" co zwykle na naszym forum:)
    • hello-kitty2 Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 00:17
      prosty_facet napisał:

      > W kontekście postu alkudii pytanie do doświadczonych.
      > Czy jesteśmy skazani na "seryjną monogamię", czy jednak można
      > urozmaicić związek nie niszcząc go?

      Hehe do doswiadczonych? :) Kazdy doswiadczyl orgazmu, a chetnych do rozmowy brakowalo, a teraz spodziewasz sie, ze sie ujawnia swingersi, trojkaciarze i otwarci inaczej? :)
      • that.bitch.is.sick Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 00:40
        hello-kitty2 napisała:

        >
        >
        > Hehe do doswiadczonych? :) Kazdy doswiadczyl orgazmu, a chetnych do rozmowy bra
        > kowalo, a teraz spodziewasz sie, ze sie ujawnia swingersi, trojkaciarze i otwar
        > ci inaczej? :)

        Dlaczego chętnych do rozmowy brakowało? Wszyscy rozmawialiśmy, bardzo ładnie wypadliśmy w tym wątku o orgazmie:D, bardzo profesjonalnie.
        Przecież w wątku o trójkątach też byśmy dali radę, tym bardziej że on pojawia się jak pełnia księżyca na tym forum cyklicznie. Poczułam się urażona że prosty tak wykluczył z rozmowy wszystkich co by się mogli do woli napierdzieć na różne tematy: spożywcze, targowe, zoologiczne i obowiazkowo off top chorób psychicznych. Bez żadnych nazbyt mądrych linków do artykułów bo czytanie męczy, tylko rodzima twórczość, jak oscypek czasem fałszywy, czasem zaśmiardły ale nasz własny.
        • urquhart Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 08:10
          that.bitch.is.sick napisała:
          > Poczułam się urażona że prosty
          > tak wykluczył z rozmowy wszystkich co by się mogli do woli napierdzieć na różne
          > tematy: spożywcze, targowe, zoologiczne i obowiazkowo off top chorób psychiczn
          > ych. Bez żadnych nazbyt mądrych linków do artykułów bo czytanie męczy, tylko ro
          > dzima twórczość, jak oscypek czasem fałszywy, czasem zaśmiardły ale nasz własny

          Urocze.
          Czas na odpowiedź prostej_baby :)
        • hello-kitty2 Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 08:37
          that.bitch.is.sick napisała:

          > Przecież w wątku o trójkątach też byśmy dali radę, tym bardziej że on pojawia s
          > ię jak pełnia księżyca na tym forum cyklicznie. Poczułam się urażona że prosty
          > tak wykluczył z rozmowy wszystkich co by się mogli do woli napierdzieć na różne
          > tematy: spożywcze, targowe, zoologiczne i obowiazkowo off top chorób psychiczn
          > ych. Bez żadnych nazbyt mądrych linków do artykułów bo czytanie męczy, tylko ro
          > dzima twórczość, jak oscypek czasem fałszywy, czasem zaśmiardły ale nasz własny

          No to rozmawiajcie, prosze.

    • prosty_facet Zamykam - widzę że praktyków brak. 23.08.13, 13:29

      • zawle Re: Zamykam - widzę że praktyków brak. 23.08.13, 13:45
        Praktycy są, tylko nie wiadomo o co pytasz. Związek to nie tylko łóżko, to też wymiana dóbr. I tak jak w sprawach łóżkowych łatwiej się dogadać ( mi było), tak w sprawie wymiany dóbr było gorzej. Kto płaci za czynsz? Kto płaci za zakupy? Z kim idziesz na sylwestra? Kto jest oficjalny? Co ma z tego nieoficjalny? I nie chodzi tu o dobra jako rzeczy materialne, ale jako deklaracje kto jest ważniejszy.
    • triismegistos Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 17:07
      Można. Byłam w otwartym związku przez kilka lat i nie było to problemem. Obecnie też jestem w takim, ale na razie to otwarcie jest teoretyczne, więc gdybać sobie mogę. Znam kilka wieloletnich, bardzo udanych par swingersów, nieźle się mają.
      Natomiast tytuł wątku jest kapkę mylący...
      • prosty_facet Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 17:25
        triismegistos napisała:

        > Natomiast tytuł wątku jest kapkę mylący...

        Miałem na myśli różne sposoby na ożywienie - w sumie to każdy z nich wymaga otwarcia związku.
        • triismegistos Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 17:46
          Akurat swing z tych wszystkich najmniej. Znam pary, które regularnie bywają na takich imprezach, ale seksują się wyłącznie ze sobą.
          Trójkąt to śliska sprawa jest. Większość facetów nie zaakceptowałaby układu 2m1k, z kolei układ odwrotny niejako z definicji zakłada biseksualne skłonności u obu kobiet. Zdarzało mi się szukać pary, do której mogłabym dołączyć i niestety zauważyłam, że większość przypadków wygląda tak, że on bardzo chce, a ona ustępuje mu, chociaż nie ma tak naprawdę chęci, bo chce go zadowolić. Dla mnie chore.
          • zawle Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 23.08.13, 19:02
            triismegistos napisała:
            Zdarzało mi się szukać pary, do której mogłabym dołączyć i niestety
            > zauważyłam, że większość przypadków wygląda tak, że on bardzo chce, a ona ustę
            > puje mu, chociaż nie ma tak naprawdę chęci, bo chce go zadowolić. Dla mnie chor
            > e.

            jeszcze grzrej jest gdy jej się spodoba i to ona się OŻYWI....facetom trudno to zdzierżyć :))) Dlatego zawsze powtarzam...uważaj o czym marzysz, bo może się spełnić
            • prosty_facet Re: swing vs. otwarty związek vs. trójkąt 27.08.13, 18:37
              zawle napisała:

              > jeszcze grzrej jest gdy jej się spodoba i to ona się OŻYWI....facetom trudno to
              > zdzierżyć :)))

              Ja chyba bym zdzierżył ;-)
Pełna wersja