facet_on_line 08.09.13, 10:00 postawić na swoim i korzystać z życia wiadomosci.onet.pl/swiat/uprawiali-seks-codziennie-przez-caly-rok/n3xhc Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zawle Re: niektórzy potrafią jednak 08.09.13, 12:01 ciekawy pomysł. Fajnie byłoby się przekonać które małżeństwo to przetrzyma;) Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 09:59 I nie dostanie po tym eksperymencie trwałego wstrętu do seksu ogólnie lub seksu ze współmałżonkiem (szczególnie). Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 12:21 Zacznijmy dzisiaj i zobaczymy kto po ilu dniach dostanie seksowstrętu:) Odpowiedz Link
zawle Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 13:16 Znam osoby które lubią zmywać naczynia, to może i w obowiązkowym seksie się można rozsmakować? A może pojawią się myśli....jeśli już musimy to robić, to się pobawmy? Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 13:49 Ale po co się bawić i jak?:)) Nie wystarczy chuć i siła z dnia na dzień rosnącego przyzwyczajenia seksualnego? W berka na golasa?:) Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 14:28 Lubię szybkie, ostre numerki. Nie miałam w ręku wibratora. Gdy ktoś usiłował stymulować moją łechtaczkę 40 minut to chyba umarłabym ze śmiechu." No widzisz, nie lubisz się bawić... Odpowiedz Link
zawle Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 14:31 loppe napisał: > Lubię szybkie, ostre numerki. Nie miałam w ręku wibratora. Gdy ktoś usiłował st > ymulować moją łechtaczkę 40 minut to chyba umarłabym ze śmiechu." > > No widzisz, nie lubisz się bawić... :))) Lubię, ale w inne zabawy. Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 14:36 zawle napisała: > loppe napisał: > > > Lubię szybkie, ostre numerki. Nie miałam w ręku wibratora. Gdy ktoś usił > ował st > > ymulować moją łechtaczkę 40 minut to chyba umarłabym ze śmiechu." > > > > No widzisz, nie lubisz się bawić... > > :))) Lubię, ale w inne zabawy. Chyba nie w rozbieranego pokera, co?:). A może po prostu lubisz tańczyć? Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 15:10 Nigdy nie grałem w rozbieranego pokera; jakaś goopia zabawa, ale właściwie z 1 nieznajomą, z kobietą której nawet nie pocałowałem jeszcze, to by mogło wypalić! Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 15:12 Coś jak kiedy Wielki Szu był umawiany na partyjkę... Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 15:14 To jest też jakiś pomysł do anonsów w portalach randkowych - zagram w rozbieranego pokera z panią o takich i takich walorach... Odpowiedz Link
zawle Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 20:35 A czym dla Ciebie loppe jest seks? Dla mnie dobrą zabawą. I nie czuję nadal potrzeby wzbogacania go gadżetami. Odpowiedz Link
loppe Re: niektórzy potrafią jednak 09.09.13, 20:47 zawle napisała: > A czym dla Ciebie loppe jest seks? Dla mnie dobrą zabawą. I nie czuję nadal pot > rzeby wzbogacania go gadżetami. Gadżetami - nie. Ale czy jest zabawą? “Football's not a matter of life and death ... it's more important than that” - powiedział niegdyś Bill Shankly, manager FC Liverpool. No nie traktowałbym tak poważnie seksu (a wiele osób na forum, zauważyłem, traktuje go poważniej niż ja i proszę bardzo), ale zabawa? Seks to ani zabawa, ani niezabawa, to coś wyjątkowego w tej całej masie życiowych czynności. Nie jestem pewny tych 14cm w obwodzie, może to było 13 i źle zapamiętałem, muszę jutro zmierzyć. Dziś mi się już nie chce. Odpowiedz Link