edwarddyp
27.08.13, 00:38
Od 6 lat moja dziewczyna mnie nie pociaga. Lubie ją , moze nawet kocham. Wiele sobie zawdzięczamy ale nie potrafie przezwycięzyc braku pociągu do niej. Jestesmy razem juz 10 lat. Na jej prosbe , żądanie sie zareczylismy. Bardzo ją szanuje i uwarzam że to wspaniały człowiek. Jednak bardzo brakuje mi czegos , pociagu , chemii, kobiecości. Od 6 lat kochamy się nie częściej niż 1-2 razy w miesiącu. Z poczatku bardzo jej to przeszkadzało ale teraz sie przywyczaiła. Ona bardzo mnie kocha. Tylko czy ja ją kcham rownież?